
To przerażające
Ile osób kupiło edycje premium za 500zł by zagrać 4 dni wcześniej.
Bo to ma wpływ na całą branże, ty wiesz że gra tak naprawdę miała by premierę dzisiaj za zwykłą cenę gdyby nikt tego wcześniej nie kupował, teraz będziesz miał taką celowo opóźnianą premierę co drugi tytuł.
No i jak to dla ciebie nie problem to spoko, ale reszta firm zobaczy te wyniki i niedługo to będzie standard przy każdej premierze.
No i jaki problem, że to będzie standard? przecież nikt nie każe Ci kupować wersji premium, czy jak to się tam zwie. Kto chce, to kupi i niech sobie gra wcześniej, kto nie chce, to nie kupi i poczeka dłużej. Nie wiem gdzie Ty widzisz problem?
Argument nikt ci nie każe kupowac był też przy DLC, mikrotransakcjach i battle passach zobacz gdzie branża jest teraz.
Problem nie jest w tym, że ktoś chce zapłacić więcej. Problem jest w tym, że takie zachowanie uczy wydawców, że można monetyzować coraz więcej elementów. Jeszcze trochę i naprawdę co śmierć w grze będziesz oglądał reklamę jak nie wykupisz subskrypcji.
Nie, problemem jest przeciągnie struny coraz bardziej, pozwalanie wydawcą na coraz więcej i więcej. Dzisiaj gra 4 dni wcześniej za 5 lat jak umrzesz będziesz płacił, żeby móc kontynuować grę. I ode mnie to tyle, baw się dobrze, szerokich szos.
Właśnie pobieram wersje z dodatkami, anulowałem na steam wcześniejszy preorder na wersję standardową. Z tego co obejrzałem to będę się bawił świetnie. A ta gra ma to do siebie, że można do niej wpaść i wypaść w każdej chwili. Poprzednie Forze mam na xboxie, ciekawe, czy będzie za to jakiś bonusik, ale mniejsza z tym.
Nie widzę nic przerażającego w kupieniu kilku rozszerzeń taniej za jednym razem.
Cóż, twórcy kombinują w jaki sposób zarobić więcej kasy, a że ludzie nie widzą problemu wydać swój hajs.
Niech króliki doświadczalne potestują sobie grę, a ty dostaniesz już w miarę dopracowaną grę na dzień premiery. Większość dzisiejszych gier wychodzi niedorobiona. Czyli jakieś 98% procent to i nie wierze że i ta by nie miała jakiś problemów w dniu premiery. Jeszcze się okaże że serwery padną albo co innego się stanie i tak nie pograją. xd.
Ludzie na zachodzie, którzy kupują sobie 3-5 gierki w roku dla fanu nie podchodzą do tego w ten sposób. Jak coś daje fun, i to w perspektywie, setki godzin, to to czy wydasz 300zł czy 500zł nie robi większej różnicy.
W naszej "hardocore" / "prawdziwy gracz" bańce to wszyscy się plują o grosiki, ale casual player (90% rynku) nie bardzo.
Mogli równie kupić dobrze dla przyszłych dużych dodatków, które osobno będą kosztowały więcej, a sam wcześniejszy dostęp to tylko miły dodatek.
Co to znaczy być "hardcore" dzisiaj? Napierniczać w hirosy przez 8 godzin, znać mapy i każdy ruch na pamięć? Ludzie od crpg i strategii potrafią być hardcore, ale tylko w danej serii gier. Bo na resztę nie ma czasu. Casual pogra troche w to, trochę w tamto. Coś tam pogrzebie albo zostawi. I tyle.
mnie to pasi, niech wieloryby kupują gierki za pół tysiąca, producenci zarobią, a ja kupię za rok na przecenie za 5 dych. Biedaków więcej się wycackać nie da, więc trzeba zarabiać na bogaczach, model znany z mobilek
Podobnie fajna karta zielonych kosztuje 1500 zł wiecej i gracze nie chcą nawet interesować się tańsza wersja czerwonych. Ludzi stać więc towar drożeje. Na szczęście pozostali mogą pokombinować.
Niebawem będzie wersja gier za 800 zł.

Problem taki, że w wyższym segmencie nVidia nie ma konkurencji. Pierwotnie myślałem o zakupie RX 9070 XT, RTX 5070 Ti oraz RTX 5080. Kupiłem RTX 5080 i jestem bardzo zadowolony. AMD po prostu nie spełniłoby moich oczekiwań, a ja lubię grać na full detalach.
Pozdrowienia z Japonii.
i te obleśne świecące strzałeczki na drodze na screenie który miał pokazywać "ładne widoki" xD
wiem, ale tego nie zrobisz bo za trudne wtedy :D
Grałem w wiele trudnych gier, więc mi to nie robi różnicy. A zaczynałem przygodę od gier z lat 80 XX wieku.
Droczę się, dla mnie te linie szpecą grę, gram bez nich z wyłączony odpowiednikiem trybu "god mode" w wyścigówkach, czyli funkcją "cofnięcia w czasie"
A te cofki to wprowadził najpierw Grid czy Forza bo już nie pamiętam? Ale pamiętam za to, że w Gridzie były ograniczone do bodajże 3.
U mnie standardowo czyli nie wierzę w te liczby nawet na Steamie.
Gardzę pre-orderami, nie rozumiem pre-orderowców i ich mind-setu (na szczęście jestem za biedny na zostanie takowym), ale z tego co rozumiem to w tym przypadku premium działa równocześnie jako przepustka sezonowa oferująca przyszłe DLC-ki i inne cyfrowe dobra więc powiedzmy, że jeszcze jestem w stanie zrozumieć dlaczego ktoś chciałby wydawać na start dodatkową kasę + jeśli ktoś ma fomo to może sobie pograć wcześniej.