Via Tenor
Wasze TOP 3 Anime/ Mangi
Jakie tytuły znalazłyby się w Waszym TOP 3? Mogą, to być serie, które uważacie za arcydzieła, ale też takie, które są dla Was po prostu ważne czy nostalgiczne.
U mnie byłoby to na pewno Naruto, które pozwoliło zanurzyć mi się w kulturę Japonii, to od tej serii zaczęłam poznawać czym jest anime i manga, ale także zainteresowałam się japońską muzyka, a później całą kulturą. Dla mnie najbardziej nostalgiczny tytuł! Na drugim miejscu myślę, że byłby OnePiece, który pozwolił mi znów poczuć ogromne szczęście i satysfakcję podczas oglądania kolejnych odcinków. Bardzo lubię, że walki potrafią trwać kilkanaście odcinków, a także ciepło, jakie bije z tej serii. Na trzecim miejscu myślę, że znalazłoby się Attack on Titan, ze względu
spoiler start
na jeden z większych plot twistów i gorzkie zakończenie.
spoiler stop
Specjalne miejsce ma także Berserk 🖤
Wołam osoby aktywne pod newsami z tą tematyką 😉
Muzyczne Bocchi za muzykę i komedię, Hibike! Euphonium - za muzykę, animację oraz anime dziewczynki.
Sportówki - Hajime no Ippo, Major!.
Obyczajowe - Kimi no na wa, Nodame Cantabile, Violet Evergarden.
To bez sensu xD
Code Geass, Helsing Ultimate oraz Bleach to absolutna topka, zwłaszcza Bleach powinien Ci przypaść do gustu po obejrzeniu Naruto i One Piece
Bleach nadal się wam podoba? Słyszałem, że anime bardzo źle się zestarzało i jedynie co z niej zostało to nostalgia.
Spadek poziomu nowych odcinków to jedno, ale czy dziś faktycznie możecie powiedzieć, że Bleach jest najlepszym anime po tylu latach? W czasie jak go emitowali nie było zbyt wiele innych anime, to wtedy faktycznie można było to powiedzieć, ale dzisiaj pośród tylu nowych z o wiele bardziej rozbudowaną historią i kreską anime Bleach odstaje pod wieloma względami.
Gintama za fantastyczne połączenie humoru które nie boi się parodiować wszystkiego co mu się nawinie z głęboką, często wzruszającą historią o przyjaźni, poszukiwaniu miejsca na ziemi i przepracowywaniu przeszłości, houseki no kuni za piękne połączenie motywu buddyjskiej czystej krainy z paradoksem statku Tezeusza. Kurde 3 to trochę za mało bo chciałoby się wymienić kakushigoto, monstera czy frube
Cowboy Bebop za świetną historię i muzykę
Gintama poczucie humoru, ale i wzruszające momenty.
Helsing za postać Alucarda :)
Specjalne miejsce dla Elfen Lied od którego zacząłem przygodę z anime.
Mangi:
1. Berserk
2. Vagabond
3. Vinland Saga
Z takich innych, które lubię: Ajin, Devilman, Dorohedoro, Fire Punch, Mieruko-Chan czy BLAME.
Anime:
1. Berserk z 97 - well, nie jest to najlepsze anime, ale przez fakt, że jest to w miarę dokładna adaptacja Golden Age i że była to moja pierwsza chińska baja to nie mogę wybrać czegoś innego :)
2. Monster
3. Black Lagoon
Wyróżnione: 91 Days, Made in Abbys, On the Movements of the Earth, Vinland Saga, Pluto.
Ja pojadę najbardziej sztampowo: Dragon Ball :P.
Jeszcze Naruto super, szczególnie jak nic z DB nie było.
W głowie mam One Piece do obejrzenia, ale ilość odcinków mnie przeraża ;P, no i Hunter x Hunter, jak i Jujutsu Kaisen planuje w końcu zobaczyć.
Cowboy Bebop, Violet Evergarden, Erased.... poza tym mega wspominam Ghost in the Shell i Akirę jeszcze z lat szkolnych.
EDIT:
Aaaaaaaa, no i zapomniałem o hitach Polonii 1, czyli Tsubasa Ozora, Generał Daimos i Gigi :D
Wczoraj natknąłem się na Healer Girl I jako fana musicali od razu skradło mi serce 'ö
Skoro już się pofatygowałeś aby tyle ludzi wywołać, to głupio zignorować. Tak na szybko: Berserk (manga), Gintama (anime), Girls und Panzer (wszystko).
Generalnie to dziś lubię anime znacznie mniej niż kiedyś, ale z tych, które obejrzałem to chyba byłoby tak:
1. Higurashi No Naku Koro Ni
2. Neon Genesis Evangelion
3. Nana
To ostatnie to jest takie bardzo dziewczyńskie anime, ale jak wiadomo ja jestem zniewieściały, więc te 20 lat temu wciągnęło mnie dość mocno ;p
Ogółem tak:
Gundamy łykam jak szalony, jednak ostatni GQuuX prócz fajnego odniesienia do CCA to mocno poniżej średniej.
Animce:
Toaru series - czyli Index i Railgun
Legends of Galactic Heroes - bardzo dobra i wręcz brutalna Space Opera
Wiadomo zawczasu co tydzień się czekało na nowego Naruto, Bleacha czy Fairy Taila. Teraz to nawet One Piece przestał być wiecznym tasiemcem.
Z mangami u mnie gorzej.
Lata temu czytałem Historie, o towarzyszu Aleksandra Wielkiego, ostatnio słyszałem, że mają w końcu zrobić TVkę.
Aktualnie tylko Made in Abyss, Spy X Family i (co się zdziwiłem, że jest przetłumaczona) yonkoma - Bocchi the Rock!
Do małej ilości serii wracam kilka razy ale do dwóch mam szczególny sentyment.
JoJo oglądam kilka razy i dalej przyciąga mnie jak magnes.
Akira to dla mnie film wybitny widziałem go ponad 30 razy, ostatnio nawet w kinie na nim byłem.
Jako trzecie anime dałbym Vinland Saga, bo jest po prostu dla mnie ważne.
Z mang bym wymienił Vagabond, Berserk i Goodnight Punpun. Wszystkie trzy zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, szczególnie Vagabond.
Ciężko by mi było zrobić jakieś top 10 czy top 20 bo lubię skakać między gatunkami i ogólnie ciężko mi się zdecydować. W przeciągu ostatnich lat wyszła masa dobrych anime jak np. Dorohedoro, Made in Abyss, O ruchach Ziemi, Delicious in Dungeon, Bocchi the rock, Love is war, Witch hat atelier. W sumie mógłbym tak wymieniać i wymieniać :D.
Co do czystko nostalgicznych tytułów to byłby to Bleach, Naruto, DBZ i Hellsing.
U mnie najbardziej nostalgiczną serią jest Saber Rider and the Star Sheriffs, które oglądałem bodajże na RTL (tym niemieckim) za małolata i które mocno zachęciło mnie do zagłębienia się w świat anime.
Poza tym specjalne miejsce w mojej pamięci ma Golden Boy (w szczególności odcinek o informatykach), bo to oglądałem wielokrotnie razem z kumplami na studiach. Dobre wspomnienia mam jeszcze z Hellsing czy Ninja Scroll.
Odnosząc się zaś do tematu to mangi właściwie nie czytałem, a z top 3 anime wymieniłbym: Dragon Balla, Naruto i Attack on Titan.
W ogóle jak dla mnie większość anime ma za dużo odcinków i o ile zawsze ciekawiło mnie One Piece, to chyba nigdy nie przetrawię tych ponad 1k epizodów, a przecież ich ilość ciągle rośnie. Jak dla mnie optymalna ilość to tak 80-180, jak w przypadku Boku no Hero Academia.
https://www.youtube.com/watch?v=awxKPdqLHGE&list=RDawxKPdqLHGE&start_radio=1
Mang nie czytam.
Anime mam jeszcze sporo do nadrobienia i lista może się zmieni za jakiś czas bo sporo od Ghibli mam do nadrobienia.
Seriale:
1. Dragon Ball Z
2. Iria: Zeiram the Animation
3. Cowboy Bebop
Honorowo: Slayers
Filmy:
1. Ghost in the Shell
2. Mój sąsiad Totoro
3. Akira
1. Ghost in the Shell (w sumie i seriale i filmy)
2. Akira
3. Cyberpunk Edgerunners
A dodatkowo jako wyróżnienie
Black Lagoon
Cowboy Beebop
Ergo Proxy
Neon Genesis Evangelion
Violet Evergarden
Solo Leveling (tak tak wiem, ale mnie przypadło mocno do gustu ;)
Mi ciężko wybrać top 3, bo jest mnóstwo mang i anime, które uwielbiam. Choć gdyby ktoś mi przyłożył pistolet do głowy i kazał wybrać, to wybór byłby taki:
1. Jojo Bizarre Adventure - uwielbiam wszystkie części. Nawiązania do muzyki, którą uwielbiam, humor, brutalność, ciekawe postacie, pomysły na Standy. Po prostu czysta doskonałość.
2. Berserk - za ciężki i duszny klimat, niesamowitą fabułę, czasem nawet straszne momenty.
3. Vinland Saga - Askeladd (!), moim zdaniem jedna z najciekawszych postaci w historii popkultury, niesamowita fabuła, realistyczne podejście do akcji.
A na honorowym miejscu postawiłbym One Piece. Zdecydowanie najlepszy tasiemiec, z ciekawym pomysłem na świat, nawiązaniami do wydarzeń sprzed lat, rozwojem postaci i relacjami między nimi. Żałuję, że manga wkracza w końcowe etapy. Dla mnie Marshall D. Teach to jeden z najlepiej rozpisanych złoczyńców w historii shonenów.
Proszę zadać inaczej pytanie bo nie jestem w stanie wymienić top3, za dużo dobrych animców oglądałem. xD
Z gatunku seinen:
Death Note
Frieren
Code Geas
Berserk
Claymore
Ergo Proxy
Psycho pass
Stein Gate
Gate
Helsing
Boku dake ga inai machi
Legend of legendary hero
Nejimaki Seirei senki
Requiem for the phantom
Tokio Ghoul
Btoom!
Kakegurui
Elfen lied
Gantz
Death Parade
O ruchach Ziemi...
....i pewnie jeszcze z kilkadziesiąt tytułów zapomniałem.
Z gatunku shounen to polece coś chińskiego. Przepiękne anime. :)
1) Xian Ni
2) Soul Land
3) A record of mortal journey to immortal
No i nostalgiczne tytuły to standardowo:
Naruto
Bleach
Dragon Ball
Hajime no ippo
Tsubasa
Sory, ale nie potrafię wymienić moich top3 anime. :(
Z top 3:
1. Naruto
2. Sword Art Online
3. My Hero Academia
Poniżej top 3: (kolejność dowolna)
Pokemon, Bleach, YuGiOh, Shaman King, Bey Blade, Goblin Slayer, One Punch Man, Katekyo Hitman Reborn i było by tego więcej ale musiałbym sobie przypomnieć.
Z sentymentu ale raczej pupy nie urwały:
Fairy Tail, Code:Breaker i wiele których nie pamiętam xD
Via Tenor
1. Grobowiec Świetlików
2. Ninja Scroll
3. Paprika
Honorowa wzmianka dla Perfect Blue, Ghost in the Shell, Akira, Iria, JJK, Trigun. Mam wrażenie, że coś pomijam ale w sumie rzadko oglądam anime i nie mam jakiejś przemyślanej topki jak w przypadku zwykłych filmów.
Ah i zapomniałbym - nad wszystkim oczywiście króluje Dragon Ball.
Mangi:
1. Vagabond
2. Gyo
3. Natsume's Book of Friends
4. Honorowa wzmianka o Naruto
Anime:
1. Mój sąsiad Totoro (najlepsze, najpiękniejsze, nie zapraszam do dyskusji)
2. Ghost in the Shell
3. Mob Psycho 100
Widzę, że trafiło się kilka osób co podała Vilnand Sagę i się zastanawiam czy te osoby po obejrzeniu dotychczasowych sezonów zwróciły uwagę jak przedstawiany jest na końcu Thorfiin, czyli jako konformista ostateczny, który da sobą pomiatać w każdy możliwy sposób i ucieka od każdego zagrożenia byle tylko dali mu spokój. Jakby to było słuszne podejście to już dawno cały świat był pod butem hitlera. Tak tylko mówię, bo anime gloryfikujące tak zły światopogląd moralny chyba nigdy nie widziałem.
To może rozwiejecie moje wątpliwości raz na zawsze. Ghibli to w końcu jest Anime czy nie jest? 🤔
Via Tenor
Na trzecim Spirited Away, na drugim Steins;Gate... a na pierwszym nieustająco od lat Evangelion
Shounen yo shinwa ni nareeeeee!
Z młodzieńczych lat to podałbym pewnie
dragon balla
naruto
death note
bleach
a teraz
Steins Gate
evangeliona
atak tytanów (chociaż nie wiem czy całego, do pewnego znaczącego momentu)
a z bitek to
jujutsu kaisen
my hero academia
Oryginalny to ja nie będę, ale z wielką miłością nie wygrasz.
Dragon Ball
Dragon Ball Z
Dragon Ball GT
I poza tym mam jeszcze ogromną słabość do Chobits, Love Hina czy Pokemonów oczywiście. Co do Chobits to pamiętam że to poznałem dzięki programowi o grach Hyper.
Yattaman
Dragon Ball
Dragon Ball Z
Dragon Ball GT
Kapitan Tsubasa
z nowszych
Castlevania
VOX MACHINA
To i ja sie wypowiem :D
Kiedyś nawet dużo oglądałem ale teraz prawie w ogóle.
Dla mnie topka
berserk 97 anime i ogólnie manga
Neon Geneseis Evangelion
i na 3 sie bije miedzy Akira a Ghost in the shell ale chyba Akira
duzo tez ogladalem tkaich ktorych teraz znalezc nie moge jak np.
Magic knight Reyarth czy jakos tak, polaczenie czaeodzienek z księżyca i mechów :D
lubilem bardzo Slayers oraz Naruto do tej wersji gdzie sa starsi(zapomnialem jak sie nazywa) no i Dragon Ball bo się na nim wychowałem.
pamietam tez takie dziwne Anime kupione na VHS na konwencie w dawnym Reform Plaza w Wawie :D nazywalo sie chyba Metal Angel Maria czy jakos tak.
no i w serduszku Saint Seia czyli chyba rycerze zodiaku
Moja topka: Clevatess, Konosuba, Re:Zero
Wyróżnione: Sentenced to be a Hero, Berserk, Overlord, Saga of Tanya the Evil, Log Horizon, Slayers, Hell's Paradise, Hellsing(obie wersje).