Nawet jakby było tańsze to bym nie kupił, ale można było spodziewać się takiej ceny.
Poprzednie steam machine valve pogrzebał. Mam wrażenie, że już trzeciego podejścia może nie być.
Lepiej sobie kupić kompa i go modernizować za rok, dwa, jak dozbieramy kasę
Nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby to kupić. Pótora roku temu za połowę tej ceny poskładałem lepszy komputer.
Można było się tego spodziewać, skoro już wcześniej Valve komunikował, że będzie drogo, ponieważ podrożały komponenty do jego produkcji.
Więc teraz nie rozumiem tego hejtu wylewającego się ze wszystkich stron.
A nie zdziwiłbym się, gdyby Valve jeszcze podniósł cenę Steam Mashine.
Klient koncowy/konsument ma prawo (a wrecz w sumie obowiazek, zeby wolny rynek mogl zdrowo funkcjonowac) miec gleboko gdzies to czy podrozaly ceny komponentow, czy firma ma miec zysk czy nie i czy sa plamy na sloncu czy nie.
Czy timing jest do dupy bo zeszlo sie sporo czynnikow trzecich zawyzajacych cene? Pewnie tak. Ale tak jak mowie... nie mnie jako klientowi to brac na klate i i usprawiedliwiac. To oni chca w tych warunkach rynkowych wypuszczac (mocno niepewny nawet w warunkach normalnych) produkt.
Najwazniejsza jest cena i to co za ta cene dostajesz. A tu jest lipa i tyle (i to nie tylko pod wzgledem ceny chyba, choc tu jeszcze poczekam na testy kompatybilnosci z duzym OSem, bo pewnie sie okaze ze tak naprawde to nic sie na tym nie da sensownie zrobic - a podobno to ma byc pelnoprawny PC), dlatego jest "hejt".
Jasne kupisz jeszcze sobie jakąś konsole czy komputer w opłacalnej cenie, wyprodukowany przed wzrostem popytu na podzespoły. Jak one zostaną wykupione to przez najbliższe pare lat ceny sprzętu będą kosmiczne
Będzie to sprzęt dla entuzjastów i kolekcjonerów, raczej nie przebije się do masowego odbiorcy. Na pewno mają pełną świadomość, że cena jest wysoka, z tymże to nie jest ich wina. Zredukowali mocno nakład więc obstawiam, że pierwsze partie rozejdą się błyskawicznie, na Steam Controllera też trzeba już bardzo długo czekać, a tani nie jest.
Ja targetem na szczęście nie jestem, chociaż sama idea bardzo mi się podoba. Szkoda, że doczekaliśmy czasów gdzie gry video, z hobby dla geeków w jaskiniach, stały się hobby dla zamożnych.