Dorosły człowiek, który zarabia na tyle żeby móc sobie pozwolić na gierki zawsze wybierze to co jest dla niego komfortowe.
Też często wolę zapłacić 30-40 zł więcej za możliwość posiadania czegoś na steam. Z innych platform korzystam tylko przy ogromnych różnicach cenowych.
Po prostu fajnie jest mieć wszystko w jednym miejscu, szczególnie że człowiek przez lata też sobie stworzył "sieć znajomych" a steam jest do tego idealny :D. Nie wspominam już o rozbudowanym środowisku ogólnym i warsztacie.
No i prawidłowo, obrzydzenie łapie przy używaniu tego chińskiego syfu.
Wolę kupić grę na promocji na Steamie albo GoGu, niż brać za darmo z Epica.
Epic to dziadowski launczer, i w życiu tam nie kupię gry! Steam jest najlepszy i tyle
Dorosły człowiek, który zarabia na tyle żeby móc sobie pozwolić na gierki zawsze wybierze to co jest dla niego komfortowe.
Też często wolę zapłacić 30-40 zł więcej za możliwość posiadania czegoś na steam. Z innych platform korzystam tylko przy ogromnych różnicach cenowych.
Po prostu fajnie jest mieć wszystko w jednym miejscu, szczególnie że człowiek przez lata też sobie stworzył "sieć znajomych" a steam jest do tego idealny :D. Nie wspominam już o rozbudowanym środowisku ogólnym i warsztacie.
Taka prawda. Mając stały dochód problemem nie jest sobie grę kupić, tylko mieć czas w nią zagrać.
Zresztą Blood West to nie jednostkowy przypadek, bo na 100% pamiętam, że inni twórcy też wspominali o podobnych efektach. Ludzie wolą sobie kupić na steam niż grać za darmo na EGS. Wygoda i przyzwyczajenia robią swoje, ale to też dużo mówi jak ludzie spoglądają na EGS.
Też przez lata odbierałem tam gierki, kupiłem i przeszedłem Alana 2, koniec końców konto poszło do znajomego bo praktycznie w nic tam nie grałem, i mimo 450+ gier wartości dla mnie konto tam nie miało żadnej.
Teraz to już kompletnie olewam te platformę, czy tam coś jest, czy mają gry na wyłączność to średnio mnie interesuje, bo gracze i tak już platformę zweryfikowali.
No i prawidłowo, obrzydzenie łapie przy używaniu tego chińskiego syfu.
Wolę kupić grę na promocji na Steamie albo GoGu, niż brać za darmo z Epica.
A co Ci w epic nie pasuje poza tym, że wydaje Ci się że jest chiński, kiedy tak naprawdę nie jest?
Mogę dalej wymieniać czy już ci wystarczy?
Wystarczy, bo żadne z rzeczy które wymieniłeś nie mają dla mnie znaczenia. Dla mnie liczy się tylko gra na dysku twardym.
Gracze to psychopaci, najlepsze jak jakaś gra ma premierę równocześnie na Steamie i GOG, a ci i tak wolą kupić wersję na Steam.
Lenistwo, przyzwyczajanie i fanbojstwo.
Z jednej strony wszyscy zawsze na coś narzekają jak np. teraz na droższe pamięci RAM, a z drugiej strony wolą zapłacić za grę niż mieć ją za darmo.
Znowu ciągłe narzekanie na korporację, a z drugiej strony trzymanie się ich i dawanie im na każdym kroku zarobić.
Tutaj jeszcze to jakaś gówno gierka ale ostatnio był na Epicu darmowy Hogwarts, a i tak tłumy wolały wersję na Steamie.
Fanatycy EGS: EGS jest wspaniały bo więcej pieniędzy trafia do producentów.
Ci sami fanatycy: Jak możecie płacić za gry (wspomagać producentów) skoro rozdają je za darmo.
****
Może ludzie po prostu chcą docenić pracę innych i zapłata jest tego przejawem.
Jedno nie przeszkadza drugiemu. To, że jakaś gra zostanie udostępniona za darmo na krótki okres czasu, nie zmienia faktu że epic pobiera mniejszą marże od producentów gier.
To decyzja producenta co mu się bardziej opłaca, i od warunków umowy jaką zawarł z epic.
Cyberfan ale ja nie mówię o producentach tylko o konsumentach.
Radośnie przytulają darmowe gry, które opacił za nich ktoś inny (w tym przypadku EGS) ale mają wielki problem z tym, że inni konsumenci, za ten sam produkt, zapłacili własnymi pieniędzmi ale na innej platformie (część tych pieniędzy trafi przecież do producentów). Przy okazji, bardzo często, lubią powyzywać tychże kupujących jacy to oni głupi są i źli.
Pytanie jest więc takie. Kto jest gorszy? Ci którzy złamanego grosza nie daliby za grę ale chętnie wzięli by ją za darmo (od twórców albo kogoś kto zapłaci za nich) i mają bardzo dużo do powiedzenia na temat cudzych wydatków, czy ci, którzy wolą sami za grę zapłacić?
Poza tym. Skąd u obrońców EGS przekonanie, że użytkownik Steama to konsument nieświadomy (nie wie gdzie, co i na jakich zasadach kupuje)?
Nie zamierzam się teraz przerzucać która platforma ma więcej fanbojów. Uważam że to dziecinne.
A ja wziąłem na Epicu i tam zagram. Jestem otwarty na różne platformy. Poza tym "tylko Steam" zazwyczaj mówią boomerzy.
Najgorszymi fanbojami są fanboje Epica. Potrafią tylko obrażać innych. Ja mam Steam, Epic, Uplay, GOG i konsolę. Gram tam gdzie mi wygodniej. A Epic nie jest wygodny. GTA V ściągało mi się ze 2 czy 3 dni. I jeszcze jakaś skopana kopia, że z KILKUSEKUNDOWYM opóźnieniem sterowanie reagowało. Na konsoli nie mam takich problemów.
Epic to dziadowski launczer, i w życiu tam nie kupię gry! Steam jest najlepszy i tyle
Jeszcze sporo funkcji ze Steam brakuje. Chyba nawet nie można modować gier. To już nawet na konsolach niektóre gry można modować. Jak Skyrim. W Wiedźminie 3 też mieli wprowadzić.
To dobrze pokazuje, że „za darmo” nie zawsze jest najważniejsze. Dla wielu graczy Steam to wygoda, biblioteka w jednym miejscu, modowanie i wsparcie społeczności, a nie sama cena. Jeśli ktoś i tak spędza setki godzin na tej platformie, zapłacenie za grę bywa po prostu bardziej sensownym wyborem niż kolejny tytuł przypisany do innego launchera, z którego rzadko się korzysta.
Odebrałem na Epicu. I tak nie zagram bo uważam tę grę za mega crapiszcze. Do tego gra bundlowana, latała za jakieś grosze, nawet teraz jest za mniej niż 20 zł czyli dla zachodniego gracza za mniej niż 5 zł. To za 5 zł byście nie kupili żeby mieć na Steam? I tak wyglądają fakty, a nie że "gracze wolą na Steam" i "kupują za 100 zł".
chłopy co się kłócą gdzie lepiej zapłacić dziesięcinę. który lord jeśli łaskawszy i ma lekką rękę bijąc swego chłopa... a tymczasem Ja i tych kilku ziomków którzy to czytają. Arrr ????? lej mi rum i cała naprzód do zatoki piratów
Jeszcze rozumiem narzekanie na Epica, ale proszę przestańcie wychwalać steama, który już od kilku lat nawrzucal nam (Polakom) największe ceny na świecie i mimo nagłośnienia sprawy dalej ma nas w dupie. My korzystamy ze steama bo nie ma nic lepszego i to wcale nie jest powód do chwalenia tej platformy, która nas jawnie ru***. To trochę jak chwalić Microsoft jaki super system operacyjny stworzył, a wiadomo jak jest naprawdę.