W sumie nie miałbym nic przeciwko żeby poszli w trochę bardziej fantasy, może zrobili by coś w Westeros, a racji tego że obecnie jest emisja rycerza siedmiu królestw, to może coś podczas Pierwszej rebelii Blackfyre'ów, gdzie w trakcie gry musimy wybrać stronę konfliktu po której staniemy na polu czerwonej trawy
Uważam dwójkę za grę mimo wszystkich zalet i tego jak ją udoskonalili względem pierwowzoru gorszą niż ona, jednak nie sposób nie docenić tego, że z projektu który bujał się po Kickstarterze i był nieraz na granicy bytu i niebytu teraz marka Kingdom Come to duży i rozpoznawalny gracz. Oby Warhorse nie rozmienił się na drobne przy następnym projekcie.
Mało prawdopodobne żeby się rozmienili. Warhorse tworzą ludzie pracujący w branży od prawie 30 lat, a na koncie mają szereg gier wybitnych i/lub przełamujących schematy - takie jak Mafia, Hidden & Dangerous, Operation Flashpoint czy Original War.
Skoro po takim czasie nadal byli w stanie dowieźć coś robionego z gigantycznym zamiłowaniem i pasją - prawidłowe odtworzenie realiów historycznych i podanie ich w formie możliwej do przyjęcia przez gracza to naprawdę wielkie wyzwanie - to raczej nie zmienią już swojego podejścia.
Bardziej bym się obawiał nacisków wydawców i ich wpierdzielania się do projektu. To właśnie przez to w grze pojawiła się wiadoma postać oraz opcja tęczowego romansu.
Sam w zeszłym roku odwiedziłem Troski, Rataje, Kutną Horę czy Szazawę. Bardzo fajne tereny, ale niestety w niektórych miejscach infrastruktura atrakcji kuleje. Sprawia nadal wrażenie bardzo regionalnej, mimo że była masa turystów z całego świata.
Ładnie Nvidia zaprogramowało graczy i ustawiła sobie rynek, DLSS do 8 letnie gry, śmieszne i tragiczne zarazem.
Szkoda ze mam z Warszawy tak daleko bo też bym chętnie zwiedził te miejsca , być może w tym roku :)
gra z super fabułą i grafiką, mechnika gry to jest tragedia, tak samo z jedynką, w to nie da się grać mając przyjemność, system walki jest dla masochistów, w drugiej części to trochę poprawili ale dalej nie mam kompletnie przyjemności z grania (oprócz polowań).... i zdziwieni byli dlaczego przegrali z grą jak expedition, ci ludzie są odklejeni sądząc że ludzie to lubią, wystarczy sprawdzić popularność tej gry... to jest niszowa gra, ludzie grają głównie dla mechaniki która ma wciągać gracza potem jest fabuła a na końcu grafika