Gaming w NVIDII schodzi na drugi plan
Zwykła zasłona dymna i guzik prawda, to oni ustawiają całą branżę zwłaszcza pod względem wymagań sprzętowych.
Nawet wykupują ekskluzywne detale w grach tak samo jak Sony ma ekskluzywne gry.
Masz ostatniego Resident Evil i Pragmatę, a kolejna taka gra to najprawdopodobniej 007.
Na Karcie AMD nie włączysz oficjalnie PT, a tylko PT ma coś co można nazwać tylko cieniami nawet na RT tego nie ma i co zostało zrobione specjalnie:
1:17
https://www.youtube.com/watch?v=Tk4mJrtIyus
Trend na ekskluzywne detale ze strony Nvidii będzie się tylko nasilał gdy na horyzoncie Steam Machine i nowa generacja konsol.
Nvidia nie ma ekskluzywnych gier (w pewnym sensie co rozwinę na dole) więc dla nich karta graficzna to tak jak dla Sony cała konsola którą muszą jakoś sprzedać.
Nvidia ma w pewnym sensie ekskluzywne gry i planuje ich jeszcze więcej na zasadzie RTX Remix co też jest w pewnym sensie oszustwem ponieważ coś takiego jak Half-Life 2 RTX to w zasadzie remake gdzie pod nowe tekstury które zostaną podmienione w 100% Nvidia podpina tylko i wyłącznie swoje technologię.
Do czasu jak znowu się wszystko odwróci. Z drugiej strony Chiny też chcą rozwijać sektor AI. Jak zacznie się zalew sprzętu to cały stolik się wywróci.
To do czego te AI będzie? Jest teraz, a moje potrzeby co do niej i jej funkcji nie rosną. Nie potrzebuję więcej. Nie sądzę, żebym wydawał na rozwiązania AI więcej niż obecnie czyli max 100zł. Resztę ogarnę naturalną inteligencją :) To oczywiście moje subiektywne odczucia, ale obiektywnie raczej używam jej więcej niż standardowy zjadacz chleba. Agent AI będzie lepiej podpowiadał kawałki na Spotify? Lepsze odpowiedzi będzie ChatGTP dawał? Fejkowe zdjęcia będą lepsze, znikną nadmiarowe palce? Nie sądzę, żeby to było warte. Za to wiem do czego świetnie się nada to nauczone ludzi AI. Do trzymania wszystkich za mordę przez garstkę osób ją kontrolującą.
AI nie jest dla ciebie/dla nas/dla ludzi tylko dla popapranych "elit" z najwyżej półki i dla ich ukrywanych kosmicznych technologii oraz dla ich pożytecznych idiotów czyli wojska i służb które wcześniej czy później zastąpią maszynami/komputerami które nie będą miały uczuć i w niczym się nie zawahają.
To co mamy pokazywane i udostępniane to jakieś dziecinne ochłapy.
Nie chcę aby mnie odebrano jako hejtera jak to się modnie nazywa Nvidii , sam używałem ich kart przez lata ale...
Dwa lata temu postanowiłem zaryzykować i całkowicie przesiadłem się na AMD, mam 7900xtx z 24 gb Vram.
Nie wiem po co mi byłaby karta od zielonych, AMD właśnie ogłosiło oficjalne wsparcie dla FSR 4.1 dla swoich starszych kart z serii 7000 oraz 6000 (sic!).
Do pracy w zupełności mi wystarcza (projektowanie budowlane, czasem jakiś render) a do gier, no cóż, mam ich ponad 1000 na samym Steamie w tym same najnowsze produkcje oraz wiele wymagających Simów jak nowe Assetto Corsy Evo i Rally, grywam w Stalkera 2, Cyberpunka i inne produkcje z Ray tracingiem w 1440p, czy rozbudowane simy pokroju silnie zmodowanego MFS 2024.
Wszystkie gry odkąd kupiłem kartę działają na najwyższych ustawieniach grafiki, z RT również i klatki nie spadają poniżej 80 a często średnia to 120 klatek (taki limit sobie ustawiłem na karcie).
Za co lubię swoją kartę, ano w porównaniu do Nvidii mam interfejs sterowników z XXI wieku a nie jakieś ustawienia rodem z Windowsa XP :), karta ogarnia wszystkie gry , w tym nowe jak FORZA HORIZON 6 czy inne, z RT i działa ultra płynnie do tego się nie grzeje i jest cicha.
Od serca gorąco polecam. Do Nvidii nie wrócę już.
Path tracing to jedyna opcja , która męczy moją kartę ale zwykły RT w zupełności mi wystarcza, tym bardziej że te wymagające graficznie gry to jakaś połowa moich zainteresowań hobby growego, masę czasu poświęcam grom jak strategie Paradoxu czy inne tego typu produkcje.
Także gorąco polecam mój model (Saphire) 7900xtx. Kartę zamierzam wymienić , hmm za jakieś 3 lata i włożę ją sobie do drugiego kompa.
Co więcej, procesory CPU od AMD także są super i na takim jadę od dawna ale to już potworek z górnej półki, którego za nic nie wymienię :)

Nawet forza horizon 6 nie daje rady z RT, a to już lekki przypał, więc nie wciskaj nam kitu
https://youtu.be/Qidkn-ek7ec?t=412
Jeśli to prawda , to trudno. Może ta informacja to szansa dla Intela i AMD? Co prawda na AMD się sparzyłem , a Intela jeszcze nie miałem okazji poznać. Na dzień dzisiejszy uważam karty Nvidii za najstabilniejsze. Ale konkurencja nie śpi :)
Intel i AMD idą 100% w AI więc nie wiem czemu oczekujesz że sytuacja z rozwojem kart graficznych dla graczy będzie inna:)
Cały czas mam nadzieje, że to całe AI będzie w jakimś stopniu opcjonalne. Aż tak mocno nie śledzę rozwoju AI w kartach. Byłem pewien, że to NVidia idzie mocno w AI po tym co niedawno zaprezentowali w swoim nowym DLSS. A nawet po tym wybryku, z braku lepszej alternatywy nie miałem zamiaru rezygnować z ich kart, co najwyżej zrezygnowałbym z pewnych efektów wizualnych.
Za kilka lat rynek tak będzie nasycony AI i centrami danych, że podzespoły do tego staną się tak powszechne i tanie że już nikt nie będzie tego produkował na potęgę tylko jako podzespoły na wymianę.
Wtedy zobaczycie że Kurteczka wróci do pełnej produkcji kart twierdząc że to zawsze była dla niego najważniejsza rzecz. I jak gracze byliby mądrzy to zlaliby go ciepłym moczem, ale niestety tak się nie stanie...
Żadna nowość. Już od długiego czasu gaming dla NVidii to margines. Ludzie nie zdają sobie chyba sprawy z tego, że NVidia nie jest już stosunkowo niewielką firmą, rozpoznawaną dzięki GeForce. Obecnie to ogromna korporacja której trzon zysków stanowi specjalistyczny sprzęt do konkretnych zadań. AI wyniosło tę firmę na totalne wyżyny. I jeśli ktoś traktuje AI jako rozmowy z ChatGPT/Gemini/Claude etc. czy generowanie obrazków, to jest w cholerę ograniczony i ostatnie lata przespał chyba pod kamieniem. AI to aktualnie cały workflow, który bardzo często jest już w stanie zastąpić człowieka w bardzo wielu dziedzinach albo bardzo, bardzo mocno tego człowieka wspomóc. Zautomatyzowany, wydajny, pracujący 24/7. Postęp jest gigantyczny, ostatnie lata już wywróciły stolik a najlepsze przed nami. Mega szybko to się rozwija. I dobrze.
Komputer będzie można wynająć w chmurze.
Nie chcę wynajmować komputera, nie chcę korzystać z komputerów w chmurze.
Nie będę niczego wynajmował i będę szczęśliwy.
NVidiia=Palantir i inne cudaki co się samofinansują w obiegu zamkniętym.
Gry zawsze były takie same, tylko teraz chcą całego tortu, a ty nie jesteś zaproszony na urodziny, ale i tak za nie zapłacisz.
AMD to firma praktycznie nieistotna, która po prostu odmawia jakiejkolwiek konkurowania z Nvidią. Czują się komfortowo, stojąc w miejscu na poziomie „nieco gorzej, nieco taniej”, więc nie mają udziału w rynku.
Oczywiście nie pomaga w tym fakt, że przeciętni gracze kupują karty graficzne na podstawie tego, który flagowiec jest najszybszy (nawet jeśli nie kupują flagowca), zamiast na podstawie tego, który oferuje lepszą wydajność w przeliczeniu na PLNa.
Za szybko serii kart graficznych 6000 raczej nie zobaczymy, bo Invidia zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Doskonale wiedzą, że nawet jeśli nowe układy trafią na rynek, to absurdalne ceny i tak skutecznie odetną większość klientów od zakupu nowego sprzętu.
Przy premierze RTX 5090 i 5080 chętnych było więcej niż samych kart, co momentalnie wywindowało ceny do chorych poziomów. Swoje zrobiły też media i internetowi „eksperci”, których wyobraźnia ponownie odleciała — podobnie jak przy wymyślonym trzecim dodatku do Wiedźmina 3, który nigdy nie istniał, a który jest po prostu dowodem że taki czlowiek żeby sie sprzedać jest gotowy wysłać wlasną matkę do roboty w warzywniaku w Zimbabwe.
Tymczasem cały ten segment odpowiada za zaledwie 8% przychodów, więc tu rodzi się pytanie: ilu naprawdę było klientów tylko na te układy? Bo gdyby zainteresowanie było aż tak ogromne, jak próbują to przedstawiać niektórzy pismacy, to praktycznie każdy na świecie miałby dziś RTX-a w komputerze.
Kilka miesięcy później podrożały jeszcze DDR-y, SSD i reszta podzespołów — i ten trend trwa do dziś. Dlatego seria 6000 to na razie bardziej melodia przyszłości niż coś realnego, ale pożyjemy zobaczymy.
Pierwszy na pewno będzie zakłamany pismak z wyimaginowaną reklamą nowego sprzętu który będzie w jego opisie po prostu niebiańskim kosmosem, a po premierze ten sam sęp go skrytykuje i opluje bo coś sie zawsze znajdzie żeby komuś wbić szpilę, bo ta chora klamliwa kreatura musi mieć ręce zawsze czyste.
Jeden napisał inni podłapali i stworzyli bzdurę wartą pulitzera, najgorsze jest to że teraz cisza prawie przedwyborcza jak po ciężkim pierdzie w tramwaju w godzinach szczytu po prostu 0 żaden swoich kłamstw nie odszczeka.