Czy macie robota sprzątającego?
Rozważam zakup robota sprzątającego do swojego mieszkania. Czy macie takie cudo i czy sprawdza się to u Was? Mnie zainteresowały takie z funkcją mopowania tylko nie mam pojęcia jeszcze jaki model.
Na początku uciecha bo nie trzeba sprzątać, a potem to się nudzi i tak woli się samemu posprzątać. Nadaje się jak ktoś ma w miarę duże pomieszczenia bo jak jakieś klitki to szybciej i taniej idzie to samemu zrobić./
Poruszyłeś koszta eksploatacji, a wogole o tym nie pomyślałem. Co tam tyle kosztuje: filtry, prąd?
Mam iRobota 5, ale jestem bardzo niezadowolony. Odkurza średnio, upierdliwy w obsłudze. Zdecydowanie wolę odkurzać Dyson v15 Detect Absolute. Jeśli ktoś woli odkurzać sam ręcznie, zamiast robota, to niech da to do myślenia.
Może te nowe roboty sprzątające lepiej sobie radzą. Ale kasa podobna do Dyson, ja bym brał Dysona.
Miałem jakiegoś Xiaomi, ale odłączyłem z rok temu od prądu. U mnie się nie sprawdzał.
Jeżeli ktoś nic nigdy nie ma na podłodze, wszystkie fotele/krzesła i stoły mają taki rozstaw i wysokość nóg że robot pod nie wjedzie, a dodatkowo nie posiadają zwierzaków które lubią rozrzucać swoje zabawki po pokojach, to prawdopodobnie taki robot się sprawdzi. Jeżeli cokolwiek u was leży na podłodze to taki robot się nie sprawdzi.
Również miałem tego chinola. Używany właściwie codziennie, działał bez zarzutu przez lat sześć. Po tym czasie bateria przestała dawać radę i robo zaczął dzielić czyszczenie (ok. 120 m2) na raty. Niestety zużycie baterii postępowało i po pewnym czasie chińczyk już nie dawał rady doczłapać do bazy. Przeniosłem go zatem na górę (bo tam powierzchnia mniejsza) i jakoś piętro czyści nadal. Jako zamiennik do sprzątania na dole nabyłem wiosną ubiegłego roku iRobota, który okazał się totalnym badziewiem: pomimo zmapowania piętra absolutnie nie radzi sobie z planowaniem sprzątania (to co chińczykowi zajmowalo ok. 60 minut, ten robi czasem ponad dwie godziny), odpalać muszę ręcznie bowiem aplikacja do sterowania jest całkowicie bezużyteczna ponieważ stacja bezustannie gubi połączenie z siecią.
Mam iRobot combo, ten posiada fuknckję mopowania, szczerze jestem zadowolony, sprząta dobrze dla mnie, największy problem to że się może zablokować podczas jazdy, jak wjedzie w miejsce, z ktorego nie potrafi się odblokować.
Ale iRobot został kupiony przez Chińczyków, nie wiem jak ich nowsze modele sobie radzą.
Mam już kilka lat Xiaomi mop ro- nie uzywam mopowania bo to raczej przecieranie jest ale do sprzeątania tak i jest git- nie musze sie slychac by pod lozkiem odkurzyc. Na dole mam dreame t30 a na gorze tego xiaomi - schody t30 ogarniam i gore tez a tego co jakis czas puszczam i za kazdym razem pod lozko
Z tego co słyszałem przydaje się tylko jak z jakiegoś powodu naprawde często musisz sprzątać, czyli jesteś brudasem lub masz jakiegoś sierściucha.
Akurat przy zwierzętach to się potrafi bardzo słabo sprawdzać, bo jak te mocno obłażą to trzeba te potrafią się zapychać i trzeba je czyścić, oczywiście zależy od modelu.
Kompletnie nie ma zastosowania przy np. kotach.
Do tego żeby dobrze posprzątał musisz meble odsunąć od ścian krzesła postawić na stołach frędzle schować po dywany a jeśli te są grube to najlepiej je zwinąć usunac kable jeśli leżą na podłodze to samo z innymi przedmiotami jak książki pudełka kocie / psie zabawki etc.
Zasadniczo kasa wywalona w błoto. Ukrainka ogarnia wszystko 100x lepiej i sama sobie wszystko porządkuje. Do tego zmywa naczynia tarasy łazienki i okna.
1k to bierze Ukrainka zupełnie inna i za co innego. Ta pani od sprzątania rząda sobie 340 zeta za sprzątanie, mycie i prasowanie. Przychodzi co 2 tygodnie na 10h i mieszkanie (nie dom) wygląda na błysk. Chyba przesadziłeś z cenami. Ja córek Trumpa nie zatrudniam -)??
Nie, bo u mnie na przykład ze względu na stare budownictwo są różnice wysokości podłóg (np. w innym pokoju jest o kilka cm wyższa niż w drugim) i trzeba by było czekać jak robot skończy sprzątać i przenosić ręcznie do następnego pokoju.
RoboRock S6. Fajowe urządzenie. Jak już ogarniesz to, że musisz mieć podłogi mniej więcej wolne od gratów, które uniemożliwiają mu pracę, to codzienne odkurzanie 5-10min MEGA polepsza ogólny stan zakurzenia mieszkania i wydłuża interwały w jakich musisz wziąć zwykły odkurzacz i odkurzyć klasycznie każdą szparę. Polecam, przy czym teraz do już chyba S8 wersja jest.
Mam Xiaomi. Kupiony z 5 lat temu. Szczerze mówiąc to nie specjalnie się sprawdza. Najpierw muszę wszystko posprzatać zanim go właczę... :)) co by sie nic nie wkręciło. Stół w salonie muszę zastawiać dokładnie krzesłami, bo jak zrobię to niedokładnie, to jak jakmś cudem tam wjedzie to do nocy stamtąd nie wyjedzie. Z czasem zaczął sprzatać te same miejsca po kilka razy a do innych wogóle nie dojeźdżał. Nie polecam.
Mam Xiaomi, w pudełku w piwnicy. :D
Ogólnie sprawdzał się dobrze, jak jeździł po zwykłym odkurzaniu to zawsze jeszcze trochę kurzu zebrał. Normalnie chodził 2x, żeby właśnie lepiej sprzątnąć. Ma też mopowanie, ale nigdy nie użyliśmy.
Dopóki córka miała ok. roku sprawdzał się ok, nawet chciała na nim jeździć. Któregoś dnia się go jednak wystraszyła i już nie było mowy, żeby nawet stał pod szafką, więc jest w piwnicy. Teraz nawet jakbyśmy chcieli go używać, to najpierw by trzeba zabawki etc. sprzątać z jego drogi, więc dalej jest w piwnicy. ;) Ale w przyszłości zapewne kiedyś wróci.