Ciekawe czy podczas słuchania dialogów znowu będzie chciało się przebić błonę bębenkową....
Ciekawe, czy uda mi się wreszcie zagrać onu jemu…
W poniedzialek do szkoly, spakuj plecak. Nie wcinaj się w każdy post który ci nie leży z takimi komentarzami chłopcze bo to chamstwo jest, rozumiesz? Wczoraj już żeś zabłysnął (jak sardyna w oleju), dzisiaj widzę powtórka z rozrywki od rana. Kultury trochę, nie nauczyli cię? To że długo tu jesteś nie znaczy że wszystko ci wolno.
Może dla niego dziadostwo to napisał co myśli. Może ma układ z autorami gry i dali mu pograć przed premierą choć jeszcze nie wyszła, skąd wiesz.
O grze nic nie wiadomo, moze nawet nigdy nie powstanie, ale wg niego to dziadostwo. Wolisz pisac z takimi? To idz do przedszkola.
Zabolalo co wczoraj napisalem? Mam nowego stalkera widze, teraz bedziesz sledzil moje posty i szukal zaczepki? :D
oby nie było nudnej mapy jak w 4 i 5 części nie wiem jak można bylo tak nudną mapę zrobić i nazwać to Meksykiem.... tylko plaża tam fajna była, i przydałby sie system progresji rodem ze starych nfs, zdobywanie części, aut i odblokowywanie mapy choć ostatnie nie koniecznie, jakieś fajne traski offroadowe żeby można było się pomęczyć z błotem bo w tej w tej serii offroad to szutrowa utwardzona droga i jakaś kałuża do przejechania czy tam strumyk jakiś
grałem bardzo dawno temu w fh1 na konsoli xbox i później dopiero w 5 na pc więc ogólnie piąta część pod pewnymi względami mocno zawiodła, problemy z limitowanym miejscem w garażu, totalnie skopane "wyścigi terenowe", fruwanie po 500m 20 tonowymi ciężarówkami itp, te losowania w których nagrody to gacie i skarpetki, sporo było rzeczy psujących zabawę, z pozytywnych zmian to wiadomo gra po sieci i aukcje, patrząc na spadek jakościowy tej serii pomiędzy 1 i 5 jest przepaść, powiedzmy 1 była na 10/10 to 5 na jakieś 7/10, według tego spodziewana dla kolejnej części jest 6.5/10, dodaję komentarz ku pamięci bo właśnie wpadł jakiś news że ponoć twórcy skupiają się na horizonie i porzucają forza motorsport, co z tego wyniknie na dwoje babka wróżyła bo może to być dobra wiadomość czyli że horizon pójdzie trochę w stronę większego realizmu jazdy itp bez latania ciężarówkami i śmigania wyścigowymi bolidami po wydmach na pustyni, ale może być odwrotnie, większy zespół nawymyśla jakieś jeszcze gorsze idiotyzmy niż w fh5 i to będzie koniec serii i tego studia co to robi od lat
Gra już wyciekła do sieci, jest w pełni grywalna w trybie Offline.
Podobna sytuacja z Directive 8020.
Okazuje się, że ktoś przypadkiem za szybko wcisnął "publikuj" na Steam.
Heheh piraci to najbardziej ekskluzywni klienci, a hołota co zapłaciła ma czekać do 19 maja.
haha w tzw. wyscigowce - sic - po tym jak wybierzemy jedna ze "zretardzonych" - bo jak inaczej - twarzy dla swojej postaci, przechodzimy do wyboru protez konczyn, a nastepnie wybieramy swoje zaimki dla swojej "tozsamosci plciowej" xD
jest wiecej smaczkow ale szkoda sie rozpisywac.
abstrakcja
Omijam szerokim łukiem to chyba już nie dla mnie. Liczyłem na lekkie skierowanie w stronę jazdy opierającej się na skillu, a tu latanie Koenigseggiem po trawie i skakanie ze skał, znowu na nic nie trzeba ''zapracować'', tragiczna progresja, model jazdy to już nie arcade to coś jeszcze bardziej casualowego. Żeby chociaż model AI to ratował a piszecie że znowu Crap? Brzmi to jak o wiele gorsza wersja Ride 6, jedynie z dobrą grafiką, szkoda.
Gra jest super
Możliwość zwiedzania Japoni ,Widok na Górę Fuji ,Widok Kwiatów wiśni . Żeby było śmieszniej Gra jest pod względem sterowania bardzo realistycznie zrobiona
gram od dwóch dni i jest zabawa na całego
Mapa dwukrotnie większa w przeciwieństwie do poprzednich części
Zagrałem.
I trzeba powiedzieć to otwarcie. Zwykłe oszustwo. Produkt, który już sprzedano 3 razy, opakowany tylko w nowy papierek.
Gra nie dostarcza zupełnie nic nowego, a mam wrażenie, że niektóre rzeczy działają gorzej niż w poprzednich edycjach.
1) Japonia, jak Japonia, Nie ma w grafice żadnych nowych cudów,środowisko jazdy, tory, wszystko jak wcześniej. Wygląda ładnie? Tak, ale wcześniej wyglądało tak samo ładnie.
2) Model jazdy bez zmian, mechaniki rozgrywki bez zmian, mam jednak wrażenie że AI przeciwników to krok w tył. Na takim samym poziomie trudności zdarzają się dwa diametralnie różne zachowania przeciwników. Albo można im uciec bez trudu, albo uciekają i nie da się ich dogonić pomimo idealnej jazdy.
3) Tuning auta. Tu stało się coś dziwnego. W starszych wersjach można było wyposażyć samochód w lepsze części i to rzeczywiście dawało widoczny wpływ w wyścigu. Zmiany się po prostu czuło. Tu testowałem to samo i żadnego wpływu. Gdy stanąłem do wyścigu zmodyfikowanym autem, wszyscy przeciwnicy też jechali szybciej. Jaki to ma więc cel?
Być może test był zbyt krótki, ale przeprowadzony na samochodzie, który lubię od kilku edycji i zawsze go sobie tuninguję - Fordzie Escorcie 2 gen.
4) Postęp kariery. IDIOTYCZNY. W ogóle nie czuć wysiłku, pierdyliard samochodów dostępny od razu, kasa w dużej ilości dostępna bez problemu.
Gra absolutnie nie jest warta swojej ceny. Wygląda jak mod poprzednich wersji. Zmieńmy tło i sprzedajmy jeszcze raz to samo. Gra niczym nowy skin.
Ale jest tak samo, ciągle tak samo już napewno od 3 odsłony ... ale dalej potrafi się sprzedawać :/
Gracze nie są wymagajacy i zbyt rozgarnielęci to byle g. zadowoli.
gram z GP i mam na dzień dobry 2 legendarne auta w salonie i tyle żetonów, że sobie lambo moge kupic :(
przecież to mi psuje cała kampanie i frajdę z progresji itd.
ale jesteście zaprogramowani jak robociki, że musicie mieć coś do odblokowania bo inaczej nie widzicie zabawy w samej możliwości pościgania się na fajnych trasach fajnymi samochodami.
wychowałem się na underground 2 gdzie tak tak było i zaczynałem od peugeot 206 ;D
No i oficjalna premiera czas zacząć, wczoraj też chyba jakiś hotfix był pierwszy, (19.05.2026) 6:40 rano, na razie na steam 138 000 graczy jednocześnie, niby to samo co wcześniej, poza mapą itp. ale pewnie dalej daje fun z jazdy tak jak poprzednia część i to chyba najbardziej się liczy :D żeby się po prostu przyjemnie jeździło i tyle, a że akurat jutro urlop to się oceni.
Po wczorajszej błyskawicznej przeprowadzce na Nową Zelandię ;) pograłem parę godzin i w sumie nie mam pojęcia na co ja czekałem. Gra jest do bólu nudna. Ot co, auta, mapa, mikroskopijne Tokio, beznadziejnie nudne wyścigi plus klimat fortnite i wyścigi z wielkimi robotami...
Ok, jest ładnie, na PC masa możliwości ustawień graficznych i ładna ta Japonia, lampy ładniej świecą, model jazdy jest trochę zmieniony na plus, styl graficzny trochę zmieniony na plus. Nic poza tym.
Gdybym tą szóstkę dostał po fajnej czwórce i po tylu latach być może byłbym uradowany ale ta Meksykańska piątka po drodze jakoś to wszystko rozmyła. I chociaż między 5 a 6 mieliśmy najdłuższą przerwę między częściami to i tak, dostaliśmy po prostu po raz kolejny tą samą grę z tą samą zawartością tylko ze zmienioną lokalizacją - na taką fajniejszą.
Naprawdę nic specjalnego. Nie ma tu żadnych nowości, zadnych ewolucji a tym bardziej rewolucji. To jest poprawna gra, to jest ładna gra ale nie ma w niej NIC.
Nie mam pojęcia nawet jak to ocenić. Bo z jednej strony wszystko jest ok, lepiej niż w części poprzedniej. A z drugiej strony nuda, wtórność i idiotyzmy. Nie wiem.

Po paru godzinach więcej muszę niestety napomknąć jeszcze o niesamowicie irytującym ai. Boty jak ktoś niżej napisał, nie zważają w ogóle na nas na drodze i cisną swoją linią, taranując nas bez jakiegokolwiek zważania, masę zakrętów kończę obrócony bokiem bo rozpędzony bot ignorujący inne auto na drodze w trakcie zakrętu uderza we mnie i pcha. To jest naprawdę słabe. A zważając że to 6 część serii plus wydali 8 części torowego Motorsport - nie dopuszczalne.
Model jazdy i jego delikatnie zmiany - wstępnie oceniłem na plus ale nie wiem, dziwnie mi się w to jeździ na padzie. Dziwnie się auto zachowuje, zwłaszcza przy minimalnych prędkościach - delikatny skręt powoduje jakieś miotanie autem a zaś przy średnich prędkościach auta są strasznie nie zwrotne. Odpaliłem na szybko wczoraj FH5 to tam, zarówno tego jak i aż tak złego ai nie czuć.
The Crew Motorfest ma o wiele przyjemniejszy model jazdy.
Nie wiem z jakiego powodu ludzie mają jobla na punkcie Japonii ale ten jobel wpływa na pozytywniejszy odbiór FH6, która do faktycznie fajnej FH4 ma daleką drogę. Jedno czego na pewno nie można odmówić Forzie Horizon to potężnego zainteresowania nią wszelkich jutuberów którzy raz że sobie monetyzuja granie w grę co i tej grze napędzają gigantyczne zainteresowanie i sprzedaż. Chapeau bas dla twórców za to, co nie zmienia faktu że gra jest zwyczajnie średnia
Bardzo dobre rozwinięcie serii. Piękne krajobrazy i dobrze zrobione modele samochodów. Jazda jest przyjemna i można ją dostosować pod własny styl gry. Muzyka uprzyjemnia jazdę. Tak samo jak w poprzednich odsłonach serii dostępnych jest bardzo wiele rozmaitych aktywności. Sztos.
Grałem całą noc i już zdobyta złota opaska i status legendy :D ale wiadomo, zostają znajdzki (maskotki, tablice) odkrycie mapy całej, reszta wyścigów żeby ukończyć na 1 miejscu, zlecenia i historie, uzbierać wszystkie samochody i zrobić im zdjęcia, także roboty jest w sumie sporo, wstrzymam się jeszcze z oceną, ale na pewno jest lepiej niż w takim FH5, na pewno Japonia robi tu największą robotę, jedynie co denerwuje na razie to auta przeciwników są jak z betonu, walisz ich w bok czy w tył i nie ma szans zeby ich wypitować, czy żeby wpadli przez to w poślizg, a jak na pełnej wjedziesz w tył auta na zakręcie, to gośc dostaje boosta i jeszcze przyspiesza, ja tam polecam na tą chwilę, żeby grę zrobić na maksa to pewnie z 70 godzin potrzeba żeby wszystko znaleźć.
No i już jest nr 1 samochód przegięty: Mazda MX5 edycja forza, po ulepszeniach maksymalnych ciśnie ponad 450 km/h i rozpędza się do 300 km/h w 3 sec xD.
Ale po za tym to fun z gry jest :D zobaczymy na jak długo, żeby się nie znudziło.
Mikroskopijna ilość zmian w stosunku do dwóch poprzedniczek i to za cene 300zł jest wręcz obraźliwa dla gracza. Wszystko oprócz mapy jest identyczne, nawet głupie wady, które są wytykane od czasów forzy horizon 4 są jak były nieruszone. Przesadzają ostro, ale z drugiej strony oni naprawde nie mają ŻADNEJ konkurencji to i po co mają się starać. Na ich miejscu jako deweloper robiłbym to samo tak długo, aż słupki sprzedaży się zgadzają bo to znaczy, że gracze są zadowoleni z takiego stanu rzeczy. Bardziej mnie martwi, że właśnie gracze są zadowoleni z takiego stanu rzeczy :D
Powiem tak, dzięki Japonii to gra na mocne 8/10, ale im dalej w las tym widać więcej wad.
Wyścigi na wyższych poziomach trudności to jakiś żart. Boty jeżdżą sztywno ustalonymi trasami, nie patrzą na gracza, taranuja, oszukują wchodząc z niewiarygodną prędkością w trudnych zakrętach i to w deszczu. Gram na trybie symulacji z wyłączonymi asystami. Jak na początku dawałem radę na poziomie expert, tak w dalszej części gry bez obijania się o przeciwnika nie da się wygrać. Nie ma żadnej przyjemności z wyścigów w tej grze, trzeba po prostu włączyć poziom nowicjusza i tak jeździć żeby uniknąć irytacji. Boty całkowicie do zaorania...
Muzyka jest przepiękna, Japonia również, ale jest to strasznie zmarnowany potencjał. Zamiast zrobić coś więcej, czyli jakąś fabułę ala Most Wanted, tuning wizualny samochodów jak w Underground 2, to zrobili bezpieczny sequel wrzucając FH5 do Japonii. Bardzo brakuje tutaj tego klimatu ulicznych, nielegalnych wyścigów, znowu jest sielanka tylko teraz w Japonii....
Model jazdy? Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony te auta prowadzi się jak kartony, z drugiej coś tam trochę czuć tę symulację. W tej grze zrobili to samo co w Forza Motosport, czyli wszystkie auta cierpią na podsterowność i jak skrecamy to mamy wrażenie jakby auto mialo bardzo mały promień skrętu i często wyrzuca nas z zakrętu. Można to oczywiście trochę poprawić bawiąc się ustawieniami stabilizatorów, mechanizmem różnicowym i hamulcami, ale nadal jest dziwnie. Nie wiem jak na kierownicy, ale na kontrolerze jest średnio, nie czuć wagi auta, nie wiadomo kiedy tracimy przyczepność, dziwnie się jeździ. Już bym chyba wolał gdyby poszli w całkowicie arcade model jazdy, ale taki który będzie czytelny dla gracza, w którym gracz będzie wiedział kiedy może wypaść z zakrętu, kiedy ma hamować itd.
To co jest w FH6 jest strasznie nie intuicyjne.
Osobiście zgadzam się z oceną recenzji, 8/10, ale to w dużej mierze zasługa japonii.
Dobra, pomóżcie bo nie ogarniam co zrobić żeby auta w tej grze skręcały - od których ustawień gry/tuningu to zależy. Auta latają mi bezwładnie od lewej do prawej przeciągniętym driftem.
Próbowałem wszystkiego - kombinowania z asystami no i tuningiem studiując długo różne typy opon, zawieszenia itp. Macie jakiś poradnik czy wyczailiście co wpływa na to? W NFSach bezproblemowo potrafiłem każde auto zrobić żeby reagowało na skręt, tutaj mi nie idzie. niektóre tuningi udostępnione od graczy faktycznie są ok i auta posłusznie zaliczają zakręty - ktoś ma pomysł co ja robię źle??
Auta są podsterowne jak w forzie motosport. To można wyregulować bawiąc się ustawieniami stabilizatorów przód/tył, które trzeba zamontować. Ustawieniami mechanizmu różnicowego i hamulców.
No i oczywiście opony to podstawa, na standardowych to auta jeżdżą jak po lodzie.
Jeśli chodzi o kontroler to polecam ustawić wewnętrzną martwą strefę osi sterowania od 0 do 5 w zależności od tego czy analog driftuje czy nie. Linearność kierowania na 55-65, mi się dobrze jeździ na 65, jest precyzja podczas mikro ruchów , a także po większym wychyleniu analoga.
To tyle, nic więcej z tym nie zrobisz, trzeba się przyzwyczaić.
Ograłem w GP i jestem zawiedziony. Model jazdy poszedł w stronę zręcznościowego, co dla mnie jest dużym minusem. Japonia nie ratuje tematu, bo jakoś mnie nie porwała. W dodatku jeździ się po złej stronie drogi. Aktywności typu robienie zdjęć czy szukanie samochodów również nie są dla mnie żadnym rarytasem. Pewnie byłyby dużo przyjemniejsze, gdyby się fajnie jeździło, a tak nie widzę sensu ich robić. Tym bardziej, że bryki i kasa spadają z nieba. Do wygaśnięcia GP jeszcze coś tam popykam, a później pewnie zapomnę.
Bawię się wspaniale, już po 15 godzinach wiem, że ostatecznie będą ich setki, bo zabawa jest nie z tej ziemii. Moja strategia, żeby odpuścić całkowicie 5 część była strzałem w dziesiątkę, gra na maksymalnych ustawieniach w 4K i ray tracingu wygląda tak cudownie, że muszę pampersa ubierać do sesji, bo nie mogę powstrzymać emocji. Współczuję wszystkim, którzy narzekają w komentarzach na tak wyśmienity produkt, jesteście naprawdę zabawni :)
Dodacie w końcu flagę Polski w grach, które są wydane w języku polskim ? Czy po przejęciu i sprzedaży portalu, ma już nie być eksponowana? Bo z tego co pamiętam po zmianie wyglądu portalu zostało to poruszone, a komentarz od was był taki ze za chwilę to naprawicie. A mijają długie miesiace i cisza. Hmm...
Może i głupie pytanie, ale... dlaczego replay wyścigu nie ma opcji "kamery kinowej"? - są tylko statyczne. Brak dynamicznych ujęć.
Na początku myślałem, że gra jest tak duża i ciężko to pewnie zaimplementować... ale... podczas eksploracji, po otwarciu mapy i wyznaczeniu punktu docelowego włączam funkcję auto-drive (jazda automatyczna) i mamy świetną "kamerę kinową", gdzie obraz sam przeskakuje i pięknie się na to patrzy - tym samym obala moją pierwszą myśl dlaczego nie ma jej podczas powtórek.
Chyba, że jest opcja takiej kamery również w powtórkach, a ja jej nie widzę.
Ja np. nie chciałem rewolucji i jestem zadowolony z FH 6.Narzekań na poziom trudności nie rozumiem,skoro na poziomie przeciętnym wszystko wygrywam. Piękna Japonia ,fajne samochody, a co tu chcieć więcej?
Problemy są jedynie z dwoma najwyższymi poziomami trudności i podobnie było w Motorsporcie. Dwa samochody z czołówki uciekają i gonisz je przez 3/4 wyścigu, natomiast reszta to zawalidrogi, które wyprzedzasz na drugim zakręcie.
No dlatego napisałem, że to głównie kwestia skryptu botów i ich tras. Na niższych poziomach robią to samo, ale szybko je wyprzedzasz więc nie dostrzega się tego tak bardzo. Na wyższych poziomach już zaczynają irytować, ciągle wjeżdżają w dupe gracza, no nie da się tak grać. Obierasz idealną linie do wejścia w zakręt, a bot ci wjeżdża w dupę, więcej irytacji niż to warte.
Też grałem wcześniej na ekspercie, ale jak zauważyłem, że te boty po prostu oszukują to zmieniłem na niższy poziom.
Dużo już pograłeś? Grasz bez asyst i na symulacji? Bo dziwi mnie, że nie zauważyłeś jak te boty dosłownie wpier... się w gracza, mają zerowe awareness.
Pytanie do tych co grają,jeżdżą po mieście czerwone busy,niech ktoś da znać?
Sztuczna inteligencja botów to chyba została skopiowana z carmagedon. 🤣
https://youtu.be/6NeJesb0u0g?feature=shared
Gram na ustawieniach Ekstremalne + RT i mam wrażenie, że graficznie jest regres…
To jest dobra gra, w której sporej części osób będzie się ciężko dobrze bawić. Pamiętam jaki szał zrobiła premiera FH3 i FH4, gromiąc wręcz NFSy. Te jednak odrobiły lekcję, a Forza stanęła w miejscu. No ale do sedna.
Mapa gry jest średnia i niestety ale kompletnie nieklimatyczna. To zamiast Japonii równie dobrze mogłoby być jakiekolwiek inne państewko po wycięciu niektórych detali. W budowaniu klimatu nie bierze udziału także ścieżka dźwiękowa, czy np. smaczki / jakieś stylizowane aktywności. Spoty samochodowe czy odwiedzanie naszego garażu jak podejrzewałem już na starcie jest martwe.
Samochodów dużo, ale w sumie to już nimi jeździłem w poprzednich częściach serii - nie ma tego wow co kiedyś. Są wykonane ładnie również we wnętrzach i za to duży plus. Niezbyt ładnie prezentuje się jednak cała reszta. Ogólnie świat wydaje się być pozbawiony efektów wizualnych, oświetlenia i cieni.
Tuning i model jazdy niestety moim zdaniem to pięta achillesowa. Elementy wizualne wpływają na osiągi pojazdu, wiec czasem trzeba zwieśniaczyć auto żeby zapewnić mu optymalne osiągi. Ogólnie auta w tej grze są bazowo mocno podsterowne i trzeba grzebać w garażu żeby zaczęły skręcać. Nie zawsze to wychodzi, a jak się już uda to się okazuje, że takim autkiem mamy do zrobienia może 3-4 wyścigi i już gra krzyczy o kolejny model. Także jakieś 90% graczy nie będzie tego robić i w grze skazane zostanie na odbijanie się od lewej lub prawej bandy. Ponownie można ściągnąć zapis tuningowy od innego gracza, ale ofc ponownie gra uniemożliwia nam dokonanie w nim zmian czego kompletnie nie rozumiem. Na dokładkę dodam, że tuning wizualny jest przeciętny, a czasem wręcz ubogi.
Gameplay i progresja to kopiuj wklej, przyjemny ale już nudzi. Pogram czasem ze znajomymi, ale po niedługim czasie każdy wychodzi z gry. Nie ma tu co pisać - to samo co w poprzednich częściach, ale o ile wyścig z latającym szkotem był fajnym doświadczeniem, tak ganianie gigantycznego robota po Tokio to po prostu dziadostwo. Balans ekonomiczny ssie. Supercary za grosze i złomy za miliony. Zarobki z wyścigów mikroskopijne, kasa znów losowo - z wheelspinów i wyzwań. Także nie ma się zbytnio o co starać. Dom aukcyjny znów działa tragicznie i też świeci na teraz pustkami z uwagi na niedawną premierę.
Ocena końcowa 6,5 moim zdaniem jest uczciwa. Gra nie jest warta swojej ceny - ograć w game passie i zapomnieć.
Japonia nie ma klimatu? Muzyka też? Nie chcę być złośliwy, ale czy my gramy w te same gry? :)
Przecież muzyka to jest cudo w tej grze, jest kilka kawałków z których wylewa się japoński klimat. Mapa? To jest chyba najlepsza mapa jaka kiedykolwiek powstała w grze wyścigowej z otwartym światem. Duża różnorodność, od miasta po pola, a na górach kończąc, krajobrazy też przepiękne. Mnóstwo krętych dróg pod drift. Są nawet trasy, nie 1:1 bo szersze, z anime Initial D które jest kultowe.
Co do klimatu to mogę się zgodzić jeśli chodzi o Japonię jako kraj ulicznych, nielegalnych wyścigów i tuning. Tutaj tego nie ma, gra jest miałka pod tym względem.
Ekonomia totalnie skopana z czym się w 100% zgadzam.
No elementy wizualne wpływają na mase auta albo aerodynamike, więc one muszą zmieniać osiągi. Gdyby nie zmieniały to wtedy bym się dziwił.
Model jazdy też średnio mi się podobał, ale się przyzwyczaiłem i się nauczyłem tej gry.
Wcześniej inaczej Ci pisałem co do ustawień kontrolera. Aktualnie jeżdżę na linearności kierowania ustawionej na 35. Co to daje? Jesteś bardziej precyzyjny, takie ustawienie odwzorowuje mikroruchy które robisz na kierownicy. Jeżdżąc na takim ustawieniu na kamerze z kokpitu ten model jazdy jest naprawdę dobry, po dłuższej jeździe nawet czujesz jak się auto zachowuje. Co do wchodzenia w zakręty to tutaj trzeba robić tak:
Jedziesz, widzisz zakręt, puszczasz gaz, lekko hamujesz + redukcja biegu i skręcasz. Tutaj jest to tak głupio zrobione, że po puszczeniu gazu momentalnie auto zyskuje większy promień skrętu.
Ogólnie jak ktoś gra pierwszy raz w forzę lub ma za sobą nieduży staż to może mu się bardziej spodobać. Ja się już w tą serię wygrałem i dostając znowu to samo z tymi samymi błędami szału po prostu przestałem odczuwać żeby wystawić ocenę typu 8 czy 9.