Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Najlepszy klon Dark Souls jest tak trudny, że nawet jego twórcy nie byli w stanie go ukończyć. Lies of P 2 może stać się ofiarą sukcesu „jedynki”

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
09.08.2026 15:25
trismegistos
1
14
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Gra powinna być rozrywką i wyzwaniem, ale problemem jest, jeśli przestaje być rozrywką, a staje się tylko wyzwaniem, gdzie zaczynają dominować tylko negatywne emocje. Dlatego jestem za wprowadzaniem poziomów trudności (normalny i trudny).

P.S. Chciałbym sprostować swoją opinię o poziomach trudności, bo ogólnikowo to napisałem. Jestem za poziomami trudności, ale nie jestem za tym, aby były ogromne różnice w ich poziomie. Poziom łatwy też powinien być wyzwaniem, ale nie powinien być formą masochizmu i sprawiania sobie bólu.

post wyedytowany przez trismegistos 2026-08-10 12:03:54
09.08.2026 15:25
trismegistos
1
14
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Gra powinna być rozrywką i wyzwaniem, ale problemem jest, jeśli przestaje być rozrywką, a staje się tylko wyzwaniem, gdzie zaczynają dominować tylko negatywne emocje. Dlatego jestem za wprowadzaniem poziomów trudności (normalny i trudny).

P.S. Chciałbym sprostować swoją opinię o poziomach trudności, bo ogólnikowo to napisałem. Jestem za poziomami trudności, ale nie jestem za tym, aby były ogromne różnice w ich poziomie. Poziom łatwy też powinien być wyzwaniem, ale nie powinien być formą masochizmu i sprawiania sobie bólu.

post wyedytowany przez trismegistos 2026-08-10 12:03:54
09.08.2026 17:11
1.1
6
odpowiedz
karold2581114
3
Legionista

trismegistos żadnych poziomów trudności w soulsach. Przeszedłem 30 dni temu Sekiro na modzie Resurrection. Zabiłem każdego bossa. Ishina męczyłem 4 dni zanim pamięć mięśniowa się nauczyło. Satysfakcja bezcenna mimo, że odczuwam dalej po 30 dniach, że potrzebuję przerwy od SOULS :P

09.08.2026 17:57
trismegistos
1.2
4
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

karold2581114 Pamiętaj, że nie każdy gracz jest taki sam. Co z tymi, którzy chcą spróbować swoich sił w soulsach, ale wcześniej grali zazwyczaj w Fife, Simsy i Call of Duty? Przeszedłem Lies of P (dodatek czeka na swoją kolej), ale to mój pierwszy souls, więc już pierwszy boss był dla mnie wyzwaniem zanim ogarnąłem mechanikę walki (trudności miałem przy bossie pierwszym, Fuoco i bezimiennej marionetce, czyli ostatnim bossie). Dla kogoś, kto już jest obeznany z soulsami, Lies of P nie będzie trudny, więc poziom trudny powinien być dla weteranów soulsów, a normalny dla przeciętnych graczy, którzy grają dla rozrywki. Wszystkie gry powinny być dla wszystkich.

09.08.2026 18:00
1.3
5
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

karold2581114 Pies ogrodnika, jak jesteś masochistą i chcesz się męczyć z jednym bossem 2 dni to twoja sprawa, ale słabsi gracze też by chcieli sobie w takie gry pograć

09.08.2026 18:02
1.4
odpowiedz
karold2581114
3
Legionista

trismegistos Tak, masz trochę racji, ale czy kwintesencją gatunku SOULS nie ma być wysoki poziom trudności, gdzie frustracja jest i być musi?

09.08.2026 18:07
trismegistos
1.5
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

karold2581114 Soulsy zapewne powstały z myślą o osobach lubiących wyzwanie, ale zauważ, że dziś gatunek soulsów przestał być taki niszowy, więc mogliby otworzyć się na nowych graczy. Dlatego byłyby poziomy trudności - dla ciebie trudny, dla innych niższy poziom 🙂

09.08.2026 18:35
HETRIX22
1.6
odpowiedz
HETRIX22
225
PLEBS

trismegistos Przecież wyśrubowany poziom trudności to SĄ właśnie Soulsy i piszę to jako osoba, która nigdy żadnego Soulsa nie ukończyła choć próbowała. Zgadzam się z karold2581114 żadnych poziomów trudności bo gra przestanie być Soulsem tylko jakimś przygodowym TPP akcji jakich wiele. A co z osobami nie lubiącymi wyzwań jak gracze Fify, Simsów i Call of duty? Niech zostaną ze swoimi casualowymi tytułami jakby ich mało mieli. Jak komuś BARDZO zależy, żeby ograć soulsy bez wyzwania to niech sobie ściąga cheaty, bo dokładanie nowych poziomów trudności do gry to dodatkowe godziny pracy nad balansem rozgrywki, które wolałbym żeby deweloperzy Soulsów poświęcili na doskonalenie ich.

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-08-09 18:35:56
09.08.2026 22:13
1.7
1
odpowiedz
TobiAlex
229
Legend

karold2581114 no i co tym postem udowodniłeś? nic.

09.08.2026 23:37
Kalem
1.8
2
odpowiedz
Kalem
33
Centurion

karold2581114 Teraz uświadom sobie, że zmarnowałeś bezpowrotnie 4 dni swojego życia aby pokonać potworka z gierki. Ten stracony czas oraz nabyta umiejętność na nic więcej nigdy Ci się nie przyda. To jak w szkole lub na studiach egzamin z bezsensownego przedmioty typu zdać i zapomnieć. Dla mnie gra to przede wszystkim połączenie fabuły, klimatu, grafiki i dobrej mechaniki walki. Niestety azjatyckie gierki to głównie skomplikowana mechanika. Trochę jak samochód z jednym przydużawym kołem zamiast 4.

09.08.2026 23:43
1.9
odpowiedz
Asmodeus
59
Legend

Kalem Przynajmniej nikt nie gra z przymusu jak ty:
Ostatnie dwie godziny grałem już tylko z przymusu żeby dotrwać do końca.

Czy stracony czas i nabyte umiejetnosci do czegos juz ci sie przydaly?

post wyedytowany przez Asmodeus 2026-08-09 23:44:09
10.08.2026 06:47
Edziek
1.10
1
odpowiedz
Edziek
18
Konsul
PLUS

trismegistos Nie wiem jak sprawa się ma z Lies of P, ale w Eldenie czy Dark Soulsach bym takiej opcji nie chciał, a nie jestem jakiś mega dobry w tego typu grach.
Mimo to wszystko idzie tam opanować po odpowiednim przygotowaniu i sile woli, a jeśli nie dajemy już rady solo, to zawsze jest taki Mimik w Eldenie który naprawdę dużo tankuje.
Moim zdaniem sztywny poziom trudności w soulslike'ach to wizytówka i to właśnie ten elitaryzm spowodował niezwykłą popularność tego gatunku, a jeżeli są fani którzy czerpią z tego frajdę to nie psujmy im tego doświadczenia.
Jest takie stare, ale bardzo mądre powiedzenie:
"Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego."

post wyedytowany przez Edziek 2026-08-10 07:56:22
10.08.2026 07:12
karyol.kj
1.11
2
odpowiedz
karyol.kj
23
Legionista

trismegistos Zgadzam się z poziomami trudności, choć jestem weteranem soulsów i wolę grać na trudnych poziomach, to nie uważam że jeśli ktoś nie lubi trudnych wyzwań jak ja jest w czymś gorszy, a za razem cieszy mnie że więcej graczy może dzięki temu cieszyć się grą którą ja uwielbiam.
Jednak nie zgadzam się ze stwierdzeniem że wszystkie gry powinny być dla wszystkich, a wręcz ja bym je odwrócił, żadna gra nie powinna być dla wszystkich, bo tego się dosłownie nie da osiągnąć i to właśnie gry które najbardziej starają się upodobać każdemu są tymi które najszybciej porzucam, bo nie czuję w nich tej pasji deweloperów. Masa zmian które trzeba zrobić w strukturze gry żeby się upodobać jak największemu gronu graczy zwykle powoduje że gra traci swój smak, tak jakbyś chciał doprawić potrawę dla kilku osób o zupełnie odmiennych gustach, każdy może uznać że jest niezła, ale mała szansa że ktoś uzna ją za idealnie doprawioną, jeden powie że za ostra, inny że za słona, a jeszcze inny przeciwnie uzna że mało ostra i jakaś niesłona. Także dla mnie najważniejsze żeby zawęzić docelowe grono odbiorców i na nich maksymalnie się skupić, rozwijać swój projekt pod nich, a dopiero do niego dodać opcjonalne opcje QoL jak poziomy trudności, aby zwiększyć potencjalne grono odbiorców, ale nie próbować zmieniać zupełnie tego co się osiągnęło bo znajdzie się ktoś komu nie pasuje. Tak jakbyś zrobił potrawę skupiając się na konkretnych osobach którym ma smakować, a dla innych przyniósł sól i pieprz żeby sobie doprawili, nadal znajdą się tacy którym nawet z dodatkowymi przyprawami nie spasuje, ale będzie pewne grono które uzna że jest idealnie doprawiona, a spora część osób którym nie pasuje, doprawi sobie opcjonalnymi przyprawami i będzie im również bardzo smakowało.

post wyedytowany przez karyol.kj 2026-08-10 07:16:48
10.08.2026 07:38
1.12
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

trismegistos żadna gra nie powinna być dla wszystkich, bo tego się dosłownie nie da osiągnąć
Da się, tylko trzeba umieć zrobić to z głową :)

10.08.2026 08:28
Sepecha
1.13
1
odpowiedz
Sepecha
5
Centurion

trismegistos Totalnie się zgadzam. Ja ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że absolutnie cieszę się jak na przykład w takim Lies of P dodają poziom trudności dla casuali. Jak pierwszy raz usiadłem do tej gry to przede wszystkim zafascynował mnie świat, eksploracja otoczenia i chłonięcie tego klimatu sprawiało mi dużo frajdy, a tu nagle boss, którego nie mogłem za nic oklepać i popchnąć akcji do przodu. Słabo odbijać się od tytułu, bo nie ma się chęci psuć sobie nerwów przez 3 dni. Rozumiem perspektywę graczy, którzy ją przechodzą na najwyższym poziomie i chcą się czuć elitarni, ale to tak jakby się wściekać, że gry oferują udogodnienia dla daltonistów albo osób niedowidzących. Uznajcie to soulsowi weterani za udogodnienie dla graczy bez waszej nadludzkiej cierpliwości ;P

10.08.2026 10:04
1.14
1
odpowiedz
pzaj
25
Chorąży

karold2581114 Zawsze mi się chce śmiać, jak czytam, że ktoś absolutnie nie chce poziomów trudności, bo co prawda się bardzo męczył, ale potem ma satysfakcję. A jakby były łatwiejsze poziomy trudności, i grałbyś na najtrudniejszym, to nie miałbyś satysfakcji? Przecież grałbyś na identycznym poziomie trudności jak w sytuacji bez poziomów trudności. Gdzie sens, gdzie logika? Chyba, że nie chodzi tylko o to, abyś ty sobie udowodnił, że umiesz przejść, ale aby inni nie przeszli. Jeśli tak, to niezłe podejście, gratulacje.

Generalnie bardzo to widać, że twórcy gier nie grają w swoje gry, albo grają i nie potrafią ich przejść. Dla mnie tacy ludzie powinni zająć się czymś innym, aby nie tworzeniem gier, bo nie rozumieją, że w gry grają różni ludzie - starsi, młodsi, z większymi umiejętnościami i tacy z mniejszymi. Gry powinny dawać satysfakcję, ale przede wszystkim rozrywkę. A na koniec zdziwienie, że ktoś dał się "oszukać" na grę, która jest zbyt trudna, a potem nie kupi kolejnej.

10.08.2026 10:05
Persecuted
1.15
odpowiedz
Persecuted
170
Adeptus Mechanicus

czy kwintesencją gatunku SOULS nie ma być wysoki poziom trudności, gdzie frustracja jest i być musi?

Poziom trudności powinien być na tyle wysoki, by rzucać wyzwanie, ale jednocześnie nie aż tak wysoki, by zniechęcać do dalszych prób. Jeżeli z każdą porażką gracz widzi postęp, wtedy istnieje spora szansa, że będzie chciał próbować dalej. Jeżeli natomiast zderzy się ze ścianą, nie widząc żadnej nadziei na sukces, grę po prostu porzuci. Haczyk polega na tym, że ta granica jest płynna i zależy od konkretnego gracza, więc ciężko jednym, sztywnym poziomem dogodzić wszystkim.

Soulsy powinny rzucać wyzwanie (na tym polega ich urok), ale ono musi się mieścić w zakresie, który faktycznie sprawia frajdę, motywuje i nagradza dopaminą, a nie łamie gracza psychicznie i odrzuca. No ale gracze są różni, więc najlepiej iść drogą np. Fallen Order, który oferował szeroką rozpiętość poziomów trudności i każdy mógł się bawić na własnych warunkach.

10.08.2026 10:13
Morgana
1.16
1
odpowiedz
Morgana
145
EDGElord
PLUS

trismegistos W punkt.

W sumie spotkałem się z miliardem opinii graczy, którzy chcieliby zagrać w Elden Ring bo ciągnie ich świat, lore, struktura gry, klimat itp. ale niestety odrzuca ich poziom trudności. Nie bez powodu wszelkie trainery oraz poradniki do odpowiednich buildów są tak popularne.

Ludzi ciągnie do dark-fantasy'owych erpegów i nie dziwię się, że nawet gracze, którzy nie mają odpowiedniego skilla chcieliby po prostu wkręcić się w ten świat.

10.08.2026 11:45
trismegistos
1.17
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Edziek W Lies of P również można wezwać "pomocnika" :)
Poziomy trudności nie zepsułyby im frajdy, bo dalej by grali na SWOIM najtrudniejszym poziomie.

10.08.2026 12:02
trismegistos
1.18
1
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

karyol.kj Jak potrawa dostosowana do gościa lub doprawiona do przez niego samego nie będzie mu pasować, to juz nic nie pomoże. Cała potrawa po prostu nie jest dla niego :)

10.08.2026 12:07
trismegistos
1.19
2
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Sepecha +1 I to jest to!
Soulsy to nie tylko poziom trudności, ale też klimat, fabuła, świat i mechanika gry. Nigdzie nie spotkałem z tak świetnymi i oryginalnie wykreowanymi bossami jak w soulsach. Te światy to perełki. Każdy gracz lubiący gry akcji i rpg powinien zagrać w jakiekolwiek soulsy.

post wyedytowany przez trismegistos 2026-08-10 12:18:23
10.08.2026 12:10
trismegistos
1.20
2
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

pzaj Też tego nie rozumiem. Lubisz trudną rozgrywkę, więc wybierasz najtrudniejszy poziom. Niektórzy to myślą, że niektóre gry robione są tylko pod nich.

10.08.2026 12:15
trismegistos
1.21
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Persecuted W Lies of P duza część bosów była trudna, ale po kilkunastu razach udawało mi się ich pokonać. Natomiast byli też tacy, po których pokonaniu powinienem mieć właśnie satysfakcję z pokonania, ale tej satysfakcji nie było, a zamiast tego ulżyło mi, że nie będę musiał już z nim walczyć. Chyba nie o to chodzi w soulsach.

post wyedytowany przez trismegistos 2026-08-10 22:36:28
10.08.2026 12:17
trismegistos
1.22
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

adam11$13 Powtórzę to, co napisałem innej osobie:

Soulsy to nie tylko poziom trudności, ale też klimat, fabuła, świat i mechanika gry. Nigdzie nie spotkałem z tak świetnymi i oryginalnie wykreowanymi bossami jak w soulsach. Te światy to perełki. Każdy gracz lubiący gry akcji i rpg powinien zagrać w jakiekolwiek soulsy.

10.08.2026 13:28
1.23
1
odpowiedz
Sebcza_k
46
Generał

trismegistos Dlatego ja ostatnio odpalam poziom łatwy i gram dla rozrywki a nie irytacji :) Ciesze się fabułą i tym, że nie kisne na jakimś poziomie, bo naprawde mało mam czasu żeby sobie pograć.

09.08.2026 15:40
Saturator
2
odpowiedz
8 odpowiedzi
Saturator
4
Chorąży

Przecież Lies of P jest dziecinnie proste, co tam niby trudność sprawia? Może w DLC rzeczywiście nieco odlecieli, ale podstawka to przedszkole.

09.08.2026 16:11
KoweK
2.1
odpowiedz
KoweK
165
Stalker

Saturator ta piz... Laxasia i jej druga faza była dla mnie męczarnią, reszta umiarkowana albo zbyt łatwa

09.08.2026 19:22
2.2
6
odpowiedz
Chris4132
126
Konsul

Saturator Nawet jeśli dla Ciebie było łatwe, to nie znaczy, że gra jest łatwa gościu.

09.08.2026 22:20
Saturator
2.3
1
odpowiedz
Saturator
4
Chorąży

Chris4132 To nie grasz, proste.

09.08.2026 23:35
2.4
odpowiedz
Akuzativ1994
35
Generał

Saturator e ty to dobry gracz jesteś e zazdro e weź mnie naucz tak grać e

10.08.2026 02:12
2.5
1
odpowiedz
Chris4132
126
Konsul

Saturator Ty się taki urodziłeś czy ktoś cię skrzywdził?

10.08.2026 13:29
Edziek
2.6
odpowiedz
Edziek
18
Konsul
PLUS

Saturator Jestem tego samego zdania.
Gra dla każdego to gra dla nikogo

12.08.2026 08:55
2.7
odpowiedz
Akuzativ1994
35
Generał

Edziek A kto umarł ten nie żyje

12.08.2026 17:12
2.8
odpowiedz
Chris4132
126
Konsul

Edziek Jaki proces myślowy zaistniał w twojej głowie, żeby stwierdzić, że dodanie poziomów trudności zmienia grę w grę dla nikogo?

09.08.2026 16:00
Kwisatz_Haderach
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Kwisatz_Haderach
29
GIT GUD or die trying
Image

Casule z finansow i ksiegowosci... bleh...

09.08.2026 17:02
VoidCosmonaut
3.1
3
odpowiedz
VoidCosmonaut
9
Konsul

Kwisatz_Haderach Kwiczas.... Potenżny Hardkor aka "Prawdziwy Gracz"... Skisłem xD

09.08.2026 17:42
Kwisatz_Haderach
3.2
1
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
29
GIT GUD or die trying
Image

VoidCosmonaut Do ogarniania ironii i kontekstu tez chyba powinni wprowadzic poziomy trudnosci. 😎😎😎

09.08.2026 18:31
3.3
1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
1
Pretorianin

Jużepszy Kwisach niż void kosmonauta.

09.08.2026 22:13
3.4
2
odpowiedz
TobiAlex
229
Legend

Kwisatz_Haderach ocho, jest i owieczka od kiszaka

09.08.2026 16:08
KoweK
4
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
KoweK
165
Stalker

To jest najlepszy klon Bloodborne, a nie Dark Souls

09.08.2026 17:19
IIIIIIIIIIIIII
4.1
1
odpowiedz
IIIIIIIIIIIIII
92
Generał

xKoweKx [stalker.pl] Dla mnie ta gra bliżej do sekiro niż bloodborne :D Może klimat bloodborne ale parowanie jest jak w sekiro.

09.08.2026 21:02
Drzesaru
4.2
1
odpowiedz
Drzesaru
88
Konsul

IIIIIIIIIIIIII To jest mix wszystkiego tak naprawdę. Postawienie walki na parowanie i mechaniczna ręka jak z Sekiro, a umiejscowienie akcji w jednym mieście i regeneracja życia poprzez agresywną walkę z Bloodborne. Tego jest więcej, ale tak dla uproszczenia.

09.08.2026 16:38
Greony12
5
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Greony12
104
Mordęga

zacznijmy od pewnej kwestii, twórcy nie są po to by przechodzić właśne gry, wiec nawet nie musieli jej ukończyć

09.08.2026 17:18
5.1
1
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

Ali Wlaborg A powinni bo często twórcy coś źle projektują, albo balansują, i inaczej nie da się tego stwierdzić niż zagrać w grę, po to są testerzy, a niektórzy producenci o tym zapominają

10.08.2026 03:08
Greony12
5.2
odpowiedz
Greony12
104
Mordęga

boy3 otóż, testerzy są dalej, i nazywają się konsumentami

09.08.2026 17:18
IIIIIIIIIIIIII
6
2
odpowiedz
IIIIIIIIIIIIII
92
Generał

W podstawowej wersji gry prawda. Było kilku bossów dość mocnych. Natomiast dodatek to już inna sprawa. Pierwszy boss z 2-3 dni się bawiłem bo był dość specyficzny xD Natomiast finałowy boss czyli szalona marionetka to już był kozak hahaha. 7-8 dni z nim się bawiłem. Jednak warto było. Epicka muzyka i boss :)

09.08.2026 20:24
7
odpowiedz
serious
25
Konsul

Gry powinny relaksować i oferować lekkie wyzwanie, a nie wkurzać. Dlatego tutaj Ubi rządzi 💪

09.08.2026 21:00
Drzesaru
8
1
odpowiedz
Drzesaru
88
Konsul

Ja akurat zacząłem grać w Lies of P w połowie lipca i teraz przechodzę dodatek. Gra jest tak dobra jak o niej mówiono.

09.08.2026 22:04
9
odpowiedz
Ssechu
36
Pretorianin

poziomy trudności zawsze są spoko, każdy może dobrać grę pod siebie. Ale w Soulsach to i tak wybiera się zawsze najtrudniejszy. Ułatwiasz sobie potem grę summonami albo grasz czarodziejem, wtedy zazwyczaj jest łatwiej.

09.08.2026 22:12
10
1
odpowiedz
TobiAlex
229
Legend

Da się dodać poziomy trudności? Da się, gra nic na tym nie straciła a zyskała rzeszczę nowych graczy. To samo khazan.

09.08.2026 22:14
11
odpowiedz
TobiAlex
229
Legend

Soulsy to gatunek dla tych co nie mają pieniędzy - kupują jedną grę na 5 lat i ją męczą

09.08.2026 22:43
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Fawkulce
6
Chorąży

Powinien być poziom trudności story że wybierasz opcję pokonaj bosa od razu ;)

10.08.2026 06:55
12.1
1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
1
Pretorianin

Nie, nie powinien.

10.08.2026 12:21
trismegistos
12.2
odpowiedz
trismegistos
9
Pretorianin

Fawkulce Gdyby to wprowadzili, wtedy nie widziałbym sensu w graniu w to. Kupić grę za około 200zł dla samej fabuły? Walka z bosami to fundament tej gry.

09.08.2026 23:00
Wrzesień
👍
13
odpowiedz
Wrzesień
84
Idiot Doom Spiral

No i git. Jedynkę przeszedłem na średnim poziomie trudności, z dwójką pewnie będzie tak samo. Miło, że tym razem nie będzie trzeba na to czekać.

10.08.2026 07:09
14
1
odpowiedz
boy3
152
Legend
MAX

Fanbojom soulsów od razu zapala się czerwona lampka w łbie, jak usłyszą że gra powinna mieć jakiś wybór poziomu trudności

Bądźmy szczerzy, to że gra miałaby poziom trudności easy, medium i hard nie znaczy że na easy gra byłaby samograjem i jednym przyciskiem przechodziłoby się grę 🤦

A wystarczyłoby, np na easy dać ciut więcej expa za pokonanych wrogów, albo ciut mniejsze obrażenia od wrogów, tylko tyle i aż tyle, myślcie czasem ludzie, a nie zachowujecie się jak małpy jakieś, bo przez wasze durne wpisy tylko psujecie opinię tego forum 😅

post wyedytowany przez boy3 2026-08-10 07:10:02
10.08.2026 10:21
kalevatar
15
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
kalevatar
57
Konsul

GRYOnline.plRedakcja

Widać, że lato i sezon ogórkowy w pełni, skoro wraca dyskusja o poziomach trudności w soulsach 😁

10.08.2026 10:52
Wrzesień
15.1
3
odpowiedz
Wrzesień
84
Idiot Doom Spiral

Ale to już nie te dyskusje co kiedyś. Prawda jest taka, że soulsowy gatekeeping prawie wymarł po premierze Elden Ringa i właśnie dodaniu tych poziomów trudności do Lies of P. Teoretycznie wszyscy ci od "TO JUŻ NIE BĘDĄ SOULSY!" powinni wtedy urządzić jakiś symboliczny pogrzeb gatunku, a tymczasem nic się nie stało, każdy se grał jak chciał i wszyscy byli zadowoleni. Te parę osób, które nadal twierdzi, że istnieje jakaś fizyczna możliwość, żeby opcjonalne easy mode zniszczyło komuś rozgrywkę to już jest jakiś totalny folklor i pewnie zniknie wciągu paru następnych lat.
Szkoda w sumie, bo fajnie było.

post wyedytowany przez Wrzesień 2026-08-10 10:53:12
10.08.2026 13:26
Edziek
15.2
odpowiedz
Edziek
18
Konsul
PLUS

Wrzesień Bardziej chodzi o klarowność rywalizacji.
Jak masz jeden poziom trudności to łatwo ocenić kto ile osiągnął.
Ja właśnie doceniam gry z hand made poziomem.

10.08.2026 12:16
16
odpowiedz
plolak
65
Generał

Kiedy ta nowa moda na przesciganie się kto zrobi najbardziej frustrujaca gre się skończy? Widzę że już zachacza o kolejne poziomy absurdu jak twórca nie dal rady jest trudno? Czyżby koniec to gra której w ogóle nie da się przejąć?

Zwykli gracze musza korzystać z pc i trainera zeby zagrać bo jakiś tam odsetek przesciguje się kto wiecej wytrzymie kto więcej trudnego przejdzie? To jakieś nowe metody na gry na uzależnienie i wydawanie pieniędzy.

Tak się ostatnio zastanawiałem nad fenomenem tej patologii.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl