W sumie życzę im powodzenia z takim podejściem. Typowy gracz, będący ich klientem, nadal będzie na upgrate przeznaczał podobną kwotę jak do tej pory, po prostu kupi coś tańszego/gorszego. Skończy się tym, ze znów analitycy, jak podczas COVIDu, będą się głośno zastanawiali "ojej, spadła sprzedaż kart graficznych, ciekawe dlaczego?" :P
Teraz można zaobserwować spory ruch na kupnie nowych kart. Dobre okazje znikają w mig. Wszyscy patrzyli z obrzydzeniem na 50xx czekając na Super lub serie 60xx ale można się na tym nieźle przejechać.
Pierwsza poważna decyzja to anulowanie lub przełożenie kart Super więc mamy bicie się o każdą sztukę, a teraz podwyżki na horyzoncie. Wróci krypto patologia z kartami oraz drogi ram i ssd.
Tegoroczny Black Frajer będzie ostatni z dobrymi cenami kart.
W sumie życzę im powodzenia z takim podejściem. Typowy gracz, będący ich klientem, nadal będzie na upgrate przeznaczał podobną kwotę jak do tej pory, po prostu kupi coś tańszego/gorszego. Skończy się tym, ze znów analitycy, jak podczas COVIDu, będą się głośno zastanawiali "ojej, spadła sprzedaż kart graficznych, ciekawe dlaczego?" :P
Nvidia ma moce produkcyjne w 100 % zajęte przez Blackwelle dla AI na kolejne 2 lata. Oni w tej chwili nie muszą nawet jednego procka dla graczy zrobić.
Oczywiście jakiś promil produkcji dla graczy pójdzie aby kompletnie rynku nie tracić ale pisząc że nvidia się na tym przejedzie to totalna naiwność.
Powiem ci że się zdziwisz - bo na tego typu numerach niejedna firma/instytucja/grupa się już przejechała.
- Krok 1: zlewasz swoich stałych klientów i rynek na którym zbudowałeś swój sukces, żeby sprzedać swoje produkty jednemu czy drugiemu molochowi za grubą kasiorę.
- Krok 2: rynek albo pada albo się przestawia na twoją konkurencje - która chętnie, sprytnie i sensownie ubija kompatybilność przy pierwszej okazji.
- Krok 3: produkujesz drogi sprzęt, którego nikt nie rozpoznaje (to znaczy coś pewnie świta ale nic w kontekście który ma znaczenie), z bardzo drogim albo niedostępnym wsparciem [bo wszyscy korzystają z czegoś innego] śladowymi ilościami oprogramowania [-||-] i funkcjonalnością nie dostosowaną do wymagań rynku który ewoluował w innym kierunku. Molochy przestawiają się na rozwiązanie które cię na oryginalnym rynku zastąpiło I tak kończy się twoja opowieść.
- Krok 4: A po 30 latach ktoś wypuszcza sprzętowy emulator twojego urządzenia dla pasjonatów technologii retro :p
Ps. Swoją drogą, NVidia i AMD same są tego cyklu świetnym przykładem - ty myślisz że wcześnie żadne bardziej renomowane i poważniejsze (na tamten czas) firmy nie produkowały sprzętu do obliczeń/symulacji? Superkomputery jadą obecnie na "kartach do gier", a gdzie są tak się ceniący profesjonalni producenci sprzętu do superkomputerów?
ok, poczekam na to zdziwienie :)
Celem biznesu jest zarabianie kasy. Produkcja GB202 (RTX5090) czy B200 zajmuje tyle samo czasu i mocy przerobowych w TSMC. B200 NV sprzedaje za 30000 a GB202 za ~400. Prosta matematyka co bardziej jest dochodowe.
Prognozy na przyszly rok to 200 milardow z B200 vs kilka miliardow z segmentu kart graficznych.
A jak NV oleja graczy to niby jaka konkurencja ich podbierze? AMD? No raczej nie bo wlasnie weszli "full ahead" w rynek AI i tu beda ich moce przerobowe lokowane, nie dla konsumenckiego rynku kart graficznych. Intel? Ci tez skupiaja sie na AI obecnie. Moze jakies chinskie karty graficzne sie pojawia i podbija rynek ;) Ale to bedzie pewnie poziom GTX1XXX.
Celem biznesu jest zarabianie kasy. Gdzie podle tej metryki zakwalifikowałbyś nabranie kredytów i wyprzedanie wszystkich assetów firmy do zapasowych kółeczek do krzeseł włącznie?
Firma w dążeniu do maksymalizacji zarobków jak najbardziej może strzelić sobie w stopę. Wyobraź sobie że ktoś ma sztabę złota i gotowy jest sprzedać ją za 10% jej wartości. Można nie mieć głowy do interesu i zapłacić ~100% nic nie zarabiając, można kompletnie dać ciała i kupić ją ze stratą płacąc więcej niż jest warta powiedzmy 150% i to jest strata wielkości 50% jej wartości. Ale można być też zaślepionym pieniędzmi chciwcem, trzymać się ostro poniżej 5% wartości i h* ugrać efektywnie tracąc potencjalne 90% zysku na jej wartości...
Generalnie firmy najlepiej zarabiają kiedy zarabiają kosztem kogoś innego lub kosztem swojej przyszłości. Prawdziwie innowacyjne rozwiązania na których zyskują wszyscy uczestnicy są raczej rzadkie. W mojej opinii NVidia przestawia się z tego pierwszego na to drugie, co jest ich błędem, błędem dla nich - bo jeśli idzie o gry, to ich wymagania rosną bo mogą, ponieważ cały czas wychodzi nowy sprzęt/karty. Co takiego strasznego stanie się jak nowe gry będą działać na sprzęcie który już mamy? Jak dokładnie jako gracze tracimy na tym że NVidia wychodzi z rynku sprzętu dla graczy? Super drogie karty dla wybranych może fajnie wyglądają na papierze, ale ilu developerów będzie w nie celować? Nawet gdyby celowali wyłącznie w waleni, to walenie przecież potrzebują przecież zwykłych graczy żeby móc "walenić", a gracze do bicia muszą przecież na czymś grać... Nie nazywam tego co robią błędem w ramach cope, bo tu najzwyczajniej w świecie nie ma się o co cope'ać ;p
A co do: A jak NV oleja graczy to niby jaka konkurencja ich podbierze? AMD? No raczej nie bo wlasnie weszli "full ahead" w rynek AI i tu beda ich moce przerobowe lokowane, nie dla konsumenckiego rynku kart graficznych. Intel? Ci tez skupiaja sie na AI obecnie.
Jest zaskakująco duża liczba starych/nowych/profesjonalnych/specjalistycznych/etc. rozwiązań poza studnią jaką jest "gaming na windowsie" ale to temat dla nerdów, zapytam więc tak:
Ty myślisz że to co wyświetla się na twoim telefonie, to rysują skrzaty? Przypomnij mi może, jakiej firmy karty graficzne montuje w swoich komputerach obecnie apple?
W sumie to nie wiem co ten post nowego wnosi. Z biznesowego punktu widzenia nvidia mogła by w 100% skupić się na blackwellach dla AI. Oczywiście upraszczam że to tylko chip bo tu chodzi o dość sporą część infrastruktury też.
10 mld jakie mają z “gamingu” potencjalnie może im dać 50 miliardów więcej zAI.
Ale bez obawy, calkowicie nie zaprzestaną robić procków dla gamingu bo mają dwustronne umowy z innymi jak Asus, który nie tylko kupuje od nich graficzne chipy ale także buduje im infrastrukturę dla AI.
Sam tytuł też jest kompletnie z dupy bo nvidia nie robi kart graficznych więc nie ma jak z nimi kończyć ze względu na ceny pamięci ;)
Btw, Broadcom też bierze udział w wyścigu AI ;)
Niech kupuja do AI ja chetnie za kilka lat odkupie za grosze te ich pamieci :)
Drogi sprzet = mniej sprzedanych gier i rynek bedzie ladnie cierpial i dlasze zwolnienia poleca.
Dobrze, że kupiłem. Jednak nadal uważam, że ostatnią tanią generacją była seria GTX 1xxx.
No nie do końca, cały czas seria tania nie była, jak zaczął się ten posrany kryptoboom, to ceny wywaliło w górę i to jeszcze przed 2xxx.
eh, no tak uj mi w dupę. A chciałem sobie zamówić części na nowego komputera za parę tygodni.
Też chciałem dopiero w grudniu;D Odkładam odkładam, i już jestem 400 zł w plecy. Do soboty będę miał kupioną pamięć i dyski.
Kartę może już też od razu kupię. Płytę,zasilacz i procek mogę później. Albo zaraz wszystko zamówię, bo uj mnie strzela z tym rynkiem.
Nie będzie to nic wielkiego, ale na nadrabianie tylu gier co mam, to mam spokój na 5-7 lat.
Moze za to wymagania beda coraz wolniej skakac, skoro jedni i drudzy maja w dup.. rozwoj GPU
Ma racje bo teraz kiedy Nvidia i AMD oleją grafiki z większą ilością VRAMu to siłą rzeczy nikt nie będzie robił gier które będą potrzebowały 20 GB VRAM albo nie postawią większego nacisku na najnowsze karty bo to byłby strzał w kolano. Teraz będzie taki ciekawszy okres optymalizacji gier. Nvidia może też będzie chciała wprowadzić ten system redukcji VRAMu.
Nowa technologia NVIDIA zmniejsza zużycie pamięci VRAM nawet o 96% w wersji beta — kompresja tekstur neuronowych RTX
Nakręcajcie się, nakręcajcie... A ja, jakby co, kupię najtańszą i najgorszą nową kartę, do kupki wstydu starczy, a kupkę mam taką, że ho ho ho...
Najgorsza to pojęcie względne... teraz wszystko rozchodzi się o rozdzielczość na jakiej grasz, np do 1080P spokojnie starcza 3060/4060/5060 nawet 2060S lub stary legendarny 1080TI ciągle dają radę. Do 1440p 60FPS Ultra już trzeba się rozglądać za 12 GB V.ram. Sam jeszcze do 2024 roku siedziałem 7 lat na GTX 1080 8GB i ograłem dosłownie wszystko z nowości w 1080p.
Rtx 2060 jak dla mnie umarł z nadejściem Unreala Engine 5. Wiem bo też do tej pory wydawała mi się to być nieśmiertelna karta po włączeniu DLLS, ale niestety Stalker 2 zaczął serie tytułów w które jak dla mnie już grać się nie da. Borderlands 4, nowa Mafia, Outer Worlds 2, Bloodlines 2...
No jak się miało narzut za karty do AI rzędu 4000%, to nie dziwne, że płaczą o "zaledwie" strzelam pewnie 200-300% na kartach do gier... Ktoś kiedyś napisał, że taka pamięć to jedna z tańszych rzeczy w karcie. więc takie 75% to raczej niewielki ( przynajmniej w teorii ) wzrost ceny jako całości ceny karty, ale hej! To idealna okazja żeby nam wmówić abyśmy płacili jeszcze więcej. Kpina! Dobrze, że jestem świeżo po złożeniu PC z 9070 XT na pokładzie i problemy podzespołów przez przynajmniej 5-7 lat nie powinny mnie dotyczyć.
Pamiętam czasy, gdy jak był na coś duży popyt, dużo zamówień (jak centra danych dzisiaj zamawiający setki tysięcy kart graficznych) to cena malała bo producenci nadganiali ilością sprzedaży.
Nie jest żaden 'ostatni dzwonek', nie nakręcajcie FOMO. Na to liczą producenci podzespołów znajdujący wciąż nowy pretekst by podnosić ceny.
I bardzo dobrze! Tusk skończył z tanimi papierosami i teraz za paczkę płacę 25 zł (900 zł miesięcznie), to jako gracz niech też zostanę wydymany i płacę majątek za karty graficzne, aby grać we współczesne cudowne, rozwijające i niepowtarzalne produkcje AAA warte każdej na nie wydanej złotówki!
Chyba ich suty drą. Przeciętna cena karty zdrożała przez ostatnie lata o 100-150% i jeszcze im mało?
No i ładnie podzielili tort NVidia zostanie w high end amd złapie mida a Intel zostanie z lowend
Pytanie ile jeszcze segment AI będzie dawał radę dokładać do interesu. Wszyscy teraz ślepo wierzą a AI, tylko że już teraz w Polsce obliczenia zżerają 20% produkowanej energii a co dopiero w miejcach gzie to AI "siedzi". Koszty sprzętu oraz ograniczenia w dostępnej energii mogą skończyć się dla AI podobnie jak czasy .com jakoś tak około 2000r. Wzrosty cen prądu i sprzętu tylko to przyspieszą, koniec "darmowego" AI będzie musiał się skończyć a koszty dla firm mogą być wyższe niż zatrudnienie żywego człowieka przy tym samym wkładzie dla firmy. Już teraz zatrudniają spowrotem tysiące ludzi, którzy zostali "zastąpieni" przez AI co spowidowało duże straty (mniej sprzedaży i większe koszty).
To musi je+++++ć i dopiero się ułoży tak jak trzeba. Pewnie skończy się jak każda inna bańka.
Zobacz założenia finansowe i perspektywy rozwojowe NV. Rynek kart graficznych to margines dla NV, a prawdziwy zysk ma przynieść produkcja na potrzeby rynku AI. Zakładam, że podobnie jest w AMD i u Intela.
Zobacz założenia finansowe i perspektywy rozwojowe NV. Rynek kart graficznych to margines dla NV, a prawdziwy zysk ma przynieść produkcja na potrzeby rynku AI. Zakładam, że podobnie jest w AMD i u Intela.
Ktoś kto patrzy ślepo na numerki mógłby tak pomyśleć, ale życie jest trochę bardziej skomplikowane...
Wyobraź sobie że, jesteś producentem kart graficznych - co sprawia, że jest to "produkt na potrzeby rynku AI"?
Nie patrzę ślepo na cyfry, stwierdzam jedynie, że meritum działania każdej firmy jest zysk, więc po co mają produkować na masową skalę tylko gpu dla graczy, na których mniej zarobią niż na gpu zaprojektowanych specjalnie dla zastosowań związanych z AI. Blackwell’e są przeznaczone zarówno dla centrów danych jak i dla stacji roboczych, a masz przecież też na tej bazie gpu do komputerów dla graczy. Chodziło mi o to, że bardziej im się opłaca produkcja na rynek AI niż tylko do zastosowań rozrywkowych, co wcale nie oznacza, że przestaną w ogóle robić karty pod gaming.
Problem może być jeszcze poważniejszy, bo Counterpoint twierdzi, że Nvidia chce zastąpienia w serwerach AI pamięci DDR5, bardziej energooszczędną pamięcią LPDDR. A to oznacza, że ceny smartfonów wkrótce wystrzelą w górę.
No to zaraz Chiny wejdą na rynek. Normalnie by ludzie nie kupili.
NIE MA KRZEMU, NA SWIECIE, TYLE ŻEBY ZASPOKOIC POPYT WSZYSTKICH FIRM PRODUKUJACYCH RAM, DYSKI ITD. Do tego wojny chgandlowe
Podwyżka 150% tamu, przez kreatyna w blond peruce. I rynek sue załamuje. Do tego dochodzi zagrożenie konflikcie zbrojnych przede wszystkim na Rajwanie, I u nas w Europie + tysiąc innych problemów, z którym obecnie swuat się zmaga, I jest jak jest. Czasy beztroski rynkowej minęły i napewno prędko nie wrócą. Cieszmy sie zecmozna kupić kartę za1500 $ , bo niedługo ta cena będzie wspomnieniem.
Dobrze że człowiek sobie jakiś czas temu zmontował takiego kompa, który pozwoli mu jakoś funkcjonować (czytaj: grać) przez jakieś 5 lat najbliższe, tak myślę.
Moje przejscie na 5070 TI i zakup 64 GB DDR 4 to chyba moje najlepsze decyzje. Roznice pomiedzy DDR 4, a DDR 5 to w teorii kilka procent roznicy w wydajnosci. Za to w cenie to teraz kilkadziesiat. Poczekam na serie 6, a jak nie to nadal mam ps5. No, a ps6 to za 2 lata najwczesniej.
Może też nie chodzi o jakaś wielką wydajność między ddr4 czy ddr5 ale ddr4 nie będzie wspierane w przyszłości więc po zmianie sprzętu w przyszłości trzeba będzie i tak kupić ddr5.
Może na ten rynek też Chińczycy powinni wejść ? I nagle ceny spadną jak w branży motoryzacyjnej gdzie producenci cisnęli duże marże a po wejściu Chińczyków nagle wiele aut staniało prawie do poziomu Chińskich aut.
Hamerykanie by się chyba zapłakali :?'?(
Podzespoły nic nie znaczą, wszystko jest ustawione w sterownikach typu DirectX i Windowsie.
To jest zamknięty system który w pełni kontrolują także żadna realna, prawdziwa konkurencja nie będzie tutaj dopuszczona.
A chciałbyś mieć komputerze szpiega, który wykrada wszystkie dane z Twojego komputera i przesyła na chińskie serwery? Chińczycy przodują w szpiegostwie, więc to więcej niż pewne, że tak właśnie by było. Na przykład systemy inwigilacji wykryto niedawno w ich falownikach do paneli fotowoltaicznych, a Norwegowie odkryli, że chińskie autobusy elektryczne mogą być zdalnie kontrolowane i wyłączane.
A jakie to są tanie karty graficzne? Takie za 2000-2500zł? Nawet kadry z wyższej półki często mają żałosne 8GB pamięci. Zdziercy i komedianci.
Możesz wyrwać za około 2500 zł 9700XT z 16 GB VRAM. Jak jest dobra promocja to nie musisz kupować najgorszej wersji lub dopłacić do 3000 zł i szukać 5070ti.
Otoz to, te korporacje i tak nabijają sobie nieziemski hajs, a i tak ciagle im malo. Przyzwoite karty zaczynaja sie od 9060xt/5060ti czyli 1600-2000 zl. Za podobna kase mozna kupic PS5, ktore ma wszystkie podzespoly
Bo tak do karty trzeba dokupic ram, cpu, plyte glowna itd
Jakos CPU tak nie podrozaly na przestrzeni lat i za topowego 9800X3D trzeba dac 2000 zł.. Czyli tyle ile za kartę niskiej polki, dawniej nie bylo takich dysproporcji
Już to pisałem ale przypomnę, że w cenie RTX 5090 masz dobrą pralkę, lodówkę, kuchenkę, mikrofalówkę, odkurzacz i czajnik, a i jeszcze na coś zostanie.
W cenie RTX 5080 niewiele mniej kupisz.
Porównaj teraz łączną wagę tego całego sprzętu, a samą kartę graficzną no i ile elektroniki jest wmontowanej do tego wszystkiego.
Żyje w jednej wielkiej fikcji i kłamstwie.
Decyzja producentów racjonalna w krótkiej perspektywie (jak u większości spółek giełdowych, które patrzą max 2-3 kwartały do przodu). Pytanie co będzie jak bańka AI pęknie, ludzie ogarną, że firmy bazujące na rozwijaniu LLMów (bo to nie do końca AI) nigdy nie dowiozą zysków, których oczekiwali inwestorzy, a budowa wielkich centrów obliczeniowych pod AI nagle stanie, a zamówienia na karty pod AI się załamią. Nie mówiąc już o kwestii nasycenia rynku w pewnym momencie. Tych kart nie będzie się wymieniało co roku,
No to wtedy kupimy sprzęt za grosze, bo firmy będą wyprzedawać wszystko na pniu, by ograniczyć straty.
Nowego lapa mam od końca września patrząc na cenę to najtańsze lapy, kompy czy podzespoły do nich tylko kupować w usa https://ebay.us/MN474k
nawet jeśli trzeba zapłacić cło bo zliczając wszystko do kupy to i tak wychodzi taniej.
Ceny kart np RTX5080 tez tam nie są rewelacyjne jak się doliczyć clo VAT koszty przesyłki i co tam jeszcze wymyślą. Mozna jak z Amazona cegłę dostać.
Ja pamięta, że najtaniej to było w 2008 roku za czasów Intel Core 2 Duo E8400 i Radeon HD 4850 wtedy cała buda kosztowała około 2 tysiące, a był to sprzęt gdzie za dzisiejszego odpowiednika trzeba dać może gdzieś tak około 6, 7 tysięcy.
Wszystko fajnie, tylko według danych wtedy minimalne wynagrodzenie było na poziomie 1126 złotych i tu podkreślam brutto. Komputery czy konsole to nigdy nie były tanie zabawki, już samo kupowanie gier na GameBoya to był wyczyn jak ktoś chciał być na bieżąco z nowościami.
Wiem ale wtedy ten Radeon kosztował 500 zł więc nie robiło to takie wrażenie jak dzisiaj karta graficzna za 5000 zł.
Na pewno konsole kiedyś były drożej niż dzisiaj biorąc też pod uwagę zarobki, taki PS5 z ostatnich promocjo za 1500 zł to raczej śmieszna cena.
Gył taki moment. Rok przed końcem 8 generacji dorwałem nowe PS4 za 800 zł ma black friday, a większość gier, która wtedy wychodziła pół roku po premierze była dostępna za ledwie ulamek ceny premierowej. Nigdy wczesniej i nigdy później tak tanio nie było.
Darek1785 Tylko teraz że ta karta za 5000 pln jest 15% szybsza od tej za 3500 pln.