Trzymam za kolesia kciuki. Sam pracuję w korpo i wiem na przykładzie poprzedniego miejsca pracy jak "szefostwo" potrafi zatruć człowiekowi życie.
Założę się że sytuacja jest trochę bardziej złożona niż przedstawiono w artykule. Nie mniej mam swoje doświadczenia z korpo i gdzieś tam jestem skłonny uwierzyć że to co mówi Cote jest prawdą, i któregoś dnia zwyczajnie postawiono go przed wyborem "słuchaj Marc, była w firmie reorganizacja, od tej pory będziesz miał niższe stanowisko i zarabiał mniej za tą samą pracę, a jak się nie podoba to się dobrowolnie zwolnij".