A jednak natychmiastowa premiera dodatku Reign of the Warlock to moment historyczny (tak, rozszerzenie dostępne jest już teraz osobno w cenie 109 zł lub w pakiecie z podstawką i Lord of Destruction za 174 zł – także na Steamie!). Po 25 latach od debiutu Lord of Destruction, do panteonu grywalnych bohaterów dołącza nowa postać – Czarnoksiężnik.
Już lecę za nową postać dopłacać ponad 110 zł, lecę pędzę.... chyba są chorzy.
A nowy akt? tylko kilka modów wgrali, i za to chcą 110 zł?
Przypominam... Diablo 2 R kosztował 64 zł.
Via Tenor
109 zł za tylko 1 klasa i to bez nowe mapki? Chyba powariowali...

To wygląda jak żart gdyby ktoś stworzył mema przenosząc postać z ostatniego tęczowego Dragon Age do Diablo 2.
Z tego co widzę, to na Steam jest Diablo 2 Resurected Infernal Edition (Warlock included) za 174 zł. Teraz wystarczy poczekać na jakąś promkę 50% czy 70% i można grać. "Podstawka" w promocji w apce Blizza była za 15 euro jeśli dobrze pamiętam.
Ale te zmiany QoL za paywallem to zeszmacenie straszne. Takie poprawki powinny być w patchu dla każdego.
Jestem fanem D2, mam przegrane kilka tysięcy godzin w tę grę, ale nie będę wspierał takich ruchów. Moim zdaniem jest to żerowanie na nostalgii, już nie chodzi o same pieniądze, ale wołanie monet za jedną postać, kilka itemów i zmian QOL, które powinny być wprowadzane z patchami, to jest plucie w twarz graczom. Widziałem reakcje niektórych strimerów, którzy mówili "Nie powinienem ich wspierać, ale muszę w to zagrać", mówi samo za siebie. Dla porównania twórcy NMS, wydali tyle contentu za darmo w różnych dodatkach i patchach, tak się buduje zaufanie graczy. Gdyby był nowy akt, nowe rodzaje potworów, jakieś rozszerzenie fabularne, generalnie czuć byłoby napracowanie, to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć tę cenę.
Szkoda,że tak jak w " Lord of Destruction" nie pokusili się na jakiś nowy akt. Dodatkowo aż mnie ciekawi - skoro taką " bombę" jak nową klasę do " starego" D2 wrzucili teraz , to co planują na BlizzCon ( chyba,że tam Diablo zostanie olane skoro teraz już pokazali bardzo dużo)?
Gdyby tylko to ich Diablo dwa nie wymagało nikomu niepotrzebnego konta, to byłoby fajnie. Nawet na Switch gdzie trójkę było można ograć całkowicie bez Internetu tak D2 bez konta to nawet menu nie zobaczysz. Gdyby za to zapłacił to bym się mocno wkurzył, ale że otrzymałem gratisowy kod to płakać nie będę tak jak i grać.
A jednak natychmiastowa premiera dodatku Reign of the Warlock to moment historyczny (tak, rozszerzenie dostępne jest już teraz osobno w cenie 109 zł lub w pakiecie z podstawką i Lord of Destruction za 174 zł – także na Steamie!). Po 25 latach od debiutu Lord of Destruction, do panteonu grywalnych bohaterów dołącza nowa postać – Czarnoksiężnik.
Już lecę za nową postać dopłacać ponad 110 zł, lecę pędzę.... chyba są chorzy.
A nowy akt? tylko kilka modów wgrali, i za to chcą 110 zł?
Przypominam... Diablo 2 R kosztował 64 zł.
Biznes po byku :)
No i poza fanatykami diablo nikt normalny tego nie kupi, nawet ja, fan diablo od 1.
Tak samo nie kupiłem IV, ani dwójki bo nie dam za nią więcej niż 40 zł. Diablo 3 i reaper of souls kupiłem a postaci już nie :)
ale owieczki pójdą i kupią :) a jeszcze znajdą "mądre" osoby broniące chorych cen i praktyk korpo "bo co to 100 zł?" jakby za tą stówkę nie możnaby kupić LEPSZYCH gier. Śmiechu warte. Blizzard tak samo mądre jak Activision :) Banda zdzierców. I dlatego nic od nich nie kupuję, albo kupuję w taki sposób by nic nie zarobili :)
Jestem fanem D2, mam przegrane kilka tysięcy godzin w tę grę, ale nie będę wspierał takich ruchów. Moim zdaniem jest to żerowanie na nostalgii, już nie chodzi o same pieniądze, ale wołanie monet za jedną postać, kilka itemów i zmian QOL, które powinny być wprowadzane z patchami, to jest plucie w twarz graczom. Widziałem reakcje niektórych strimerów, którzy mówili "Nie powinienem ich wspierać, ale muszę w to zagrać", mówi samo za siebie. Dla porównania twórcy NMS, wydali tyle contentu za darmo w różnych dodatkach i patchach, tak się buduje zaufanie graczy. Gdyby był nowy akt, nowe rodzaje potworów, jakieś rozszerzenie fabularne, generalnie czuć byłoby napracowanie, to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć tę cenę.
Nie oglądałem całego streama. Na pewno te zmiany QoL są za paywallem? Zrozumiałem, że płatna jest postać, a przy okazji będzie update dla bazowego remastera.
a) jest inflacja = wzrost kosztów ceny pracowników czyli wytworzenia treści, utrzymania serwerów,marketingu itd.Cała elektronika poszła w góre przez AI więc i sprzęt do pracy - można to kumulować. Winić można tylko postęp i chciwość najbogatszych,którzy tą inflację wytwarzają celem dominacji nad resztą.
b) jest to premierowa cena pewnie za kwartał do pół roku - 50% płaci się za dostęp i unikatowe skórki w D4 - dzisiaj obiad w restauracji czy wyjście do kina z popcornem dla 2 osób to koszt 100+ zł - nie przesadzajmy.
c)mogli wyłączyć serwery ale postanowili ukontentować gawiedź.
d) za moment pewnie wyjdą nowe darmowe mody co prawda single player i contentu na kolejne nascie lat.
e)wysoka sprzedaż "content patcha" może spowodować odbicie trendu i dalsze wsparcie.
f) sam stworzyłem moda ale nawet jeden z chytrusów nie zostawił złotówki wsparcia przez 3 lata. Więc jak nie wymusisz płacenia za dodatki czy grę to nie ma to zadnego ekonomicznego uzasadnienia i działanie takie jest paleniem swojego czasu i energii za coś gdzie nikt nawet komentarza nie zostawi like czy opinii aby chociaż nabijać twórcy popularność za poświecenie kilkudziesieciu godzin na dodatkową rozrywkę.
g) na markę i ceny się pracuję latami bo ludzie uważają że rozrywka to darmo dla kazdego być winna. Jak się nie podoba cena to kup sobie 10 gier humble bundle i nie zagraj w zadna z nic albo co tydzien za friko rozdaje EPIC i też marudy że nie dali Cyberpunka albo RDR2. Ludziom w d.. się poprzewracało od nadmairu treści
nie będę się zniżał do poziomu i wyzywał.
dla Twojej informacji:
Kupiłem D2R na promocji po premierze, nie kupiłem tego dodatku. Tak D2R to moja gra życia przez większość uważana za grę wszechczasów. Nie wydaję mi się aby cena za usprawnienia od premiery - których było kilka + ten Patch z postacią było wygórowaną ceną. Brakuje Reworka - ale są też mody więc to mi w zupełności kompensuje zawartość - brakuje tylko żeby Blizzard dał je online , mody które by były platne zatwierdzane po stronie zamieci - utrzymywałyby pracę twórcy i serwer z modem.
Ostatnią grą jaką kupiłem było Diablo 4 na premierę - wersję deluxe - nie mam do niej dodatków. Może kupię jak się odkuje w życiu.
Nie gram bo czasowo jest to niemożliwe. Tworzę własny projekt. Uważam że cena za 2 skiny do D4,nową postać,nowe przedmioty,nowy uber,kronikę kolekcjonera,większą skrytkę i stakowane gemy i runy za skok na kasę. Uważam że obniżyli zawartość żeby więcej sprzedało się dodatków do D4.
Dożyliśmy czasów, w których nie poważna firma chce $ za coś do swojej poważnej gry tylko czasów, gdzie niepoważna firma chcę $$$$$$ za przyśpieszenie progresu w niepoważnej mobilce - i je dostaje.
to poczekaj do przeceny jak cie boli wydać 100zł dziś. Rozumiem pracujecie za michę ryżu i wypłaty oraz mentalność w 2010 rok. 100 zł to dzisiaj dwa posiłki na mieście.. 1/3 baku benzyny
Oj widzę, próba usprawiedliwienia się i zakupu wjechała na pełnej, bo ktoś śmiał skrytykować cenę PATCHA do 25 letniej gry. Za 5 lat będzie "wiesz ile twórcy się nasiedzieli nad tym fixem buga? 10 zł Ci szkoda na ten fix? Dwa razy z buta się przejdziesz po chlaniu, coby na bilet nie dawać i tyle". Ty absolutnie nie bronisz interesu developerów, tylko interes korporacji i białych kołnierzyków na górze. Płace programistów, szczególnie tych w game devie, nie rosną tak szybko, jak to co trafia do kieszeni ludzi na górze. Ba, niektóre role (nieliczne, ale jednak) są zastępowane przez LLM i inne generative AI. Spróbuj skontaktować się z człowiekiem w supportcie blizzarda, jeśli masz jakiś problem w wowie - powodzenia życzę. A mówimy o grze, tych samych twórców, gdzie płaci się 60 zł miesięcznie na abonament.
Z pstryczkiem ad personam nie trafiłeś, ale śmiało próbuj dalej. XD
Zobaczcie porównanie tych dwóch gier. Za każdego bossa z dwójki, w czwórce musicie zapłacić i właściwie nie wiadomo kiedy to będzie. Po ponad dwóch latach dostaliśmy Mefisto, a kiedy Baal i Diablo? I za ile? To nie o to chodzi, kto ma hajs, tylko czy poczucie wartości jako konsument czy daje się traktować jak owcę.
co do D2 Jakby wydali darmowego patcha ze skrzynką to byś marudził że oszukali cie na cenie gry premierowej bo zapowiadali dużo zmian - ale nie wyszło bo to Blizzard - skupiają się na zysku , przeliczyli że nie opyla się. Zawsze możesz stworzyć swoją gre sprzedawać za połowe ceny i dbać o konsumentów :) Milo by Ci było jakby ktos wyzywał i mówił czemu mu swojego produktu nie dajesz za darmo po latach produkcji skoro jest na rynku już miesiąc czasu a i tak nie zagra bo to kupa? I celowo chce wyłudzić niższą cenę. Fajni konsumenci nie?
Nie wiem czy cokolwiek analizujesz ale jeżeli to ewentualne, oczywiście Tobie nijak nieznane, koszty ale jeszcze jest coś takiego jak warunki rynkowe czyli popyt. Imo cenę dali niską, gra sprzedałaby się po 200 bez kłopotu w obecnych czasach. Ile kosztował Necro w D3 i w którym roku?
Blizz może i nie jest najgorszy w wysysanie kasy ze swoich graczy ale do liderów tego rankingu to ma lata świetlne. Całe szczęście, że nie chodzą na kursy do kolegów z Kinga :)
co do D2 Jakby wydali darmowego patcha ze skrzynką to byś marudził że oszukali cie na cenie gry premierowej bo zapowiadali dużo zmian - ale nie wyszło bo to Blizzard - skupiają się na zysku , przeliczyli że nie opyla się.
Ale nie wydali darmowego patcha, tylko zawartość patcha w cenie 100 zł i o tym piszę. Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem, whataboutism w formie widze. Wydali mało, drogo, ale mogli nie wydać wcale i byście też narzekali!!!!
Zawsze możesz stworzyć swoją gre sprzedawać za połowe ceny i dbać o konsumentów :)
Aha, czyli klasyczne, nie smakuje ci, ugotuj lepsze. Rozumiem, że jak pójdziesz do restauracji, zapłacisz kilkaset złotych, za źle przyrządzonego steka, to nie możesz na ten temat wyrazić swojej negatywnej opinii, bo nie jesteś kucharzem? XD
Poza tym, żyjemy w społeczeństwie, gdzie panuje podział na role - każdy jest odpowiedzialny za jakiś fragment systemu. Gdyby jedna osoba mogła robić wszystko, to świat byłby piękniejszy.
Milo by Ci było jakby ktos wyzywał i mówił czemu mu swojego produktu nie dajesz za darmo po latach produkcji skoro jest na rynku już miesiąc czasu a i tak nie zagra bo to kupa? I celowo chce wyłudzić niższą cenę. Fajni konsumenci nie?
Co to w ogóle za walka z chochołami? XD Po pierwsze nikogo nie wyzywam, wyraziłem opinię o cenie. Z naszej dwójki to ty zacząłeś wycieczki o michy ryżu, czy mentalności z 2010. Po drugie nie mówimy o grze, która jest na rynku miesiąc czasu. Po trzecie, co to za bezsensowna analogia, piszesz jakby za cały development odpowiadała jedna osoba, również czerpiąc z tego pełne zyski. xD Przypominam, że Blizzard to nie jakaś mała indie firma, tylko potężna kobyła, gdzie z ich (Blizzard-Activision) szefów krążą już memy dot. jachtów, dojenia "dołu" i innych kontrowersji z ostatnich lat, związanych z pracownicami.
Jeśli jesteś takim wrogiem korporacji, to przypominam zatem - broniąc blizzarda, nie bronisz jakieś jednego, czy dwóch developerów, którzy ciężki pot wylewali na zakodzeniu tego patcha. Bronisz całą machinę, która szuka coraz to lepszych sposobów na wciśnięcie klientowi, coraz to głupszych rzeczy, za które kiedyś w życiu nikt nie wziąłby takich chorych pieniędzy, a także szuka lepszych sposobów na wyru*hanie swoich pracowników. Ty nie bronisz developerów, czy biednych CEO którzy nie będą mieli co do michy włożyć i im smutno będzie. Bronisz molocha, który jest taki, jak każdy inny - nie szuka samego zysku, szuka coraz więcej zysku. Metodą salami normalizowane są rzeczy, które kiedyś byłyby nie do pomyślenia, ale małymi kroczkami pchane jest to coraz dalej. I proszę też odpuścić argument o tym, jak długa i czasochłonna jest obecnie produkcja gier - mówimy o grze która, coby nie było, powstała 25 lat temu. Premiera remastera nie zmienia faktu, że cała logika pod spodem taka sama, jak przy premierze oryginału.
Nie bronie Blizzarda - pracownicy i klienci go bronią - wystarczy żeby nie pracowali tam a reszta nie kupowała gier i jest pyk pyk po firmie. Tak jak pisałem jest inflacja jesli chciałbys super dodatek na który kilkanascie osób poswieciło czas musi miec to uzasadnienie ekonomiczne dla tak duzej firmy - kilka zadyszek i jest do zaorania . pewnie zeby spłacic 100+ deweloperów w 3 letnim okresie trzeba sprzedać 500 tys kopii po 100 zł jak nie lepiej w premierkę do tego marketing itp. a to już dług bo trzeba sprzedac ze 3x wiecej aby miec na kolejne lata działalnosci. Nie dziwie się dlaczego blizzard nie skupia się na utrzymaniu nostalgii bo smutna rzeczywistośc by ich zostawiła z długiem bo zbyt mała liczba fanów. Możesz iśc kupic dodatek do Grim Dawn albo Titan Quest skoro zawartość nie uzasadnia ceny. Tylko nie płaczcie później ze moloch stracił połowe załogi po nieudanej inwestycji. Bo Prezes jak to prezes grosza sobie od gardła nie odejmie nawet jak wtopa to bedzie wynikiem jego eksperymentów.
Co do wydawania kasy zamiast na pracowników i ich zadowolenie to znam z autopsji:) Praca wyleczyla mnie z pracy. mnozenie majatków prezesików pozostawiam innym niewolnikom. Wole z głodu paść niż dalej wzbogacać niewdzięczne mordy.
100 zł za łatkę - to ja proponuję niech w ogóle łatki będą płatne po 230 zł za szt.
Nigdy nie rozumiem pseudograczy którzy bronią interesów korpo a nie interesów graczy.
To są szkodnicy a nie gracze.
Zaprawdę...
Typowy blizzard, z nekromantą w Diablo 3 było identycznie. Zagrałem nim tylko dlatego, że na konsolach wydali później pełną edycje z całą zawartością na płycie. Mam też D3 na PC wraz z pierwszym dodatkiem, ale nigdy nie zapłaciłbym takiej kasy sa samą klasę postaci bez dodatkowego aktu, dlatego wolałem kupić całą grę w podobnej cenie na innej platformie.

To wygląda jak żart gdyby ktoś stworzył mema przenosząc postać z ostatniego tęczowego Dragon Age do Diablo 2.
Ja w pierwszej sekundzie pierwsze co skojarzyłem to postać wklejona przez AI z jakiejś innej kolorowej gry do temu menu wyboru postaci.
Przypomnę tylko narzekającym, że Diablo 2 LOD wyszło 25 lat temu, po takim czasie dostajemy zupełnie nową zawartość, a nie proste ulepszenie grafiki do jednego z najbardziej legendarnych przedstawicieli gatunku.
Odkładając rocznie niecałe 5 złotych przez te 25 lat szło by uzbierać na ten dodatek, więc jeżeli dla kogoś to za dużo to najwidoczniej nie jest to zawartość stworzona dla niego.
A tobie przypomnę jeśli jeszcze nie wiesz że D2: Resurrected to całkowicie inna gra niż D2 LoD. Innymi słowy dodatkowo płatny scam za 25 letnią grę gdzie w sumie to nie zrobiono nic.
No to nie zrobiono nic czy jednak jest to całkowicie inna gra? Proszę się zdecydować ;)
Dodano trochę QoL i poprawiono grafikę w D2:R, jeśli dla kogoś miało to wartość to sobie kupił, a jeśli nie chciał to miał cały czas tę samą grę od 25 lat i podobnie jest z nową aktualizacją, bo nie można powiedzieć, że warlock jest wyciętą zawartością, której nie dodano na premierę gry, żeby opchnąć później dlc, więc o jakim psuciu (już i tak zepsutego segmentu AAA) rynku gier mówimy?
Ja sam dodatku nie kupiłem, bo mam wiele innych gier do ogrania, ale nie zamykam się na taką ewentualność w przyszłości, stąd zabawny jest dla mnie tutaj płacz, że OPCJONALNA zawartość bez której ludzie żyli przez tyle lat jest płatna. No jest, ale nie jest obowiązkowa, więc naprawdę- w czym problem?
Blizzard pierwszy raz od 15 lat wzbudził u mnie jakikolwiek hype. Dodatek do 2 po tak długim czasie, nawet jeśli to tylko nowa postać wydaje mi się fajny. Szkoda, że cena złodziejska.
Bardziej czekam na ten dodatek do D4. Co prawda podchodzę do niego z dużym dystansem, ostatnio Blizzard w zapowiedziach obiecuje gruszki na wierzbie a wychodzi to słabo. VoH też wydawał sie game changerem niczym LoD dla D2 a w praktyce mocno rozczarował. No ale ostatnie sezony napawają optymizmem więc pożyjemy zobaczymy. Co do tego Warlocka w D2R, no tak średnio bym powiedział. Tak bardzo ta postać nie pasuje do całej stylistyki tego klasyka że głowa mała. Patrzę na to ognisko przy którym wybieramy sobie klasę i oczom nie wierzę że ktoś to dopuścił do wydania. Wygląda jakby żywcem wyjęto go z jakiegoś bajkowego uniwersum. Gameplay tej postaci mnie nawet nie interesuje bo odpadła w przedbiegach.
Ja już jakiś czas temu kupiłem dodatek i gram paladynem- bo nie będę się oszukiwał i tak bym kupił by ograć fabułke , 120 pln to nie tak dużo.
To nie graj jak cie nie stac :)
Poczekaj na promocje i kup :)
Wszedłem w sekcje komentarzy, żeby sprawdzić, czy ludzie uważają, że lepiej sprzedać swoje dane osobowe chińskiemu Tencentowi przez GGG, wyceniając je na max 109 zł. Nie zawiodłem się.
Nikt prócz Ciebie tu nawet słowem nie wspomniał o poe, także trudno tu mówić o jakiejś skłonności do czegoś - chociaż nie zdziwiłbym się, coraz mniej ludzi już mniej zważa na przekazywanie danych osobowych, bo największe molochy to robią, a w samej cenie, no to cóż - dostajemy wielokrotnie większą zawartość w Early Accessie, która jeszcze będzie się zwiększać, a na premierę gra ma być za darmo... w porównaniu do dodatku z jedną klasą.
Działają bezpiecznie bo jak zaczną w D2 sypać nowymi aktami, bosami i postaciami to zabiją pozostałe gry.
Czekam na obniżki bo po tym jak olali D2R nie dam się więcej nabrać.
Z tego co widzę, to na Steam jest Diablo 2 Resurected Infernal Edition (Warlock included) za 174 zł. Teraz wystarczy poczekać na jakąś promkę 50% czy 70% i można grać. "Podstawka" w promocji w apce Blizza była za 15 euro jeśli dobrze pamiętam.
Ale te zmiany QoL za paywallem to zeszmacenie straszne. Takie poprawki powinny być w patchu dla każdego.
Tylko ciekawe jak z progresem, bo taki warzone w ogóle nie zachował mi progressu z battleneta, jak przeszedłem na steama.
Tylko ciekawe jak z progresem, bo taki warzone w ogóle nie zachował mi progressu z battleneta, jak przeszedłem na steama.
W diablo 4 wpisałeś na steam dane logowania z battle.net i wczytało progres jak coś, więc powinno być podobnie.

Jedyne co cieszy to to, że Diablo 2 w końcu na steam wylądowało, bo długo się o to walczyło i petycje były na steam.
A nowa klasa spoko, ale to tylko mały dodatek w tym wypadku, Diablo 4 może powiedzieć papa.
Chociaż podstawki bez dodatku i tak chyba nie da się kupić, także dość słabo.
Przydałby się jakiś jasny komunikat, że jest to news sponsorowany. Inaczej budzi on po prostu niesmak, gdy redakcja zachwyca i rozpływa się nad tymi niesamowitymi "nowościami".
Via Tenor
109 zł za tylko 1 klasa i to bez nowe mapki? Chyba powariowali...
D4 z tyloma już możliwościami ulepszeń ekwipunku i rodzajami aktywności, gdyby bardziej pochyliła się nad unikalnością świata i samą walką usuwając bezsensowne 1000000 obrażenia i wieczny levl scalling, to byłby najlepszy diablo. Zamiast dać normalne poziomy trudności i dostosować ręcznie statystyki potworów to mamy co mamy - leniwy levl scalling, przez co w zasadzie bijemy 3 rodzaje potworów, trash-czempion/elita-boss. Brakuje różnorodności, tak samo w świecie - jest ogromny, ale niema w nim miejscówek godnych zapamiętania. Uświadomiłem to sobie ostatnio tym bardziej grając w Dungeon Siege 2 po jakiś 15 latach, gdzie nadal pamiętałem Eirulan i dżunglę, miasto Amanlu, pustynię Azunaia, wyspy Elenlu( majstersztyk graficzny i projektowy na tamte czasy ). No sztos, w D4 grając nie tak dawno to tylko Kiovosad pamiętam...
Cena na szczęście niezbyt wygórowana jak na DLC. 100zł da się przełknąć. Fajnie by też było, gdyby Blizz choć raz zrobił miłą niespodziankę swoim fanom i takie DLC dał za friko w ramach właśnie prezentu na to 30-lecie.
Diablo 2 R w promocjach na Battle net chodzi po 54 zł! więc 100 zł za samą postać, to chora cena a nie niezbyt wygórowana.
To, że dali płatną postać jak nekromantę do D3 jest jeszcze zrozumiałe ale monetyzować usprawnienia? Bez przesady.
rozumiem ze jak kupujesz samochod to masz za darmo tuningi i wszelką eksploatację.
Moja wina że ludzie to frajerzy i dłubią przy nie swoim IP? Zamiast robić swoje gry kiedy dzisiaj to na wyciągnięcie ręki oni za darmo pracują dla wielkiej korporacji. To już lepiej się zgadać i spróbować coś swojego zrobić. To jest pomylenie z poplątaniem. Teraz płacz ze Blizzard ukradł moje pomysły. Nawet mi ich nie żal :)
Taki nekromanta ale zamiast szkieletów i trucizn są demony i ogień. Za 110 zł. Aha. Zmiany QoL spoko ale to darmowy patch powinien być. Ja rozumiem że to jest bazowanie na istniejącym fanbase i nostaligi, ale jakby mieli tam mózgi to by wypuścili roadmape z nową zawartością i po prostu podnieśli trochę cenne bazowej gry. Nowych ludzi przyciągnąć do gry i ustawić to w stronę bardziej usługi skoro i tak to właściwie robią. Przecież samo D2R na premierę kosztował nie wiele więcej. No ale to trzeba myśleć o kilka kroków do przodu co przerasta blizzard już od wielu wielu lat. Wracam do POE2 i czekam na następną ligę. Swoją drogą dodawanie kosmetycznych assetów do D2 to jakieś świętokradztwo. O wizualnym kierunku samego Warlocka to wypowiem się bo coś tam się znam i to jest taki gotycki klimat wyobrażany przez 13 latkę z kolorowymi włosami. Totalnie się to gryzie z oryginalnym tonem gry. Wali jakimś Dragon Agem czy innym slopem na kilometr
Blizzard po wydaniu Diablo 4 nie przestał traktować ludzi za debili, a znajdą się tacy, co się jeszcze tasują, ze dali im patcha razem z grywalną postacią za sto złotych.
Ja wiem, ze w tych czasach niewiele mozna kupic za 100zł, czasami to jest premium jakiegos AI na miesiac, ale nie róbmy sobie jaj.
To wszystko jest spowodowane tym, ze Diabełek 4, to był wielki sukces.. chociazby finansowy i jeżeli widzą, że krowę można doić, to doją. A gracze robią moda Project Diablo 2 za free i nie pozwolili im położyć łap na Diablo 2 Resurrected, zgadnijcie z jakiego powodu? Bo te stashe na klejnociki, runy były w sezonie 11, w maju.
A ile kosztował dodatek do D2? W diablo 4 dostajesz dwie postacie i fabułę, za cenę tutaj samej jednej klasy
Niezależnie od tego czy dodatek jest czy nie jest wart tych 109 zł niezmiennie zabawne jest to jak ludzie zarządzają wydatkami innych :). Tak - z całą pewnością jakiś random z sieci jest TĄ osobą która powinna mówić mi co powinienem, a czego nie powinienem robić z własnymi pieniędzmi.
Ach, że tym zakupem psuję rynek graczy?
Cóż - jeśli zdecyduję się na zakup, to zrobię to z tym większą przyjemnością - na przekór wszelkim internetowym pieniaczom. Bowiem skoro uznam że zawartość warta jest równowartości jednego przyzwoitego obiadu, znaczyć będzie to tyle, że psuję go innym a nie sobie. Świat niech zbawiają inni, ja w tym czasie będę się dobrze bawił.
Tak - z całą pewnością jakiś random z sieci jest TĄ osobą która powinna mówić mi co powinienem, a czego nie powinienem robić z własnymi pieniędzmi.
Myślę, że możesz nawet płacić 'streamerce' onlyfansa 109zł za to, ze wypowiedziala na streamie Twoje imię i nic mi do tego, naprawdę.
Co do psucia rynku, to myślę, że dokładnie tak to działa, onlyfansiary mają milionowe dochody dokładnie przez ten sam mechanizm, że istnieją d.. ludzie, którzy są w stanie tyle za to zapłacić.
Blizzard zrobił zmiany quality of life i wrzucił razem z grywalną postacia, jakby nie mógł tego rozdzielić zwyczajnie na patch/nowa klasa postaci. Zgodzę się, że Warlock może kosztować 500zł i nie chce - nie zagram, jak nie zagrałem w Diablo IV, uznałem, że to nie warte nawet mojego czasu. Ale chodzi też o robienie takiej siary z płatnymi patchami, plują Wam w ryj, a Wy mówicie, że deszcz i mozecie sobie robic co chcecie ze swoimi pieniędzmi. To jest takie niewidzenie probelmu, jak w dyskusjach o inwigilacji ktoś Ci mówi, że ale on przecież nie ma nic do ukrycia. Odnoszę wrażenie, że pomimo prób, komuś takiemu nic nie wytłumaczysz.
Kupuj szkodniku <3 tylko nie nazywaj siebie graczem tylko korpo kukiełką-owieczką która kupi byle szajs za chore pieniądze. :)
Ja sobie hobby zmienię, gorzej że takim jak ty podwinie się noga i wszystko zabierze komornik, bo ludzie nie szanujący swojej kasy często się z nim spotykają :)
A póki panuje wolność słowa, to będę wyśmiewał takie osoby, bo prędzej czy później żebrzą hajs w internecie.
Takim osobom za łatwo przychodzi hajs, i takim osobom życie daje kopa w zad, o czym przekonali się informatycy - tak brylowali że zarabiają chore pieniądze, a dziś popychadła julek po europeistyce.
No cóż, każdy i tak będzie robił jak chce, ale jakbym też miał to porównywać to do obiadu, to cały ten dodatek jest trochę jak ta jajecznica za 70 zł w Zakopanem. W sumie jak tutaj niektórzy, to tam też właściciel mówił, że powinna być droższa :)
"Kupuj szkodniku <3 tylko nie nazywaj siebie graczem tylko korpo kukiełką-owieczką"
Uff, chwile mi zajęło pozbieranie się po tym ciosie. Więc ad rem - jak uznam że chcę - to kupię i niezależnie od życzeń jakie wyrażasz będę siebie nazywał jak chcę. Nie tobie decydować :) Oczywiście ty możesz mnie nazywać jak dusza zapragnie - ot wolność słowa (i wolność ignorowania tego słowa).
"byle szajs"
Tego nie wiem, ocenię jak się więcej dowiem o tym dodatku. Oczywiście pierwsze zdanie mojej wypowiedzi minęło szerokim łukiem zdolności pojmowania.
" za chore pieniądze."
Grubo. 109 zł. Chore pieniądze. Za zapewne co najmniej kilka - kilkanaście godzin zabawy, do tego QoL dla pozostałej części. Czyli niecałe 60 minut pracy za kilkanaście godzin rozrywki? Jak dla mnie rachunek ok - jeśli uznam zawartość uzasadnia zakup.
"Ja sobie hobby zmienię, gorzej że takim jak ty podwinie się noga i wszystko zabierze komornik, bo ludzie nie szanujący swojej kasy często się z nim spotykają :)"
A może to ja właśnie jestem komornikiem? Sam wkładasz mi argumenty w ręce. W razie czego - do zobaczenia, istnieje niezerowa szansa że kiedyś wymienimy argumenty twarzą w twarz a nie przez ekran.
"A póki panuje wolność słowa, to będę wyśmiewał takie osoby, bo prędzej czy później żebrzą hajs w internecie."
Szkoda tylko, że o wolności słowa przypomniałeś sobie pod koniec tej uroczej wypowiedzi, może uświadomiłbyś sobie, że nie jest twoim wyłącznym prawem.
"Takim osobom za łatwo przychodzi hajs, i takim osobom życie daje kopa w zad, o czym przekonali się informatycy - tak brylowali że zarabiają chore pieniądze, a dziś popychadła julek po europeistyce."
Informatycy mają się całkiem nieźle. A życie daje kopa w zad jak to ująłeś niezależnie od zawodu. Czy to informatykom, czy komornikom, czy nawet całym na biało internetowym rycerzom za wolność waszą i naszą. I kasę. Nie zapominajmy o kasie :)
PS. A może jestem jednak informatykiem? I mimo generalizujących ocen nadal bryluję? Któż to wie ...
PS2. Kalendarz zapewne zaskakuje za każdym razem jak spojrzysz na rok?
I przypominam uprzejmie, że zwykły D2:R kosztuje w promocji 54 zł. Jak uważasz że 1 postać jest warta 200% wartości gry, to bardzo wątpię że ty zarabiasz jakieś chore pieniądze, skoro z logiką jesteś na bakier.
Twoja kasa twoja sprawa, ja tylko zawsze wyśmiewam "bogaczy". Bogacze nie chwalą się swoim hajsem.
To że mnie stać na jakieś dobro, to nie oznacza że to dobro jest warte takich pieniędzy.
Tak samo jak np. pamięć RAM. Stać mnie, mógłbym kupić 64 GB DDR5. Ale w porównaniu do ciebie, potrafię racjonalnie stwierdzić że ceny są chore i niech sobie trzymają.
Informacje o tym dodatku są szeroko rozpowszechnione i nie ma tam nic absolutnie wartego takich pieniędzy, to nie jest warte 42 zł a co dopiero 109 zł.
Ale jak mówiłem, kupuj i psuj naszą branżę.
Każdy ma wolność słowa i działań.
Ale jak widzę jak ktoś sobie wbija gwóźdź w łeb, to mam prawo go głośno wyśmiać. :)
"Jak uważasz że 1 postać jest warta 200% wartości gry"
A gdzie ja tak napisałem? Ponownie zachęcam do spojrzenia na pierwsze zdanie, bo nie tylko ja chyba mam z logiką na bakier.
"bardzo wątpię że ty zarabiasz jakieś chore pieniądze"
I bardzo słusznie, bo wcale nie zarabiam "chorych pieniędzy". Zarabiam całkiem normalne, zdrowe pieniądze pozwalające żyć bez długów i na korzystanie z rozrywek mi bliskich w stopniu który mnie nie ogranicza finansowo (bardziej czasowo).
---
"Dałeś sobie z głupiej gierki zrobić sprawę ambicjonalną do udowadniania coś anonimom z sieci."
Fakt. Głupie to. Przyznaję pełnię racji.
"Mentalność chłopca w ciele faceta."
Ba! Zdarza mi się nawet czasem pograć w jakieś gierki czy komiks przeczytać! Ot niewinna odskocznia od czasu do czasu. I piłkę czasem kopnę !
"Szkoda mi ciebie, poważnie. Miała być zabawa a ty pospinany jak plandeka na żuku musisz obcym ludziom pisać po ile obiad jesz."
Niepotrzebnie, naprawdę mam się całkiem dobrze. Ale dziękuję za miłe słowa. A co do kasy - przeczytaj bardziej uważnie co ja o tym obiedzie napisałem. Ja jadam zwykle tańsze, ogólnie często nawet nie jadam w ogóle, bo dzień trochę nieregularny. A oceniałem wartość tej kwoty, porównanie było moim zdaniem całkiem trafne.
Pod względem vibe postaci to po prostu zrzynka z nekromanty. Nie chciało im się wymyślać czegoś nowego to po prostu zrobili klona z innym skinem i trochę przesunęli pasek w stronę czarodziejki. Jak dla mnie typowe korporacyjne jechanie po najniższej linii oporu.
Sam póki co nie kupuje bo nie chce mi się wracać do 2 jak za rogiem dodatek do 4 w którą się wkręciłem na nowo.
A do trzeciego Herosa z tego samego roku dostajemy DARMOWE dodatki mega jakości.
Mody to nie są oficjalnymi dodatkami, zresztą Diablo 2 też ma kilka popularnych modów.
A ja mam pytanie, bo nie do końca skumałem. Paladyna dostaliśmy przed premierą dodatku, a warlocka też jest szansa, że dostaniemy przed premierą?
Bo tam masz też dodatek fabularny i jeszzcze jedną dodatkową klasę za ~120 pln , a tutaj za 74pln tylko postać