Szkoda,że tak jak w " Lord of Destruction" nie pokusili się na jakiś nowy akt. Dodatkowo aż mnie ciekawi - skoro taką " bombę" jak nową klasę do " starego" D2 wrzucili teraz , to co planują na BlizzCon ( chyba,że tam Diablo zostanie olane skoro teraz już pokazali bardzo dużo)?
Gdyby tylko to ich Diablo dwa nie wymagało nikomu niepotrzebnego konta, to byłoby fajnie. Nawet na Switch gdzie trójkę było można ograć całkowicie bez Internetu tak D2 bez konta to nawet menu nie zobaczysz. Gdyby za to zapłacił to bym się mocno wkurzył, ale że otrzymałem gratisowy kod to płakać nie będę tak jak i grać.
A jednak natychmiastowa premiera dodatku Reign of the Warlock to moment historyczny (tak, rozszerzenie dostępne jest już teraz osobno w cenie 109 zł lub w pakiecie z podstawką i Lord of Destruction za 174 zł – także na Steamie!). Po 25 latach od debiutu Lord of Destruction, do panteonu grywalnych bohaterów dołącza nowa postać – Czarnoksiężnik.
Już lecę za nową postać dopłacać ponad 110 zł, lecę pędzę.... chyba są chorzy.
A nowy akt? tylko kilka modów wgrali, i za to chcą 110 zł?
Przypominam... Diablo 2 R kosztował 64 zł.
Jestem fanem D2, mam przegrane kilka tysięcy godzin w tę grę, ale nie będę wspierał takich ruchów. Moim zdaniem jest to żerowanie na nostalgii, już nie chodzi o same pieniądze, ale wołanie monet za jedną postać, kilka itemów i zmian QOL, które powinny być wprowadzane z patchami, to jest plucie w twarz graczom. Widziałem reakcje niektórych strimerów, którzy mówili "Nie powinienem ich wspierać, ale muszę w to zagrać", mówi samo za siebie. Dla porównania twórcy NMS, wydali tyle contentu za darmo w różnych dodatkach i patchach, tak się buduje zaufanie graczy. Gdyby był nowy akt, nowe rodzaje potworów, jakieś rozszerzenie fabularne, generalnie czuć byłoby napracowanie, to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć tę cenę.
Typowy blizzard, z nekromantą w Diablo 3 było identycznie. Zagrałem nim tylko dlatego, że na konsolach wydali później pełną edycje z całą zawartością na płycie. Mam też D3 na PC wraz z pierwszym dodatkiem, ale nigdy nie zapłaciłbym takiej kasy sa samą klasę postaci bez dodatkowego aktu, dlatego wolałem kupić całą grę w podobnej cenie na innej platformie.

To wygląda jak żart gdyby ktoś stworzył mema przenosząc postać z ostatniego tęczowego Dragon Age do Diablo 2.
Przypomnę tylko narzekającym, że Diablo 2 LOD wyszło 25 lat temu, po takim czasie dostajemy zupełnie nową zawartość, a nie proste ulepszenie grafiki do jednego z najbardziej legendarnych przedstawicieli gatunku.
Odkładając rocznie niecałe 5 złotych przez te 25 lat szło by uzbierać na ten dodatek, więc jeżeli dla kogoś to za dużo to najwidoczniej nie jest to zawartość stworzona dla niego.