W Arc Raidersach zależy od lobby sporo i naszego lvla. Nie da się tak jednoznacznie stwierdzić na podstawie tego eksperymentu nic. Bo wystarczy się kilka razy wykazać samemu agresją i zacząć strzelać przy pierwszym kontakcie, by trafiać do lobby w którym trup ścieli się gęsto i ludzie grają tylko PVP. Od wartości ekwipunku też zależy lobby, na darmowym ekwipunku jest zupełnie inaczej niż na pełnym ekwipunku.
Zauważyłem też, że chowanie się za przeszkodami oznacza dla przeciwnika jednoznacznie "strzelamy się". A na konsoli tego typu postawa jest częstsza.
Zauważyłem, że lobby tylko PVP powoduje, że ostatecznie nikt nie wynosi więcej lootu...
A potem się dziwicie, że gracze chcą PvE? Przecież z tymi dzikusami grać to żadna frajda...
Czyli gracze PS5 pierwsi będą szabrować w razie katastrofy naturalnej. Tak podejrzewałem.
zrobili test ale nie zrobili równego pomiaru, jak już chce się coś sprawdzić to niech się zrobi to raz a dobrze.
podli podludzie z tych konsolowców
Nawet w tych kilku komentarzach da się rozpoznać graczy konsolowych.
Podejrzewam, ze te zachowanie w grze ma też związek z wiekiem graczy, statystycznie na PC gracz jest starszy i mniej ciśnieniowy. Ja jako gracz PC też bym pomógł, bo zawsze to ciut inna przygoda... a nie chęć wbicia kolejnego osiągnięcia.
Spoconych graczy po każdej stronie znajdzie się podobna ilość, jednak badania udowadniają że konsolowcy mają skłonność do agresji, kolejne pokolenia mają coraz bardziej cofnięte czoła, bardziej płaskie nosy, szersze kości policzkowe, pochyloną postawę i skłonności do infantylnego malarstwa ściennego, taka to grupa.
Niezależnie od tego na jakiej platformie grasz, jednego dnia będziesz grać 8h i nikt Cię nie zabije, innego zginiesz 2/10 razy przez strzał w plecy, a kolejnego będziesz ginąć co wejście na mapę. Kolejnego znowu będzie współpraca całego lobby, żeby złapać jednego kampera z wyjścia. Tak wyglądają moje doświadczenia.
Jedyne co zauważyłem i jest wspólne dla tych 2 tygodni jakie ogrywam to fakt, że na solo jest bezpieczniej i częściej każdy jest neutralnie bądź przyjaźnie nastawiony.
Dopóki na solo nie zobaczy się 2 rac w jednym miejscu to jest przyjacielska atmosfera.
Jak tylko odpalam 2 czy 3 osobowe składy to zaczyna się rasowe PVP.
Chyba jednak w to zagram. Kiedys dobrze bawilem sie w Hunt: Showdown i tamta gra chyba dalej niezle sie trzyma. Przypuszczam ze podobnie bedzie z ARC
Konsolowcy bardziej agresywni i mniej w nich empatii ? Haha moze dlatego ze musza strzelac padem i na kims wyladowac frustracje z tym zwiazana :)
3 dni temu byl na samym steam peak prawie 500tys a teraz o 23 w srode jest prawie 330tys a codzienny peak to 350tys.
dlaczego autor pisze o 240tys na steam? problem wejsc na steamdb? specjalna pomylka, bait zebym napisal ten komentarz? :D
Wyniki do przewidzenia konsolowcy częściej są casualami wymagającymi ciągłych dostaw dopaminy a rozmawianie i sojuszowanie jej nie dostarcza
Kolejny przykład przewagi PC na konsolami. Zwierzęta bardziej ciągnie do konsoli gdzie mogą postrzelać z aimassist
Nikt nie chce grać z tymi troglodytami z konsol. Głównie przed ten głupi crossplay przestałem grać w Rocket League i R6 Siege. Jak widzę ikonę pada, to już wiem, że będę grać z jakimś niedorozwojem na wspomagaczach zarówno w aim assist w grze, jak i w deklu.
Gram na PC i PS5. Grałem na PC w EFT i ABI.
To są Extraction Shootery z którymi gracze są od kilku lat (Tarcov) i znają realia tych gier. Są znudzeni kolejnym PVP więc częsciej se pomagają. A gracze na Ps5 dostali tak naprawdę pierwszego Extraction Shooter w historii konsol. I dla tego więcej grają PVP. Grając w Arca samotnie spotykam ludzi którzy są przyjaźnie nastawieni i czasem takich co walą w plecy. Wydaje mi się też że na konsolach gra więcej dzieciaków a oni są bezwzględni.
Dodam jeszcze jedno. Po co od razu wyzywać się od zwierząt i troglodytów na podstawie jakiegoś eksperymentu. Gram na konsoli mam 42 lata i na pewno nie jestem idiotą który lubi strzelać ludziom w plecy. Więc wrzucanie wszystkich do jednego worka to lekka przesada. Tak łatwo jest kogoś oceniać. Każdy z was wie jak się gra online.
Zobaczcie na cyfry ilu na PC a ilu na konsoli, przecież to jest bez sensu. Mam 43 lata I chyba jestem za miekki na arca, mogę często zabijać ale tego nie robię bo nie chce nikomu psuć zabawy, ale niestety gra kreuje człowieka jak życie i zacznę mordować bo jest zbyt dużo pipek które klikają ze nie będą strzelać a to robią.