Ja tylko czekam na drobiazg, który przechyli czarę goryczy i spowoduje bezpowrotną przeprowadzkę na linuka. Cóż to może być? No zablokowanie logowania lokalnego było blisko, ale mogłem obejść. Ogólnie wciśnięcie AI, zaostrzenie telemetri, nadzoru nad którym nie mam nadzoru, przymusowa chmura to będzie raczej to. W sumie wszystko co sprawi, że mój komputer z tym systemem przestanie być moim komputerem tylko będzie NASZYM komputerem M$ i moim. Szczerze mówiąc nawet bez tego próba przesiadki odbędzie się przy następnej reinstalacji win bo coś czuję, żę to nie kwestia czy, ale kiedy.
A ktoś wie może, co zrobić, albo raczej, jakie warunki spełnić, żeby Steam brał cię pod uwagę? Teoretycznie pisza, że to losowo, ale coś mi się w to nie chce wierzyć.
Mam 3 komputery. 2 w domu, jeden w pracy. W domu ani razu nikt nigdy mnie o to nie pytali, w pracy odpalam steama może 3 razy do roku, jak zostajemy po pracy, i już kilka razy mnie pytali.
Tylko w pracy gram na Windows 11, w domu na jednym komputerze (starszym) win 10, na drugim (głównym) linux.
To była kwestia czasu, skoro z 11 jest mniej problemów przez szybkie wsparcie. Tak było i będzie
Nie dziwie sie im !
główny problem to aktualizacje i obsługa programów i sterowników !
Masakra ! ja spędziłem grube godziny na ogarnięciu wszystkiego !
jak będę kupował nowy sprzęt to bardzo mocno się zastanawiam nad win 11 /;
Było to kwestią czasu, najdłużej chyba broniła sie 7 ale w końcu też uległa Windows 10.
To było jasne jak słońce, bo w końcu sztuczne ograniczenia musiały do tego doprowadzić.
Im mniej Linuksa w tym wszystkim, tym lepiej :) Co do zaś Win 11, 0 zdziwienia. System działa idealnie, o ile ktoś nie bawi się w tandetne oprogramowanie firm trzecich zmieniających bezpowrotnie wiele rzeczy w systemie, edycję rejestru i inne głupoty, a potem jest płacz, że system niestabilny. Żeby nie było, aktualizacje też dokładają problemy, ale jakoś osobiście korzystam z Win 11, i jak do tej pory, zdarzały się mniejsze problemy przez aktualizacje, ale jeszcze nigdy system się nie sypnął od tego ani nie trzeba było robić nic aby wskrzesić komputer.