Z jednej strony szkoda szeregowych pracowników, którzy nie mają wpływu na to, jak wyglądają te gry... ale z drugiej strony wiele z tych kolosów typu Bioware, Bungie, Bethesda, Ubisoft musi się ogarnąć i przy tylu wpadkach jest to nieuniknione.
A czy razem z tymi 400 osobami, które rzekomo mają stracić pracę w Bungie, wylecą na zbity pysk osoby odpowiedzialne za decyzję o stworzeniu nikomu niepotrzebnego potworka jakim jest Marathon?
Ale w Sony to pracują geniusze, wydać 3.6mld $ żeby po kilku latach zwolnić większość ludzi xD Przy tym to już zakupy Microsoftu nie wyglądają tak źle...
Może już upadek gier AAA wszedł w zaawansowany i nieodwracalny etap, ich budżety urosły za bardzo a jakość zamiast z nimi rosnąć to spada a z drugiej strony ich cena rośnie a większość graczy woli czekać z zakupem na pierwszą większą obniżkę (i załatanie), do tego mają oni mnóstwo alternatyw.
Jednym słowem w przyszłości gier AAA będzie bardzo mało i będą to tylko sprawdzone albo sieciowe tytuły a największy ruch przejdzie do AA i czasem jakiegoś głośniejszego indyka
Via Tenor
A niech to wszystko w końcu pie......e. Cała ta branża to rak. Uniwersum Xboxa padnie, to w ciągu max 5 lat Playstation też padnie.
Szczerze, przeszedłem Fallouta 4 i moim zdaniem każdy glupi jest w stanie stworzyć takie drewno, kto robi gry i ma odpowiednie finansowanie. Tam nie ma ani jednej rzeczy, która by się czymś wyróżniała, więc jeśli Xbox chce im uciąć ciepły grajdolek, to może akurat w ich przypadku obudzi jakieś ukryte zasoby kreatywności, o ile tam są w ogóle
Ciężko mi w to uwierzyć.
Zamknięcie idSoftu czy Bethesdy to byłby chyba jednak pewien symboliczny koniec epoki gier AAA.
Microsoft zyskałby wizerunek nawet większego zabójcy studiów niż niegdyś EA, które wykończyło Origin czy Bullfroga.
Id Software to proszę mi zostawić w spokoju!! Oni robią bardzo dobre doomy i wolfy. Jak już chcą kogoś zamykać to BioWare.
A czy razem z tymi 400 osobami, które rzekomo mają stracić pracę w Bungie, wylecą na zbity pysk osoby odpowiedzialne za decyzję o stworzeniu nikomu niepotrzebnego potworka jakim jest Marathon?
Może już upadek gier AAA wszedł w zaawansowany i nieodwracalny etap, ich budżety urosły za bardzo a jakość zamiast z nimi rosnąć to spada a z drugiej strony ich cena rośnie a większość graczy woli czekać z zakupem na pierwszą większą obniżkę (i załatanie), do tego mają oni mnóstwo alternatyw.
Jednym słowem w przyszłości gier AAA będzie bardzo mało i będą to tylko sprawdzone albo sieciowe tytuły a największy ruch przejdzie do AA i czasem jakiegoś głośniejszego indyka
Poza tym, co można jeszcze zmienić w serii AC, gdy sama podstawa gry wprowadzona jeszcze w 2007 roku jest dobra do tej pory?
Jedyna zmiana to gra całkowicie liniowa ale czy to pasuje do gry skrytobójcą?
Ale w Sony to pracują geniusze, wydać 3.6mld $ żeby po kilku latach zwolnić większość ludzi xD Przy tym to już zakupy Microsoftu nie wyglądają tak źle...
Żyjemy w takich czasach że nikomu dotychczas nie znany dziennikarz może nagle wiedzieć wszystko o wszystkim i traktować to jako pewnik
Z tym id Software to bełkot chyba po to aby jeszcze bardziej uderzyć w Microsoft.
id w tym roku obchodzi 35 lecie i jest też 30 rocznica Quake oraz w sierpniu odbędzie się QuakeCon więc Microsoft oberwałby mocno wizerunkowo gdyby zrobił im taką rocznicową "niespodziankę", gracza i media by ich zmasakrowali.
id od lat nie ma żadnych alternatyw prócz Dooma i widać to doskonałe po dwuletnim przytrzymywaniu przy życiu Eternala, a teraz widać to po dodatku do Dark Ages.
Quake? Może jeszcze w GP only Xbox? Beka sześć.
„Doom dark ages, nawet jeśli dużo mniejszy od eternala to wciąż odniósł sukces finansowy i firma wyszła na plus” Głupoty piszesz Hetrix22.
Ciężko mi w to uwierzyć.
Zamknięcie idSoftu czy Bethesdy to byłby chyba jednak pewien symboliczny koniec epoki gier AAA.
Microsoft zyskałby wizerunek nawet większego zabójcy studiów niż niegdyś EA, które wykończyło Origin czy Bullfroga.
Naprawdę muszę takie coś tłumaczyć bo nie za bardzo mi się chce?
Po czym poznać ćwierćinteligenta? Mówi woke bo to modne i nadużywane słowo, które nie ma już znaczenia dla nikogo, poza takimi krzyczącymi jak baba osobnikami.
A tak poza tym czy to woke jest z nami w pokoju?😂
Możesz nawet sto razy powtórzyć, że nic takiego nie ma, nie istnieje, nigdy nie istniało, ale wbrew porzekadłu normalni ludzie i tak będą wiedzieć, że to kłamstwo. Tylko śmiać się chce z takich idiotów jak ty co nie dostrzegają takich rzeczy czy żałośnie próbują zakłamać rzeczywistość, nie wiem co gorsze.
Ale gdzie ja próbuję dyskutować z lewackim kretynem. Ale dobra, zrobię dobry uczynek na dziś i dam trochę atencji jawnie upośledzonemu.
Śmiało połykaj to gówno i zaprzeczaj, że to gówno, ale za to podkreślaj jak ci to smakuje.
Dogadajcie też narrację owieczki, bo tu słyszę że nie ma czegoś takiego jak 'woke', a w innym temacie że wszystkie popularne gry jak GTA V czy Baldur's Gate 3 są 'woke', a się podobają ludziom. To jak to w końcu jest? :)
I tak nawiasem, zakładam że New Colossus świetnie się sprzedał, skoro trójki dalej nie ma (po 12 latach) i zrobili od tego czasu tylko beznadziejne DLC, żałosny budżetowy spin off i jakąś gierkę VR? :)))
Tylko nie ma to żadnego znaczenia, co oni konkretnie wpychają. Fakt jest taki, że wpychają i robią to z gracją was próbujących się nie wyzywać od debili i lewaków/prawaków. Pismaki zatrudniani do pisania gier piszą scenariusze na kolanie, zarządy mają to gdzieś bo się nawet nie interesują procesem tylko słupkami w Excelu. A potem olaboga, nie sprzedaje się.
A The New Colossus ma tak wiele "woke" w sobie, że to jest AŻ jeden gag. Jeden, cały kurde jeden. XD
Nieźle, może jeszcze z dwa posty z argumentami na które twój tępy lewacki móżdżek nie ma żadnej kontry i w końcu dostrzeżesz jak powszechne to zjawisko, nawet w twoich ulubionych gierkach.
Ale nie łudzę się skoro na rzeczowe argumenty reagujesz tylko wyzwiskami. Naprawdę śmieszna i zarazem żałosna z ciebie istotka :-*
Zburzyłem ci twój prymitywny światopogląd synku i wracasz do piwnicy udawać, że miałeś rację?
Dzięki za zakończenie dyskusji. Odpisywanie ślepym na fakty upośledzonym kretynom szybko robi się dla mnie nudne. :)))
Old Blood podobał mi się co najmniej tak samo. Bardziej old schoolowy, z naciskiem na akcję, więcej wątków paranormalnych, świetny dodatek.
Ale czy lepsze od Dooma to już kwestia dyskusyjna. Dla mnie na pewno lepsze od Eternala, ale za tą częścią nie przepadam. Ja bardzo cenię reboot Dooma, a Dark Ages też mi się bardzo podobało.
New Colossus był bardzo słaby. Ciekawe ilu ludzi od New Ordera w ogóle pozostało na tamten moment w studiu. Kampania była krótka, a i tak maksymalnie rozwodniona. Jedynymi lepszymi fragmentami była strzelanina w sądzie i baza na Księżycu (czy to była jakaś stacja w kosmosie, już nie pamiętam). No i te żałosne pseudo side questy na mapach z głównego wątku. To może być najgorsza implementacja pobocznej aktywności z jaką miałem do czynienia w FPSach.
To czy współpracowali że Sweet Baby przy tej części nie specjalnie mnie interesuje. Fakt jest taki, że jest tu mnóstwo elementów, które można uznać za część agendy woke. Pytanie tylko czy było to celowe, czy to po prostu efekt uboczny beznadziejnej fabuły.
Jedyne za co pewnie za jakiś czas będę pamiętał tę grę, to za to że przez nią znienawidziłem Debrę Wilson (z tymi jej agresywnymi czarnymi girl bossami), która musiała skazić nawet mojego Dooma (dubbingowała białą postać, bardzo ciekawe że o to nie ma dramy).
Z jednej strony szkoda szeregowych pracowników, którzy nie mają wpływu na to, jak wyglądają te gry... ale z drugiej strony wiele z tych kolosów typu Bioware, Bungie, Bethesda, Ubisoft musi się ogarnąć i przy tylu wpadkach jest to nieuniknione.
South of Midnight, Keeper, Hellblade II:Senuas Saga nawet Avowed to są dobre gry ale gracze mają już za dużo w czterech literach i chcieliby 10 premier AAA co tydzień w Game Passie, ile to czytam marudzeń na to, że w XGP są jakieś gry AA i Indyki na premierę a przecież "Polacy w g nie grają" ;) Różnorodność się dla graczy nie liczy, tylko wielkie marki i multiplayer, więc nawet słaby CoD zarabia miliardy a w mniejsze i bardziej artystyczne gry Nikt nie chce grać.
South of Midnight: Artystyczny przeciętniak.
Keeper: Słaba przygodówka z wymaganiami z kosmosu.
Klin: Gra o doniczkach, o którą nikt nie prosił.
Hellblade 2: Symulator chodzenia na góra trzy godzin.
Kilkanaście lat temu Xbox puścił w świat ,że chcą być przyjaźni dla każdego i każdy jest mile widziany w ich szeregach, przez tą kampanię zatrudniali przez lata głąbów, nieuków, ludzi bez umiejętności, ale którzy wpisywali się w wytyczne DEI i mogli stawiać zielone krzyżyki.
To musiało w końcu pierdyknąć.
Via Tenor
A niech to wszystko w końcu pie......e. Cała ta branża to rak. Uniwersum Xboxa padnie, to w ciągu max 5 lat Playstation też padnie.
800 osób w Bungie? No, nieźle pozatrudniali, a efektu tych działań nie widać. Nadal zostanie tam 400 osób, tylko pytanie, co tam będą robić? Skoro Destiny 3 nie powstaje...
Id Software to proszę mi zostawić w spokoju!! Oni robią bardzo dobre doomy i wolfy. Jak już chcą kogoś zamykać to BioWare.
Od 2014 roku Wolfa robi MachineGames i dlatego są to tak dobre gry bez porównania z ostatnimi produkcjami id.
Wolfa nikt nie robi, projekt jest w próżni, bo Indiana okazał się ważniejszy GP day one.
Otóż to, wreszcie ktoś to zauważył..
Szczerze, przeszedłem Fallouta 4 i moim zdaniem każdy glupi jest w stanie stworzyć takie drewno, kto robi gry i ma odpowiednie finansowanie. Tam nie ma ani jednej rzeczy, która by się czymś wyróżniała, więc jeśli Xbox chce im uciąć ciepły grajdolek, to może akurat w ich przypadku obudzi jakieś ukryte zasoby kreatywności, o ile tam są w ogóle
Podniecać to nie wiem, ale wygląda fajnie, taki trochę vibe W40K (mechanicus).
Androgeniczne postacie homo-niewiadomo
W sensie postać na obrazku wygląda androgenicznie?
porównanie do W40K lol
A wiesz co to Adeptus Mechanicus?
wygląda fajnie, taki trochę vibe W40K (mechanicus).
Nawet po mocnym odurzeniu byłbym tego nie powiedział. Wygląda beznadziejnie.
Nawet po mocnym odurzeniu byłbym tego nie powiedział. Wygląda beznadziejnie.
Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.
A wiesz co to Adeptus Mechanicus?
Serio porównujesz tego syntetyka do brutalnego, brudnego klimatu 40k?
To tak jakbyś porównał Star Wars do Star Trek...
Randomowy chaos na twarzy androida.
Nawet kolory tutaj są tak ch@jowo dobrane że szkoda gadać. To jest amatorka po prostu.

Musiałbym mocno wysilić wyobraźnię, bardziej chyba cyberpunkowy. Jeżeli chodzi o kobietę Adeptus Mechanicus celowałbym w wygląd ->
Wiecie co, może to i dobrze, Bethesda jest w twórczym zastoju od bardzo dawna, klepie to samo na tym samym polakierowanym silniku.
Akurat mam i ogrywałem wszystkie ich tytuły ale to co zrobili z Oblivion Remastered gdzie do dziś brakuje podstawowych patchy i gra ma te same błędy co oryginał, czy wieczne czekanie na TES VI - źle się u nich dzieje.
Pytanie jednak czemu winni są szeregowi pracownicy, ja bym podziękował Toddowi i reszcie zarządu. Podobnie w innych studiach, pracowników szeregowych bym zostawił bo to często bardzo zdolni, młodzi ludzie z pasją. To durnawe zarządy niszczą gaming obecnie.
https://www.youtube.com/watch?v=wfJ8qreLv8k
Jason Schreier - mysle, ze nie musze pisac kto to jest. Pan ma duzo kontaktow zakulisowych i nie raz to co pisal okazywalo sie prawda.To taki prawdziwy dzienikarz sledczy w gamedevie, a nie papuga przepisujaca z reddita. Opublikowal ciekawy filmik na temat co to sie porobilo u Xboxa.
A czy z Bethesdy zostanie w końcu wywalony na pysk Todd "it just works"? Dodatkowo powinni za nim puścić resztę partaczy, bo to co wysrywają pod względem technicznym, to tragiczny żart.
Starfield od premiery na PS5 nadal ma problemy z zapisywaniem gry, a autosave potrafi zbugować plik tak, że trzeba grę zaczynać od nowa po kilkudziesięciu godzinach, bo wywala błąd o zbyt dużym pliku i braku miejsca. Dodam tylko, że ten problem jest im znany od czasów Fallout 4 - tylko 11 lat. Także śmiało mogą partaczy zamykać.
Spokojnie Todzik pójdzie na układ, że odejdzie za pokaźną sumkę. Ez.
Jakieś niesprawdzone plotki bo id software świetnie trzyma, zwłaszcza po udanym doom dark ages świetnie ocenianym i z zyskami na plus
Doom miał wielu graczy na Game Pass (ok. 3 miliony w pierwszym tygodniu), ale sprzedał się raczej słabo.
Steam: ok. 400 tys.
PS5: ok. 200 tys.
Xbox: ok. 200 tys.
Tutaj informacje:
https://80.lv/articles/doom-the-dark-ages-has-reportedly-sold-less-than-1-million-copies
Na Steamie szczyt to ok. 31 tys. graczy (znacznie mniej niż "Eternal" czy "Doom" z 2016). Na samej sprzedaży "Doom" zarobił ok. 80-90 milionów dolarów (po odjęciu marży sklepów, podatków itp.), a żeby wyjść na zero, potrzeba było ok. 400 milionów. Dla porównania: "Doom Eternal" zarobił ponad 450 milionów w pierwszych 9 miesiącach.
Tak na przyszłość: w naszych czasach gra AAA potrzebuje kilku milionów (często 5-6) sprzedanych kopii, żeby zacząć zarabiać.
Z pewnością pomoże tu polityka eksików. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale studia tworzące gry zarabiają na sprzedaży tychże. Ograniczanie ich do jednej platformy z pewnością nie pomaga w osiąganiu dobrych wyników. Może zwiększa się sprzedaż samego sprzętu, ale twórcy gier na tym tracą. Coś za coś. Wielkie firmy, jak MS czy Sony, skupują studia, a później wprowadzają tam politykę, która głównie ma służyć firmom matkom. Budżety gier osiągają dziś zawrotne wartości, więc muszą się sprzedawać, aby przynieść zyski. Producenci będący na łańcuchach nie mogą prowadzić własnej polityki i koniec końców mamy efekt, jaki mamy. Tytułu na wyłączność to tylko przykład. Sony czy MS, w ostatnich latach, pokazali, że nie mają za bardzo pojęcia, jak zarządzać molochami, które stworzyli.
Nikt nie będzie tęsknił.
Robisz słabe produkty, długo, a potem nikt nie chce ich kupować.
Taki biznes nie ma sensu, trzeba rozgonić towarzystwo.
Ja się wcale nie dziwię takim stanom rzeczy . Pomyślcie, do kogo kierowany jest taki nawal gier? Żaden dorosły gracz, mimo szczerych chęci, nie jest w stanie ograć więcej niż 1 dużą grę w miesiącu, żeby nie powiedzieć w kwartale . Taka hurraoptymistyczna nadprodukcja to kolos na glinianych nogach!
Tu nie ma przypadków, są tylko znaki. Sami się wpędzili w ten bajzel dla każdego kto wskazywał im błędy wyzywali albo rzucali "jak ci się nie podoba to nie kupuj". No to ludzie posłuchali, mają co chcieli. Skoro nie chcieli słuchać to teraz już tylko ogień. Azjaci wykupią IP za grosze to może zaczniemy dostawać sensowne produkcje.
Trochę szkoda. Dzięki ich dziełu zacząłem robić regularnie pompki.
Od Fallout i The Elder Scrolls to proszę odczepić się. Tam nie ma zgody na zwolnienia
Hehehe, nakupujmy wszystkiego ile wlezie by potem 70% z tego wyjebać do kosza. Dawni wieszcze forumowi jaki to Microsoft będzie mesjaszem gejmingu, jeszcze głosili żeby Sony, Nintendo i Steama wykupili bo nigdzie lepiej nie będzie jak u Wujka od Windowsa...
Bethesda czy Bioware w sumie by się przydał mały wstrząs za ,,nicnierobienie'' bo TES6 niby jest ale jakby go nie było najstarsi górale firmy nie wiedzą kiedy skończą.
O Fallout 5 to już chyba sami zapomnieli wygląda to tak, jakby większe były szanse na postapokalipse za oknem niż na nową część na ekranie komputera..
Podobnie jak z Mass Effect 5 które gdzieś się przewija po mediach ale bez żadnych konkretów, więc jest dużo dalej aniżeli bliżej.
Kryzys zaczął się jak wokikoki zaczęli maczać swoje obrzydliwe paluchy w projektach. Masa wyrzuconej w błoto kasy, bo przecież juleczki muszą być sowicie opłacone, w zamian wprowadzają burdel i swoje poronione pomysły.
Idealne rozwiązanie dla gamingu, nawpier...lać ile wlezie kosmitów i debili, a jak się komuś nie podoba to jest hejterem, trollem itd.
Go woke, go broke.
W Bethesda się wstrząs przyda, solidny.
Bo na co zasługuje studio które defakto porzuca swoje dwa największa uniwersa żeby stworzyć najgorszą swoją grę w historii (Starfield) i to z potężnym opóźnieniem? Starfield początkowo był planowany na 2017rok wedle informacji w internecie.
Między czasie zapowiadają teaser'em TES6, 8 lat temu. I cisza. Gra pewnie wciąż jest w powijakach i odstęp wyniesie 20lat.
Dodaj do tego że Fallout przez serial wzbudza potężne zainteresowanie, co pokazała cała sprzedaż przy pierwszym sezonie, a oni jedyne co mają do zaoferowania to obniżke cen na steam, bo nawet remaku trójki nie potrafią dowieźć na czas. Następny Fallout wyjdzie nie wcześniej niż 2035 zapewne - znów 20lat odstępu między częściami.
Pieprzyć ich wszystkich. Jak mam czekać po 20lat na grę to równie dobrze mogę nie czekać wcale. Czekam już tylko na nowe gry Redów, a o Falloucie 5 nawet nie chce już myśleć, już za późno.
Via Tenor
Co wy się tam znacie, jest super, dywersyfikacja, i gry zarabiają, GP też.
Stąd właśnie ta krwawa łaźnia i zamknięcia, wewnętrzne studia są rentowne, po prostu cała branża jest nierentowna. Jest super, dlatego łysy stwierdził, że cały dział gier musi wreszcie zacząć zarabiać. Bo GP zarabia 300 milionów MIESIĘCZNIE.
Idźcie do wątku świat xboxa, tam wam koledzy wytłumaczą... :)