Ja tylko czekam na drobiazg, który przechyli czarę goryczy i spowoduje bezpowrotną przeprowadzkę na linuka. Cóż to może być? No zablokowanie logowania lokalnego było blisko, ale mogłem obejść. Ogólnie wciśnięcie AI, zaostrzenie telemetri, nadzoru nad którym nie mam nadzoru, przymusowa chmura to będzie raczej to. W sumie wszystko co sprawi, że mój komputer z tym systemem przestanie być moim komputerem tylko będzie NASZYM komputerem M$ i moim. Szczerze mówiąc nawet bez tego próba przesiadki odbędzie się przy następnej reinstalacji win bo coś czuję, żę to nie kwestia czy, ale kiedy.
A ktoś wie może, co zrobić, albo raczej, jakie warunki spełnić, żeby Steam brał cię pod uwagę? Teoretycznie pisza, że to losowo, ale coś mi się w to nie chce wierzyć.
Mam 3 komputery. 2 w domu, jeden w pracy. W domu ani razu nikt nigdy mnie o to nie pytali, w pracy odpalam steama może 3 razy do roku, jak zostajemy po pracy, i już kilka razy mnie pytali.
Tylko w pracy gram na Windows 11, w domu na jednym komputerze (starszym) win 10, na drugim (głównym) linux.