A czy razem z tymi 400 osobami, które rzekomo mają stracić pracę w Bungie, wylecą na zbity pysk osoby odpowiedzialne za decyzję o stworzeniu nikomu niepotrzebnego potworka jakim jest Marathon?
Może już upadek gier AAA wszedł w zaawansowany i nieodwracalny etap, ich budżety urosły za bardzo a jakość zamiast z nimi rosnąć to spada a z drugiej strony ich cena rośnie a większość graczy woli czekać z zakupem na pierwszą większą obniżkę (i załatanie), do tego mają oni mnóstwo alternatyw.
Jednym słowem w przyszłości gier AAA będzie bardzo mało i będą to tylko sprawdzone albo sieciowe tytuły a największy ruch przejdzie do AA i czasem jakiegoś głośniejszego indyka
Ale w Sony to pracują geniusze, wydać 3.6mld $ żeby po kilku latach zwolnić większość ludzi xD Przy tym to już zakupy Microsoftu nie wyglądają tak źle...
Żyjemy w takich czasach że nikomu dotychczas nie znany dziennikarz może nagle wiedzieć wszystko o wszystkim i traktować to jako pewnik
Z tym id Software to bełkot chyba po to aby jeszcze bardziej uderzyć w Microsoft.
id w tym roku obchodzi 35 lecie i jest też 30 rocznica Quake oraz w sierpniu odbędzie się QuakeCon więc Microsoft oberwałby mocno wizerunkowo gdyby zrobił im taką rocznicową "niespodziankę", gracza i media by ich zmasakrowali.
Ciężko mi w to uwierzyć.
Zamknięcie idSoftu czy Bethesdy to byłby chyba jednak pewien symboliczny koniec epoki gier AAA.
Microsoft zyskałby wizerunek nawet większego zabójcy studiów niż niegdyś EA, które wykończyło Origin czy Bullfroga.
Z jednej strony szkoda szeregowych pracowników, którzy nie mają wpływu na to, jak wyglądają te gry... ale z drugiej strony wiele z tych kolosów typu Bioware, Bungie, Bethesda, Ubisoft musi się ogarnąć i przy tylu wpadkach jest to nieuniknione.
Via Tenor
A niech to wszystko w końcu pie......e. Cała ta branża to rak. Uniwersum Xboxa padnie, to w ciągu max 5 lat Playstation też padnie.
800 osób w Bungie? No, nieźle pozatrudniali, a efektu tych działań nie widać. Nadal zostanie tam 400 osób, tylko pytanie, co tam będą robić? Skoro Destiny 3 nie powstaje...