Dlaczego nie pójść o krok dalej i nie umożliwić każdemu graczowi ręcznego wyboru wersji samej gry, tak jak na GOG-u?
You are pirate,
Przecież niektóre gry same udostępniają taką możliwość w preferencjach,
Funkcja fajna, ale tak długo jak wielu wydawców/developerów nie korzysta z wersjonowania gry na Steam, tak długo będa problemy.
Przykładowo taki Paradox korzysta z tej opcji gęsto i często dzięki czemu nawet dłuższe serie na wersji z modami pod X da się rozegrać spokojnie, natomiast taka Becia ma to gdzieś i psuje regularnie swoje gry osobom grającym z modami i domawiają z wykorzystania z tej opcji. Tylko opcja uruchamiania offline przez mod managera umożliwiająca omijanie updatów tutaj ratuje.
Funkcja nikomu niepotrzebna. Mody to się instaluje z Nexusa, bo na steam często gęsto nie ma większości tych modyfikacji, które są warte zainstalowania. Nexus ma swoja aplikacje, która idealnie nadaje się do zarządzania modami, nie tylko gier ze stima.
Steam to archaizm pod tym względem.
Zależy od gry. Scena moderską TW to praktycznie w 90% workshop, przy czym i użytkownicy nexusa zyskają.
Bethesda np. notorycznie aktualizuje swoje gry, choć nie tyle same gry, co zawartość sklepików wewnątrz nich rozwala praktycznie zmodowaną instalację chociażby Fallouta 4 i trzeba czekać, aż moderzy zaktualizują mody do odpowiedniej wersji, m. in. nie masz na Steam moda Fallout London.
Tutaj będziesz mógł sobie takie aktualizacje wstrzymać. Po prostu masz wybór. Ja nie rozumiem jak można coś takiego nazwać niepotrzebnym.