Xbox istniał na długo zanim prezes hindusoftu nauczył się angielskiego i przestał się kąpać w Gangesie
Jeśli to będą filmy w starym dobrym stylu bez propagandy degeneratów i chorób psychicznych, to nawet pójdę do kina.
I to wszystko sfinansowane z ogromnej inwigilacji swoich użytkowników. Poprawcie mnie, jeśli się mylę i ktoś płaci abonament za pejsbuka
Nie jestem w stanie zliczyć ile czasu spędziłem przy tej grze, piękna przygoda
Po komentarzach widać, że gracze go bezrozumne istoty. Ale z drugiej strony to samo widać po ilości zakupów w przedsprzedaży, oraz ładowania kasy w gry typu live service i zaskoczeniu, że jak kasa przestaje się zgadzać, to takie gry są zabijane.
Łykacie manipulacje ubishitu jak pelikany, a w tej inicjatywie nikt nie każe producentom utrzymywać serwerów w nieskończoność, to tylko wy powielacie takie bzdury i czujecie się inteligentni, bo przecież wy to zauważyliście, a za całą ogólnoeuropejską inicjatywę muszą odpowiadać idioci, którzy tego nie zauważyli.
Następny postępowy odklejeniec zaczynający swoje płacze od "jeśli".
Nie pajacu. Nie ma żadnego jeśli. Skoro gry są bardzo słabe technicznie, z beznadziejną fabułą, z odpychającymi postaciami, ale za to z bogatymi wątkami dotyczącymi wszelkiej maści zboczeńców, to życzę natychmiastowej utraty pracy każdemu, kto się do tego przyczynił. A jeśli w taki sposób zostały splugawione znane i lubiane serie, to ponadto powinno się kończyć wilczym biletem w całej branży. Tu nie ma miejsca na jakiekolwiek jeśli.
Ludzie piszą o tej firmie microslop, podczas gdy tak naprawdę to jest hindusoft
Jeśli zaatakowano państwowe serwery Meksyku, to aktualnie atakującym mógł być tylko któryś z meksykańskich karteli, albo ktoś działający na polecenie USA.
Nie mam netflixa, nie wspieram ich obłąkanych ideologii. Miejsce ich showrunnerów i innych czubków jest w pokojach bez klamek.
Zobaczcie jak te korporacje się rozbestwiły, że bycie rolnikiem jest trudne. Jak może być trudne, skoro dzięki rolnictwu mamy co jeść? To rolnicy powinni dyktować ceny na skupach, a oni są oszukiwani przez korporacje i sieci marketów.
Pewnie tak, ale lekceważenie nas na arenie międzynarodowej jest widoczne w na wielu płaszczyznach.
Kibicuję GOGowi, bo inicjatywa jest zacna. Ale nie będę kłamać, że moim głównym centrum gier jest Steam i to się już nie zmieni. Nawet jeśli mam jakąś grę na Uplay albo Origin, to jeśli jest w promce za kilka zł, wolę ją dokupić drugi raz, żeby mieć wszystko na Steamie, móc robić osiągnięcia itp.
A Epic niech zdechnie, Tim Sweeney to największy pajac dekady, a w swoim naskakiwaniu na wszystko dookoła coraz bardziej się pogrąża. Koleś startuje do Steama oferując marny stragan tworzony na kolanie. W tym jego paździerzu nie ma większości oczekiwanych funkcji, to nawet nie potrafi spójnie zachować ciemnego motywu na wszystkich panelach. Przecież to jakiś cyrk, a nie konkurencja dla Steama. Gdyby nie miliony dzieci grające w tego debilnego fortnajta, cały EGS już dawno by zdechł.
Opóźnią. Co za laskawcy.
Aż mi się przypomniało, jak rząd w czasach ustawowego zamykania małych firm łaskawie ODROCZYŁ przymus zapłacenia haraczu do ZUS. To jest dokładnie ten sam mechanizm.
Polscy sprzedawcy czyli zmowa utrzymująca ceny towarów na identycznym poziomie, promocje dogadywane między sobą, ręka rękę myje i tylko klient jest przekonany, że kupił coś w niższej cenie? Czy to ja się doszukuję takich rzeczy, a naprawdę tego nie ma?
Szkoda, że ludzie tak krytykują Phila. Ona przejmuje dział growy w stanie agonalnym, gorsza może być już tylko całkowita likwidacja.
Nie będę udawać, że jedyną przeszkodą w takim konkursie jest parszywe państwo i podatki. W USA mają tak idiotyczne prawo, że od wartości wygranej trzeba zapłacić podatek. W Polsce z kolei mamy prawo, wedle którego jeśli kupię samochód za własne pieniądze, od których państwo mi już ukradło sporą część w postaci podatków i wszelkiej maści składek, to jeszcze muszę zapłacić podatek od WZBOGACENIA SIĘ. No bo jak coś kupuję własnymi pieniędzmi, to się wzbogaciłem, logiczne.
Trochę mi zajęło zweryfikowanie faktów i masz rację. Pomyliłem to z gra o podobnym zarysie fabularnym, tamta nazywała się Carrier.
Obejrzałem gameplay i to na pewno tą grę miałem na myśli, tylko pomyliły mi się tytuły. Przy okazji widzę pewne podobieństwo pomiędzy potworami w tej grze, a potworami w Stranger Things. Podejrzanie ogromne podobieństwo.
Czyli jak się doprowadzi rdzeń do stanu powyżej jego fizycznej wytrzymałości, to szlag go trafia. Warto odnotować, jeśli ktoś byłby zaskoczony rezultatem.
Większość ludzi to po prostu barany idące za stadem. Ja korzystałem z reddita i tak sporadycznie, ale od kiedy im się odkleiło, nie zajrzałem tam ani razu. Z discorda też korzystam od święta, więc lata mi ich weryfikacja wieku, niczego ode mnie nie dostaną. Kiedyś ściągałem mody z nexusmods, ale odkąd ta strona również stała się poprawną wobec jedynej słusznej propagandy, więcej tam nie zajrzałem. Można, tylko wymaga to konsekwencji w swoich działaniach, a nie krzyczenia w internecie i pamięci złotej rybki.
Wojna nigdy się nie zmienia. Ale przy odpowiednim szczęściu nawet po wojnie nuklearnej można sobie jakoś ułożyć życie
Poważnie gra LEGO miała w wymaganiach 32GB RAM? To chyba był jakiś żart. Twórcy w końcu muszą sobie przypomnieć definicję słowa "optymalizacja", a swój obowiązek przedstawiają jako akt jakiejś ogromnej łaski?
Czasem zdarzy mi się szukanie odpowiedzi w internecie. Wówczas pytam czata GPT jak to się nazywa w angielskiej wersji, bo tłumaczenia bywają różne. Nie zawsze jest to zła wola tłumaczy, czasem trzeba coś zmienić, aby zachować jakieś niuanse, grę słów i inne niedosłowne aspekty gry.
Jeśli chodzi o same gry, to jeśli nie ma chociaż polskich napisów, raczej takowej nie kupię. No chyba, że będzie to gra 10/10, wtedy jestem skłonny zrobić wyjątek. Ale takie gry mogę policzyć na palcach jednej ręki. Studia mające szacunek do swoich klientów robią tłumaczenie. Przykład: Mass Effect, gra mająca pełną polską wersję, wszystkie postacie mówią po polsku, dzięki czemu gra się bardzo przyjemnie i można się w całości skupić na fabule, a nie zastanawiać się co znaczy jakiś fragment tekstu. I moim zdaniem nagrania są tam bardzo wysokiej jakości, tłumaczom i wykonawcom należą się brawa za kawał dobrej roboty.
To jest wchodzenie w dupę komuś, kto cię w niej ma. Jeśli gra nie ma polskiej lokalizacji, to znaczy, że twórca/twórcy tej gry nie szanują naszego narodu. A skoro tak, to ja mam gdzieś ich produkcje i je omijam szerokim łukiem.
Obcy to jedna z nielicznych serii, której nie spotkało ubogacenie kulturowe i trzyma poziom bez nachalnej propagandy. Oby jak najdłużej. Serialu nie oglądałem, ale wszystkie filmy są dobre. Romulus był nieco głupkowaty i nie trzymał się własnych reguł przedstawionych wczesniej, ale i tak dobrze się go oglądało.
Podejrzewam, że przyczyną niskiej oglądalności był właśnie gatunek - anime. Piwniczaki napalający się na japońskie bajki stanowią niewielki procent potencjalnych widzów, chociaż głośno krzyczą w internecie.
Czyli jak się zaloguje, to straci postać. A tak właściwie to straci ją przy pierwsze weryfikacji - na przykład zmianie lokacji. Ale tak właściwie to nie wiadomo co się może stać. A poza tym to nie gram w WoWa, nigdy nie grałem i nie ma to dla mnie znaczenia.
Po tym, jak kupiłem Overwatcha i Blizzard mi go po prostu ukradł z konta zastępując jakimś chłamem o nazwie Ovwerwatch 2, nie mam żadnego szacunku do tej parszywej firmy ani nie zamierzam dawać im złamanego grosza za cokolwiek więcej.
Araby kupili Elecronic Arts i od razu nowy Battlefield jest bardziej normalny.
Przeczytałem to wszystko i nadal nie wiem o co chodzi. Gracze mają wielki ból, bo w studiu po osiągnięciu sukcesu nastąpił rozłam i wielu pracowników odeszło? Takie zjawisko występuje w wielu firmach, to nie jest nic nadzwyczajnego. I nie padło tu żadne słowo, jakoby nowa gra miała być słaba.
Super. A kiedy ten cholerny ekwipunek będzie działać? Ciągle zbyt dużo żądań, albo ekwipunek jest teraz niedostępny, spróbuj później. To jest jakaś kpina.
Czyli Claude w końcu stanie się przydatny, a jego najczęstszą odpowiedzią nie będzie odmowa? Mam taką nadzieję, bo Claude generuje najlepsze merytorycznie i językowo odpowiedzi.
Cold Fear był również dostępny na konsoli Dreamcast, czego brakuje na liście dostępnych platform
Kogo ten klient oszukał, że nazywasz go oszustem? Zmanipulował bota, uzyskał od niego odpowiedź, której bot nie powinien udzielić, ale nikogo nie oszukał.
Właśnie ściągnąłem na telefon i spróbowałem pograć. Ta gra to po prostu wynik testu umiejętności, nie prezentuje sobą nic specjalnego, ale jest dobrze wykonana technicznie.
Sztraus chwali pecety, po czym gry są robione najpierw na głupie konsole, a później konwertowane do PC z zachowaniem wszystkich naturalnych wad konsolowych edycji.
Zalew jakichś odgrażających się oszołomów, bo opublikowało głupi baner wygenerowany przez sztuczną inteligencję... A ten GOG to jest jakaś instytucja zajmująca się promowaniem albo ochroną sztuki, że to takie ważne? Oni mają dystrybuować gry i zajmować się ich wskrzeszeniem, a nie grafiką. Co jest nie tak z tymi ludźmi?
Czyli Ubisoft przyznaje, że pomimo stosowania trojańskich systemów anticheat, których działanie niczym się nie różni od malware, całość nadal nie jest odporna na ataki hakerskie. Dziękuję, można się rozejść.
Bańka tworzona przez tego manipulanta właśnie pęka, że brak zagrożenia wobec Steama staje się oficjalnym faktem?
Poza tym, że jeden brudas dołączył do firmy założonej w białym europejskim kraju przez białych Europejczyków i śmie krytykować białych, to ma rację odnośnie niekompetencji prezesa. Ten gościu albo stracił pełnię władz umysłowych, albo bierze udział w celowym spisku. Nie widzę innych powodów do tak jawnego rujnowania Ubisoftu. Tego nie dla się sklasyfikować inaczej, niż jako ccelowe działania.
Kurde, a ja dzisiaj grałem w R6 Siege na kompie od 16 do 17:20 i nie wiedziałem, że jest jakaś przerwa techniczna
Chciałem kupić tablet z tej serii, ale sklep był chamski i się nie odpowiadał na moje wiadomości, a później go wycofali. Sprzęt na pewno na papierze prezentował się interesująco. Ciekawe co straciłem.
"AI potrafi jedynie generować przetrawioną mieszankę wszystkiego, co było wcześniej." - ojoj, to zupełnie jak większość współczesnych deweloperów. Więc skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? Niech robią więcej remasterów, to na pewno zyskają sobie sympatię graczy.
Pfff, ale problem. To i tak jest ładniejsze od paskudnych grafik na Steamie podczas wyprzedaży.
Gry z uzależniającymi systemami mającymi na celu zmuszanie gracza do siedzenia przed tą jedną grą codziennie najlepiej po kilka godzin, powinny być bojkotowane i wyrzucone na śmietnik.
Niech wszystkie nieroby i nieudacznicy kreatywni idą kopać rowy, jeśli nie potrafią niczego wymyślić. Rzygam tymi obsranymi remasterami, reworkami, rebootami i innym gównem z przedrostkiem re. Chcę NOWYCH gier, w te stare już grałem.
Oni celowo tworzyli fałszywe informacje żeby uzasadnić swoją chorą wizję świata, to już było wyjaśniane.
Nie ma prawdziwych dowodów i ich nie będzie, bo żaden murzyn nigdy nie był i nie będzie samurajem. Takie rzeczy są możliwe tylko w afrykańskiej kolonii zwanej Francją.
Na każdej platformie dystrybucji cyfrowej jest podział 30/70 poza żałosnym Epic Games Store, w którym pomimo rzekomo niższych marż, ceny i tak są podobne do tych na Steamie. Poza tą nieudolną pseudoplatformą każdy bierze 30%: Google w swoim Google Play, Apple w App Store, Sony w PSN, Microsoft w Xbox Store, czy Nintendo w swoim eShop. Każdy ma taką samą marżę, jak Steam. Więc jakim trzeba być idiotą albo celowym prowokatorem, żeby ciągle próbować organizować nagonkę na Valve, jednocześnie całkowicie ignorując inne elektroniczne sklepy? I czemu to ma służyć? Bo jak dla mnie, to wygląda na celową dywersję ze strony konkurencji. Te wszystkie pozwy i nagonka na Steama zaczęła się w tym samym czasie, kiedy hipokryta Tim Sweeney rozpoczął swoją żałosną krucjatę przeciwko Valve. To zapewne przypadek i teoria spiskowa, prawda?
Ah gry, w których trzeba było się wykazać, aby odblokować coś nowego. W obecnych czasach chciwości i tandety to niemal nie do pomyślenia.
Gry poszły w takim kierunku, że coraz rzadziej mam ochotę w nie grać, zwłaszcza te nowe. Co z tego, że części do kompa drożeją z powodu zmowy producentów, wykorzystywania swojej pozycji, czy celowego zmniejszania produkcji? Ja nie widzę powodu, żeby kupić nową kartę graficzną, bo większość nowych gier nie jest warta złamanego grosza, nie mówiąc o bezcennej walucie, jaką jest czas. Jak już znajdę jakąś ciekawą niszową gierkę na Steamie, to ma 15 DLC.
Za celowe ograniczenia produkcji mające na celu sztuczne podwyżki cen powinien się za nich zabrać urząd antymonopolowy i prokurator. Czy coś takiego ma miejsce?
Po przeczytaniu tego tekstu nasuwa mi się jedno pytanie: analfabetą jest autor, czy sztuczna inteligencja?
Młodzi wiedzą, że opowieści o karierze snute przez starsze pokolenia są stekiem bzdur i nie zamierzają nawet startować w wyścigu szczurów, w którym tak naprawdę przegrali już na starcie. Korporacje to tylko wyzysk, ciągłe podnoszenie celów do osiągnięcia i tak marnej premii, kłamstwa na temat ścieżki kariery, konieczność poświęcania pracy swojego czasu wolnego i wiele innych wad. Lepiej mieć spokojną głowę i stabilizację, a czas wolny spożytkować lepiej, niż na dokańczanie prezentacji albo innego bzdurnego zlecenia, bo deadline był na wczoraj. I to jeszcze ludzie robią dla korporacji, dla której są tylko słupkiem w excelu, który można wyrzucić z powodów "restrukturyzacji" w dowolnym momencie.
A z drugiej strony, to przecież wszystkie pazerne korpo w ostatnich latach zwalniają na potęgę, w zamiast pracowników stawiają na ejaj. Więc o co ten lament? Sami jasno komunikują, że chcą trwałej redukcji zatrudnienia, a teraz otwierają oczy, że młodzi mają ich gdzieś i nawet nie próbują się do nich dostać? Żałosne.
Mam kartę GTX i korzystam z jej mocy, a nie jakiegoś śmiesznego zwiększania rozdzielczości przez algorytmy
Ten koleś jest trolem, manipulantem, czy po prostu debilem?
Owszem, Gaben ma jacht. Nigdy się z tym nie krył. Zainwestował grube pieniądze w potężny jacht... NAUKOWY. Do celów badawczych. Mało kto wie, że Gaben poza udziałem w Valve ma też drugą firmę, Starfish Neuroscience, która zajmuje się stworzeniem technologii podobnej do Neuralink. W przeciwieństwie do Tima, Gaben nie bryluje w mediach bredząc od rzeczy, tylko działa na rzecz rozwoju nauki i technologii, przy okazji z pewnością spełniając marzenia. A Tim ma jedynie ogłupiającą grę dla niezbyt rozgarniętych umysłowo, oraz coraz bardziej dziadowski silnik. Gdzie te czasy, kiedy Epic słynął ze świetnej serii Unreal Tournament, której to z resztą nazwę zawdzięcza ten jego badziewny silnik? Wtedy Epic to była firma i symbol jakości.
Unreal Engine 5 to największe badziewie, jakie spotkało branżę rozrywkową. Wszystkie produkcje robione w nim wyglądają tak samo, nawet interfejsy są identyczne, nie mówiąc już o defektach samego silnika, np. w przejściach pomiędzy cieniami a światłem, brzydkimi efektami rozbryzgiwanej cieczy, nadmiernemu połyskowi cieczy, czy niezamierzonemu efektowi ziarna w licznych momentach i miejscach.
Kij tam z Trumpem, on nie poniesie konsekwencji swoich działań, jak każdy polityk. Ale pazerna NVIDIA właśnie dostała sierpowego, co od dawna jej się należało. Cały ten szrot skierowany na rynek ejaj powinien im teraz leżeć w magazynach i gnić, to odpowiednia kara za wypięcie się na zwykłych konsumentów, wręcz pokazanie im środkowego palca i windowanie cen powyżej granic absurdu.
Dobry film, dobra obsada, dobre efekty specjalne, spójna fabuła, warto obejrzeć. A z Obcym to ma tyle wspólnego, że akcja się dzieje w kosmosie.
Nie "owe zakłócenie" tylko w liczbie mnogiej pisze się "owo zakłócenie". A Ubisoft z niezrozumiałych dla graczy powodów z firmy bardzo lubianej staje się najgorszą, jak to tylko możliwe.
Chyba ktoś z Bethesdy kiedyś mówił, że Fallout nigdy nie wyjdzie poza USA, ponieważ tajemnica odnośnie stanu odległych terenów jest nieodłącznym elementem tej serii.
Film ma dużo niekonsekwencji i błędów logicznych w fabule, ale jako widowisko ogląda się go przyjemnie. Technicznie jest zrobiony bardzo dobrze.
Też mnie to ciekawi. Może jeszcze został aktywistą i zamierza się przykleić do asfaltu?
Marek sprzeda więcej danych swoich użytkowników i sobie to odbije. Cambridge Analityca bardzo wygodnie zostało postawione w stan upadłości, ale czy ktoś naprawdę liczy, że gościu przestanie robić takie szwindle?
Nie Jeff, nie będę korzystał z twojej parszywej chmury, ani żadnego innego korpo. Cenię sobie niezależność i prywatność, a tych próżno szukać w chmurach.
Rok temu kupiłem 32GB RAM DDR4 i wystarczy mi na kilka kolejnych lat, niech barany dają się golić na tym scamie. Bo to nic innego, jak scam. Nie żaden kryzys, tylko sztucznie wywołany wzrost podyktowany chciwością.
Testuję czatboty pod kątem udzielania informacji na temat usług firm, do których należą. Wszystkie się wykładają i nie mają pojęcia m. Gemini nie zna Google, Copilot nie zna Microsoftu. To powinny być ich wizytówki, precyzyjnie poinstruowane na temat usług własnej firmy.
Ciekawi mnie czy gracze kiedyś zrozumieją, jak potężnego trojana wpuszczają na swoje komputery instalując gry z anticheatem na poziomie jądra systemu. Widzę, że riot games jeszcze bardziej przesunął granicę bezczelności i mówi jaki bios ma być zainstalowany w płycie głównej? Hahahaha
Po co te ciągłe porównania do rockstara? Ich gówniane GTA 5 ma tak żałosny model jazdy i fizykę samochodów, że to wykracza poza skalę żenady. Ich pojazdy nie mają żadnego zawieszenia, nawet po zwyczajnym przestrzeleniu opony, ta nagle staje się płaska, gdzie w GTA 4 powoli uchodziło z niej powietrze. Rozbijane samochody mają jedynie kosmetyczne uszkodzenia, sama bryła samochodu zawsze jest nietknięta. Ta gra jest zacofana pod względem technologicznym. To badziewie w ogóle nie ma startu do produkcji, których twórcy przywiązują uwagę do samochodów.
Mam na Steamie 1115 gier i jeszcze nie spotkałem się z takim problemem. Generalnie mało gier posiada wsparcie dla modów bezpośrednio przez Steama.
Tacy ludzie powinni robić gry na pełny etat. Czasem fani w swoim czasie wolnym są w stanie stworzyć o wiele lepszą grę, niż deweloperzy siedzący nad nią dzień w dzień i dostający za to pensje.
Normalna rzecz, że fani chcą zaznać więcej świata, który im się spodobał na ekranie.
Systemy takie jak Vanguard mają na celu panoszenie się po komputerze użytkownika z uprawnieniami większymi od niego, wymuszanie konkretnej konfiguracji ustawień, skanowania wszystkich plików i procesów uruchomionych w systemie, a także przesyłania niewiadomo jakich danych niewiadomo gdzie. Nikt świadomy skali działania tych trojanów nie wpuści czegoś takiego do swojego komputera, na którym trzyma ważne i prywatne rzeczy.
Jeśli ktoś gra dla punktów, jakichś profitów w grze albo po prostu jest sfrustrowany ciągłym ginięciem jak ściera, to tak
No i gość ma 200% racji. Wszelkiej maści pośrednicy i pasożytują na cudzej twórczości i pracy zgarniając przy tym lwią część zysków. Lepiej nic im nie dać i niczego nie tworzyć, niż im na to pozwalać.
Gracze to dziwne stworzenia. W jednej karcie przeglądarki piszą płaczliwy komentarz o licencjach i zabieraniu kupionych gier, a w drugiej już mają złożone preordery na dwie następne śmieci-usługi. Podpisują jakieś petycje, krzyczą i wypisują na forach, jak to im się nie podoba. A później kolejne gry biją rekordy w przedsprzedaży. Szympansy...
No popatrz, to zupełnie jakby stanąć przed wyborem specjalizacji w szkole średniej, albo kierunku studiów. Też nie ma gwarancji, że po latach sytuacja na rynku będzie podobna.c
Robole tresowani przez wszystkie swoje najlepsze lata na roboli z kołchozach są w szoku, że można olać nic nie wartą szkołę, niesamowite.
Podobno, rzekomo, Ukraińcy donoszą. A za zamordowanie 2 Polaków w Polsce rakietą wystrzeloną przez Ukraińców już przeprosili, czy dalej się bezczelnie wypierają i zwalają winę na Rosję pomimo dowodów?
Właśnie się dowiedziałem, że ten szajs dla dzieci o nazwie GTA 5 był mroczny
Nie chodzi o odebranie gry przekazanej w wyniku błędu. Tylko zwlekali z tym 2 miesiące i postanowili zrobić taki prezent na święta? Bardziej głupio już nie mogli postąpić. Kto bardzo chciał, ten zdążył ograć wzdłóż i wszerz, reszta ma wywalone. To komu zrobią na złość poza własną renomą?
Na reddicie pisali również, że to sam Jeff Bezos pracował wtedy na zmianie w magazynie i osobiście zamiast dwóch dysków wrzucił dwa kartony dysków, żeby zrobić komuś prezent pod choinkę. Ten gracz na pewno znajdzie sprawnego NAS-a na śmietniku, jak to często bywa na reddicie. Pewnie ktoś go wyrzucił, bo przepaliła się jedna dioda, albo lakier zaczął schodzić z obudowy.
SI miało mocno obniżyć koszty produkcji, więc jeśli jest wykorzystywane, to gra powinna być tańsza. Jest? Oczywiście, że nie. Zatem niech sobie wsadzą w rzyć to badziewie i zapłacą prawdziwym artystom z tych milionów, które już zarobili na sprzedaży.
Nie edziek, napisy wystarczą osobom bez poczucia własnej wartości i tożsamości narodowej. Powiedz, że nie będzie dubbingu Francuzowi, Włochowi, albo Hiszpanowi, to najpierw cię wyśmieją, a później przejadą po tobie walcem. Zapewnienie polskiej lokalizacji jest psim obowiązkiem twórców, którzy chcą sprzedawać nam swoje produkty, a nie łaską.
Niech wróci tematyka kosmiczna. Kiedyś mnóstwo filmów opierało się na wyprawach w kosmos, teraz już tego nie ma i mamy same popierdółki. Chociaż mają zrobić drugą część Event Horizon, ale jakoś nie nastawiam się do tego optymistycznie.
Mam wyłączony Secure Boot, nie aktualizuję BIOSu, żadni pajace od gry nie będą mi mówić jak mam mieć skonfigurowany swój komputer. Takimi rzeczami to mogą sobie zarządzać i odgórnie ustalać u siebie w firmie, a nie na moim sprzęcie.
Chyba jak ktoś jest tresowany w kulcie pracy, to już mu to weszło w krew i go ciągnie do roboty. Naturą człowieka jest się rozwijać, tworzyć, być kreatywnym, spełniać marzenia, a nie jakaś parszywa robota dzień w dzień.
Gracze mają 7 dni. Jak ktoś odebrał telefon, to głos w słuchawce też mówił, że ma 7 dni
Brak pracy i zakupów to brak wpływów do budżetu z tytułu podatków. Państwo upada, system się wali, wszyscy są szczęśliwi.
Ale ja wcale nie chcę mieć pracy. Kto normalny chce chodzić do roboty? W ogóle to jeśli miałbym być zwierzątkiem hodowanym przez sztuczną inteligencję, która by o mnie dbała i dostarczała wszystko, czego będę chciał, to nie mam nic przeciwko.
Mam nadzieję, że dostaną srogie kary. A fanboje w końcu przestaną im sypać zielone ile fabryka dała.
Chiny przez lata pokornie budowały swoją potęgę w ciszy, teraz nadszedł czas na powstanie smoka. USA z każdym dniem tracą przewagę, a Europa to już dawno skansen mogący konkurować jedynie z Afryką.
No zobacz, to zupełnie jak w Polsce. Ci, którzy sprzyjają jedynej funkcjonującej mafii w Polsce napływają w luksusy, a reszta albo musi mocno kombinować, albo żyje w bierzie, bo z uczciwej pracy niczego się nie można dorobić.
Najbardziej ochronne są kary za pracę w postaci podatków i przymusowych składek na nic. Aż się chce pracować.
Chińczycy nie budują na odwal się. U nich to działa jak w wojsku, a nie jak na naszej budowie, gdzie jeden robi i trzech patrzy popijając małpki.
Może i zwolnili wszystkich kompetentnych pracowników, ale w zamian zastąpili ich hindusami
Do szukania informacji opartych na wiarygodnych źródłach służy Perplexity, a nie ten hinduski paździerz
Niekompetencja tej bandy pseudoprogramistów z hindusoftu już dawno sięgnęła zenitu. To są najwięksi nieudacznicy w historii współczesnych technologii. Czego się nie tkną, to spieprzą, a im dłużej się zajmują "naprawą" swoich błędów, tym ich więcej dostarczają. Ta firma z potęgi pod przywództwem Gatesa i Ballmera stała się pośmiewiskiem składającym się z pracowników, którym obce jest pojęcie prysznica. To czego się można po nich spodziewać poza błędami? To są nieudacznicy do takiego stopnia, że swoją nieudolność w eksploratorze plików próbują zamaskować przeniesieniem go do pamięci RAM, co nie przynosi żadnych wymiernych korzyści, a ich walka z niebieskimi ekranami śmierci polega na zmianie ich tła na czarne. No przecież to jest jakieś jedno wielkie brudne nieporozumienie. Odkąd porzuciłem ten ich śmietnik, to lepiej mi się funkcjonuje.
Clickbait przyciąga widzów, ale niby w jaki sposób miałyby się przydać mapy z jakiegoś fikcyjnego miasta do jazdy na co dzień?
Nie wiem, nie znam, nigdy nie grałem. Ale swojemu dziecku nie pokażę gier MMO ani innego ścieku nastawionego na multiplayer. Będzie poznawało dobre gry dla jednego gracza.
Tim Sweeney poucza Valve jak ma prowadzić swój sklep. Co za klaun, jego niedorobiony epic store nawet teraz, po tylu latach od nieudanej premiery, nie dorównuje Steamowi. Ten koleś żyje w jakiejś swojej urojonej rzeczywistości, w której wygrywa z Valve.
Nie porwał mnie ten serial. Najbardziej komicznie wyglądały te niby magiczne sztuczki jedenastki. Jak rusza głową i otwierają się drzwi albo przeciwnicy gdzieś odlatują, przecież to jest komiczne. I w ogóle ten serial jest nijaki. Straszny jak seriale na Disney channel.
W końcu ktoś porzuca ten durny silnik od epica. Jest równie dobry, co windows 11
Grałem w NMS po premierze, ale takiego zawodu względem zapowiedzi jeszcze nie czułem. Od tego czasu więcej tego nie ruszyłem
"wymienione zostały produkcję" to już Yoda z dubbingiem lepiej znał zasady polskiego
Niech zrobią crossover fortnite z gta 5, oba godne siebie badziewia spotkają się na jednej płaszczyźnie
Właśnie z tego powodu nie używam Claude, chociaż jest najlepszy. Nie chcą upublicznić modelu do uruchamiania offline - spoko, to zrozumiałe. Ale ta firma przoduje w nakładaniu kagańca.
dami00 już ci odpowiadam:
1) katastrofę zwiastuje przede wszystkim stopniowe odchodzenie weteranów studia piastujących bardzo wysokie i istotne stanowiska w studiu.
2) dlaczego GTA 5 to dno i wodorosty? Bo już w dniu premiery było absurdalnie zacofane technicznie względem poprzedniej części. Żadnej fizyki w samochodach, żadnego zawieszenia, idiotyczny model jazdy, wszystkie pojazdy zachowują się jak pudełka zapałek. Symulatory wyścigów dołączane do płatków śniadaniowych 30 lat temu miały podobną jakość wykonania. Debilna fabuła rodem z szybkich i wściekłych celująca w gust dzieci. Multiplayer to najbardziej żałosny skok na kasę w historii tej firmy.
Rockstar obiecywał dodatki i co? Na innej firmie byłyby wieszane psy, ale to Rockstar, więc gracze uruchomili tryb złotej rybki i już o tym zapomnieli. Błąd! To zwykli kłamcy, okłamali mnie, ciebie i wszystkich swoich fanów, że zrobią dodatki. Ich silnik ssie, okroili go z zaawansowanej fizyki i nawet po zwiastunach GTA 6 widać, że ta gra działa na tym samym żałosnym silniku z wykastrowaną fizyką. Także nie, dzięki.
3) przy tobie jestem jak Nikola Tesla rozmawiający z narkomanami. Nie będę się zniżał do twojego poziomu.
Trzykrotnie jest wspomniane o jakimś przekazaniu. Komu miałby przekazać kartę, którą wygrał? Prezesowi januszexu, w którym pracował? Nvidii? Jensenowi Huangowi? Współpracownikowi? Bezdomnemu? Swojej matce? Tyle pytań pozostaje bez odpowiedzi.
Zachód jest tak zdegenerowany, że cieszę się z każdego zakupu zachodniej firmy przez Chiny albo Arabów. Jeszcze Ubisoft też powinien zostać przejęty w taki sposób.
Skończy się wybór zaimków do 50 płci i reprezentacje wszystkich zaburzeń psychicznych.
Gratulacje. Jestem pewien, że teraz książę Arabii Saudyjskiej uświadomi sobie, że właśnie wtopił 55 miliardów dolarów.
Następny błazen tłumaczący chciwość i bezczelność niską popularnością. Dla nich najgorsze byłoby, jak gracze rzucą się na stare gry z PS3, bo nowe są do bani
Czyżby? Gdzie seria Motorostorm, inFamous 1 i 2, Killzone 2 i 3, LittleBigPlanet 1 i 2, całą trylogia Resistance i wiele innych? Owszem część gier wydali nawet na PC, grałem tak w Detroit, czy Heavy Rain. Ale nadal są świetne gry, które zasługują na szacunek i utrzymanie możliwości zagrania w nie.
Żałosna firma. Już GTA 5 to dno i wodorosty, ale GTA 6 to będzie piękna katastrofa. Oby.
Ja odbieram i zawsze podaję im wszystkie dane. Raz jestem Al Bundy, innym razem Marian Paździoch, czasem Józef Stalin. Czasem mieszkam w Pcimiu Trzydziestym, czasem w Końskin Łajnie, różnie bywa. Bocik wszystko spisuje i przekazuje dalej. A te mendy są na tyle bezczelne, że potrafią po kilku dniach zadzwonić z pretensjami i jeszcze mnie straszą konsekwencjami.
A jakie to są tanie karty graficzne? Takie za 2000-2500zł? Nawet kadry z wyższej półki często mają żałosne 8GB pamięci. Zdziercy i komedianci.
Skoro jest od twórców tego durnego i nudnego PUBG, to nie miałbym żadnych pozytywnych oczekiwań względem tej gry
Nikt nie chce grać z tymi troglodytami z konsol. Głównie przed ten głupi crossplay przestałem grać w Rocket League i R6 Siege. Jak widzę ikonę pada, to już wiem, że będę grać z jakimś niedorozwojem na wspomagaczach zarówno w aim assist w grze, jak i w deklu.
Hahahahahahahahaha ale cię bolą plecy po przeczytaniu prawdy o PC i jego niedorozwiniętej konsolowej konkurencji
Tak, tak. W tej bajce były też smoki? Latały w 30fps bez wygładzania krawędzi? A żeby je zobaczyć musiałeś opłacić abonament?
Gościu odkrył Amerykę. Jeszcze tylko niech Rockstar wydaje porządne wersje gier na PC, a nie żałosne porty z ograniczeniami przeznaczonymi na te zacofane szroty spod telewizorów i będzie git.
Cóż za podwójne standardy. Jak artysta zapomni dokończyć fragment grafiki, to generalnie dobrze, a przynajmniej można wybaczyć.
Natomiast jak sztuczna inteligencja zapomni dorysować głowę jednej z kilkudziesięciu postaci, to wielkie halo.
Skoro pozwał wynik, to jestem ciekawy jaką karę ten wynik dostanie.
W ogóle nie rozumiem o czym tutaj przeczytałem. ChatGPT stworzył alternatywną kontynuację, bo o to go poproszono. No i co w związku z tym? A jak poproszę go o kontynuację Harrego Pottera, albo napisanie 5 części Dziadów, to pewnie też napisze. I co? A jak napisze mi przewodnik po Zakopanym, to górale to oskarżą o przywłaszczenie ich przeciwników?
Może dlatego, że GTA 5 to najgorszy syf, jaki wyszedł od Rockstara. To badziewie jest skierowane jedynie do dzieciaków bez wyrobionego gustu i doświadczenia z produkcjami szanuajcymi swoich odbiorców.
Nie śledzę losów Rockstara ani ich gniotów. Dla mnie oni skończyli się na GTA 4. Każda późniejsza gra od nich działa na żałosnym silniku z bardzo płytką fizyką, całą głębia ich silnika została wykastrowana do żałosnego poziomu, żeby tylko działała na beznadziejnych konsolkach. Do tego kłamstwa, bezczelne skoki na kasę, denne multi w GTA 5 wywołujące jedynie frustrację i nudy powtarzalnymi zadaniami typu "jedź do punktu A i broń się przed hordami spawnujących się za rogiem wrogów, następnie doprowadź jakiś pojazd do punktu B". Do tego mnóstwo błędów i idiotycznych rozwiązań technicznych lekceważących mnie i mój czas. Ha tfu na nich.
Nie oglądałem drugiego zwiastuna GTA 6, nic nie wiem o opóźnieniu, nawet nie to nie obchodzi.
Valve to prostytutka, pokazali to już uginając się przed absurdalnym szantażem ze strony operatorów płatności.
Kiedyś gry były robione przez profesjonalistów, którzy wkładali serce w swoją pracę. To zawsze klucz do sukcesu. Akurat sobie ogrywam tą gierkę, jest jedną z najlepszych produkcji ze świata Star Wars właśnie ze względu na możliwości. Specjalnie dla niej kupiłem Lossless Scaling, chwilę pokonfigurowałem i gram w płynnym 60fps. To badziewie Jedi od EA może się schować.
Chłop ma absolutną rację. Czasem sama tajemnica i jej utrzymanie bez ujawnienia prawdy buduje o wiele lepszą atmosferę, niż podawanie wszystkich informacji.
GTA 5 z tym beznadziejnym modelem jazdy i fizyką samochodów, w której zachowują się jak jakieś niewydarzone pudełka zapałek. Do tego żadnej fizyki zawieszenia. Dno i wodorosty jak na taką firmę. RDR2 podziela ten sam drewniany silnik i to widać po grze już od pierwszej minuty. Do tego gra jest niesamowicie nudna.
Kilka miesięcy temu kupiłem grę od Capcomu, Dead Rising 4. Kaganiec na 30fps i problemy z odblokowaniem i grywalnością przy normalnej płynności. To jakiś stan umysłu. Powinni zostać wyrzuceni z dystrybucji gier na PC.
No cóż. Można zatem powiedzieć, że tytuł jest bardzo wymowny i dotyczy losów samej gry.
Może zadam głupie pytanie, ale nawet jeśli jakaś grafika została wygenerowana przez SI, to co z tego? Jeśli nie zawiera błędów, jest spójna stylistycznie i przedstawia to, co autor chciał pokazać, to co za różnica?
Drogo jak na promocję. Ja kupuję w promocjach gry do 20zł, także jeszcze poczekam.
Nienawidzę gier z wymuszonym grindem. W grach multiplayer ma to jeszcze sens, żeby przyciągnąć graczy na długi czas. Wówczas moje nastawienie jest takie, że staram się odblokować wszystko, co mnie interesuje. A to duża różnica względem wszystkiego, co jest dostępne. Natomiast jeśli w grach dla jednego gracza są jakieś głupie zapychacze typu znajdź 100 ukrytych przedmiotów, to dla mnie takie rzeczy w ogóle nie wliczają się do wymaksowania gry i nawet nie tracę na to czasu.
Jak ja widzę lament bajkopisarzy zwanych redaktorami, to mi się tylko zbiera na śmiech. Nie będę przytaczał konkretnych serwisów, mediów, czy nazwisk, bo wszyscy wiedzą o co chodzi. Dzisiaj zawód dziennikarza jest tak zeszmacony, jak jeszcze nigdy. I tak samo jest z redaktorami. Istnieje może kilku, którzy realizują swoją pracę w należyty sposób, ale większość z nich za swoje żałosne clickbaity, kłamstwa i ogólne wypociny powinna dostać wp****ol a nie wypłatę. I co, miałbym ich żałować? Uważam, że ci lepsi przetrwają. Bo są ludzie, których teksty i inne materiały mają odbiorców nie dla samej treści, ale właśnie z powodu autora. Bo ma swój styl, bo ciekawie o czymś opowiada, bo jest konkretny, bo szanuje swojego odbiorcę. A cała reszta niech czym prędzej trafi do rynsztoku, bo tam właśnie jest ich miejsce.
Ja kupuję kilkadziesiąt gier rocznie, to ale podbijam średnią. Wszystko w wyprzedażach po kilka - kilkanaście złotych.
Jeśli ktoś zamiast poznać Linuxa i odzyskać kontrolę nad swoim komputerem, woli go wyrzucić i kupić nowy sprzęt zgodny z urojonymi wymaganiami stawianymi przez hinduskie korpo, to w nie żal mi go.
Bardzo dobra decyzja Microsoftu. Przynajmniej to choć trochę oduczy ludzi życia na kredyt i abonament bez posiadania niczego na własność.
Restrukturyzacja polegająca na zwolnieniach na pomóc w przygotowaniu gry do wydania na konsolach XD XD XD XD XD XD XD
Trzeba się zemścić na tych żałosnych operatorach płatniczych i je bojkotować za te próby wymuszeń. Co to jest, żeby jakaś gówniana Visa albo MasterCard dyktowały sklepom co im wolno sprzedawać, a konsumentom co im wolno kupować? Płaćcie wszędzie blikiem, niech sobie wsadzą te głupie karty tam, gdzie ich miejsce. Ja od tej afery z szantażem płacę wszędzie blikiem, żeby nie dawać zarobić tym gnojkom. Niech im przegrywy akrywiszcze płacą, skoro ich słuchają. A to i tak tylko przykrywka, bo aktywiści nie są na tyle inteligentni, żeby mogli mieć tak ogromne wpływy.
Mi brakuje kategorii "programy" bo na Steamie jest trochę programów niebędących grami, np. Blender, Lossless Scaling, czy Wallpaper Engine.
Już mamy zalew ścieku generowanego przez sztuczną inteligencję. Ona nawet nie potrafi czytać po polsku, zwłaszcza wymowa liczb albo trudniejszych słów jest dla niej nie do przeskoczenia i słuchać jeden bełkot. Niech spadają na drzewo i sami tego słuchają, janusze biznesu.
Winne są po prostu systemy ocen. Skoro sztuczna inteligencja padła ofiarą tego systemu, to co mają powiedzieć ludzie po wszystkich szkołach z pruskim modelem nauczania?
To jak tam obstawiacie? Hakerzy odblokują sobie tą funkcję jeszcze przed premierą, czy chwilę po?
Najbardziej może nauczyć jak drenować portfele rodziców dzieciaków, które grają w ten paździerz online
Niech zrobią więcej remasterów i średnich gier dla dzieci, to na pewno wyjdą na prostą. Pomoże im też kolejna podwyżka cen konsol, bo przecież są za tanie względem ich możliwości. Gry na konsole z resztą też są zbyt tanie. A, no i jeszcze warto podnieść cenę abonamentu.
I najważniejsze, żeby przede wszystkim nie robili nowych gier dla graczy posiadających większy intelekt ani nie kontynuowali fajnych serii, jak Motorostorm. To wszystko pomoże firmie wyjść na prostą.
Widziałem te grafiki i również stwierdzam, że była to zrzynka z Horizona. Niech już się Tencent nie pogrąża w kompromitacji. Wielkie bogate korpo, a kopiują duże gry na takim bezczelnym poziomie. Tym bardziej, że oni są właścicielami wielu znanych firm, do których należy jeszcze więcej znanych marek. Mają Riot Games, Supercell, fromSoftware, Techland, 40% udziałów w Epic Games i udziały w wielu innych firmach. Mogliby stworzyć coś z akcją umieszczoną w świecie innej gry, do której mają prawa. A oni kopiują Horizona i jeszcze się wypierają...
To, czego najbardziej brakowało jedynce, czyli dopracowania gry w dniu premiery?
Chwała wam za takie działania. Ja kupuję gry z co najmniej 70% rabatem, albo w kluczykowniach, bo bazowe ceny gier to jakaś abstrakcja. Mnie wysokie ceny zbytnio nie ruszają, natomiast Valve powinno dostać w gębę za to lekceważenie naszego kraju.
Żeby zagrać na Steam, trzeba mieć kupioną dowolną edycję na Steam. No niebywałe. Przecież gry na Steamie pojawiają się na życzenie, kto słyszał o kupowaniu ich tam? Skandal!
To źle uważasz. Wyszukiwarki jedynie napędzały ruch na stronach, ale nie są im nic winne.
Przy dzisiejszym poziomie jakości mediów, podawane przez nie informacje również trzeba weryfikować, więc czym to się różni? Może tym, że jeśli algorytm wprowadza w błąd, to jedynie przypadkiem.
O to to.
Dlatego jak na różnych ścierwisach (serwisami takich generatorów clickbaitów nie nazwę) są prowokacyjne nagłówki i litania bezsensownego tekstu, to zawsze otwieram taką stronę w Edge i każę Copilotowi znaleźć odpowiedź na pytanie z nagłówka. Kilka sekund roboty zamiast zmarnowanych kilku minut na czytanie ściany tekstu o niczym i użeranie się z do chwilę wyskakującymi reklamami.
Tak w ogóle to większość serwisów internetowych powinna zdechnąć za te żałosne clickbaity, kłamstwa, propagandę, stronniczość, a także całkowity brak szacunku do odbiorcy w postaci dziesiątek reklam. Okej jak jeszcze są gdzieś w tle, gdzie nie kolidują z treścią strony. Ale jak kilka razy wyskakuje reklama na całą stronę i jeszcze trudno ją zamknąć, to już jest całkowity brak szacunku do odbiorcy. A skoro jakiś ścierwis nie ma szacunku do mnie, to ja nie mam szacunku do niego. Albo go omijam całkowicie, albo czytam podsumowanie Copilota z jakiegoś clicbaitowego artykułu.
>twórz treści na swojej stronie internetowej
>wyszukiwarka linkuje twój serwis na pierwszej stronie wyników wyszukiwania
>dzięki temu ruch na twojej stronie jest duży
>nie płacisz za to wyszukiwarce, po prostu przyczepiłeś się do jej popularności jak pijawka
>wyszukiwarka zmienia sposób działania i już nie odsyła ludzi do twojej strony
>każdy chętny użytkownik może nadal odwiedzać twoją stronę, po prostu mało kto to robi
>oskarż wyszukiwarkę o zmniejszenie liczby odwiedzin
Ojoj, wspieracie piractwo, straszne rzeczy. Ich kup następne gry od ubishitu, których nie będziesz właścicielem, a oni ci je usuną kiedy będą chcieli.
Złodziejski to jest model sprzedaży gier, w którym płacisz pełną cenę, ale nie jesteś właścicielem gry i parszywy wydawca może ci ją w dowolnej chwili odebrać bez zwracania pieniędzy. Jeśli zakup nie jest równoznaczny z posiadaniem, to piractwo nie jest kradzieżą. Nie można ukraść czegoś, czego nie da się nabyć legalną drogą z powodu tak bezczelnych warunków licencyjnych.
"To stałoby się prędzej czy później, bo w lipcu Windows 11 w końcu wyprzedził swojego poprzednika." - podaj jeszcze powód tego wzrostu popularności rakowego Windowsa 11. Bo przecież gdyby połączyć to ze zbliżającym się brakiem wsparcia, wyszłyby bardzo niekorzystne wizerunkowo dane.
To jeden, z powodów, dla których kupiłem telefon gamingowy. Nie ma żadnego ułomnego pseudo stereo, tylko normalne symetryczne głośniki umieszczone po bokach wyświetlacza, skierowane do przodu.
Gdzie nieposiadanie gier? Steam jako jedyny zostawia w bibliotekach gry, które zostały już dawno usunięte przez twórców. Kupiłeś - jest w twojej bibliotece dożywotnio i zawsze możesz ją pobrać. Nieważne, że nie jest już dostępna od kilku lat. Dla ciebie zawsze będzie.
A brak posiadania na własność w umowie licencyjnej jest jedynie zabezpieczeniem w razie np. upadku firmy, żeby ludzie nie mogli żądać odszkodowań itp.
A tak w ogóle to Steam ma konkurencję. Marną bo marną, ale ma. Skoro ta sprawa tak oburza graczy, to przecież inni mogliby wykorzystać ten fakt i w swoim sklepie "dać" gry na własność. Dlaczego tego nie zrobią? Dlaczego ten łysy przegryw Tim Sweeney nie zrobi tak w tym swoim niedorobionym EGS? Co go powstrzymuje?
Z jednej strony takie obelgi często nie są bezpodstawne. Postaw się na miejscu tych ludzi - masz ograniczony czas na grę, więc odpalasz, zależy ci na wygranej, a trafiasz na jakiegoś debila w twojej drużynie, przez którego przegrywasz. To nie jest frustrujące, to tworzy chęć porąbania komputera siekierą.
Z drugiej strony jak sam lamiłem w SMITE, to ktoś z mojej drużyny zadał mi pytanie "are you arms-disabled?", co mnie uświadomiło jak bardzo źle mi szło w tym meczu.
Nigdy nie warto kupować gry na premierę. A ci, którzy notorycznie kupują preordery powinni dostawać największe kaszany aż się nauczą.
No cóż, świat nie jest sprawiedliwy i nie ma równej walki. Największe korporacje mogą zniszczyć każdego bez mrugnięcia okiem. Małe firmy nie mają z nimi żadnych szans.
Więcej osób właśnie się dowiedziało, że macie discorda, niż brało udział w tej ankiecie.
Roblox to ten śmieć, w którym pedofile bezkarnie nagabują dzieci i skutecznie namawiają na przeniesienie rozmowy na inne platformy, a ludzie walczący z tym procederem i zgłaszający tych pedofili są banowani.
No bez przestały. Skoro to kobieta, to jak mamy o niej mówić? Gracz zgłosił? Osobnik płci żeńskiej?
Valve musi się dostosować do idiotycznych przepisów komunistów z UK, co w tym trudnego do zrozumienia? Logika i prawo nigdy nie idą w parze. Konto może być nawet starsze od Steama, to nie ma znaczenia. Odkąd rząd UK wprowadził nakaz weryfikacji, każda firma musi tej weryfikacji dokonywać.
Perplexity jest genialne. Ja też dostałem to premium i używam go codziennie do wyszukiwania informacji.
A co, nie ma racji? Jeszcze sam silnik gry jest drewniany i drętwy. Widać to zwłaszcza po animacjach, jak np. podczas upadku z tego konia.
Ale co tam. Najważniejsze, że u tego konia jaja się kurczą podczas jazdy po śniegu.
Jak się skupisz na graniu i codziennych duperelach, zamiast szukać dziury w całym, to wszystko będzie działać.
Przecież Gemini jest głupi i opowiada bzdury, które później trzeba weryfikować. Do wyszukiwania wiarygodnych informacji jest Perplexity i Arc Search Browser
Używam Vivaldi jako domyślnej przeglądarki, to jedna z najlepszych przeglądarek, jakie znam. Ma mnóstwo ustawień, czego próżno szukać w głupim Chrome. Szanuje przy tym moją prywatność. A do przeglądania internetu przez AI oprócz standardowych asystentów mam przeglądarkę Arc Search Browser. Wszystko powinno mieć swoje miejsce, a nie być wciskane na każdym kroku. Sprawdzałem Operę i na co mi ta ich Aria, skoro to bot jak każdy inny, ze swoją głupotą, cenzurą i ograniczeniami.
Nie zrobią, bo przy GTA 5 usunęli wiele zaawansowanych mechanik fizyki. Aktualnie ich silnik jest bardzo prostacki i drewniany. A zrobili to, bo pewnie nie potrafili przenieść wszystkich jego możliwości do GTA 5. Właśnie dlatego 5 to jest popierdółka, która może co najwyżej pucować buty Niko Bellicowi. GTA 4 to arcydzieło, tam każda pierdoła miała swoją fizykę, a świat gry wiele mechanik. Ludzie podczas deszczu wyciągali parasole, jeśli gracz bardzo powoli zaczął wjeżdżać w kogoś na chodniku, ten chwytał się maski i powoli odsuwał starając się uwolnić, można było podnieść byle cegłę i kogoś nią rzucić, fizyka podczas jazdy samochodem była bardzo zaawansowana. A w 5 nic z tego nie ma, oraz wielu innych rzeczy. Totalna beznadzieja. I GTA 6 będzie takie samo, ponieważ Rockstar wyczuł kasę za takie praktyki.
Mój pecet nawet nie spełnia minimalnych wymagań, więc w ogóle nie pobierałem tej gry
Valve to najlepsza firma z branży gier
Nie podoba mi się ilość nachalnych reklam na waszej stronie. Niczego się nie da przeczytać, bo z każdej strony wyjeżdża reklama, a po zminimalizowaniu okna jeszcze wyskakuje kolejna na cały ekran. Bez przesady, jeśli nie szanujecie odbiorców, to przestanę tu zaglądać. Ejaj będzie mi streszczać artykuły XD
Poza tym na konkurencyjnym serwisie jestem cały czas zalogowany, a tutaj przy każdym otwarciu strony muszę się logować i już mnie to męczy. Jest to na tyle absurdalne, że po kilkuminutowej względnej nieaktywności system mnie automatycznie wylogowuje. Więc jak czasem piszę długi komentarz, to nie mogę go opublikować, bo już jestem wylogowany. Ogarnijcie się tam, mamy 2025 rok a nie 2000.
Tacy samotni, ale robią wszystko, żeby tylko zniechęcić do siebie innych ludzi
Windows 8.1 też był dobry, tylko po prostu inny. Ale dalej 10 i 11 to tragedia. Widać, że ludzie pracujący w Microsofcie przez poprzednie kilkanaście lat już stamtąd odeszli.
Calisto Protocol nawet się nie umywa do Dead Space. Sam zamysł był dobry, ale wykonanie przeciętne. Powtarzalni wrogowie, powtarzalna walka, z czasem gra zwyczajnie nudzi.
Dupsko boli, bo gość zrewolucjonizował rynek gier i stworzył jedną z najlepszych firm na świecie. A teraz nie spoczął na laurach, chociaż mógł, tylko nadal rozwija swoje zainteresowania i chce się przyczyniać do rozwoju technologii i pomocy ludziom?
Nie zapomnijmy, że koszerny ma dług wdzięczności wobec Nadelli, bo Hindus mu uratował dupsko jak zarząd go zwolnił ze stanowiska.
Wszystkie modele sztucznej inteligencji działają tak samo. Najpierw są trenowane na jakimś zestawie danych, następnie armia hindusów z nimi rozmawiano koryguje ich błędy, następnie na taki model zostaje nałożonych setki kagańców, model jest dostarajny aby odpowiadał w odpowiednim stylu, formie, ustawiany jest cały jego charakter. A samo działanie polega na obliczaniu prawdopodobieństwa na podstawie danych treningowych.