Zwolniłbym się z takiej firmy po miesiącu, zostałyby tam same nieroby które spędzają cały dzień na plotkach. Nic dziwnego, żę microsoft wypuszcza takie buble jak ludzie muszą w takich warunkach tam pracować bez jakiegokolwiek skupienia i głębszej myśli. Dla mnie jest tłoczno w pokoju 4 osobowym, zwariowałbym na open space.
Do pracy zdalnej mam stosunek ambiwalentny. Tutaj w sumie wszystko zalezy od czlowieka.
Ale "open space" to jest rzecz mocno slaba, ktora z czasem tylko bedzie jeszcze bardziej uzywane do kontroli i "optymalizacji" pracy.
I powoduje spadej jakosci tej pracy, bo... shocker czlowiek potrzebuje sie czasem skupic w ciszy i spokoju i pomyslec.
Jak ktos mowi ze mu sie lepiej pracuje bedac na widoku, w nonstop buczacym mrowisku, niz w miare sensownej ciszy otoczony max paroma osobami (a nie 30stoma) , to mu powiedzcie zeby odstawil stymulanty bo presadza z nimi. ;)
https://www.youtube.com/watch?v=FGgGLLhbf78&pp=ygUQcm9uIHN3YW5zb24gZGVzaw%3D%3D
Skąd się biorą takie stulejmany... Koleś pracę dostał typowo po znajomości, albo jest bardzo pewnym siebie kłamcą. Mamy wiek internetu, wielu badań, a takie jełopy dalej w zaparte i jeszcze ktoś im płaci grubą kasę. Kosmos
W gwarnym open space, znaczy się taki Indian vibe?
Co ten microsoft odwala. Jak nie ich "reklama" gamepasu, gdzie koleś siedzi w pudle od używanych gier w gamestopie i szuka, to to. Nie ogarniam tej korporacji
Generalnie ten Mustafa to EVP Microsoftu, a CEO jednostki dedykowanej AI.
Teraz taki „vibe”, że nad AI pracują „w kupie” czy tam „na kupie” lol. Ale za te miliony dolców to chyba nie jest duży problem…
Praca zdalna to iluzja. Nie sprawdza się w 80% przypadków. A jeśli komuś przeszkadza praca w biurze to w końcu nie ma przymusu, zawsze można się zwolnić.
Bzdurę waść napisałeś.
Brzmisz jak facet co każdego maila drukuje i wpina do segregatora bo "papier to papier".
Są nawet takie firmy gdzie nikt nie pilnuje co robi AI (np. w moderowaniu zawartości) i dopiero jak otrzymają pozew który jest wiarygodny to poprawiają.
Kochani. Macie wybór. Nie odpowiada praca w biurze nie musicie tam pracować lub możecie się zwolnić. Przecież każdy z was jak widać to co najmniej Elon Musk.
Przecież wiadomo, że sprawdza czy oni w ogóle pracują. Każdy by się burzył bo zamiast pracować 2 godziny a resztę nic nie robić teraz trzeba pracować. Na końcu pół zwolni.
W starciu biuro vs praca zdalna dużo zależy od kontekstu. Tzn. jakie warunki biurowe zapewnia firma i jakie warunki do pracy zdalnej ma pracownik w domu. Ja przeszedłem przez pracę z biura, gdzie miałem swój pokój, gdzie pracowałem w większym pokoju z kilkoma osobami i pracę w open space na tzw. "hot deskach" (bez swojego przypisanego biurka).
Z tych opcji oczywiście open space to był koszmar, gdzie niemożliwe było realizowanie jakiejkolwiek pracy wymagającej skupienia. A opowiastki korporacji, że pozytywnie wpływa to na kolaborację można włożyć między bajki. Z drugiej strony praca zdalna sprawdzała się świetnie do tzw. deep worku, pod warunkiem, że ma się w domu dedykowane stanowisko i mieszka samemu. Trochę współpraca kulała, ale nie aż tak bardzo jak szefostwo próbowało to sprzedawać zmuszając nas do powrotu do biura.
A ludzie pokroju tego gościa z Microsoftu są dawno oderwani od rzeczywistości przeciętnych pracowników. Większość pracy wyższego managementu to uczestniczenie w spotkaniach, a do tego w większości firm mają oni swoje własne pokoje w których mogą się zamknąć. Oni nie doświadczają sytuacji, jak pracownicy, siedzący od siebie 1.5-2 m, gdzie próbując się skupić na technicznej robocie ma się koło siebie kilka osób na różnych "callach", do tego często w różnych językach. Ponad połowa ludzi an open space siedzi w (prywatnych) sluchawkach z aktywnym tłumieniem hałasu, bo inaczej nie byliby w stanie realizować jakiejkolwiek pracy.
Jak mozna w IT'ish pracowac na 1 malym ekranie z laptopa? wtf