"AI nigdy czegoś takiego nie stworzy"
AI: "Potrzymaj mi piwo."
AI pisze książki, teksty piosenek, układa muzykę....będzie też w stanie odtworzyć grę. Potrzebuje tylko "kilku" kodów źródłowych do nauki. Już teraz ciężko odróżnić książki napisane przez AI od tych napisanych przez ludzi. No chyba, że "autor" jest na tyle leniwy, że zostawi w tekście dopiski. ;P
"AI nigdy czegoś takiego nie stworzy"
AI: "Potrzymaj mi piwo."
AI pisze książki, teksty piosenek, układa muzykę....będzie też w stanie odtworzyć grę. Potrzebuje tylko "kilku" kodów źródłowych do nauki. Już teraz ciężko odróżnić książki napisane przez AI od tych napisanych przez ludzi. No chyba, że "autor" jest na tyle leniwy, że zostawi w tekście dopiski. ;P
będzie też w stanie odtworzyć grę.
ODTWORZYC to ja tez umie. To sie nazywa kopiowanie.
"Już teraz ciężko odróżnić książki napisane przez AI od tych napisanych przez ludzi."
Śmiem mocno wątpić. A jeśli już, to świadczy to wyłącznie o niskim poziomie niektórych "pisarzy", a nie o potędze ej ajów. Pisać dziś każdy może i sam się opublikować, bez jakiejkolwiek formy kontroli jakości, jaką kiedyś był wydawca (nie, żeby wydawnictwa nie puszczały nigdy do druku chłamu i bubli, ale zawsze trochę to skalę tandety ograniczało).
".będzie też w stanie odtworzyć grę."
A na co komu odtworzona gra? Niech wymyśli coś własnego, ze spójną wizją artystyczną. No nie wymyśli, bo nie może.
Walić AI. No bo co innego mam powiedzieć?
Durna AI myśli sobie, że napisze książkę lepszą niż człowiek, że zrobi piosenkę lepszą niż człowiek, że zrobi cokolwiek lepszego niż człowiek... Ale prawda jest taka, że takich arcydzieł jak człowiek nigdy nie zrobi, bo nie umie.
P. S.: W związku z AI liczny twórcy gier, filmów, seriali, książek, komiksów, muzyki, itd. zamiast współpracować z AI powinni walczyć z AI poprzez propagandę przeciwko AI w swoich grach, filmach, serialach, książkach, komiksach, utworach, itd.
Ale się NAUCZY. Wszyscy już zapomnieli czym tak naprawdę jest AI i co robi.
No ty tobis napewno nie wiesz czym jest i co robi lol.
"AI" to nie jest magia, to nie jest Skynet. A juz napewno nie LLMy.
Przyszloscia sa mega wyspecjalizowane zastosowania w niektorych dziedzinach zycia, glownie takie z ktorymi przecietny zjadacz chleba nie ma stycznosci.
A nie zadne "zrob mi gre" i wciskanie tego wszedzie byle w kwartalnym miec co wpisac lol.
LOL, już żygam tym Clairem. I tak, AI stworzy, już tworzy. Ja wiem, że niektórzy będą zaklinać rzeczywistość (poczytajcie sobie, co się działo jak wymyślono maszyny parowe, prąd, żarówkę - histora się powtarza). Jeszcze brakuje żeby klechowie zaczeli swoją krucjatę... a nie czekaj.
Gdyby brać pod uwagę scenariusz jako odrębne dzieło, to Ekspedycja, to dość przeciętna produkcja. Jak na medium jakimi są gry, to jest spoko. Historia dość sztampowa, jakich setki w książkach, filmach czy właśnie grach. Postaci mało charakterystyczne, bez większego polotu. Nie ma tam żadnego charakteru, który mógłby być po latach zapamiętany jak Wiedźmin, Morgan czy Henryk.
Jak ktoś mówi "nigdy" w kontekście AI, to musi mieć mega ograniczone postrzeganie świata. Ograniczoną wyobraźnie, a to nie jest dobra cecha w zawodzie kreatywnym, jakimi są gry. Taki ananasy to samo mówiły kilka lat temu o grafice, filmach, zdjęciach czy muzyce - a jak dziś to wygląda, każdy widzi.
Sztuka to utwór, który oddziałuje na naszą duszę. Twórca dzieła nie jest specjalnie ważny. Podbija wartość i emocjonalność dzieła, ale nie jest kluczowy w tworzeniu sztuki. Przykład Picasso, gdzie obrazy z tzw. "późnego Picasso", nawet najbardziej pozbawiony gustu człowiek, nie chce sobie ich na ścianie powiesić. Nawet jego najbardziej znane dzieło "Stary Gitarzysta", gdyby nie dorobiona ideologia i wydarzenia historyczne, nie byłby niczym wybitnym. Dopiero spojrzenie na kontekst historyczny sprawia, że obraz porusza. Przynajmniej wiemy, że nie musi to być twórca ludzki. Przykład juz klasycznego słonia, który namalował obrazy, a ludzie, który nie wiedzieli, że to zwierze namalowało, zachwycali się tymi obrazami i bili o kupno. Ludzie, którzy na sztuce znają się nie od dziś.
Na przeciętnego człowieka sztuka działa na dość podstawowym poziomie emocjonalnym. Dopiero jak ktoś się zagłębi w temat danego rodzaju sztuki, jest w stanie wyciągnąć więcej. Gdy mamy pojęcie jak komponuje się muzykę fortepianową, to możemy głębiej doświadczyć utworu, bo wiemy jaki majstersztykiem jest dany utwór. Tu może być delikatna przewaga nad sztuka zrobioną przez człowieka, a AI.
Poza prologiem to fabułę ma co najwyżej średnią. Cały czar prysł jak zamiast odkrywać tajemnice świata, rzuciło nas do gadania z jakimiś pokemonami, a potem równia pochyła po każdym akcie, a końcówka już w ogóle facepalm.
Sam się dałem oszukać na 96% pozytywnych recenzji BG3 (dla mnie gra max 4/10), 97% pozytywnych recenzji Balatro (max 3/10). Niestety gry miałem kupione jako klucze, więc refund kompletnie odpada. E33 ograłem w Gamepassie i tu przynajmniej to zrobiłem dobrze, bo bym dał się oscamować na kolejne 179 zł. Przeszedłem grę i ending po prostu średni. Obejrzałem potem na YT pozostałe zakończenia, to zasnąłem na fotelu.
Z resztą nagrody Steam idealnie pokazały, co było zasłużoną grą roku (Silksong). Gdyby w cenie Silksonga był E33, rozważałbym zakup.
Gadanie, że sztuczna inteligentna czegoś NIGDY nie osiągnie świadczy o niskiej inteligencji mówiącego to. To jak świat wyglądał 100 lat temu, a jak wygląda teraz, to skok niesamowity. Skąd mamy wiedzieć jak będzie wyglądał za kolejne 100. A 500? Niemożliwy w naszym uniwersum jest wynik 1+1=3. Jak można być takim ignorantem i powiedzieć, że niemożliwe by AI nie doszło do jakiegoś poziomu w perspektywie iluś lat. Można coś zakładać z jakimś prawdopodobieństwue ale pewnym może byc tylko ignorant.
Zaś AI ma jasno określone limity; jest kompilatorem treści wytworzonych przez człowieka. A że ludzie zwykle nie znają przeszło 99,99% dorobku ludzkości, to łatwo ich zachwycić "nowością" z powtórzeń... Ale do czasu, bo nie tylko treści, ale i wzorce się powtarzają...
Zresztą do spowolnienia realnego postępu nie potrzeba nawet AI; wrogiem jest nadmierna optymalizacja. - Opracowuje się "idealny" model twórczości, i potem większość np. odcinków seriali można przekleić z jednego serialu do drugiego bez straty "jakości" i (bez)sensu.
Dodatkowy problem jest taki, że postęp AI kasuje mózgi. - Ludzie już teraz zwalają na AI coraz więcej pracy; badania naukowe potwierdzają, że w zespołach wykorzystujących AI kreatywność spada niemal do zera... Ludzie nie rozumieją - nie chce im się rozumieć - że wyszukanie i wklejenie odpowiedzi nie oznacza wiedzy; choćby dlatego, że najpierw trzeba dużo wiedzieć, żeby rozumieć odpowiedzi, nawet podane "na tacy".
Ale skoro parę lat temu nie spodziewałeś się, co umożliwi AI, to na pewno miesiąc nie minie, jak będziemy się teleportować na inne planety...
Natomiast owszem - dla ludzi, dla których np. dobre fantasy to po prostu dużo efektownych smoków i elfów, AI będzie tworzyć mnóstwo "przebojowych" gier. Wybór będzie taki sam, jak między słodkimi napojami w sklepie; jeden szczegół i logo, a podstawa do urzygu ta sama.
Bardzo przeciętna gra, masa błędów, niedociągnięć, średnia grafika, dałem się wrobić w jej kupno przez cały ten hype.