Jak ktoś nie grał, to polecam na Steamie darmowy mod do HL:2 o nazwie Entropy: Zero 2. To w zasadzie nawet nie powinno nazywać się modem i nie być za darmo, bo jakością i długością gry w zasadzie niczym nie ustępuje swoim oryginałom, a do tego kilka rzeczy względem oryginału zostało sensownie dodanych i rozbudowanych. Można powiedzieć, że ten mod jest dla HL:2 tym, czym dla Gothica 2 są Kroniki Myrtany - z ciekawą fabułą i dobrym dubbingiem włącznie. A wszystko to w świetnym, psychodelicznym i horrorowym klimacie trochę jak z serii Metro. Ja tam osobiście pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że była to najlepsza i najbardziej klimatyczna "część" HL - może z wyjątkiem etapu na Xen w Black Mesa, który czarował wizualnie. ;)
Jest jest jeszcze pierwsza część, która dla dociekliwych trochę lepiej może rozjaśnić fabułę ale tam jednak widać że to taki miejscami niedorobiony modzik na dwie-trzy godzinki gry.
Dzisiaj wypuszczenie FPS-a nawet gdyby był on na ponad 20 godzin i najlepszym lub jednym z najlepszych w historii to i tak to nie wystarczy.
Musi być też dobry tryb wieloosobowy i narzędzia do modowania połączone z warsztatem Steam.
Valve do dzisiaj nie udostępniło narzędzi do robienia gier na Source 2 tak jak to było już na samym początku pierwszego Half-Life i Half-Life 2 dzięki czemu powstało mnóstwo fanowskich modyfikacji i oddzielnych gier typu Counter-Strike, Black Mesa itp.
Więc może przy okazji premiery nowego Half-Life by to udostępnili wtedy byłoby to coś nowego:
https://www.reddit.com/r/valve/comments/1ilcgj2/why_us_there_no_source_2_full_sdk_yet/
Zaraz będzie GTA 6 — tam będziesz miał motorówki, motocykle, statki, quady itd., a także plecaki odrzutowe, odrzutowce i śmigłowce (te trzy ostatnie były już w kodach do gry, więc w „szóstce” też pewnie się pojawią).
Są gry znakomite i są gry przeciętne, są ludzie, którzy popierają moją opinię, i są tacy, którzy popierają Twoją — i to jest w porządku, dajmy sobie już z tym spokój ok, bo zaraz wsiadam
na statek w Windrose po zabawie w Robinsona Crusoe na bezludne wyspie.
HL3 to gra dla obecnych +40sto latków. Szczęśliwie się składa, że cała branża celuje w przedział 30-50, bo to MY, stare zgredy, jesteśmy graczami. Dzieciakom jakoś niespieszno do komputera, co mnie osobiście szokuje.
Akurat Gabe jest w stanie stworzyć ambitnego i innowacyjnego H-L, pytanie tylko czy chce.
Gdyby deweloperzy powiedzieli szczerze, że robili co mogli i to jest efekt wielu lat ich pracy i gdyby wydali 30 minutowe, darmowe demo gry, po którym zabraliby feedback i wdrożyli do pełnej wersji, to mogłoby się udać. Gracze naprawdę potrafią dużo wybaczyć i to nie po ich stronie jest problem, tylko po stronie chciwych korporacji, które próbują wcisnąć nam syf i wmówić że przecież jest super. Ten Half-Life na VR był dobrą grą, więc potrafią to zrobić.
Half-Life 3 nie będzie rewolucją na miarę swoich poprzedników. Czasy na to już minęły i Valve powinno o tym już wiedzieć. Wystarczy, że zrobią dobrą grę, która będzie godnym następcą. HLX jest w produkcji od 6 lat więc powinni mieli wystarczająco czasu na wykombinowanie dobrej gry
HLX jest w produkcji od 6 lat
Myślę, że dłużej bo przynajmniej część assetów powstawała równocześnie przy produkcji Alyx.
Valve nawet nie ma warunków na odwalenie takiej fuszerki (już nie ma) i cykl produkcyjny HLX jak na razie toczy się dość normalnie
Trudno przewidziec jak bedzie ale w miedzyczasie HL Alyx pozamiatalo jak dla mnie. Swietna gra. Planuje ja przejsc ponownie.
Bo ty jesteś typowym graczem który musi mieć ciągłą akcję i wyrzuty dopaminy, dla ciebie już jechanie kolejką w pierwszym HL to męczarnie.

Dużo sie nie pomyliłeś bo trochę już wody upłyneło od tego czasu.
Ale HL1 wyszedł prawie równo z Unreal i Turok2, a w ciągu roku wyszły Unreal Tournament, Quake 3 i System Shock 2 i kilka innych gier. Do tego tego końcówka HL1 porzucała styl laboratoryjno militarny i Xen było w moim odczuciu tragiczne (znacznie bardziej uciążliwe niż podobny etap z SS2), do tego po drodze też było trochę zgrzytów.
Podobny problem do HL2 ma Portal 1 i 2. Nie jest łatwo wymyślić coś co umysł ogarnie, ale jest równie innowacyjne pod kątem robienia zagadek co Portale i żele. Były eksperymenty w modach z przełączaniem trybów kulami, niby podróżą w czasie itd, ale pomysł nie zahaczył aby zrobić nową grę jako rozwinięcie tych pomysłów.
Każdy oczekuje kolejnego karabinu na miarę PortalGun albo Gravity Gun. Ale czy np zaryzykują połączyć obie marki HL i Portal w jedną grę, skoro w nich chodziło o coś innego?
A co się dziwić Jak nie grałeś w dzień premiery kiedy ta gra zamiatała konkurencję? Natomiast hl3 zmiażdży na luzie GTA 6. Natomiast Zagrałbyś w Alyx na takim Quest 3, to byś nie mógł spać po nocach z zajebistości tej gry. Od tamtej pory nie pojawiła się żadna gra, która może jej dorównać w jakimkolwiek stopniu
Przecież sam Gabe już dawno temu powiedział, że HL3 został anulowany xd
Jeden dobry etap. Piękna grafika, super wodiczka i fajna zabawa fizyka. Cała resztą bez szału.
Jeśli z nowym sprzętem Valve nie zapowie hl3 to już nigdy nie wyjdzie.
Dla mnie już dwójka nie była niczym nadzwyczajnym (do dziś zachodzę w głowę o co chodzi tym ludziom...). Jedynka, to rozumiem - te komunikaty radiowe żołnierzy to było istne cudo, walka z nimi, flankowanie - to wszystko było czymś nowym, niespotykanym. W dwójce nie było już nic nowego, czego w cześniej nie widzieliśmy w tamtym czasie. Nie wiem czym musiałaby być trójka.
Nie wiem co ty bredzisz ale aby było sprawiedliwie to jedyne co się zestarzało w Half-Life 2 to feeling strzelania głównie przez słabe dźwięki wystrzału większości broni.
Wiele rzeczy w HL2 może się graczom nie podobać, ale że to nie było nic nowego to niezły odlot.
WIesz, jak ktoś gra 3 gry na rok to pewnie tak myśli. Cóż, nie ma się co dziwić, w koińcu E33 dostał tyle tytułów a jest najgorszym jrpg w historii tego gatunku, takim jrpg dla zachodnich mass. Tak wiem, dziś już, dla bezpieczeństwa, nie mówi się, że E33 to jrpg...
Dla mnie to może być nawet point clickerem. Podobała to mi się jedynka z dodatkami opposing force i blue shift, dwójka nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia (nie licząc frustrujacego wymogu połączenia z internetem i sciągniecia w ten sposób gry). Nie mam żadnych oczekiwań, po prostu z chęcią zagram jeśli wyjdzie.
W HL1 grałem będąc w liceum, W HL2 będąc na studiach. Wspaniałe gry, dlatego tym bardziej warto przejść remaster Black Mesa. Co do HL3 to bardzo mało prawdopodobne aby było dobre. To już inne pokolenia twórców, inna mentalność. Złote czasy lat 90ątych i wczesnych 2000, to był okres niesamowitej kreatywności. Obecnie mamy przeciwieństwo tego, co widać po grach, filmach, muzyce itp. Odtwórczość, brak świeżości więc nie wróżę HL3 wiele. Będzie albo nieudolną próbą skopiowania tego co było, albo nieudolną próbą wciśnięcia na siłę czegoś nowego co tym bardzie zniechęci. Oczywiście mogę się mylić i może też wyjść Hit :D
Ja jedynie czego pragnę to domknięcie historii Half-Life, bo zbyt długo zwlekali z EP3 i teraz jeśli mieliby coś wypuścić to tylko HL3 który by wszystko zakończył. Tu nawet nie chodzi już o wielkie innowacje, ale doprowadzenie historii do końca, która została urwana.
Jak nie przeszedłeś HL Alyx, to granie w trójkę nie będzie miało sensu, bo jest to najważniejsze część jeśli chodzi o całą fabułę, a przynajmniej końcówkę gry
Jak nie przeszedłeś HL Alyx, to granie w trójkę nie będzie miało sensu
O tym będzie można dyskutować jak ten Half-Life 3 kiedyś może w końcu wyjdzie, bo to jak poprowadzą fabułę i ile elementów z Alyx w niej przedstawią ostatecznie pokaże czy trzeba grać w Alyx. Valve zdaje sobie sprawę że rynek VR jest niszowy, więc fabuła na pewno będzie tak zrobiona żeby miała wszystkie niezbędne elementy. Chyba że dłubią przy Alyx noVR który będzie tytułem startowym dla Steam Machine i w sumie nie byłoby to takie głupie posunięcie.
Alyx jak najbardziej zamierzam w przyszłości nadrobić, ale skoro tak piszecie to ten tytuł definitywnie domyka historię Epizodu Drugiego czy nadal zostawia urwane zakończenie?
Z tego, co wiem, obecna wersja Alyx to szczyt możliwości tej gry. Jako (nie)dawny gracz VR srwierdzam, że dali rade chłopaki. Nie jest to oczywiście to, i nigdy nie będzie, ale spokojnie można grać na tyle, że rozgrywka będzie przyjemna. Najwięcej tracimy tutaj na rozwiązywaniu zagadek logicznych z kulą. Nie tyle wizualia (w VR mamy ją w formie holograficznej i efekt robi robotę), co poczucie wpływu na nią jako fizyczny obiekt zakotwiczony w przestrzeni w prywatnym mieszkaniu. . To głównie ten efekt spowodował u mnie taki opad szczęki w tamtych czasach . Odnośnie Twojego pytania - zmienia znaczenie zakończenia epizodu 2.
Rewolucji to ja doswiadczylem gdy wychodzil Wolf3D, Doom, Quake, Turok czy Unreal. Za to HL byl juz totalna REWELACJA. Super klimat, dobre strzelanie, no i bossy. Zagrywalem sie na przemian z R6, Shogo, Blood 2, SiN, AvP i nie moglem sie oderwac. HL2 tez byla znakomita. Gralem w nia juz na matrycy ips i fizyka, oswietlenie, efekty i ciagnaca cie narracja zamiast korytarzy, znow zerwaly mi beret. Ja tam zadnej rewolucji nie oczekuje, co najwyzej rewelacji, a gdy tak sie stanie - dwoch dodatkow :p
W artykule co prawda nie ma o tym wzmianki, ale dla niewtajemniczonych o tym co działo się z Half-Lifem 3 na etapie jeszcze produkcyjnym - Odsyłam do wpisania w google:
"Epistle 3 Marc Laidlaw", byłego pracownika i pisarza Valve, ujawniającego Epizod 3 Half Life'a 2 mającym być zwieńczeniem historii całej serii.
Czy to było powodem nie wypuszczenia kolejnego Half Life'a? Szczerze?
Wątpliwe. Dostaliśmy przecież Alyx, która tworzy inną linię wersji wydarzeń w porównaniu do zakończenia Half Life'a 2 Epizodu 2.
HL od zawsze był grą ukazującą nowe technologie implementowane do silnika gry.
Może to jeden z powodów dla których Half Life "3" wciąż czeka na coś przełomowego?
Wierny fan valve, wciąż czeka na hl3 i chociaż jakieś satysfakcjonujące zakończenie tej serii ;c
Jest nas więcej niż się wam wydaje ;)
Po 1 nowy HL już nie powstanie jako kontynuacja HL2, mogą powstać projekty jak HL Alyx i nic ponad to. To dlatego, że HL2 i każdy epizod był mega cliffhangere, już 90% graczy nie pamięta o co w tej serii w ogóle chodziło. Po 2 zgadzam się z
Takie jest moje zdanie odnośnie jakości gry.
Nie mówię o grafice, bo to dawne czasy i wszyscy wiemy, jakie „kwadraty rodem z Minecrafta” wtedy rządziły na ekranie.
Gra jest w porządku, ale nie wyróżnia się na tle innych strzelanek z tamtego okresu. Trochę za dużo jest strzelania, a za mało różnorodności.
a za mało różnorodności.
Tak, tak... motorówka, później Ravenholm i Gravity Gun, później jazda pojazdem, więzienie i wieżyczki, cytadela i nowa wersja Gravity Guna z energetycznymi pociskami jako broń i to wszystko gdzie pomiędzy każdy etapem jest klasyczna strzelanka i mniejsze lub większe zagadki połączone z fizyką, taka druga gra chyba nigdy nie powstała, ale to już przecież było....
To nie jest tak, że gra jest słaba tylko wy macie po prostu słaby gust lub zagraliście w nieodpowiednim czasie.
No wow faktycznie w żadnej innej grze nie było motorowek i jeepów xd. Dodam, że gravity gun był dostepny w Doom 3: Resurrection of Evil, ale jak ktoś niezbyt ogarnia temat gier to może myśleć, że hl2 był jakiś super nowoczesny
Po 2 zgadzam się z baltazar1908 HL2 oprócz wykorzystania fizyki nie robił nic ponad to co inne strzelanki z tamtych czasów.
W głowach już wam się poprzestawiało, jest to prawda ale half life 2 jest wciąż wciągającą produkcją którą ogrywa się bardzo przyjemnie, tylko tyle
A fani hl2 chcą po prostu zobaczyć finał historii z ep 2 bo zakończyła się cliffhangerem
Boy3 tu się zgadzamy, ale niektórzy wciąż po tylu latach dopatrują się oświecenia w tej grze na miarę gamingowego-Jezusa, podczas gdy to spoko gierka jak na tamte czasy, nic ponad to.
spoko gierka jak na tamte czasy, nic ponad to.
xD dobra, powiedz który FPS był wtedy lepszy
przeczytaj sobie, co te twoje AI opisało najlepiej i gdzie użyło magicznego przymiotnika "rewolucja"
No, ale przecież wszyscy się tutaj zgadzają, że fizyka była rewolucją, a reszta to już kwestia dyskusyjna.
A twoje pytanie brzmiało - "który fps był wtedy lepszy".
Który? Fear, Far Cry.
O tak, Far Cry 1 dosłownie pozamiatał Co do innych fps, nie mogę się odnieść bo w nie nie grałem xd
A fani hl2 chcą po prostu zobaczyć finał historii z ep 2 bo zakończyła się cliffhangerem
Final historii jest od dawna w Half Life Alyx. Innego nie bedzie. Trojka bedzie kontynuowac bezposrednio HL Alyx.
Zas jeslibym mial strzelic co bedzie nowoscia, ktora ma sprzedac gre, to powiedzialbym ze mozliwosc grania dwoma postaciami (przelaczanie sie w dowolnym momencie albo oskryptowanie misji rozne dla Gordona i Alyx).
A ja sie z Baltazarem zupelnie nie zgadzam. „Kwadraty rodem z Minecrafta” to my mielismy tak do 1996 roku. W 2004 wyszedl juz Far Cry i po jego odpaleniu opadla mi kopara. Graficznie, robil wrazenie. FEAR wyszedl rok po HL2, ale z porownywalna fizyka i grafika. Zreszta gier na havoku bylo wiecej. Jesli komus nie podeszlo to jego strata, bo HL2 to absolutna topka tego gatunku i to do dnia dzisiejszego. Po tekscie Baltazara "Trochę za dużo jest strzelania, a za mało różnorodności." dochodze jednak do wniosku, ze w gre za dlugo nie gral i raczej jej nie skonczyl :p Co do ewentualnej fabuly HL3, to na ten moment nikt nie moze stwierdzic tego jednoznacznie, ale logicznym wydaje sie kontynuowanie watku HL Alyx, ktory zmienia zakonczenie drugiego epizodu HL2 i sugeruje nowe otwarcie. Granie dwiema postaciami bylo juz w jedynce na PS2, wiec niezupelnie bylaby to nowosc :]
Pierwszy Far Cry dziwnie się zestarzał chyba przez o ironio swoją oprawę graficzną.
Natomiast mało kto pamiętam o tym tytule z linku, a to jest bardzo dobra gra która najpewniej została przykryta właśnie przez Half-Life 2 i Doom 3.
https://www.gry-online.pl/gry/the-chronicles-of-riddick-escape-from-butcher-bay-dc/z961b
Dla mnie z tamtego okresu numerem jeden jest Half-Life 2, a później Doom 3 który ma też bardzo dobry polski dubbing.
HL2 wyszedł w listopadzie 2004, a Fear końcem 2005.
Po za tym pisałeś "w tamtych czasach" więc wziąłem po uwagę rok przed i po premierze HL2, bo uważam, że to nie jest jakaś ogromna różnica czasu. Fear był świetny, a i też rewolucyjny pod względem AI przeciwników jak i fizyki zniszczeń.
Ja ogólnie nigdy fanem HL nie byłem. W tamtych czasach zagrywałem się właśnie w Dooma, Far Cry, Quake czy Fear.
Byl tez calkiem dobry Painkiller, ale to HL2 zgarnal najwiecej nagrod gra roku, do tego najlepsza gra dekady, oraz trafil na liste najlepszych gier wszech czasow i nic z tym nie zrobicie.
Bzdura. ALYX powstal 13 lat później, a jednak fabuła całkowicie zmienia wszystko i bez znajomości tej części nie ma co podchodzić do trójki
Dodam, że gravity gun był dostepny w Doom 3: Resurrection of Evil, ale jak ktoś niezbyt ogarnia temat gier to może myśleć, że hl2 był jakiś super nowoczesny
A co było pierwsze? HL2 i on był tutaj pionierem.
Przedewszystkim hl2 to strzelanka z dużym naciskiem na immersiv sim, nie każdemu odpowiada takie tempo(mi srednio), więc jest wiele osób których mimo że grali w czasach premiery zachwyt ominął. Podejrzewam, że tu leży problem u większości, wiec nie ma co się kłócić o rewolucyjność gry.
Podejrzewam, że skończy się to jak z "Duke Nukem". Jeśli przeoczysz pewne okno popularności, to gracze nie będą już zainteresowani tematem i ci, którzy czekali na kontynuację, albo odeszli do innego świata, albo przestali grać ze względu na inne powody. Szkoda.
Zabawne. Podobne opinie byle bardzo czeste przed premiera Baldurs Gate 3. Lacznie wlasnie z takimi bredniami, ze grupa docelowa to lezy w szpitalach, a nie gra w gry.
Jak bylo kazdy wie.
Mylisz się Przecież HL Alyx dobrze się przyjął
Mylisz się Przecież HL Alyx dobrze się przyjął
Dokładnie, ci wszyscy którzy wypisują te brednie jak u góry, że będzie nowy Duke Nukem to cały czas zapominają, że kilka lat temu wyszedł Alyx który jak na tytuł z VR to zrobił głośny szum.
Mimo że bardzo lubię Księcia Atomowego na Zawsze i że tytuł pod wieloma aspektami jest niedoceniony, ale również był robiony wyłącznie dla kasy po taniości aby zebrać fundusze na produkcję swojego tytułu. Natomiast Valve pokazało że Alyx nie był robiony na odwal i to jeszcze na niszową platformę, więc Half-Life 3 na pewno nie będzie czymś w stylu ostatniego Nukema.
Nie pierwszy raz pojawia się artykuł tego typu o HL3. Swojego czasu ludzie dużo dyskutowali (może nadal to robią nie sprawdzałem) na reddicie o tym, że sama historia HL jest warta zakończenia. Możliwe, że większość z nas (tych czekających na HL3) przygarnęłaby HL w postaci dobrej gry, nie musi być techniczna rewolucja branży. Wystarczy solidne domknięcie wątków przygody Gordona i będzie cacy.