Miałem tablet Nvidia Shield K1 - mój pierwszy tablet (i jedyny); fajny sprzęt, lecz szybko się zestarzał.
Oba silnika to gówna takie ze szok. Jedyna nadzieja to silniki Super a teraz do dzieła i tworzyć shield 2.
Chciałem kupić tablet z tej serii, ale sklep był chamski i się nie odpowiadał na moje wiadomości, a później go wycofali. Sprzęt na pewno na papierze prezentował się interesująco. Ciekawe co straciłem.
Nic. Nawet 5 letni procek od Rockchip'a powinien ogarnąć bez problemu praktycznie wszystkie gry na androida, a do GFN jest w playstore apka...
Do tego ma mało RAMu, i jesteś mocno "proprietary" w sensie NVidia i jej Androida dyszący ci za uchem - co jest wbrew pozorom sporą wadą (ograniczeniem) już teraz, a jeśli Valve ogarnie tą swoją warstwę translacji/emulacji ARM~x86 to razem z Protonem na bardziej otwartych ARM'ach wspierających Linuxa będzie można ogrywać lokalnie swoje gry z windows'a. To znaczy teraz niby też się da, ale efektywność (procent traconej wydajności) i utrudnienia/ograniczenia trochę odstraszają.
Tyle chaosu mają że powinni codziennie rozdawac 100 shieldow graczom. Wstyd tak się dorobić i nic nie dać w zamian
Kolejna forma zarobienia na kryzysie związanym z pamiecią, najpierw dlss 4,5 do kart serii rtx2000/3000 choć nigdy przedtem nikt nawet nie przewidział że powyższe układy są zdolne pomimo braku generowania klatek, następnie przywrócenie do łask starej już trochę ale wciąż popularnej RTX3060.
Wyjdzie za dwa lata że nasz martwiący sie o gracza syndyk wyjdzie na tym kryzysie jakby trafill kumulację w lotto bo zarobi na inwestycji w AI jak i na graczach.