Jak mogli nie wiedzieć, że Dziki Gon to elfy? Przecież w książkach to jest jasno powiedziane.

Jako ciekawostkę, której może jeszcze ktoś nie zna napiszę, że głos Królowi Gonu w Wiedźminie 1 użyczył Krzysztof Dracz ale bez żadnego modulatora głosu. Sam go w ten sposób zmodulował, własnymi strunami głosowymi. Skąd to wiem? Bo to stały bywalec w odcinkach Świata Według Kiepskich. Jakież było moje zdziwienie gdy dokładnie w ten sam sposób zmodyfikował swój głos do roli w którymś z odcinków ŚWK. Na początku nie byłem pewien skąd to kojarzę ale po paru minutach mnie oświeciło :D
No i git. Po co robić remake 1:1? Wszyscy już w to grali.
W1 miał genialny klimat, soundtrack, dialogi, ale niektóre wybory fabularne są dziwne i widać, że Redzi nie mieli jeszcze pomysłu na to.
W 2022 roku może nie było tak tego widać ale z obecnej perspektywy uważam, ze ten Remake jest całkowicie niepotrzebny i powinni anulować ten projekt.
Via Tenor
Żeby ciebie ktoś nie anulował;) klimat jaki jest w W1 można kroić nożem, W3 może być najlepszą grą z serii, ale W1 jest najlepszym Wiedźminem.
dzisiaj chyba większej głupoty nie przeczytałem, a już jest 23:15 :D
Racja, czas na rimejk TLoU 2, przecież ma on już ma kilka lat, jakie tam Wiedźminy, co dopiero za rok będą miały 20 lat!
Wiedźmin 3 to według mnie jedna z najlepszych gier. Ale mi, jako osobie która przeczytała każdą książkę po kilka razy, Wiedźmin 1 najbardziej leży jeżeli chodzi o postać Geralta i ogólny klimat gry. Gdyby połączyć to z nowoczesnymi rozwiązaniami z trójki to może wyjść coś na miarę sukcesu Wiedźmina 3.
Chociaż zdaję sobie sprawę, że w rimejku jedynki, o ile będzie można liczyć na podobny klimat, tak jeżeli chodzi o samego Geralta, to będzie on bardzo podobny wizualnie i z charakteru do tego z trójki. Między jedynką, a trójką jest ledwie kilka lat różnicy w świecie gry, więc dopasują pod tym względem tę postać do tego Geralta z trzeciej części, by nie było takiej rozbieżności, tak jak ma to miejsce teraz. W trójce Geralt z charakteru głównie przypomina normalnego człowieka, a czasem raczej oziębłego mutanta. W jedynce mamy odwrócone proporcje. Swoją ludzką twarz pokazuje głównie przy najbliższych, a i to nie zawsze. Mi to bardziej pasowało. Raz, że to był właśnie książkowy Geralt, dwa, że wtedy takie momenty z jego bardziej ludzką twarzą, bardziej chwytały za serce. No ale tego z trójki też bardzo lubię. Po prostu jest to trochę inny Geralt, bardziej przystępny dla masowego odbiorcy :)
Jak mogli nie wiedzieć, że Dziki Gon to elfy? Przecież w książkach to jest jasno powiedziane.
CDPR jak robił cześć pierwszą nie wybiegał aż tak myślami w przyszłość bo nie wiedział że gra osiągnie taki sukces, jeżeli Dziki Gon to elfy jak to było w cześci trzeciej nie pierwszej niech to bedŕ elfy najważniejszy jest remake.

Jako ciekawostkę, której może jeszcze ktoś nie zna napiszę, że głos Królowi Gonu w Wiedźminie 1 użyczył Krzysztof Dracz ale bez żadnego modulatora głosu. Sam go w ten sposób zmodulował, własnymi strunami głosowymi. Skąd to wiem? Bo to stały bywalec w odcinkach Świata Według Kiepskich. Jakież było moje zdziwienie gdy dokładnie w ten sam sposób zmodyfikował swój głos do roli w którymś z odcinków ŚWK. Na początku nie byłem pewien skąd to kojarzę ale po paru minutach mnie oświeciło :D
Ogólnie Krzysztof Dracz to bardzo utalentowany aktor o wręcz niesamowitym zasięgu głosowym. I w przypadku ŚWK świetnym wyczuciu komediowym.
Bardzo niedoceniany, także właśnie dlatego jak bardzo potrafi zmienić swój głos, że nie da sie go rozpoznać.
Szkoda, że nie zagrał Eredina w W3. W mojej opinii byłby lepszy niż Mikołajczak, który nudno zagrał tę postać.
No i dobrze, niech to poprawiają, w wiedźminie1 dziki gon został zupełnie inaczej przedstawiony niż w 3
Nie ma nic do poprawiania, bo to, że w Wiedźminie 1 Dziki Gon został przedstawiony inaczej niż w Wiedźminie 3, nie jest żadną sprzecznością, lecz czymś uzasadnionym fabularnie. Gdybyś uważnie grał w Wiedźminie 2 i w trzecią część, wiedziałbyś, że Dziki Gon potrafi wysyłać swoje upiorne manifestacje na obce światy.
Gdybyś uważnie grał w Wiedźminie 2 i w trzecią część, wiedziałbyś, że Dziki Gon potrafi wysyłać swoje upiorne manifestacje na obce światy.
Tak, ale wyglądał zupełnie inaczej niż w 3, i do tego miał inny głos
A tak to mogą zatrudnic aktora tego co podkładał głos w 3 części, i wymodelować podobnie do 3 części
Równie dobrze możesz powiedzieć, że Ciri w kolejnej części to nie będzie ta sama Ciri co wcześniej, bo w czwórce podkłada jej kto inny głos.
Taki jest świat gier, w jednej części aktor dostanie angaż, w drugiej go już sam nie przyjmie z różnych powodów. W jednej części jest jedna wizja artystyczna, w drugiej trochę inna, co wpływa na wygląd bohaterów i całego świata. Nigdy nie będzie wszystko spójne między częściami jednej serii, takie życie.
W jedynce Triss wyglada inaczej, w dwójce ma model innych kurtyzan z tej gry, a w trojce wyglada jeszcze inaczej. Tak pewnie tez bedzie z czworka. A ty się Gonem przejmujesz. Miedzy czesciami zmienia sie wyglad calego swiata, tak bylo i jest.
Tylko że modele wiedźmina 1 są bardzo ubogie, właśnie po to jest remake żeby odnowić tą cześć, tak w ogóle to Triss i w w2 i w3 ma taki sam model, tylko w w 3 ma więcej polygonów twarz, więc o czym my mówimy :D Przecież nie zostawią modeli z originalnego wiedźmina 1 do tego remake bo one są strasznie biedne, no bez jaj :D
Triss z jedynki to ten sam model tylko z inną ilością poligonów? No chyba sobie żartujesz. Rownie dobrze mozesz powiedziec, ze Geralt z jedynki to to ten sam Geralt w trójce, tylko z inną ilością poligonów.
Calkowicie inna budowa ciała, kształt twarzy, to nie jest kwestia roznic w poligonach tylko w samym modelu postaci.
Te modele są w pewnym stopniu podobne. Muszą być, bo to te same postacie w innych grach. Ale ogólnie to rózne modele postaci. Cos na zasadzie jak Geralt w nowym sezonie Netflixowego Wiedźmina i starych sezonach. Postac teoretycznie podobna do Cavilla ale to nie ten sam człowiek:)
Przecież w Wiedźminie 2 Geralt tłumaczy Letho, że Dziki Gon wysyła do naszego świata swoje “duchowe projekcje”, żeby oszczędzać energię. A jedynie podczas ważnych wydarzeń telportują się w normalnej formie… stąd upiorny wygląd.
Znaczy nie żeby coś ale jak się czytało książki to się wiedziało, że Eredin, król dzikiego gonu, to generalnie frajer, który został królem bo dał władcy viagrę, a temu stanęło serce zamiast tego co miało stanąć, a później jeszcze zrobił koziołka jak walczył z Ciri na na łodzi i przywalił w most.
Chyba nie ma wątpliwości, że główny projektant fabuły jest ignorantem, bo jak może twierdzić, że nie wiedzieli tego, skoro jest to wzięte wprost z książek Sapkowskiego, a nie żadna koncepcja wykreowana w Wiedźminie 3, zwłaszcza że już w Wiedźminie 2 ujawniono książkową informację, że Dziki Gon to tak naprawdę elfy z innego świata. Pierdzieleniem jest też twierdzenie, że przedstawienie Dzikiego Gonu z jedynki będzie prawdopodobnie wymagało niewielkich zmian w remake’u, jakby Wiedźmin 2 i 3 sensownie nie wytłumaczyły, dlaczego Dziki Gon w pierwszej części jest przedstawiony jako orszak upiorów xD
Takim samym, a może nawet większym, ignorantem jest też autor tekstu, który bezkrytycznie powtarza te bzdurne słowa.
''Pocałuj mnie w dupę Panie Eredin'' to właśnie podsumowanie tego gościa xd
https://youtu.be/Tv46F1SpSvM?t=46
Nie mogli nie wiedzieć, że Dziki Gon to elfy, bo ta informacja była w książkach. Ale mi się podoba przedstawienie Eredina w Wiedźminie 1, bo jest ono jakby z perspektywy Geralta, który faktycznie z powodu amnezji nie wiedział o tym, że są to elfy i myślał, że to upiory. Poza tym w grze nie pojawia się sam Eredin, tylko jego duchowa emanacja, więc przedstawienie go w taki sposób jak najbardziej ma sens.
Redaktor oszalał, zaraził się od źródła informacji. Gdzie pojawiły się łapki do oceniania artykułu? Webedia zjadła?
Łeeeeeeeeeeeeeeee tam, co za problem? Opcji jest ogrom... można dać im jakieś mroczne magiczne szaty, mogą korzystać z magii która, zmienia postrzeganie rzeczywistości na jakimś małym obszarze a od biedy można przyjąć że są zajęci szukaniem ciri a to co spotyka Gerwant to tylko odbite widmo bo gonowi sie nie chce marnować zbytnio czasu na byle wiedźmina (ale chętnie obserwują jak tam u niego z pamięcią bo może ich jakoś nakieruje).
Czemu w jedynce byli nieliczni i stosunkowo słabi a w 3 byli zagrożeniem? Musieli nazbierać ogromny kopiec magicznej rudy XD
Mam tylko nadzieję że nie przeniosą z 3 do 1 rzeczy które mnie drażniły jak np: kiczowate zbroje (gerwant zabójca potworów w pomarańczowej kurtceXD), daremny lut czy system z eliksirami, który w jedynce był 100razy lepszy.