Via Tenor
Branża gier zatacza koło?
Już się chyba kończą, pokończyły pomysły, scenariusze, mechaniki, na dobre, unikatowe, ciekawe i fajne gry.
Coraz bardziej zaczęło wiać nudą w grach i niczym specjalnym, a bardziej przewidywalnym i powtarzalnym, klony czegoś poprzedniego itd.
Szybko się to stało i na nic konkretnego mało co można liczyć.
Patrząc tym bardziej teraz, jaki jest w ostatnim czasie wysyp remake-ów, remaster-ów.
Stała się teraz na to jakaś moda czy co :) nagle "wszyscy" zaczęli na nowo wracać i powtarzać swoje gry.
No bo o grafikę chodzi...
Powiedziałbym raczej, że adaptuje się do wymagań czasów. Młodzi ludzie mają inne priorytety, mniej grają lub grają w inne rzeczy, np. F2P czy mobilki, a branża AAA celuje w retro dziadów, którzy wzdychają do "prawdziwych gier", czyli tak na prawdę takich ze swoich lat młodości. No i dostają takiego Gothica Remake i jarają się jak 20 lat temu, mimo, że gdyby gra nosiła inny tytuł to pies z kulawą nogą by tego nie tknął.
To samo widać w prasie (CD Action nic innego nie robi tylko jedzie po retro), czy po takich wydawnictwach jak Gamebook i książkach w stylu Heroes of Might and Magic: 30 lat legendarnej serii czy Księga CRPG, które są niczym innym jak przewaleniem Internetu na papier w ładnej oprawie na półeczkę.