Ale przecież o takich ficzerach jak "Świat GTA 6 ma być wypełniony realistycznie zachowującymi się NPC-ami, posiadającymi własne dzienne rutyny.
Gra ma zaoferować dynamiczny system dnia i nocy oraz pogody (w tym burze), a te zmiany wpłyną na rozgrywkę oraz fizykę świata."
można było przeczytać na pudełkach takich gier jak Morrowind bo postacie szły spać w nocy, a o zmianach pogodowych już nie wspominając. To mają być ciekawe przecieki?
Animacje we flash, głównie stick fighty, ale miałem różne projekty. Miałem też dobrze prosperujacy kanał na youtube, ale w tamtuch czasach nie było systemu monetyzacji, wiec brakowało motywacji do regularnego tworzenia.
Uciekłem na ten czas z kraju do chlodniejszej części Europy i jestem w niebo wzięty. Upały mi nie groźne póki co
A czy to nie zostało wykupione przez scalperów, nawet w celach sprzedaży do Europy? Wydaje mi się to niemal oczywisty powód, który nie został wspomniany.
Konfiguracja Steam Machine miała zachęcić osoby posiadające gorszy sprzęt, by przerzucić się na coś prostego, by zatrzymać ich w ekosystemie Valve.
Serio? Valve od dawna ma odklejke odkąd powstało VR, który miał już od dawna być w mieszkaniu każdego gracza jako standard ~ według Gabena. Patrząc na takie wypowiedzi jak ta cytowana powyżej, widzę że ich odklejka trwa nadal.

Wątek dla wąskiego grona graczy koneserów planujących zakup lub grających na kompo-konsoli od Valve
Przydatne linki:
link do sklepu: https://store.steampowered.com/hardware/steammachine?l=polish
Lista naszych steamID i poziom prestiżu:
1. Bloody Miś
2. Łosiu
3.
Poziomy prestiżu od najniższego:
- Steam Machine 512 gb: Szlachcic
- Steam Machine 512 gb + controller: Arystokrata
- Steam Machine 2 tb: Monarcha
- Steam Machine 2 tb + controller: Kolega Gabena
Jaki bezsensowny wariant 512 gb, mogli chociaż zacząć od 1tb. Za to super sprawa, że system kolejki zostanie przelosowany - genialne posunięcia na skalperów i youtuberów. Co do ceny - bez niespodzianek. Ciekawi mnie czy jacyś GOLowicze się pokuszą.
Niech zweryfikują i popytają o elementy RPG, a konkretnie:
-jak wiele stylów gry możemy obrać,
-jak możemy wpływać na wygląd postaci,
-jakie będą rodzaje broni do wyboru,
-czy będzie drzewko rozwoju w którym będziemy rozwijać konkretne zdolności tym mocniejsze im więcej punktów wywalili w konkretną gałąź?
Ten nowy tryb "Unicestwienie" może wam się spodobać jak grywacie razem. Można jednym squadem całą runde wygrać, wystarczy mieć plan i podzielić się odpowiednio rolami. Całkiem spoko do wspólnego grania i to na 64 graczy.
Ehh koniec końców żałuję, że nowe god of war powstało w naszych konformistycznych czasach. Wyobraźcie sobie tylko jaki fajny i epicki byłby God of war w starej brutalnej konwencji wściekłego Kratosa w świecie wściekłych wikingów. Idealna mitologia dla greckiej wersji Kratosa, a niestety zmiekł, akurat teraz. Naprawdę szkoda nordyckich klimatów kojarzonych z brutalnymi wikingami, lubujacych sie w chwalebnej śmierci. Cały ten potencjał zmarnowany na motyw ojca i wewnętrzną przemianę. Szkoda, wielka szkoda
Jakieś niesprawdzone plotki bo id software świetnie trzyma, zwłaszcza po udanym doom dark ages świetnie ocenianym i z zyskami na plus
Tak sobie oglądam te dema i naprawdę 85% z nich jest na poziomie niższym, niż darmowe flashówki dostępne w przeglądarce. Nie wiem co o tym myśleć bo z jednej strony fajna otwarta postawa Valve na możliwość udostępniania gier jakiś dzieci co uczą się programować z drugiej strony robi się tam niezły śmietnik. Znajdowanie czegoś wartościowego robi się coraz trudniejsze.
Jakościowa piosenka. Wszystko kompletne: instrumenty, jakość nagrania, choreografia, solówka, flażolety, breakdowny, słychać też, że troche pod koncerty stworzona i mam nadzieje że uda mi się na jakiś do nich pójść.
https://youtu.be/RI_HeZpo6g8
To chyba może zadziałać w negatywną stronę jeśli ktoś cały czas ucieka przed trudną rzeczywistością do przytulnej przeszłości unikając problemów, które nie znikną to też niedobrze.
Kiedy ogarniesz, że dziś nawet moja babcia potrafi komunikatywnie po angielsku, ale swoje wymagania trzeba mieć, a nie być niewolnikiem globalizacji
Nie wygląda to za dobrze. Armie strzelców biegające w szyku bez osłony. Dywizjony mechów zamiast pojedynczych sztuk przypisanych do jednostki. To wygląda jakby na siłę na silniku od dekad tworzonym pod potyczki w zwarciu próbowali wcisnąć WH40k bo dobra kasa z tego będzie. W praktyce imersyjnie to wygląda całkowicie bez sensu. Może za czasów dawn of war by to przeszło, ale dzisiaj oczekuję bardziej realnego podejścia do bitew głównie dystansowych.
Dobrze, że jednocześnie nad medievalem 3 pracują
W których do gier RPG zaimplementują AI dla każdego NPC, które będzie odpowiadało na to co do niego mówimy przez mikrofon, żeby mógł powiedzieć żeby się zamknął bo przyszedłem po potiona i nie mam czasu na pierdoły typu ratowanie jego wioski. Myślę, że już niewiele brakuje byśmy dobili do tego poziomu zintegrowania z AI.
Widzę, że tej grze ta sama głupota co w Dark Messiah. Kopniak najpotężniejszą bronią. Wszystkich wkopujesz na kolce i w przepaść i nie musisz nawet miecza używać.
Przecież ty mi tu jakieś popłuczyny z chatGPT wklejasz, który z dupy wyciągniete szacunki bierze. Nie ma danych, więc nie zmyślaj i nie podpieraj się AI bo on też ci może wszystko nazmyślać. Gra udana, czego dowodzą recenzje graczy i bycie nominowanym do gry roku, joł :)
Steam faktycznie przyczynił się do wymarcia Big Boxów, może prędzej czy później i tak by do tego doszło. Przynajmniej jak na monopoliste z przymusu nie odwala chamskim akcji, a by mógł bez problemu jak choćby uruchomić jakieś konto "premium" jako abonment, który by znosił np. liczbę znajomych, albo limit zrzutów ekranu z gier itp. Nie jest aż tak źle.
Firma Bethesda poinformowała, że Doom: The Dark Ages to największa premiera w historii studia id Software mimo słabszego startu gry na Steamie – w najnowszą odsłonę strzelankowej serii zagrały już 3 miliony graczy (poziom ten osiągnięto 7 razy szybciej niż w przypadku Doom Eternal). W tę liczbę wliczają się zarówno nabywcy gry, jak i osoby, które postanowiły ograć ją w Game Passie.
Zaskoczyło mnie, że nie ma śladu Tau w całym cinematicu jakby Games Worshop chciał się od nich odciąć, a kiedyś to była dość popularna strona konfliktu
Średnia gierka. Zakończenie mało ciekawe i etapy skradankowe jako jedyna namiastka gameplayu szybko się nudzą. Za to grafika bardzo ładna, a niektóre lokacje wręcz wybitne, ale to nieliczne wyjątki pośród takich samych bezsensownych korytarzy.

Ależ są, ale nie codziennie. Nawet w lipcu trafiają się dni bez upałów. Obecnie balansujemy na skraju upałów, gdyby nie kojące wiatry to już dawno byśmy cierpieli.
Chodzi o taki wątek?
https://www.gry-online.pl/forum/anime-amp-manga-watek-milosnikow-japonskiej-animacji-i-komiksu-19/z6e8afb0
Zgadzam sie z tym co napisałeś, jednak wciąż nie mogę uznać zachwytów nad grafiką w obecnych tytułach ponieważ jak sam napisałeś występuje prawo malejacych przychodów. Z tego tytułu nie mam zamiaru śledzić marginalnych nowinek w technologii grafiki. Skupiam się na grach z dobrym gameplayem i pro-graczową polityką wydawniczą.
Przecież na screenie widać, że jest zużycie niecałe 12gb vram. Druga sprawa na mfg x6 to nawet jakbyś miał naprawde 10fpsów w grze to by ci mfg wyciągnął na jakieś 60fpsów co nie znaczy, że się fajnie gra. Chyba że już ma się tak wyprany mózg dla najwyższej grafiki, że komuś nie przeszkadza jednosekundowy input lag no to cóż... ok :D

haha dobre. Co z tego z path tracingi jeszcze RTX 5090 sobie nie radzi, ale ty jesteś inny i masz specjalną złotą karte 5060ti
https://www.youtube.com/watch?v=y3YV0rKqGLs
Jaka skrajna mitomania :D
Na screenie cyberpunk z PT i MFG x3 lol >
w takim razie czym jest DLSS i FG skoro te funkcje pogarszają grafikę podczas uruchomienia i zwiększają płynność gry? Jak mi gra działa ponad 60fps to zawsze wyłączam te opcje bo oszpecają grafikę, a gdy mam niedostatki FPS, np. 30 to DLSS i FG są ratunkiem, więc tak te dwie opcje są ratunkiem dla posiadaczy słabszych kart, w tych lepszych lepiej mieć je wyłączone bo pogarszają grafike - to dość logiczne
Dlatego mam już dosyć wyścigu szczurów. Rzygać się chce widząc kolejnych użytkowników choćby tego forum z topowymi kartami za chore pieniądze bo nie mogą pograć na wysoki ustawieniach w gry na niższych modelach, niż rtx5070ti, który właściwie już jest topową kartą i się za to dużo płaci. Ta karta powinna radzić sobie z każdą grą i to Z ZAPASEM na przyszłość.
Może lepiej jako następnego kompa zainwestować w steam machine i grać po bożemu na LOW i indyki i być szczęśliwym. Zwłaszcza, że od ponad 10 lat grafika się nie zmienia i nie ma na czym zawieszać oczu.
Skoro tak twierdzisz. Ja na szukaniu nowej muzy spędzam czasem po kilka godzin i wydaje mi się to wystarczająco angażujace żeby nazwac to hobby

Czy nam się to podoba czy nie znowu nastąpił atak upałów. Tu już nie ma rady jak policzyć wczorajszy dzień do upałów. 4 dni
Mnie bardziej zastanawia brak One Piece, przecież to anime ma nawet jakieś swoje święto. Powstał niedawno popularny serial itp. Jednak nie takie popularne?

Wczoraj było ciężko, ale do przeżycia. W swojej bezkresnej wyrozumiałości nie policze go jako dzień upalny, zatem zostajemy przy 3 dniach upałów.
Raczej opisuje SoulCatchera i zatarczki z nim, niż samego GOLa. Nic ciekawego. Poza tym o wiele więcej różnych rzeczy się kłócili, pamiętam że Smugglera szczególnie striggerowało wypominanie drzewa genealogicznego, nie pamietam szczegółów.

Dziś będzie już trzeci dzień upałów, a jutro według prognozy następny. Jak żyć? JAAAAAAK!
Dni upałów: 3
Z tego co zauważyłem to na wyższych poziomach trudności da sie wygrać każdy wyścig, ale nie za pierwszym podejście bo to nie gracz, tylko przeciwnik musi popełnić błąd. Z perspektywy gracza to troche słaby deal, ale daje namiastke grania jak na multiplayer.

Nawet forza horizon 6 nie daje rady z RT, a to już lekki przypał, więc nie wciskaj nam kitu
https://youtu.be/Qidkn-ek7ec?t=412
Też zaczeliście słuchać ostrego metalu bo była to strefa antyspołeczna w której mogliście się zamknąć żeby uciec od problemów współżycia społecznego?
Właśnie nie znam mangi i dalszych losów, ale mam nadzieję że się zrównoważony później bo narazie ostry z niego fakinghipi
Widzę, że trafiło się kilka osób co podała Vilnand Sagę i się zastanawiam czy te osoby po obejrzeniu dotychczasowych sezonów zwróciły uwagę jak przedstawiany jest na końcu Thorfiin, czyli jako konformista ostateczny, który da sobą pomiatać w każdy możliwy sposób i ucieka od każdego zagrożenia byle tylko dali mu spokój. Jakby to było słuszne podejście to już dawno cały świat był pod butem hitlera. Tak tylko mówię, bo anime gloryfikujące tak zły światopogląd moralny chyba nigdy nie widziałem.
Spadek poziomu nowych odcinków to jedno, ale czy dziś faktycznie możecie powiedzieć, że Bleach jest najlepszym anime po tylu latach? W czasie jak go emitowali nie było zbyt wiele innych anime, to wtedy faktycznie można było to powiedzieć, ale dzisiaj pośród tylu nowych z o wiele bardziej rozbudowaną historią i kreską anime Bleach odstaje pod wieloma względami.
Bleach nadal się wam podoba? Słyszałem, że anime bardzo źle się zestarzało i jedynie co z niej zostało to nostalgia.
Mikroskopijna ilość zmian w stosunku do dwóch poprzedniczek i to za cene 300zł jest wręcz obraźliwa dla gracza. Wszystko oprócz mapy jest identyczne, nawet głupie wady, które są wytykane od czasów forzy horizon 4 są jak były nieruszone. Przesadzają ostro, ale z drugiej strony oni naprawde nie mają ŻADNEJ konkurencji to i po co mają się starać. Na ich miejscu jako deweloper robiłbym to samo tak długo, aż słupki sprzedaży się zgadzają bo to znaczy, że gracze są zadowoleni z takiego stanu rzeczy. Bardziej mnie martwi, że właśnie gracze są zadowoleni z takiego stanu rzeczy :D
Miałem sen. GTA 6 było gameplayowo bardzo podobne do piątki. Brak jakiś rewolucji gameplayowych, ani graficznych. Najlepszą rzeczą w GTA 6 była wciągająca fabuła, zachęcała do ciągłego grania. Jak się tak zastanowić to był to proroczy sen.
Warto nadmienić, że Namco ma wyłączone serwery dla WRC Generations od kilku miesięcy i praktycznie nie da się grać. Ja bym więcej od nich nie kupował jak mają takie podejście do klienta.
Jakbyś miał racje to ceny już nigdy nie spadną bo po tylu latach to ludzie się zwyczajnie przyzwyczają do nowych cen jak w przypadku kart graficznych, których topowe modele kosztowały w okolicach 2000zł przed boomem na crypto.
To sobie poczekasz, Forza 5 dalej kosztuje tyle co na premiere, a po 5 latach na promocjach cena nie spada poniżej 120zł. W ciągu 2 lat cena nie spadnie pewnie nawet o złotówke.
To ludzie, którzy bezczelnie tu weszli i wymachiwali nim przed twarzami.
Zgadzam się z gościem. Nie ma nic gorszego, niż chełpiący się pirat. Jeszcze rozumiem piracic bo brak kasy, ale żeby chociaż ci ludzie mieli jakieś poczucie wstydu, że robią coś nieuczciwego, a oni coraz częściej nie tyle się do tego otwarcie przyznają co przechwalają. Nawet jeśli piracąc grę twórca na tobie nie traci to przecież wiesz, że to jest złe.
Ostatnio jakoś orki mi zbrzydły po tym co ruscy odwalają
Droczę się, dla mnie te linie szpecą grę, gram bez nich z wyłączony odpowiednikiem trybu "god mode" w wyścigówkach, czyli funkcją "cofnięcia w czasie"
wiem, ale tego nie zrobisz bo za trudne wtedy :D
i te obleśne świecące strzałeczki na drodze na screenie który miał pokazywać "ładne widoki" xD
Uczciwie jednak powiem, że psy ze schroniska to często psy z problemami behawiorystycznymi jak lęk separacyjny. Oczywiście rasowców też to dotyczy, ale jest na to pewnie mniejsza szansa.

Kundel:
- każdy egzemplarz jest jedyny w swoim rodzaju
- darmowy
- całkowita odporność na choroby rasowe
- zwiekszona odporność na inne schorzenia
- najdłużej żyje
- inteligentniejszy od swoich przodków z których powstał
To ultra i wyjatkowy pies
Dla mniej największym absurdem jest to, że ta gra to niby SpaceSim, ale na twitchu widać, że jakieś 70% graczy po prostu gra w to jak w strzelankę robiąc misje na atak jakiejś bazy, a samemu lataniu poświęcają ułamek czasu gry. Taki to SpaceSim :D
1 część najlepsza i najbardziej klimatyczna
2 część też dobra gameplayowo, ale już akcyjniak pozbawiony elementów horroru
3 część to już i klimatycznie i gameplayowo padaka.
Według mnie nie tylko nie ma sensu robić remakeów gorszych kontynuacji, ale też może i lepiej byłoby jakby następne części po jedynce w ogóle nie powstały
Nowa mapa jest świetna, według mnie najlepsza i szkoda że dopiero teraz taka powstała. Jest nie tylko spora ale wypełniona zniszczalnymi zabudowaniami. Mapa wprost stworzona do trybu Eskalacja bo zaczynamy z masą punktów do przejecia i jest relatywny spokój, żeby pod koniec walczyć o te ostatnie punkty w bliskiej rzezi. Fajne
beznadziejnie uproszczony system walki jakby pochodził sprzed 20 lat, gdzie przez całą grę postać wykonuje 2-3 identyczne ciosy, które znudzą się po 5 minutach gry
Pytanie na serio: czy jak system walki jest uproszczony to zawsze oznacza, że gorszy od takiego bardziej rozbudowanego?
Fajna, ale troche łatwa, albo miałem niesamowite szczęście bo przeszedłem całą za pierwszym podejściem, a końcowego bossa zabiłem w 2 turach jeszcze w sumie nie znając do końca zasad tej gry.
Zdecydowanie padowcy mają przewagę nad k+m. Sam nie mogę uwierzyć jak pad ułatwia ściąganie przeciwników na oślep np. przez dym, albo sniperką na odległość większą niż 150m (pocisk sam kierował się na łeb, na myszce nie ma takich luksusów, trzeba w konkretnego piksela trafić). Padem mi szło lepiej, niż klawiaturą i myszką, a BF6 to jest pierwszy FPS multi w którego zagrałem padem. Padowcy mają pod górkę jedynie w konkretnych sytuacjach, np. jak trzeba zrobić szybki obrót o conajmniej 90 stopni, albo podczas strzelania do kogoś kogo aim asssist nie wykryje. Pewnie komuś kto gra z wyłączonym crossplayem może się wydawać inaczej bo konsolowcy to przeważnie niedzielni gracze i nie tak trudno o dobre staty jeśli dajesz minimum zaangażowania. Jak padowiec przegrywa z PCtowcem to już raczej skill issue
Wygaszacze na miarę naszych czasów oferuje program Wallpaper engine, ale niestety płatny.
Tyle tych gównianych niby "review" zalało youtube i żadnego filmiku z wrażeniami z gry w RTSy tym ustrojstwem.
na tym loaded mało która gra jest tańsza, niż na steamie w promocyjnej cenie. Nie polecam
Z tego co słyszałem przydaje się tylko jak z jakiegoś powodu naprawde często musisz sprzątać, czyli jesteś brudasem lub masz jakiegoś sierściucha.
Gram w DCS na 16 gb ram i też jest idealnie xd.
32gb to NIE jest standard nawet dzisiaj i potwierdza to ankieta sprzętowe steama. Dajecie sobie wmawiać co jest standardem. Jesteście zdeluzowanymi graczami
Dziś bardzo rzadko, ale sie zdarza. Im bardziej wybiórczo decyduje w co grać, (czyli tylko takie gry które najbardziej lubię, a nie wszystko co nowe i popularne) tym większa na to szansa. Stawiajcie na jakość (nie chodzi o największą i najnowszą gre, tylko wasz ulubiony rodzaj gameplay), a nie ilość grania.
Boy3 tu się zgadzamy, ale niektórzy wciąż po tylu latach dopatrują się oświecenia w tej grze na miarę gamingowego-Jezusa, podczas gdy to spoko gierka jak na tamte czasy, nic ponad to.
Po 1 nowy HL już nie powstanie jako kontynuacja HL2, mogą powstać projekty jak HL Alyx i nic ponad to. To dlatego, że HL2 i każdy epizod był mega cliffhangere, już 90% graczy nie pamięta o co w tej serii w ogóle chodziło. Po 2 zgadzam się z
Przecież to gówno nie działa. Taki wybierak regionu jest przecież w docie 2 i w ogóle nie działa. Możesz sobie nawet ustawić region na US East, a i tak ci dobierze ruskich.
Mnie bardziej ciekawi kompatybilność z największymi hitami multiplayer wymagające anticzita i potencjał na jakich ustawieniach będzie chodziło GTA 6 jak wyjdzie na PC.
Jedynym argumentem przemawiającym za tym sprzęt to uwolnienie się od Microsoftu, ale tak wszyscy gadają że mają dość windowsa, a zobaczymy w praktyce co wybiorą.
Zgaduje, że Valve znowu zaliczy porażkę jak zwykle.
ale tu właśnie najbardziej czuć klimaty V. Grafika jest 3D, prosta i bajkowa dokładnie jak w V. Już nie wspominając o zapożyczonej mechanice ulepszania jednostki na dwa sposoby.
>film generyczny jak każdy inny
to znaczy ile takich filmów ostatnio powstało?
Film nie dla mnie, ale na pytanie "po co?" z łatwością odpowiadam: po to, żeby ludzie lubiący filmy akcyjno-wojenne mogli sobie coś pooglądać. Battlefield w nazwie to prosty zabieg marketingowy stosowany od dekad. Urodziliście się wczoraj, że tego nie wiecie?
Nom sonn troche przypalowe rzeczy piszesz
Podstawowe pytanie czy lubisz sobie łyknąć piwko? W sensie przed tym jak sie dowiedziałeś o kamieniu
Ja tam bym chciał, żeby jakieś strony jak GOL na której siedzą różni ludzie organizowali amatorskie turnieje różnych gier, chociażby właśnie bijatyki, może jakieś wyscigowki itp. gdzie wy się wyszalejecie, ale też amatorzy się pobawią.
Chociaż nigdy żadnego nie przeszedłem to mnie również cieszy popularnosć soulslike'ów. Gęste klimaty mrocznego fantasy z wyśrubowanym poziomem trudności. Szkoda tylko, że większość jest bazująca na elementach RPG w tym levelowaniu postaci to może bardziej bym się wciągnął. Nie lubie farmienia.
xandon kupiłeś grę na premiere w najwyższej wersji, czyli jesteś delulu na punkcie gier Bethesdy, nie można w żadnym razie ufać twojej ocenie fanboya Toda.
Skoro przejmujecie się zdaniem, albo co gorsza oglądacie tego Kaszaka czy jak mu tam to najwyższa pora coś zmienić w swoim życiu.
Początek faktycznie dziwny, ale potem już całkiem przyjemne i melodyjne. Przypomina mi troche klimaty Bucketheada. Na pewno goście będą szybko zapadać w pamięć dzięki strojom.
Nawet nie zauważyłem od kiedy ale Dimmu Borgir działa z nowym materiałem.
https://www.youtube.com/watch?v=klJcOWTNedA
Mam troche beke z szatanistycznych dziadków :D, ale spoko że nie przekombinowali i jest nawet spoko kawałek.
Zobacz sobie lepiej statystyki ukończenia graczy innych gier to przekonasz się, że 15-25% to jest bardzo dobry wynik co świadczy o tym, że GTA 5 to gra wybitna, ponad przeciętna i wyjątkowa co sam udowodniłeś swoim postem.
To jedyna gra którą jednocześnie podziwiam i nienawidzę. Ogromna gra, świetna grafika i idealnie ujęte klimaty średniowiecza, a przy tym pod prawie każdym względem lepsza od jedynki. Tylko co z tego, skoro razem z zaletami pojawiają się te same wady co w pierwowzorze i to x2. Same zadania rozwleczone do granic absurdu. Większość misji polega na udaniu się do kogoś, żeby z nim pogadać, wtedy się okazuje że musimy pogadać z kimś innym i często potem się okazuje że musimy jeszcze gdzieś indzie pogadać z kimś jeszcze innym znowu... i tu jest to norma. Znowu pojawiają się błędy utrudniające lub uniemożliwiające ukończenie zadania. Przez te symulacyjne mechaniki, a raczej jakość ich wykonania umierałem niezliczone ilości razy. Przyznam, że nawet lepiej się bawiłem w KCD1 bo przez to, że była mniejszą grą to była bardziej dynamiczna. Szkoda, że tak wyszło bo lubie średniowieczne klimaty, a nawet wolne tempo w grach, ale to połączenie wolnego tempa z karaniem gracza nie za jego błędy, tylko przez ciągłe błędy i toporność mechanik gry no to nie mogę ocenić KCD2 pozytywnie.
Wyjaśnię bo może za krótko napisałem. System moralności w ME jest skopane bo faworyzuje granie na 100% jako idealista, albo regenat. Jak od poczatku gry nie będziesz brnąć w jedną z tych ścieżek to stracisz możliwość wybrania opcji dialogowych znacznie ułatwiających grę. Ta idea kłóci się z graniem w grę jak w RPG w którym dokonujemy wyborów zgodnie ze swoim sumieniem, a nie w sposób żeby jakaś postać się nie obraziła przypadkiem bo na nią nakrzyczałem i straciłem punkty idealisty.
Chociaż w ME1 jest cała masa absurdalnych dialogów to wyjaśniając tą jedną sytuację którą przytoczyłem nie da się logicznie wyjaśnić wpuszczenie przez sheparda na statek obcej postaci którą widzę pierwszy raz w życiu i z którą zamieniłem dosłownie kilka zdań przed chwilką i narażać ważną misje tylko dlatego, że Wrex szuka tego samego typa... no po prostu nie xD a to naprawdę jeden przykład z całej masy tego typu sytuacji.
Nie wiem czy przez ten skopany system moralności i te bezsensowne momenty jak gdy Wrex, kompletnie obca nam osoba po wymiane dwóch zdań wskakuje do Normandii - można powiedzieć, że to taka super gra.
Mogą tam ruskie marudzić, putler i tak jak zwykle weźmie ich strachem i zrobi co chce.
Z tym CP2077 wśród przykładów to bym nie przesadzał. Karmili graczy kłamstwami pod inwestorów przez kilka ładnych lat. Stan w jakim wyszła ta gra był nieakceptowalny. To była raczej typowa korpo-gierka.
Kingdome come deliverence 2, ale ciężko idzie musze przyznać. Gra jest bardzo dobra, ale jednocześnie tak mozolna, główny wątek nudny jak nie wiem co. Nie pomaga fakt, że jest to taka ulepszona jedynka, więc KCD2 już tak nie zaskakuje jak jedynka, którą przeszedłem bez zająknięcia. Trudno, trzeba będzie zrushować główny wątek.
Uważałbym na Mini-ledy bo chociaż wydają się idealnym kompromisem między led i oled to z jakiegoś powodu jest ich bardzo mało na rynku. Giganty TV samsung i LG też ich nie produkują podobno.
Problem taki, że nawet proste gry arcade z lat 90 dawały stosunkowo duże wyzwanie. W sensie, że dzisiejsze gry nie mają poziomów trudności do wyboru, albo granie przeciwko innym graczom (najpopularniejsza opcja obecnie) jest łatwiejsze? No chyba nie.
Powybierałeś sobie kilka tytułów, które popierają twój punkt widzenia, ale dziś gaming jest tak ogromny, że ci zara całą masę trudnych gier znajdę na miarę gier z lat 90', na start mam całą liste souls'likeów
Raczej ciężko się zgodzić z panią psycholog bowiem są gracze z lat 90' wychowani na prostych grach arcade jak i młode pokolenie grające w MOBA, czy Spelunky 2, więc niepotrzebnie generalizuje.
Dlaczego android wysłany na misje zachowuje się jak dziecko? Dla mnie ten cały motyw z robo-córką to jakiś cringe, z tego tytułu nie zagram.
Przywracanie zmarłego, żeby pocieszyć członka rodziny jeszcze powiedzmy, że jest ok jeśli babcia by sobie tego życzyła. Za to zatajanie czyjejś śmierci to słaby ruch, niczym nie mówienie że ktoś został adoptowany. Już cała masa filmów i seriali o tym przecież była jak bardzo niemoralne to jest, chociaż wydaje mi się że od jakiegoś czasu granica kwestii świadomego życia w kłamstwie mocno się przesuwa.
Brakuje ważnych informacji typu: ilość kilometrów nowych dróg per dodatek lub po prostu ukazanie nowych tras na mapie gry byśmy mieli lepszy wgląd w ich charakterystyke. Proszę dodajcie te ważne informacje.
Bez większych spoilerów od pewnego momentu są tam bezpośrednie nawiązania do Cthulhu i to w dużych ilościach. Dałbym jednak B ze względu na podejście developerów do tego uniwersum.
Jak głosować portfelem jak RAM się kupuje raz na kilka lat. Poza tym jak głosować portfelem jak bez RAM nie będę mógł w ogóle kompa odpalić, to jak mam protestować? Wykupując RUM? haha. Wydaje mi się, że autor tekstu troche źle napisał to co miał na myśli
Mam tak samo. Do niedawna miałem jeszcze hype na kilka czołowych gierek, które okazały się nawet przyzwoite, ale co z tego skoro nie zaskakują czymś nowym. Dziś gry może i są dobre, ale też zbyt do siebie podobne.
Oceny graczy na steamie mówią same za siebie. Dodatki i zmiany nie poprawiły ogólnej jakości gry w dodatku latanie w kosmosie zrobione bardzo źle. Nasz statek jest wielkości 1/4 księżyca bo nie potrafili dobrze zobrazować skali kosmosu, a posterunki wrogów jak były tak są identyczne. Jako DLC za free może być, ale gra wciąż słabiutka jak barszcz z owocami morza.
Wolę Caspiana, ale to też spoko. Jeszcze tylko zimowa DUŻA mapa i będzie dobry roast map.
Daleko od noszy, albo Hozy Doktorzy
Heh ja się odpowiednio zabezpieczyłem nie grajac za bardzo w 5tke. Kilkuletni odpoczynek po czwórce dowiezie.
Z innych ciekawostek lubię system progresji w serii forza, a raczej jej brak. Chcę czymś pojeździć to sobie to biorę i jest git
W sensie, że atak na Gruzje i Ukraine i setki tysiecy martwych żołnierzy z tego część siłą wyrwanych ze swojego zycia i zmobilizowanych to wymysł tv i propaganda? xD
Prawda jest taka, że wszystko co jest kupowane, a stworzone w rosji wspiera ich rynek, a co za tym idzie wspiera chętkę putinka na dalsze wojaże, również z perspektywy przyszłości na Polskę.
Niestety ludzie są jacy są i nie myślą w sposób: "lepiej będe po sobie sprzątał bo przecież nie powinno się śmiecić", tylko częściej myślą w stylu: "jak wyrzuce jeden papierek po batonie na ziemie to planeta się nie zawali". Tak właśnie sobie gracze tłumaczą kupowanie gier z rosji, takich ludzi jest tysiące i zasilają rosyjską machine wojenną milionami sprzedanych gier. Może akurat graczy nie powinno się winić bo oni żyją w swoich gierkowych światach i nie wiedzą jak działa ten prawdziwy świat.
Szanuje research, ale prawda jest taka, że już bez tych powiązań i cypryjskich przenosin wszystko co jest kupowane, a stworzone w rosji wspiera ich rynek, a co za tym idzie wspiera chętkę putinka na dalsze wojaże.
Niestety ludzie są jacy są i nie myślą w sposób: "lepiej będe po sobie sprzątał bo przecież nie powinno się śmiecić", tylko myślą bardziej w stylu: "jak wyrzuce jeden papierek po batonie na ziemie to planeta się nie zawali". Tak właśnie sobie gracze tłumaczą kupowanie gier z rosji, takich ludzi jest tysiące i zasilają rosyjską machine wojenną milionami sprzedanych gier. Idiotyzm, ale widać po powyższych komentarzach, że powszechny.
Bla bla bla, kiedy wreszcie dadzą chociaż jedną zimową mape. To jest jakieś pokrzywdzenie praw człowieka nie dodawać tak podstawowej mapy do BFa.
Nie są wstanie zrobić NIC więcej ponad to co już raz zrobili, naście lat temu.
A po co mieliby robić coś nowego jak przez te wszystkie lata konkurencja się nawet do nich nie zbliżyła?
Jasne ty FSB na pewno wiesz jak może być trudne hakowanie przy pomocy UEFI zainfekowanego komputera hypervisiorem
Dobra gra, pod względem zawartości była ogromna. Największe wrażenie zrobił na mnie tryb misji (assault), a przede wszystkim misja w której lataliście w kosmosie statkami atakując baze kosmiczną gdzie później akcja przenosiła się właśnie do bazy. Świetna realizacja i to w grze nastawionej na multiplayer. Dziś jednak muszę przyznać, że arena-shooterowy movement w ogóle nie pasował do trybów z pojazdami. Mogliśmy skakać jak małpy żeby unikać pocisków czołgu w szczerym polu co było troche komiczne :D
U mnie 5 lat bez zmiany, tylko zmiana karty graficznej rok temu. Cały czas mam wrażenie jakby go kupił max 2 lata temu i tak też zdaje się działać. Wszystko na nim chodzi.
Cieszy widok użytkowników, którzy nie zmieniają komputera co dwie generacje kart graficznych.
Żeby nie było za łatwo liczymy od daty zakupu całej jednostki lub daty wymiany conajmniej dwóch z wymienionych podzespołów: karty graficznej, procesora, pamięć ram lub dysku
Przeszedłem 1/3 mass effecta 2 i musiałem odpuścić. Jest to po prostu ulepszony mass effect 1. Pod niemal każdym względem obie gry są identyczne. Oczywiście w mass effect 2 każdy element został nieznacznie ulepszony, ale po przejściu jedynki ciśnięcie kolejnych kilkadziesiąt godzin tego starego-drewnianego strzelania i to z grafiką która dość konkretnie sie zestarzała byłoby zbyt męczące. Gierka fabularnie wygląda swietnie jak w jedynce, akcyjniak scifi, ale chyba wolałbym obejrzeć w wersji filmowej, niż przechodzić.
Bez sensu wracać do tej gry po jakimkolwiek updejcie bo ta gra u samych podstaw jest słaba
Mnie w tym wszystkim najbardziej śmieszy jak bardzo ludzie są gotowi ryzykować (a biorąc pod uwagę poziom łamania to zarówno sprzęt jak i całą zawartość komputera), żeby móc odpalić kolejną generyczną gierke
Benekchlebek tylko powtarza to co w necie przeczytał i obejrzał na youtube bo sam był osrany jak z tego korzystał po raz pierwszy. Teraz pisze, że jest to bezpieczne bo inni tak piszą i nie znalazł negatywnych informacji o tym. Chce też by jaknajwięcej osób z tego korzystało bo w głębi duszy dalej jest osrany i chce żeby ten Hypervision się spopularyzował i był bezpieczniejszy. Przyszłość jednak pokaże jak sie te jego "bezpieczne" łamanie na poziomie jądra się skończy :D
ale jak może na hypervisiorze zabierać mniej ramu jak Denuvo wciąż działa jak działał, tylko ten hypervision każe mu myśleć, że wszystko jest ok? Sam mógłbyś też troche pomyśleć :D
5070ti to topowa karta za ogromne pieniądze, wyżej jest już tylko 5080 i 5090. Jak ktoś tyle wydaje na kartę to powinien oczekiwać nie tylko odpalenia każdej gry na max grafice łącznie z PT, ale mieć zapas mocy na następny rok czy dwa. Dodam, że z generatorem klatek to i rtx4050 odpali ci w 4k z PT każdą grę w 100 fpsach, ale twoje ruchy myszką będą trwały sekundy, więc to żadne pocieszenie i nie zmyślaj że na tej karcie pograsz na max grafice, choć realnie za te pieniądze jakie wydałeś powinieneś móc.
Doprawdy? :D
https://youtu.be/XikzOv7y1z4?t=241
https://youtu.be/d3SgORnrovQ?t=563
https://youtu.be/SpnkGdcnBfY?t=556
Fajnie się gra w 30 fpsach? haha
Nie będzie. Przeplaciles za kartę ponad 3000zł (sick!), która nie odpali nowego wiedźmina na Maxa grafice, zresztą ona nawet z path tracingiem sobie już nie radzi
dodadza ze dwie ogromne i nikt na tych obecnych nie bedzie chcial grac.
i tu się mylisz. Nie wiem jak wyglądają statystyki, ale ja osobiście znam kilka osób co w Battlefield 6 najbardziej lubią grać małe mapy i to bez pojazdów. W której większości jesteś MY fani starej szkoły grania w BFa? To wiedzą tylko analitycy EA.
Czy są w tej grze losowo generowane zlecenia? Takie, które nigdy sie nie kończą bo za każdym razem jak je weźmiemy to cel może być w innym miejscu?
Dobry jest ten nowy tryb od redbulla. Wygrałem za drugim podejściem chociaż do tej pory nie wiem jak wyrównać lot w skoku i zdarza się zrobić fikołka przy lądowaniu :D
Najlepsza część nowej serii DOOMa.
Poprawili tutaj większość bolączek poprzednich DOOMów. Widać rozwój i doświadczenie jakie pozyskało ID Software z poprzednich części.
Zacznę od opisania mojego podejścia do poprzedni części nowej serii DOOMa: DOOM (2016) świetny powrót i przeniesienie starej formuły do nowoczesnej technologii z nowoczesnymi rozwiązaniami. Gra była dość uproszczona (brak ciekawych cutscenek, mała różnorodność map, dość krótka, itp) nie mniej uważam, że gra zwłaszcza gameplayowo jest bardzo dobra i była solidną podstawą pod następne części. DOOM Eternal to niestety krok wstecz. Szata graficzna wołająca "hej, jestem postacią z kreskówki!". Rozwinięcie gameplayowe pod postacią montowanego na ramieniu granatnika, miotacza ognia, które nie dawały żadnej frajdy z korzystania. Chociaż gra sie wydłużyła w porównaniu do Doom 2016 to nietrafione urozmaicenia gameplaya potęgowało nude z każdą kolejną kreskówkową mapą. W Doomie zarówno 2016 r. jak i Eternalu najbardziej nie pasował mi sterylny, ciężki movement niepasujący do szybkiego tempa rozgrywki.
Tutaj wchodzi Doom Dark Ages cały na metalowo, który wciąż ma ten sam sterylny movement, ale tym razem wpisali go w aparycje samego Slayera, który w tej części został nakreślony jako niepowstrzymany, żywy czołg. Każdy ten sterylny krok czy skok jest uzasadniony jego ociężałością i tutaj ta wada z poprzednich części stała się zaletą.
Dalej ulepszono subiektywnie soundtrack, mniej progresywny z bardziej podkreśloną warstwą gitarową, a także prostą melodyjnością. Wszystko po prostu wpada w ucho.
Wprowadzono kolejne urozmaicenia gamplayowe i pomijając już fajne i dobrze dawkowane walki mechem, czy loty smokiem (te etapy trwają jakieś 15min i jest ich tylko kilka w grze, więc jak ktoś nie lubi to i tak nie pocierpi długo) to wykorzystanie tarczy zrobili z głową, nie jest to tak jak w Eternalu: kliknij Q aby osłabić przeciwników ogniem, tutaj używanie tarczy w różne sposoby jest dobitnym rozwinięciem gameplaya.
O ulepszonej grafice i udźwiękowieniu nie ma co się rozpisywać po prostu jest lepiej.
Co do fabuły to również mamy w odróżnieniu od Doom 2016 i Doom Eternal zupełnie inną koncepcje przedstawiającą Doom Slayera jako niepowstrzymaną siłę, której się boi nawet główny antagonista, a jedynym środkiem zaradczym na naszego wojownika jest spowolnienie go. Muszę przyznać, że jest to dość rzadka koncepcja w grach, a tutaj jest przedstawiona perfekcyjnie. My jako gracze czujemy, że gramy niepowstrzymanym wojownikiem, jednocześnie czując wyzwanie podczas walk.
Broni do wyboru jest więcej, niż w poprzednich częściach, z tego powodu ich skuteczność jest mocno niezbalansowana, nie mniej jednak doceniam fakt, że twórcy dają nam w trakcie gry co chwilę coś nowego do potestowania na przeciwnikach. Dodatkowo urozmaicili samo zabijanie wrogów w zależności czym ich zabijamy. Możemy tego samego wroga: przybić do ściany, uderzyć tak że odleci na 20 metrów, odstrzelić głowę tak że wróg zacznie jej szukać, oderwać dowolną kończynę, roznieść na drobne kawałeczki, pierdzielnąć w głowę tak że fikołka zrobi. Mnóstwo tego typu szczegółów znanych z innych starych FPSów, a cieszą oczy.
Możliwość dość swobodnej zmiany poziomu trudności jako nowatorski ficzer, którymi twórcy od początku się chwalili na początku mnie odrzucił bo jako nowy gracz, skąd mam wiedzieć co będzie mi się bardziej podobało, a jednocześnie nie zniszczy to balansu rozgrywki? Postanowiłem jednak zaryzykować i zmieniłem dosłownie jedną opcje, która sprawiła że gameplay stał się jeszcze bardziej odpowiedni i miodny dla mnie. Żeby nie było, gra nie jest perfekcyjna, posiada wady. Jedną z nich jest spowolnienie rozwoju akcji w późniejszych etapach w gry. Od momentu w którym wlatujemy do świata Pradawnego przez 3 następne rozdziały nie robimy nic oprócz chodzenia do przodu i nawalania się. Inna wada to marginalizowanie najsłabszych potworków, których w ogóle nie opłaca się zabijać, chyba że chcemy się podleczyć. Z jakiegoś powodu po zabiciu większych stworów te mniejsze sobie znikają.
Świetna gra i najlepszy Doom (z poszanowaniem protoplasty Dooma 2016). Polecam
Podobno w niczym to nie pomoże bo mniejsze zapotrzebowanie na RAM nie zmniejszy apetytu na niego. Po prostu dzięki temu będą lepiej wykorzystywać te RAMy i dalej budować następne centra danych. To się raczej nie skończy tak łatwo.
O widzę, że i w artykule o tym wspomniali. Obniżek się nie spodziewam w tym roku.
Z tego co czytam to już weszło, będę doglądał czy dało jakiś efekt w nowo powstałych grach z cenami ustalonymi po poprawkach. Widać, że ceny gier wycenione starą metodą się nie zmieniły, ale to mi nie przeszkadza jeśli nowe będą już poprawne.
Pytanie czy liczy czas jeśli ustawiam chromecastera na telewizor żeby sobie leciał a ja gasze telefon i nie korzystam
Niepotrzebne kłótnie. Patrzcie jak wiele zależy choćby od tego kto jak oddalony jest od monitora na biurku. U mnie biurko do grania nie jest głębokie bo tylko klawiatura z myszka ma się mieścić i w zasadzie umieszczanie na nim coś większego niż 32 cale było by bez sensem, a dzięki temu rozwiązaniu kupuję mniejszy monitor z lepszymi parametrami :*
Bekę mam z tych co myślą, że takie kierunki powstają i ludzie na nie chodzą bo chcą się spełniać zawodowo
Jak tak gadam z ludźmi którzy za granicą byli lub jeszcze są to podobnie oceniają, że jest tam zdecydowanie wyższy standard życia, ale i tak chcą lub już wrócili do Polski bo lubią tu być.
Edit: Z tego co czytam el.kocyk ma podobny syndrom
Jaka by ta technologia nie była nie jest ona warta podniesienia cen RAM o 400% czy ile tam.
Jest to też gra dla płacącego odbiorcy, także nie masz prawa głosu
Zacznijmy od tego, że liczba głosów w głosowaniu jest śmiesznie niska, ledwie ponad 10k głosów zwycięzca. Nic dziwnego, że wśród zwycięzców pojawiły się niespodziewane tytuły. Ten Anime Trending Awards to jakaś gala-krzak
Rower zmieniłem na gorszy, a przynajmniej tańszy bo nie poczułem znaczących różnic.
Słuchawki zmieniłem na gorsze i to dosłownie z gorszą jakością dźwieku :) ale za to wygodniejsze. Jakbym był audiofilem to pewnie bym się zmartwił, ale przy wielogodzinnych sesyjkach w grach wygoda dla mnie góruje na doznaniami dźwiękowym.
W przyszłości myślę, czy by nie przejść z obecnego kompa na steam machine (przy czym mój obecny komp jest szybszy od steam machina), ale wszystko zależy czy system steamOS będzie współpracował z moimi programami.
Proponuję wrócić do gameplaya w stylu Battlefield 2 i pograć w arma reforger. Nie dziękujcie ;)
Tak jak wyjaśniłem w pierwszym poście, można przesadzić i kupić coś stanowczo ponad nasze potrzeby, ale widocznie większość ludzi nawet nie myśli w tej sposób i idzie tylko w góre. Ciekawe zjawisko z punktu widzenia psychologicznego.
Wychodzi na to, że najlepiej nigdy nie kupować czegoś dobrego tylko zaczynać od najgorszego i stopniowo przez kolejne lata kupować troche lepsze rzeczy, żeby nie ulec skrajnemu konsumpcjonizmowi.
Czy mieliście coś całkiem dobrego, po czym stwierdziliście, że jest to za dobre na wasze potrzeby, więc sprzedaliście, albo się zepsuło i następny model kupiliście już dosłownie gorszy i tańszy?
Jasne... Może jeszcze w call of duty pograjcie skoro i tak to zależy od ludzi z którymi się gra :D
Za długie i nudne. To wszystko mógł streścić w 20 minutach, dodam że 80% treści tego filmika to jest to co już wszyscy wiemy. Nie polecam
Bałkańska: cevapi i burek for the win
Wystarczy zapytać czy ktoś grając w CSa odczuł braki amunicji podczas gry. Jeśli nie to zmiana na plus bo zawsze to dodatkowy czynnik taktyczny urozmaicajacy grę
Dla mnie smutne, że tyle szumu robi wspierana AI grafika, a nie jakieś nowości w dziedziny fizyki w grach np. realistyczne ragdolle, systemy zniszczeń, interakcja ze światem, albo sam gameplay. Za to mamy, więcej zmarszczek na twarzach postaci :/
ziomuje kiedy przeprosisz za ten wątek?
Najbardziej szkoda mi jednak tych co kupili te karty 5070ti i modele wzwyż za ponad 3k żeby mieć gry z fajną grafiką, a wygląda na to że przez 8 ostatnich lat grafika w grach zalicza regularne downgrady.