Muszą to czymś sprzedać więc nie ma możliwości aby czegoś nie było na start inaczej to nawet nie miałoby sensu zwłaszcza przed premierą GTA VI gdzie więcej graczy już by wolałoby kupić konsolę dla tej gry niż Steam Machine dla niczego, musi to być przynajmniej nowy Half-Life.
Nie widzę w tym żadnego problemu. Każdy, kto się trochę orientuje, może stworzyć własne Steam Machine całkowicie za darmo, instalując system Bazzite lub inną dystrybucję Linuxa.
Kolejny każdemu ZBĘDNY sprzęt, a gry jak nie są nasze, tak dalej ich NIE MAMY NA WŁAŚCIWOŚĆ...
...a wystarczyłoby zmienić warunki użytkowania i formy zakupu, bo przecież wydawcy sami z siebie sprzedają gry...
Usługi z grami mają to do siebie że kupujesz grę i jest twoja dopóki istnieje serwis steam.
W każdym razie, jeśli chcesz z tym walczyć, to nikt cię nie powstrzyma przed piraceniem ;p
Mnie bardziej ciekawi kompatybilność z największymi hitami multiplayer wymagające anticzita i potencjał na jakich ustawieniach będzie chodziło GTA 6 jak wyjdzie na PC.
Jedynym argumentem przemawiającym za tym sprzęt to uwolnienie się od Microsoftu, ale tak wszyscy gadają że mają dość windowsa, a zobaczymy w praktyce co wybiorą.
Zgaduje, że Valve znowu zaliczy porażkę jak zwykle.
Zgaduje, że Valve znowu zaliczy porażkę jak zwykle.
Zależy jak to rozegrają ponadto na pewno już teraz za kurtyną wielu główny korporacyjnych graczy przeprowadza im dywersję gdyż w najlepszym możliwym wypadku i pełnym sukcesie Valve będzie to uderzenie w Microsoft, Nvidię i Sony zwłaszcza ci pierwsi mogą to mocno odczuć i najwięcej na tym stracić.
Playnix Console należy zapłacić równe 1 179 euro, czyli nieco ponad 5 000 zł, co nie pozostawia złudzeń względem przyszłej ceny Steam Machine.
nigdy złudzeń nie miałem od początku obstawiam realna cenę 999 dolarów. Kolejna generacja konsol i podobnych im sprzętów gamingowych nie będzie tania. Bardzo dobrze. W końcu granie będzie elitarną rozrywką
W takiej sytuacji doniesienia dotyczące PlayStation 6 za 1 000 dolarów i Xboksa Project Helix, mogącego kosztować nawet 1 500 dolarów, brzmią realnie. Kolejna generacja konsol i podobnych im sprzętów gamingowych nie będzie tania.
No to przy takich cenach będzie płacz Microsoftu i Sony (przede wszystkim udziałowców), bo się nie sprzedadzą za dobrze.