To nie jest RPG! A co dopiero ,,genialny rpg” ludzie poszaleli
To nie jest RPG! A co dopiero ,,genialny rpg” ludzie poszaleli
Każdy ma indywidualną definicję cRPG pod swoje preferencje, czyli "komputerowym RPG jest to, co ja w gatunku lubię".
Kiszak i jego akolici to pochodna, ale oni sami sobie przeczą co chwilę. Można spokojnie posklejać jakieś zabawne zbitki z kanału menelobijcy, na wzór tych, co wczoraj w telewizji pokazywały Piesiewicza, co raz chwalił i reklamował Zondcrypto a raz robił z siebie ofiarę Zondacrypto xD
Przykład:
Jak wyszło Avowed to oglądałem większość materiałów o grze. Kiszak ryczał głosem pawiana coś w stylu, że "Avowed nie jest RPG, bo nie ma podstawowych fundamentów gatunku, czyli wpływu decyzji gracza na świat gry" - co pomijając dyskusję o cechach definiujących RPG było błędnym stwierdzeniem w kontekście Avowed.
Niedawno ktoś wrzucał jakieś shoty z jego kanału, gdzie pasożytował na materiale Roja o RPG i rozwodził się nad definicją i podkreślał, że "podejmowanie decyzji nie definiuje gatunku RPG". Totalnie odwrotne twierdzenie, niż w innym materiale.
Jest tak, jak akurat jest wygodnie, byle hajs się zgadzał ;p
Dla fabuły też wolę poczytać książki. Ewentualnie sięgnąć po coś innego niż RPG - bardziej może jakieś przygodówki w stylu Telltale czy Dawida Klatki. Ale skipować przy pierwszym przejściu dialogi i fabularne wstawki - kto to widział? Rozumiem, gdy przechodzi się po raz n-ty i zna się teksty na pamięć. Chociaż ja to nawet w Mass Effect po prawie 20 latach grania nie skipuję żadnego dialogu ;P
W zeszłym roku pierwszy raz zagrałem w VtM:B i dialogi były zdecydowanie jedną z najmocniejszych stron gry. Torment wiadomo to też klasa. Tyle lat, a wciąż działa na wyobraźnię.
A co do reszty - nie wiem, jakie wy macie wyobrażenie o Kiszaku, ale on nigdy nie negował, że Ex33 to RPG, wręcz mocno propsował tę grę. Wy macie jakieś powalone wyobrażenie o nim, a typ całkiem sensownie o większości gier się wypowiada i zwraca uwagę na to, jak mechanicznie się często nowe produkcje cofają w rozwoju, jak to miało chociażby miejsce w Avowed.
Skoro przejmujecie się zdaniem, albo co gorsza oglądacie tego Kaszaka czy jak mu tam to najwyższa pora coś zmienić w swoim życiu.
Widziałem, że niektórzy o to J w kategoryzowaniu tego jako jrpg też się czepiają (bo jak to tak, przecież nie jest z Japonii), no ale temu to najbliżej, bo w podstawowych założeniach ten turowy system walki te klasyki jrpg przypomina.
Kiszka początkowo wyśmiewał CO:E33, że nigdy nie wyjdzie. Natomiast później, jako oportunista, zaczął wychwalać grę pod niebiosa, nazywać arcydziełem i w ogóle mesjaszem branży, bo po prostu mógł ugrać na tym hajs - on miał w dupie tę grę. Do tego zabawne, że przytoczyłeś Avowed - menelobijca początkowo mówił, że gra wygląda spoko, chociaż widać lekkie drewno. Jednak po tym jak Hansen i Musk zaczęli się obrzucać gównem na social mediach, to nagle narracja się zmieniła i Avowed stało się najgorszym syfem, a podpierał się tym co widział na tendencyjnych filmikach porównawczych (na których oczywiście pasożytował xD), bo sam nie potrafił przeprowadzić jakiejś analizy.
Ogólnie apropo kiszaka, to widać w internecie, że problem do niego mają jedynie osoby bez własnego zdania, które swoje odczucia i wrażenia z gier mocno opierają na opiniach innych. Boli ich to, że wydali 300zł na jakąś gre, która potem jest jechana. Nie raz widziałem też taki mem, gdzie kiszak niby mówi, że "nie możesz bawić się w tej grze", a prawda jest taka, że on nigdy czegoś takiego nie powiedział tylko wy każdą krytykę odbieracie personalnie mimo, że was nie dotyczy xDD Gdyby pierdolił głupoty to już dawno ktoś by nagrał na jego temat film, a na razie jedyne co powstało to jakieś gówna z klipami sprzed 5-6 lat.
Uznał, że CO:E33 jest super, bo było mu to na rękę. Przecież on zrobił speedrun tej gry, pomijał dialogi, nie spróbował największych wyzwań. Nawet wielu niedzielnych graczy więcej zrobiło contentu niż on. xD Do tego Avowed zaczął już cisnąć przed premierą, właśnie po tej gównoburzy, o której wspomniałem. Ogólna narracja się zmieniła, więc i on się dostosował, by to po prostu zbić na tym hajs, nic więcej. Opinie nie są analizami, a narzekanie na Avowed, że wciska się tylko dwa przyciski podczas walki i porównywanie wychwalanego systemu z Dark Messiah, gdzie również wciska się dwa przyciski, to budowanie jakiejś odklejonej narracji.
No właśnie to widzowie menelobijcy nie mają własnego zdania, przychodzą na to forum albo do sekcji komentarzy innych twórców youtube'owych i cisną, że ludzie racjonalizują zakup, są opłaceni, są idiotami psującymi branżę, dadgejmerami i dziesiątkami innych inwektyw. Zrozumcie w końcu też, że 300 zł to nie jest majątek, dużo osób nie musi liczyć każdego grosza i przestańcie projektować na innych, bo to jest po prostu żałosne. Sam Kiszak pierdoli głupoty, manipuluje, kłamie i jego bzdety były wielokrotnie prostowane chociażby przez użytkowników tego forum czy w jego sekcji komentarzy, którą uwielbiał shadowbanować. Nikt też nie musi się pochylać i nagrywać na temat tego patusa żadnego filmiku, bo komu by się chciało rozwiewać takie mądrości jak "projectile to hitscan z delayem". xD
Avowed to znów to samo, zresztą wielu cisnęło tę grę za woke wypowiedzi jednego z głównych devów tego tytułu. Nie zmienił opinii dlatego, że inni też tak gadają, chociaż akurat przynajmniej raz z Rysławem się zgodził, ale dlatego, że więcej materiałów promocyjnych było widać, no a później sam ograł i ostatecznie podtrzymał wcześniejsze wrażenia. To chyba najnormalniejsza rzecz na świecie. A w Dark Messiah masz cały system fizyki, który odróżnia tę grę od Avowed, no i poziom rozwoju nie zależy tylko od kolorku broni.
LOL, kaszak przecież nie ograł Avowed. On grę na dobre 75 godzin przebiegł w 6 godzin, skipując co się da, olewając systemy progresji, które mają tyle redundancji, żeby nie doświadczać "gąbek na obrażenia", narzekał potem na gąbki na obrażenia, nie miał bladego pojęcia o działaniu mechanizmów rozgrywki w tej grze, myślał, że ma, ale był w błędzie. Nie miał pojęcia o dialogach, bo je skipował, nic nie wyciągnął z fabuły bo ją też skipował, o świecie nic nie wiedział - bo nawet nie grał w Pillarsy, a cały lore'owy content w Avowed zeskipował. I tak pominąwszy 99% dialogów, lore, questów miał czelność pierdzielić, jaką te dialogi mają jakość, czy wypowiadać się na temat tego, jak napisane zostały postacie czy fabuła. Generalnie w dupie był, gówno widział, ale wytresował sobie widza, by nie podważał jego zdania o niczym, bo jakakolwiek dyskusja kończy się banem. Poczytaj, ile ludzi pisało, że dostała bana na yt, gdzie sekcje komentarzy pod filmami z tysiącami wyświetleń były tak cenzurowane, że zostawało kilka-kilkanaście komentarzy xD
Zdanie Rysława też jest subiektywne. Nie pamiętam dokładnie jego wypowiedzi, poza tym, że świat jest "martwy" w sensie mało interaktywny. Jak dla kogoś skreśla to grę, to ok, ale większość cRPG ma podobnie.
I te wszystkie porównania z dupy do Dark Messiah czy TES-ów - DM był immersive simem, TES-y miały ich elementy projektowe, Avowed nie. Dosłownie gry z taką symulacją możesz policzyć na palcach obu rąk. Avowed to wyreżyserowany RPG. Pod tym względem masz tam w zasadzie podobną "symulację" świata, jak w KotORach, Dragon Age Oirigins czy Wiedźminie 3, czyli prawie żadną. Gra generalnie była objeżdżana za to, że nie była tym, czy w założeniach miała po prostu nie być.
A co do Expedition 33, to też kojarzę, że rumoon zlewał tę produkcję i mieszał z błotem do czasu, aż została tak pozytywnie przyjęta wśród graczy i mediów, że nie miałby siły przebicia. Tacy jak on przyczynili się do zabicia merytorycznej dyskusji o grach. Właściwie razem z internetem - w latach 90. wczesnych 2000. odpalało się jakąś grę w ciemno i samemu budowało się o niej opinie, ewentualnie po krótkiej recenzji z czasopisma czy za poleceniem kolegów mogła być nieco odchylona od tej budowanej organicznie wyłącznie przez pryzmat doświadczeń. Dziś gracze odpalają takich kiszaków i przyjmują przekaz dnia. Dobrym przykładem z ostatnich dni jest Pragmata xD
Z takimi ludźmi jak kiszak nie ma sensu dyskutować merytorycznie, bo to manipulant. Jest to powiedzenie, żeby nie kłócić się z głupkiem. NRGeek okazał się mądrzejszy. Uderzył w stół, nożyce się odezwały, a potem na chillu nastawił czajnik z wodą i całe towarzystwo kiszaka się zagotowało xD
Polecam wypowiedź ojca Fallouta, bo on dawno się poznał na tej kulturze, która ma za cel obrzydzenie ludziom gier i dyskusji o grach. On sam uważa, że taka postawa ślepego hejtowania i krytykowania wszystkiego na siłę nie prowadzi do powstania lepszych gier:
https://youtu.be/7hAR1ppYPJQ?si=UDoJGaitECcgzBkl
Wy macie jakieś powalone wyobrażenie o nim, a typ całkiem sensownie o większości gier się wypowiada [...]
Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że stworzył recenzję na podstawie 3h gry i skipnięciu całej fabuły, to bym uznał, że albo troll albo niespełna rozumu. Tymczasem tak właśnie Kiszak zrobił, między innymi, z Pragmatą. To są właśnie ludologiczne standardy. Tak samo jego recenzja Hadesa to generator losowych zarzutów, w których sam sobie zaprzecza: mówi, że nie czuć progresu, a pierwszy item, który mu dropnął dodał +40% do podstawowego dmg... Albo jak znawca strzelał z szotguna na dystans snajperski w Borderlands... Ogólnie Dziki Trener gejmingu, a już całkowicie niemerytorycznie - wieprz bekający i pierdzący na streamach, wyzywający ludzi od prostaków, bo lubią grę, której on nie lubi, albo nawołujący do nienawiści i hejtu aka „musimy się zradykalizować wobec daddygamerów”.
Problem jest taki, ze to co pisales jest bzdurą. Pamietam jak kiszak cisnąl widza, bo ten napisal, ze lord of the fallen pomimo wad o ktorych kiszak gadal, podoba mu sie. Ostatnio w swojej rzetelnosci wysmiewal wszystkich tych którym podoba sie pragmata.
I ty po takich akcjach klamiesz, ze kogos boli, ze wydal 300zl na gre ktora jest potem jechana. Po prostu wow
I jeszcze ten twój fragment o odbieraniu krytyki personalnie w kontekscie kiszaka, ktory to zawsze dumnie opowiadal, ze trzeba brac konsekwencje swoich czynow, wysmiewal sie z "tchorzy" ktorzy kasuja swoje vody, a gdy przyszlo co do czego to zamiast sie z krytyką zmierzyl postanowil, skasowac ~1500 swoich filmow i co wazniejsze kanal shoterski. Z kanalem shoterskim jest o tyle zabawnie, ze wiekszosc kontentu kiszaka opiera sie na oglądaniu cudzej pracy(pomijam ze tytuly jest filmow na yt, ze to on jest autorem oryginalu, ale gdy ktos inny wykorzystywal framgenty kiszaka, to juz zle i niedobrze kasujemy. Nie wspominajac, ze regularnie shadowbanuje, gdy tylko ktos napisze cos niewygodnego. Sam dostalem takiego shadowa, za zapytanie sie na poczatku roku, co z ta jego grą (notabene, kolejny przyklad jego hipokryzji i zaklamania, ale juz sie nie bede rozpisywal i na ten temat).
"Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że stworzył recenzję na podstawie 3h gry i skipnięciu całej fabuły, to bym uznał, że albo troll albo niespełna rozumu. Tymczasem tak właśnie Kiszak zrobił, między innymi, z Pragmatą. "
- to są właśnie standardy jego hejterów. Macie przecież na youtubie widoczny gameplay, łącznie 9 godzin. Mniej więcej tyle, ile potrzeba na przejście gry. To nie jest opinia, to jest fakt. Wszystko jest widoczne, a wy skądś jakieś mity bierzecie i je powtarzacie. To jest jakaś psychoza, się staracie za wszelką cenę pocisnąć mu.

Tak notabene to już w tytule błędy ma ten wielki recenzent. Masz, pisakiem zaznaczyłem, ile to pograł zanim się brał za reckę, która de facto jest spasożytowaniem na pracy innego youtubera. Mogłem też dać link do filmu, w którym mówi, że on se pogra w giereczkę 30 minut i wysmaży lepszą recenzję niż recenzenci z GOL'a (XD), ale pechowo nie pamiętam, gdzie to powiedział
Kiszak to taki recezent Schrödingera, gdy jest to wygodne to jest recezentem i znawcą gier który po godzinie grania lepiej zrecenzuje gre niz inni po przejsciu calej gry, ale gdy juz ktos wyciaga i konfrontuje go z rzeczywistoscia to wtedy juz nie jest znawca ani recezentem.
Tak, kiszak juz raz sie w tlumaczyl taki sposob gdy zostaly mu wytkniete bledy, on przeciez tylko sobie tylko filmiki nagrywa.
Dalej od Was nie usłyszałem, czy to normalne, że recenzent gra 3 godziny i skipuje dialogi oraz fabułę. A może napiszesz, Edwardzie, recenzję lepszą niż Michała Grygorcewicza, skoro wszyscy dziennikarze się nie znają, a Wy, prawdziwi gracze™ i kiszak macie lepsze pojęcie o grach? Na stronie nie ma limitu znaków, więc możesz zaszaleć
"Dalej od Was nie usłyszałem, czy to normalne, że recenzent gra 3 godziny i skipuje dialogi oraz fabułę. "
ja już się naprawdę powstrzymuję od wulgarnych słów. ten film co podlinkowałeś, to była jego opinia po tych 3 godzinach gry. Nie można wypowiedzieć się już po jakimś czasie gry? To nie jest recenzja, raczej pierwsze wrażenia, nawet tutaj na tym portalu czasem się pojawiają takiego typu artykuły, a nie pełnoprawne recenzje. Co więcej w tym przypadku Kiszak nagrał nawet coś co możemy nazwać recenzją, on to nazywa inaczej, ale ok, może to być i recenzja, ale nagrał to po ukończeniu całej gry, po 9 godzinach.
Tak na siłę starasz się mu teraz dojechać, ale akurat do Pragmaty zwyczajnie mocno rzetelnie podszedł i fachowo opowiedział po spokojnym jak na niego ukończeniu całości. Jedno z merytoryczniejszych omówień gry przez niego w ostatnim czasie.
Samsona na przykład po niecałych 2 godzinach ocenił i powiedział, że nie chce dalej grać, ale swoje "pierwsze i ostatnie wrażenia" nagrał. No bo zwyczajnie może, bo po takim czasie już wiele wniosków można mieć na temat danej gry, ale nie są to recenzje i on też tak tego nie nazywa.
Gra może fajna ale tak tylko na jeden raz. Nie wiem czy ktoś chce wracać do tego po roku.
Jeśli e33 jest genialnym rpg to znaczy to tylko iż z rynkiem gier jest naprawdę kiepsko. Gra niezła ale nawet nie musnęła o genialność. Do tego jak na rpg to raczej średniak.
Z rynkiem gier jest kiepsko? W 2025 wyszło tyle arcydzieł, że taki Hades 2, który w innym roku mógłby wygrać w cuglach dostał wyróżnienie tylko w jakiejś niszowej kategorii
Hades, czyli kolejny oparty na grindzie i losowości rogal arcydziełem? Tak, to bez wątpienia kolejny dowód, że z rynkiem gier jest bardzo źle.
Chłop nawet nie zagrał i już leci z oceną i to całego gatunku, niezła odkleja XD (Wiem, zaraz się okaże, że masz 100 h i jesteś weteranem rogali).
W Hades 1 cz 2 nie grałem ale niektórzy podzielają zdanie
https://steamcommunity.com/app/1145350/discussions/0/4357872738329465059/