Cameron ma 71 lat obecnie. Tak naprawdę większość futurystycznych wizji z jego dzieciństwa, albo właśnie dzieje się naprawdę, lub wiemy, że potrzebny jest czas do opracowania tej technologi bo mamy zalążki prac naukowych. To jest niesamowite, bo można by pomyśleć, że to dotyczy tylko osób z jego pokolenia, ale prawda jest taka, że rzeczywistość nam się dość mocno spłaszczyła. Myślę, że sci-fi jako gatunek stoi przed dużym wyzwaniem i to jest najciekawsze, bo czekam na świeże pomysły.
Niech wróci tematyka kosmiczna. Kiedyś mnóstwo filmów opierało się na wyprawach w kosmos, teraz już tego nie ma i mamy same popierdółki. Chociaż mają zrobić drugą część Event Horizon, ale jakoś nie nastawiam się do tego optymistycznie.
Mroczne przeznaczenie to najgorsze gówno jakie mogło spotkać markę Terminator. Już lepsze były Genisys, Salvation czy trójka.
Źle dobrani aktorzy poza Terminatorami i ojcem Kate. No i jest to parodia Terminatora. Gdyby klimat oraz sceny były na poziomie poprzednich części to byłoby ok.
Wszystkie po T2 to gowno, 3jka jeszcze ujdzie jako parodia T2, mozna sie posmiac z kobiety Terminatora jako hybrydy T800 i T1000 i powspominac :] fajny film.
Ciekawe co wymyśli, bo nie oszukujmy się czeka go trudne zadanie zrobić Terminatora bez Arnolda i pewnie również bez Lindy Hamilton.
Wielu już na starcie powie, że to "nie Terminator" tak jak mówili o Terminator: Ocalenie, który według mnie był bardzo ciekawą opcją na inne historie z uniwersum podobnie jak Kroniki Sary Connor i Terminator Zero.
Raczej nic z tego nie bedzie bo film moze byc i bdb, ale potem odpalisz T1 lub T2 i bedzie totalna miazga z tego nowego.
Tam juz nic nie ma, wszystko zostalo opowiedziane i zakonczone w T2 w rezyserskim zakonczeniu Camerona z doroslym Johnem.
Terminator 2 Dzień Sądu ( 1991) oraz Predator 1 ( 1987 ) za mojego życia już nic lepszego nie powstanie.
Powstalo juz dawno temu.... Terminator.
To trzy najlepsze i najbardziej poj.... filmy z Arnim, ale Terminator to byl jego peak jak bylego MU kulturulysty, zimna maszyna do zabijania, zagral siebie.