Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do opinii: Mam dość gier, które stają się dobre dopiero rok po premierze. Live service nie powinno tak działać

Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz
15.08.2026 13:58
MrPawlo112
4
17
odpowiedz
6 odpowiedzi
MrPawlo112
70
Pretorianin

Co za problem poczekać sobie rok czy dwa? Nie dość że ponad połowę taniej, to jeszcze wszystko połatane. Nie każdy chyba choruje na FOMO.

15.08.2026 13:35
Kasrkin
2
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kasrkin
21
Generał

To zacznijcie odpowiednio oceniać premierowo buble i uwalać oceny/procenty/whatever za gówniany produkt. Zacznijcie oceniać co dany wydawca dostarcza, a nie czy wydawca jest lubiany w branży, albo to jak dobra gra mogłaby być, gdyby nie X lub gdyby Y. Zacznijcie odpowiednio reagować, bo przykładowo patrząc na to rozmazane, rozmydlone gówno które dostajemy, a które deweloperzy szumnie nazywają "grafiką" nie dowierzam, że w recenzjach nie ma wspomnianego ogromnego downgrade'u jakości obrazu przed ery "ulepszaczy". W żadnej recenzji się nie spotkałem ze stwierdzeniem że grafika jest do dupy, bo zwalono implementację DLSS/FSR albo TAA. A trochę takich gier wyszło.

15.08.2026 11:33
1
5
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

Dlatego szanuję Ubi, że opóźnili swoje dwie ostatnie premiery dzięki czemu gry wyszły na premierę dopracowane, piękne, zoptymalizowane i bardzo grywalne. Skrajnie odmiennym przykładem jest CP2077, który wyszedł niegrywalny, bo balonik był napompowany i developer, REDzi musieli zarobić kosztem oszukanych dzieciaków. Przez kilka lat dostajemy newsy o okupowaniu win. A wystarczyło wydać dobrą grę na premierę.

15.08.2026 11:33
1
5
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

Dlatego szanuję Ubi, że opóźnili swoje dwie ostatnie premiery dzięki czemu gry wyszły na premierę dopracowane, piękne, zoptymalizowane i bardzo grywalne. Skrajnie odmiennym przykładem jest CP2077, który wyszedł niegrywalny, bo balonik był napompowany i developer, REDzi musieli zarobić kosztem oszukanych dzieciaków. Przez kilka lat dostajemy newsy o okupowaniu win. A wystarczyło wydać dobrą grę na premierę.

15.08.2026 12:14
😉
1.1
19
odpowiedz
Thunderstruck
1
Legionista
Image

Assassinek06 Assassinek podczas wyzwania, by nie narzekać na CP2077 i nie zachwalać pod niebiosa UBI w co drugim poście:

15.08.2026 13:34
1.2
3
odpowiedz
Probitas
17
Pretorianin

Thunderstruck Tutaj akurat ma sporo racji.

post wyedytowany przez Probitas 2026-08-15 13:35:16
15.08.2026 13:53
Diabeł z Caroc
1.3
6
odpowiedz
Diabeł z Caroc
17
Konsul

Assassinek06 Na fizykę w grach Ubi nie ma co narzekać - absolutna prawda. Tylko... Dział humanistyczny... Ludzie wolą zabugowanego CP, bo dostarcza spójnej i intrygującej narracji, a Ubisoft robi fabuły mdłe, bezpieczne i nudne. Trzymam kciuki, żeby się kiedyś obudzili, bo potencjał tego studia jest gigantyczny

15.08.2026 13:53
1.4
2
odpowiedz
sabaru
39
Senator

Assassinek06 ostatnio nadrobili, a następne dwie wypuszczą niedorobione albo 4 żeby nadrobić. Statystyka musi się zgadzać.

15.08.2026 14:50
1.5
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

Thunderstruck To chyba Twój wyraz twarzy jak nie możesz poradzić sobie z rzeczywistością. ;)

15.08.2026 14:51
1.6
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

Diabeł z Caroc Przecież historia w CP to co najwyżej średniak. Z miałkim gameplayem i makietą zamiast miasta to takie 6/10.
"Ludzie wolą zabugowanego CP..." i masz swoją odpowiedź na to dlaczego branża stacza się na dno. Bo ludzie łykają zabugowane gnioty jak pelikany i nie widzą, że producenci plują im w twarz. ;)

post wyedytowany przez Assassinek06 2026-08-15 15:02:33
15.08.2026 17:31
py5znym4g
1.7
4
odpowiedz
py5znym4g
0
Chorąży

Asasinek znowu pierdzi. Eh... Wysrało tych pseudoznawców w wakacje.

15.08.2026 17:41
HETRIX22
1.8
1
odpowiedz
HETRIX22
225
PLEBS
PLUS

Assassinek06 REDzi genialnie to wymyślili bo na poczatku się nie narobili, wypuścili zabugowaną grę na którą ludzie narzekali przez pierwszy rok po premirze, a dziś zbierają same pochwały za naprawienie gry, która powinna wyglądać jak wygląda na premiere. Outstanding move

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-08-15 17:43:29
15.08.2026 18:41
1.9
3
odpowiedz
SkyOnFire
26
Konsul

Assassinek06 Chłopie jak chcesz już jechać po Cyberpunku to wybierz sobie jakieś lepsze gry a nie porównuj z Ubisoftem, bo stan techniczny gry poprawisz ale jak coś jest zepsute na poziomie scenariusza i interakcji ze światem gry to poprawić da sie to tylko orając wszystko i zaczynając od początku, choć w ubi to dalej by im wyszła z tego kolejna ubi-gra

15.08.2026 21:22
Diabeł z Caroc
1.10
2
odpowiedz
Diabeł z Caroc
17
Konsul

Assassinek06 Przecież historia w CP to co najwyżej średniak. Z miałkim gameplayem i makietą zamiast miasta to takie 6/10.

Dokładnie to miałem na myśli, z czym walczysz? xD Chociaż na tle całego najt city i tak wypada świetnie. I ma momenty, Asasyn nie ma momentów; totalnie jest generyczny

post wyedytowany przez Diabeł z Caroc 2026-08-15 21:25:57
15.08.2026 23:11
1.11
1
odpowiedz
Hegeto
11
Centurion

Assassinek06 To jakiś trol post? Przy CP Na pececie bawiłem się na premierę idealnie. Chyba płaczesz, bo masz konsolkę

15.08.2026 23:37
WolfDale
1.12
odpowiedz
WolfDale
110
~sv_cheats 1

Thunderstruck Ta dziewczyna z tego obrazka/mema ma taką małpią twarz, nos i szczęka wysunięte bardzo daleko w przeciwieństwie do czoła co świadczy o wielkości mózgu 🤪

17.08.2026 20:13
1.13
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

SkyOnFire I właśnie przez takie idiotyczne myślenie deweloperzy karmią was niedorobionym g*wnem, a wy im dziękujecie, że naprawiają coś, co powinno być świetne na premierę. 😉

17.08.2026 20:16
1.14
odpowiedz
Assassinek06
125
Generał

Diabeł z Caroc I to i to ma średnią historię. AC miażdży CP gameplayowo. No ale artykuł jest o tym co jest wydawane na premierę jako dopracowana gra a co jako półprodukt. I jednoznacznie to CP był półproduktem. 😉

25.08.2026 15:55
zirek
1.15
odpowiedz
zirek
1
Legionista

Assassinek06 Pewnie assasyny od Ubi mają lepszą historię niż CP, co?

15.08.2026 13:35
Kasrkin
2
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kasrkin
21
Generał

To zacznijcie odpowiednio oceniać premierowo buble i uwalać oceny/procenty/whatever za gówniany produkt. Zacznijcie oceniać co dany wydawca dostarcza, a nie czy wydawca jest lubiany w branży, albo to jak dobra gra mogłaby być, gdyby nie X lub gdyby Y. Zacznijcie odpowiednio reagować, bo przykładowo patrząc na to rozmazane, rozmydlone gówno które dostajemy, a które deweloperzy szumnie nazywają "grafiką" nie dowierzam, że w recenzjach nie ma wspomnianego ogromnego downgrade'u jakości obrazu przed ery "ulepszaczy". W żadnej recenzji się nie spotkałem ze stwierdzeniem że grafika jest do dupy, bo zwalono implementację DLSS/FSR albo TAA. A trochę takich gier wyszło.

15.08.2026 14:01
2.1
7
odpowiedz
Misha88
4
Centurion

Kasrkin To się nie wydarzy, bo recenzje w prasie branżowej juz od dawna nie są próbą rzetelnej oceny produktu, a stały się elementem jego marketingu („płatnego” rzecz jasna). Odpowiadając więc autorowi artykułu: recenzje dziś nie mają sensu, zwłaszcza takie na golu. Ciekawe że zauważył to już Steam dawno temu rozdzielając ostatnie oceny, od tej ogólnej.

25.08.2026 15:50
zirek
2.2
odpowiedz
zirek
1
Legionista

Kasrkin Dokładnie. Przykładem wg. mnie jest Gothic Remake, który audio-wizualnie prezentuje się średnio. Drewniany produkt, który w dniu premiery kosztował 249zł, nie wywołał jakiegoś szczególnego oburzenia czy sprzeciwu. A oceny mimo wielu niedopracowanych elementów, bugów i zaniedbania technicznego są wysokie, co jest niepojęte. Widocznie niektórym nostalgia przysłania rozsądek.

15.08.2026 13:50
Diabeł z Caroc
3
2
odpowiedz
Diabeł z Caroc
17
Konsul

Dobry artykuł! A clue już wyłuszczone - early access jest jak widelec: można nim zjeść ziemniaka albo wybić oko. Był chyba kiedyś u Was, Redakcja GRYOnline.pl , taki format recenzja po latach (choć mogę się mylić), do którego świetnie pasuje No Man's Sky właśnie.

15.08.2026 13:58
MrPawlo112
4
17
odpowiedz
6 odpowiedzi
MrPawlo112
70
Pretorianin

Co za problem poczekać sobie rok czy dwa? Nie dość że ponad połowę taniej, to jeszcze wszystko połatane. Nie każdy chyba choruje na FOMO.

15.08.2026 21:52
4.1
2
odpowiedz
GSimoN
26
Chorąży

MrPawlo112 A do tego często wychodzi taniej.

post wyedytowany przez GSimoN 2026-08-15 21:53:35
15.08.2026 22:04
MrPawlo112
4.2
1
odpowiedz
MrPawlo112
70
Pretorianin

GSimoN Amen

15.08.2026 22:19
mir.ko
4.3
odpowiedz
mir.ko
97
amd platform

W dodatku są już najczęściej w wersji Deluxe.

Traktujmy premiery po prostu jako Early Access. Nie ma sensu z tym walczyć, devi potrzebują czasu i środków na ostatnie szlify. Mam nowy PC ale moje top pozycje ostatnich 2-3 lat czekają spokojnie w kolejce. Nie mam z tym problemu.

post wyedytowany przez mir.ko 2026-08-15 22:24:09
15.08.2026 23:13
4.4
odpowiedz
Hegeto
11
Centurion

MrPawlo112 Sony już ma na ciebie oko.

17.08.2026 04:43
DiabloManiak
4.5
odpowiedz
DiabloManiak
259
Karczemny Dymek

MrPawlo112 Dwie sprawy jak:

Dwa lata to długo. Nikt nie wie co będzie za 2 lata i czy będziesz żył, albo miał wszystkie palce ;)
A jak jesteś napalony na jakiś tytuł / setting to chcesz ograć w pierwszej kolejności przed hałdą wstydu.

Przy grach multi/mmo na starszą zawartość masz mniejszą liczbę chętnych - widać to po np dodatkach do GW2
W darmowej podstawce - masz masę osób na bossach czy misjach. W najnowszym dodatku też od groma . Ale już w dodatkach pośrodku rożnie bywa - bo ludzie farmią tam zwykle tylko najbardziej opłacalne rzeczy wiec robienie np arczików (które w gw2 np dają mastery pointsy czy nagrody) czy mountów bywa już czasem pracochłonne i wymaga proszenia znajomych/gildii

post wyedytowany przez DiabloManiak 2026-08-17 05:34:47
17.08.2026 12:20
Znaczy
4.6
odpowiedz
Znaczy
23
Centurion

MrPawlo112 Dlaczego jakiekolwiek studio miało by utrzymywać przez rok czy dwa, której nikt nie kupuje? Co za problem wymagać gier dopracowanych na premierę? To nie jest tylko kwestia sprzedawców, ale takich dziennikarzy i portail jak gry-online, którzy dali 9/10 Diablo 4 bez Diablo.

15.08.2026 14:01
5
3
odpowiedz
katai-iwa
74
Legend

Jakby gracze nie kupowali na premierę takich niedopracowanych gier, to pewnie twórcy by takich bubli nie wydawali.

15.08.2026 14:06
6
odpowiedz
LoneBleidd
16
Legionista

Choć również uważam, że produkt na premierę powinien być traktowany jako spójna całość, to temat jest skomplikowany. Wszak wiele z tych gier uzupełnianych (celowo nie piszę "rozwijana") jest poprzez darmowe patche (celowo nie piszę "aktualizacje"). I owszem, powinno być to oddane w recenzji, ale nie sądzę, by ogół graczy, którzy raz za razem udowadniają, że "bycie na bieżąco" jest ważniejsze niż docenienie produkcji i deweloperów, którzy rzeczywiście traktują ich poważnie, się tym jakoś przejął. Trendy, trendy i jeszcze raz szastanie pieniędzmi.

Dużo więcej gorzkich słów miałbym za to wobec modelu biznesowego Paradoxu. Celowe wydawanie produktu, który jest, de facto, demem pokazującym rdzeń rozgrywki to dla mnie praktyka niedopuszczalna i mówię to z perspektywy długoletniego gracza EU IV (kupiłem wszystkie DLC oprócz paru ostatnich, gdy już zdążyłem się wyleczyć z uzależnienia).

Najbardziej w tym wszystkim przeszkadza mi, tak w przypadku "uzupełniania" czy już "aktualizowania" gier jest to, że grając w taką grę czuję, że moje doświadczenie prawdopodobnie nie jest doświadczeniem pełnym, że zaraz coś poprawią czy dodadzą, a nie będę miał czasu, żeby do takiej gry wrócić tylko po to, żeby sprawdzić jakąś mechanikę czy ucieszyć się lepszym działaniem systemów albo nową misją. Tęsknię za czasami dużych dodatków, które zapadały w pamięć same w sobie, a nowe mechaniki i systemy wprowadzane były w sequelach.

post wyedytowany przez LoneBleidd 2026-08-15 14:09:29
15.08.2026 14:16
DGT
7
3
odpowiedz
1 odpowiedź
DGT
19
Centurion

Głupio to przyznać, ale ja już od dobrych 10 lat, jak nie dłużej, nie kupuję nowych gier. Głownie dlatego że nie robi się już niczego, co jest w zakresie moich zainteresowań, ale też i z powodu absurdalnych cen, jak i właśnie niedopracowania produktów w dniu premiery. Nie mam ciśnienia żeby grać w nowości, bo te nowości nie są dla mnie ciekawe. Tak więc czekam sobie spokojnie i ewentualnie po latach, za grosze, kupuję czasami coś nowego. Branża skutecznie wypchnęła mnie z tego hobby i gry komputerowe stały się dla mnie po prostu drugorzędną rozrywką. Tak więc niech dalej produkują gry przez 7-8 lat, które w stanie często niegrywalnym wypuszczają w dniu premiery w cenie 3-4 razy wyższej niż to było kilka lat temu. Ja po prostu już nie muszę, ani mi się nie chce.

15.08.2026 16:21
7.1
2
odpowiedz
Jerry_D
86
Senator

DGT Ale dlaczego głupio się przyznać? Mądrze robisz.

15.08.2026 16:20
8
1
odpowiedz
Jerry_D
86
Senator

"Jako gracze powinniśmy być nieco bardziej krytyczni, bo w innym przypadku damy sobie wejść na głowę i zaczniemy akceptować coś poniżej standardów. Niektórzy pewnie powiedzą, że mleko jest już rozlane, bo to obecny stan giereczkowa. Jeśli faktycznie tak uważacie, to zróbmy coś z tym. W końcu możemy zagłosować portfelem i zwyczajnie głośno krytykować kiepskie rozwiązania."
Zgadzam się właściwie z całym tekstem, poza tym akapitem. Takie apele to trzeba było podnosić 10-15 lat temu, bo już dawno, jako ogół graczy nie tylko pozwoliliśmy sobie wleźć na głowę, ale jeszcze na nią nafajdać. I tak, od lat głosuję portfelem. Tylko co z tego, jak imię me nie jest Legion, bo nie ma mnie wielu. Zniknięcia mojego portfela i portfeli resztki tej mniejszości, która stara się nim głosować, branża nawet nie zauważy, bo na każdego, kto nie kupi, znajdzie się 100 takich, co z wywieszonym jęzorem polecą kupić preorder w najdroższej wersji na długo przed premierą, czy zobaczeniem co tam w tej grze w ogóle konkretnie będzie (GTA 6 się kłania).

A krytykować? Od czasu do czasu krytyka może i skłoni kogoś w branży do zastanowienia, ale jak często? Ostatnio Sony ogłosiło rezygnację z płyt, poszła głośna krytyka i co? I gracze szczekają, a Sony robi swoje.

I nie zapominajmy o roli branżowej "prasy". Gdzie ci recenzenci, którzy niby powinni stać na straży portfela gracza i wołać donośnym głosem, żeby bubla nie kupować? Dlaczego w recenzjach nie wali się z automatu -2 do oceny za błędy/optymalizację i kolejne -2 za antykonsumenckie praktyki (np. wymóg połączenia z siecią do gry single albo ustanowienie "nowego standardu cenowego") i próby wyciągania kasy (mikrotransakcje, lootboxy, śmieciowe dlc). Może jakby To był standard, że poza tym gry10/10 ma na MC średnią ocen 6/10 za chciwość i niedporacowanie/"early access" na premierę, to dałoby coś branży do myślenia.Ale nie. Prędzej znajdzie się artykuły usprawiedliwiające lecenie w kulki przez wydawców, bo produkcja gier droga i te 60/70$ nie wystarcza, żeby wydawca wyszedł na swoje, więc trzeba się ratować taką czy inną monetyzacją.

15.08.2026 20:01
9
odpowiedz
3 odpowiedzi
damian_gracz
10
Chorąży

Wszystko jest tak jak być powinno. Gry są załatane rok po premierze i masz wtedy kompletny produkt który możesz wtedy kupić i to po lepszej cenie. A dla tych co mają fomo i wszystko chcą na tu i teraz to są zajawki snippety trailery i nieskończona gra we wczesnym dostępie (który się dzisiaj marketingowo nazywa premierą). Wszystko jest w najlepszym porządku tylko nomenklatura się zmieniła.
To nie branża i świat ma się dostosować Patryku Manelski tylko ty.

16.08.2026 08:53
9.1
odpowiedz
Jerry_D
86
Senator

damian_gracz "To nie branża i świat ma się dostosować Patryku Manelski tylko ty."
Jak cię wepchną do szamba tak, że będziesz tkwił w g**nie po szyję i jeszcze prosto z rury będzie ci się lało na głowę, to się dostosuj. Kup sobie kombinezon płetwonurka. 😂

18.08.2026 20:59
9.2
odpowiedz
damian_gracz
10
Chorąży

Jerry_D dokładnie tak, na tym polega adaptacja do warunków otoczenia i tak robią inteligentni ludzie. Zmieniasz to co możesz zmienić i akceptujesz to czego nie możesz zmienić. Ja w twoim porównaniu jestem gościem co kupuje i zakłada kombinezon płetwonurka a autor artykułu jest gościem co tonie w gównie i krzyczy że on już nie chce tu stać no ale dalej stoi i w zasadzie nic z tym nie robi.

19.08.2026 10:41
9.3
odpowiedz
Jerry_D
86
Senator

damian_gracz "Ja w twoim porównaniu jestem gościem co kupuje i zakłada kombinezon płetwonurka"
Kiedy syndrom sztokholmski wchodzi zbyt mocno...🙄

15.08.2026 21:52
10
odpowiedz
TobiAlex
229
Legend

O matko...

15.08.2026 23:05
11
odpowiedz
stud3nciq
95
Pretorianin

Nie mam nic przeciwko wydawaniu gier we wczesnym dostępie, o ile jest to odpowiednio oznaczone i nie próbują sprzedawać niedorobionej bety jako ukończonego produktu. Dla mnie niczym się to nie różni od zwykłego ordynarnego oszustwa. Do przykładów wymienionych w tekście można dorzucić jeszcze np. Stalkera 2 albo Gothic 3.

Wczesny dostęp to obecnie zamiennik Kickstartera, sposób na zebranie funduszy i opinii graczy na temat produktu oraz doszlifowanie go na tej podstawie. I to jest w porządku - konsument ma świadomość że kupuje niedokończony produkt i jest to jego własna decyzja.

15.08.2026 23:12
12
odpowiedz
Hegeto
11
Centurion

Zobaczmy co eksperci mają do powiedzenia

15.08.2026 23:39
WolfDale
13
odpowiedz
WolfDale
110
~sv_cheats 1

Najgorszym rakiem okazał się szybki internet i przestrzeń dyskowa na konsolach PS3/X360, bo o ile w czasach premier tych konsol kiedy dyski były mikro to całe gry znajdowały się na nośnikach. Natomiast potem nastała patologia aby przyspieszać premierę to do tłoczni trafiał bubel, który był łatany w dniu premiery pobieraną aktualizacją.

post wyedytowany przez WolfDale 2026-08-15 23:40:02
16.08.2026 00:57
LukaszKukaszTm
14
odpowiedz
LukaszKukaszTm
43
Konsul

Na premierę nie grywam w gry,chyba,że jest zoptymalizowana,bez błędów,ale takie gry to rzadkość.Dlatego lepiej poczekać i zagrać,po roku,półtora,wtedy dany tytuł lepiej smakuje bo ma dodatkowy content i dobrą cenę,ja tak zamierzam z 007 First Light i każdą grą jaka do tej pory wyszła.Gier Ubi nie ruszam.No chyba,żeby degunvo usunięto to bym pomyślał o Avatarze i Star Warsach

16.08.2026 01:06
Felipe
😂
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Felipe
29
Messiah

Już wyżej napisane. Po co kupować dzisiaj za 300 zł jak można poczekać rok, dwa i kupić za 100 i bez żadnych błędów? Kupowanie gier na premierę to głupota nie dość, że wywala się dużo kasy to często jest to produkt niedokończony. Ale potem oczywiście ryk deweloperów, że gracze nie chcą kupować po pełnej cenie. To może róbcie od razu gry bez wad i dokończone, a nie pierdyIion aktualizacji i innych pierdół po premierze, jakby nie można było tego wszystkiego zrobić podczas tworzenia gry. I zanim się tutaj pseudo ekspert zleci, że hurr durr gry na płytach są robione wcześniej, podczas gdy nadal jest ona testowana i poprawiana - to po cholerę na płyty robić wadliwy produkt? Poczekać aż będzie w pełni dokończony i dopiero wydać.

16.08.2026 10:07
15.1
odpowiedz
KozaSWD
59
Pretorianin

Felipe Głupotą to jest sprzedawać produkt, który nie został dokończony po 300 zł, a później sprzedawać dokończony produkt za 100 zł. Przecież logika podpowiada, że powinno być na odwrót.

16.08.2026 11:14
Felipe
15.2
odpowiedz
Felipe
29
Messiah

KozaSWD Gdzie tak napisałem? Rok, dwa lata po premierze po tym czasie ceny już spadną i będzie po łatkach itd. a nie na premierę po 100 zł.

16.08.2026 01:26
16
odpowiedz
citarcitar2
5
Centurion

"Nie, bo fani od początku pokochali ten tytuł" - i już błąd na starcie. Darktide przez długi czas miało 'mieszane' recenzje na steamie, więc wcale nie było tak, że pokochali od początku.

post wyedytowany przez citarcitar2 2026-08-16 01:27:23
16.08.2026 10:06
17
1
odpowiedz
KozaSWD
59
Pretorianin

Wyobraźcie sobie teraz kupić film, który traci klatki co jakiś czas i oglądacie pokaz slajdów, gdzieś tam efekty specjalne są nieoszlifowane, a w przypadkowych momentach dźwięk się wyłącza na parę sekund, ale reżyser was zapewnia, że wydadzą patcha do filmu i za rok będzie wszystko git. Po prostu przełóżcie to na każdą inną branże i okazuje się, że każdy by się oburzył. No ale gry? Spoko, gry mogą wychodzić w opłakanym stanie w cenie pełnoprawnej produkcji.

16.08.2026 14:39
18
odpowiedz
patrykmetalowymietła
15
Legionista

Szczerze mówiąc wolę jak to działa tak niż odwrotnie. Dla porównania Battlefield 6 na premiere był dobry, a teraz to kupa. Najbardziej jednak zawiódł mnie Tom Clancy's Rainbow Six Siege. W to akurat nie grałem na premierę, ale jakiś czas później, jednak nie jakoś bardziej odległy. Można powiedzieć, że zakochałem się w tej grze od pierwszej chwili, i sporo czasu spędzałem w tej grze, natomiast w tej chwili po masie aktualizacji zmieniających mapy, postacie i ogólnie przerobili cały gameplay, to dałem się spokój z tą grą. Już pewnie więcej w to nie zagram. Bo z świetnej gry zrobilu totalną kupę.

17.08.2026 04:33
amfa24
19
odpowiedz
amfa24
99
Konsul
MAX

Doskonała analiza zgadzam się z tym , szczególnie to boli w grach typu niby dla pojedyńczego gracza a jednak fabuły nie da się ukończyć bo jest za dużo problemów w trakcie.

17.08.2026 07:03
Meno1986
20
odpowiedz
Meno1986
207
Szkubany Myszor

Kupujesz i robisz refund. Kiedy zrobi tak większość kupujących raz, drugi, to w końcu kogoś zapiecze tyłek i się może opamiętają.

17.08.2026 14:27
John_Wild
21
odpowiedz
John_Wild
62
Okropnie_Wściekły_Dzik
MAX

Właściwie już wszytko zostało powiedziane. Popsute gry na premierę to żadne problem. Nie kupuje się gier na premierę. Kupione później są polatane o często już też tańsze :)

post wyedytowany przez John_Wild 2026-08-17 14:36:19
Forum Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl