Jaka opinia jest prawdziwa, ale społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe, żeby ją zaakceptować?
Nie chodzi mi o zwykłe „unpopular opinion” w stylu „ananas na pizzy jest dobry” albo „nie lubię psów”.
Bardziej o rzeczy, które Waszym zdaniem są prawdziwe albo przynajmniej bardzo prawdopodobne, ale powiedzenie ich głośno kończy się zwykle oburzeniem, wyśmianiem albo natychmiastowym przypisaniem człowieka do jakiegoś obozu.
Coś, o czym myślicie: „za 20-30 lat to będzie oczywiste, ale dzisiaj jeszcze nie wolno tego powiedzieć”.
Może dotyczyć społeczeństwa, związków, wychowania dzieci, pracy, technologii, polityki, kultury, pieniędzy, edukacji - czegokolwiek.
Jedyny warunek: spróbujcie uzasadnić, dlaczego uważacie, że to prawda, a nie tylko wrzucić najbardziej kontrowersyjne zdanie, jakie przyjdzie Wam do głowy.
Zobaczymy, czy ten wątek dożyje drugiej strony.
1. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.
2. Nic ci się nie należy, bo się urodziłeś.
Ta takie dwa triggery zwłaszcza w rozmowach z młodym pokoleniem.
Opinia: swiat glupieje w tempie wykladniczym. Cos, co kiedys by nie przeszlo, obecnie akceprowane jest przez (glupie) tlumy. Co w tym najgorsze? Otoz teraz mozna sie z tym nie zgadzac, albo wrecz protestowac. Ale przyjdzie czas, gdy owe tlumy same z siebie rzekna: no i wuj z tym. Popatrzmy na wiecej kotkow i AI kotkow. Byleby bylo krotko i kolorowo. Problemy? Oj tam, daleko od nas.
Czyli zgodza sie, ale przejda nad tym do porzadku. I rak sobie bedzie spadac
A masz tak że dwie: Polska to przeciętny europejski kraj, małżeństwa gejów od dawna powinny być legalne i nic nikomu do tego.