Jaki TV 75 cali po LG C2 65 cali?
Zmieniam miejsce zamieszkania, salon będzie większy, i chcę nowy większy telewizor do PS5 Pro i oglądania filmów czy seriali (streamingi, cast z PC). Budżet to max 12-13 tysięcy i planuję zakup na raty 0%, tak więc w grę wchodzą tylko największe sklepy tj. RTV Euro AGD, Mediaexpert etc.
Obecny LG 65C21LA (seria C2 z 2022 roku) w kwestii jakości obrazu jest wręcz kapitalny. OLED, a więc właściwa czerń czy nieskończony kontrast to świetne atuty, jednak w słoneczne dni czasem ciężko jest coś zobaczyć i trzeba się ratować zasłonami. Nowy salon będzie tym bardziej nasłoneczniony, także chciałbym żeby nowy TV był wyraźnie jaśniejszy.
Wiem, że to właśnie największy problem - OLEDy są nieco ciemniejsze od LED-ów, jednak doceniam bardzo tą "prawdziwą czerń" i kontrast. Często w grach podbijam nieco jasność, bo mam wrażenie, że jest aż za ciemno. Obawiam się jednak, że po przesiadce na LED-a, będzie mi doskwierała ta "szara czerń" i dimming. Może jednak nieco wyolbrzymiam? Nie widziałem na oczy "dobrego LEDa", a jest w czym wybierać - MicroLED, QLED, teraz weszła nowa technologia RGB u Samsunga czy LG.
I dostaję zawrotów głowy, bo nie wiem w co iść. :) Początkowo myślałem wybrać po prostu jakiś nowszy model LG z serii C, w końcu na pewno się nie zawiodę w kwestii jakości, bo to upgrade względem obecnego...tyle że C5 już jest wycofany, a C6 jest nieco poza budżetem. Tak samo z serii G5.
I tu widzę Samsunga z serii S90F...tylko naczytałem się już o loterii matrycowej, i że nie jest on na (lepszej) autorskiej ich matrycy QD-OLED, a na LG-kowej WOLED (czyli chyba to samo co miała seria C5?).
A może pójść w to nowe RGB? W zasięgu budżetu mam też Samsunga MRE75R86HAU...ale czuję pewne obawy przed taką nowinką. Jakieś opinie, rady?
Z moich ostatnich analiz wynika: jak pieniądze się nie liczą i chcesz coś najlepszego to bierz Oleda, te nowe drogie podobno są już dość jasne. Cokolwiek innego też jest spoko i 1/3 tego co wydasz na oled zostanie w kieszeni, ale nie bedzie to najwyższa możliwa jakość
Troszkę jednak się liczą, bo nie chcę się wpakować w pół tysiąca raty miesięcznie. :) Już ~400 zł to szczyt.
I drugi problem, gdyby dalej był LG C5 na rynku, to pewnie bym go wziął. Jednak właśnie wszedł C6, który już przekracza ten budżet. Stąd spojrzałem w kierunku obecnego jeszcze Samsunga S90F, który z tego co wyczytałem, ma tą samą matrycę co miał C5...jednak podobno Samsung używa jakieś agresywniejsze ograniczniki maksymalnej jasności.
https://mediamarkt.pl/pl/product/_telewizor-oled-lg-oled77c54la-77-4k-webos-czarny-1494091.html