Nadal wolę Insurgency.
Jakoś lepiej mi się w to gra, choć swojego czasu spędziłem z BFami setki godzin. Ten nowy jakiś taki, nie przemawia do mnie.
Może kiedyś wrócę w sumie.
Ale poczekam na tego uber patcha i ewentualnie wtedy spróbuję, ale jak będzie nadal taki sam szybki gameplay rodem z Call of Duty, to podziękuję.
Insurgency nadal spoko, czuć ociężałość żołnierza, można zginąć od jednej kuli, a można zebrać serię i nadal dychać, zależnie od miejsca obrażeń i założonego ekwipunku. Fajna, a gram w nią padzie, bo inaczej nie potrafię. XD
Zmieńcie ten tytuł newsa, bo zaraz ktoś pomyśli że Battlefield 6 staje się mil-simem a tak nie jest, po prostu gra nabierze głębi i dostanie funkcję które były kiedyś w Battlefielda, ale nie dodali ich do szóstki bo chcieli udobruchać casuali a nie swoich fanów.
Kasa już tak nie płynie, więc zaczęli słuchać fanów.
Zmiany są na plus, ale one powinny być na premierę a nie teraz.
Padłem ze śmiechu jak przeczytałem o tej cudownej walce z cheaterami.
Praktycznie w co drugim meczu są cheaterzy. Przed chwilą pograłem z dwie godzinki i z jednym meczu gość miał sppedrun'a, zapieprzał jakby miał motorek w dupie (jest to dość znane oszustwo).
W kolejnym meczu gość zabijał defibrylatorem jak leciało, wiedział gdzie kto jest (za ścianą, za kamieniem) czyli pewno używał wallhack'a.
Tak więc takie pitolenie w walce z oszustami to chyba jest tylko po to by przykryć kompletną klęskę tego systemu.
Już nie wspomnę o chińskich cheaterach. Ci z tymi ksywkami w chińskie znaczki, z potężnymi pingami i z wielkimi współczynnikami k/d.
Dla mnie ta gra jest za szybka. Jaka to frajda, gdy po pojawieniu się na mapie ginę za parę sekund nie wiadomo skąd, albo czasem uda się zabić jednego czy dwóch gości i znowu zgon.
Wszytko za szybko się dzieje. W BF1942, BF3 i BF4 było jakoś lepiej. Wydałem kasę na premierę, a pograłem jakieś kilka godzin. Czy coś tam w tej kwestii od premiery się zmieniło?
Chociaż dziękuję za dokładne wskazówki. Zapewne spróbuję wrócić do tematu jak czas pozwoli.
Poniosło was z tym, że Railway to Golmud to największa mapa w historii serii.
Tytuł newsa to też śmietnik.