No i super, bardzo mi się podobało, zamierzam wybrać się do kina jeszcze raz. Co prawda patrzę na ten film przez pryzmat swojego ogromnego sentymentu do Spider-Mana, film ma swoje mankamenty, ale jak to mówi Remigiusz Maciaszek - ja bawiłem się znakomicie. Ciekaw jestem bardzo czy przebije swojego pajęczego poprzednika, No Way Home przebił 1,9 miliarda.
Remigiusz mówi "bawiłem się nienajgorzej".
No Way Home przy Brand New Day jest zwykłym fan servicem bez fabuły.
Bezsensem jest takie porównywanie dwóch zupełnie różnych i innych filmów, o całkiem odmiennej od siebie treści i przekazie, gdzie są również zupełnie inni odbiorcy.
Ale widać kto co bardziej lubi, chce oglądać i potrzebuje.
Dwa barachła pod rząd rozbijają bank. Oj będzie jakiś kryzys niedługo.
Długi, rozbudowany, poważny film dla starszych odbiorców ma mniejszą oglądalność niż tytuł skierowany głównie dla dzieci i młodzieży, jak dla mnie bez sesnsu jest to porównywać.
Czyli włożenie tylko 225 mln w produkcję, a ponoć 309 mln w marketing się opłaciło. Czy ktoś w ogóle zwrócił uwagę jak tanio są obecnie produkowane te wielkie blockbustery? Spider-Man 3 z 2007 miał budżet 258 mln, a Niesamowity Spider-Man 2 z 2014 293 mln i to wszystko bez uwzględniania inflacji. W tamtych czach niemal każdy tego typu film przekraczał granice tego, co można osiągnąć dzięki efektom specjalnym. Obecnie to tylko odcinanie kuponów od postępu, który już się dokonał.