Nadal wolę Insurgency.
Jakoś lepiej mi się w to gra, choć swojego czasu spędziłem z BFami setki godzin. Ten nowy jakiś taki, nie przemawia do mnie.
Może kiedyś wrócę w sumie.
Ale poczekam na tego uber patcha i ewentualnie wtedy spróbuję, ale jak będzie nadal taki sam szybki gameplay rodem z Call of Duty, to podziękuję.
Insurgency nadal spoko, czuć ociężałość żołnierza, można zginąć od jednej kuli, a można zebrać serię i nadal dychać, zależnie od miejsca obrażeń i założonego ekwipunku. Fajna, a gram w nią padzie, bo inaczej nie potrafię. XD
Zmieńcie ten tytuł newsa, bo zaraz ktoś pomyśli że Battlefield 6 staje się mil-simem a tak nie jest, po prostu gra nabierze głębi i dostanie funkcję które były kiedyś w Battlefielda, ale nie dodali ich do szóstki bo chcieli udobruchać casuali a nie swoich fanów.
Kasa już tak nie płynie, więc zaczęli słuchać fanów.
Zmiany są na plus, ale one powinny być na premierę a nie teraz.