Śmiech śmiechem, AI trenowane jest na dorobku całej ludzkości, a zarabia na nim kilku gości, ktorzy dokonują masowych zwolnień.
Trzymam kciuki za dojechanie tej patologii, niech firmy AI budują modele na legalnie zdobytych materiałach, albo niech sami produkują książki, muzykę i wszystko inne, co wykorzystają do karmienia swoich modeli. Nie może być tak, że złodziej zarabia na dorobku innych, a obecnie dokładnie tak to się odbywa, w białych rękawiczkach.
Martin, zamiast pozywać AI, niech im na kolanach dziękuje, bo to jego jedyna nadzieja na dokończenie Pieśni Ognia i Lodu.
Martin, zamiast pozywać AI, niech im na kolanach dziękuje, bo to jego jedyna nadzieja na dokończenie Pieśni Ognia i Lodu.
To jest tekst na poziomie "politycy są skorumpowani, więc nie należy im płacić"... Mamy coraz więcej żałosnej, powtarzalnej papki
Śmiech śmiechem, AI trenowane jest na dorobku całej ludzkości, a zarabia na nim kilku gości, ktorzy dokonują masowych zwolnień.
Trzymam kciuki za dojechanie tej patologii, niech firmy AI budują modele na legalnie zdobytych materiałach, albo niech sami produkują książki, muzykę i wszystko inne, co wykorzystają do karmienia swoich modeli. Nie może być tak, że złodziej zarabia na dorobku innych, a obecnie dokładnie tak to się odbywa, w białych rękawiczkach.
100% zgody, jednak myślę, że temat już zaszedł za daleko i będzie tylko gorzej...
Mam nadzieje, ze to co wyplula AI, i co jest rzekomo tak dobre, zostalo gdzies zapisane. Bo Martin sie zaraz zawinie z tego swiata, a kontynuacji jak nie bylo tak nie ma, i raczej nie będzie.
Przy obecnym tempie, choć niech sobie żyje jak najdłużej, to nie ma szans na dokończenie
Przy tym ile w internecie jest materiałów na temat gry o tron, ai po pierwsze nigdy nie musiałoby zobaczyć nawet jednego fragmentu tej historii, żeby wypluć jej kontynuację, a po drugie, złożyło by sobie większość historii z samych cytatów w tych materiałach zawartych, więc rozumiem że następnym krokiem będzie pozwanie połowy świata? Widzów, użytkowników forów, modów na różnych wiki...
Chyba trzeba mieć dostęp do szczegółów pozwu i je przeanalizować PRZED pisaniem komentarza opartego... No właśnie, o co? O przypuszczenia? Zgadywanki?
Przy tym ile w internecie jest materiałów na temat gry o tron
Co to k* znaczy: "materiały w internecie" ???
Do tego rozumiem że chodzi ci o takie które legalnie się tam znalazły *i* i na których użycie kombajniarze od AI dostali pozwolenie?
Ty naprawdę myślisz że jak nagrasz kamerką kilku minutowe fragmenty filmu w kilku kinach i złożysz je w całość to to nie jest skopiowany film i możesz go teraz legalnie sprzedać? Bo coś takiego właśnie sugerujesz. Statystyka dyktuje że mając odpowiednią ilość losowo zmodyfikowanych fragmentów/opisów możesz odzyskać całość/źródło - czym to się niby różni z pozyskaniem źródła bezpośrednio...
Tępe cwaniaki którym słoma wystaje z wystaje z butów którym się wydaję że idiotyzmy pokroju nazwanie psa "ważny bilet" upoważnia ich do podróży/wstępu z psem za to bez bilety, i są z racji takiej swojej "pomysłowości" nadzwyczajnie bystrzy, a kradzież przestaje być kradzieżą jeśli ją jakoś kreatywnie nazwiesz lub podzielisz na legalne komponenty* - to jest rodzaj myślenia który tu prezentujesz.
*) dla przykładu:
wejdziesz do sklepu - legalne
włożysz zakupy do koszyka - legalne
wyjdziesz ze sklepu - legalne
Była kradzież nie ma kradzieży, magia normalnie...
Oddzielną kwestią jest to, jak to menrzni obrońcy korporacji chętnie podpierają się zasadami/prawem istniejącym przed pojawieniem się kontrowersyjnej technologii. Co ma mniej więcej tyle sensu co ja twierdzący, że wymachiwanie spluwą przed czyjąś twarzą jest w porządku bo przed wynalezieniem broni palnej nie było prawa tego zabraniającego, a naparzanie kogoś kijem po łbie powinno być legalne bo było legalne przed wynalezieniem prawa...
To, że coś jest ok przed powstaniem technologi nie znaczy, że jest ok jak ona już istnieje - do tyczy to nawet kija, bo przed wynalezieniem prawa mogłeś uderzyć pierwszy.
Ps. I żeby było jasne, nie mam nic przeciwko AI, chociażby w kwestii ARC'a bo użycie głosów do których legalnie zdobyli prawa, przy wykorzystaniu legalnego AI jest w mojej opinii jak najbardziej ok - chociaż oczywiście powinny się pojawić prawne regulacje dotyczące uczciwego tworzenia i wykorzystywania AI, bo nie ma szans funkcjonować sytuacja, że człowiek ma na głowie setki tysięcy przepisów/wymogów/licencji i ograniczeń gdzie AI ani nie musi przestrzegać ludzkich ani nie ma własnych i my ludzie many niby z robotami na takich zasadach "uczciwie" konkurować...
Oj gościu patrząc tutaj, i na inne twoje komentarze to chyba niezły wylew miałeś, może ci uściślę, skoro innych nazwasz upośledzonymi, wypisujesz takie pierdoły z pupy. "Materiały" o grze o tron, to np. szeroko omówione wszystkie wydarzenia na reddicie, streszczenia odcinków/rozdziałów. I bez problemu byś to wywnioskował z mojego komentarza gdybyś najpierw doczytał go do końca, a dopiero potem się zapluł (albo i nie, nie jesteś chyba zbyt mądry). Z tych "materiałów" ai już sobie bez problemu sklei całą historię jeśli będzie potrzeba, a przynajmniej wyciągnie tyle słów kluczy (smoki czy dzieci lasu) żeby wymyslac swoje dyrdymały jako "kontynuację". Do tego te modele chyba nie potrafią oglądać filmików, więc jeszcze ładniej poleciałeś po bandzie
Ciekawe, jak się ta cała historia z AI skończy - całkowitym upadkiem twórczej działalności człowieka czy całkowitym zakazem wykorzystywania genwratywnych LLM.
Jak dla mnie to się zakończy upadkiem AI w obecnej formie, która nawet nie jest inteligencją a zwyczajną rozbudowaną wyszukiwarką. Obecne AI istnieje kilka lat, fakt ma szybki rozwój, ale to wciąż nie zbliża do sztucznej inteligencji, dlatego uważam że mimo grubych milionów które firmy wydają na rozwój, w końcu napotkają ścianę nie do przeskoczenia, i mam wrażenie że będzie to w ciągu kilku lat. A pozwy tego nie ułatwiają.
ale to czekajcie. Jeżeli Martin zapytałby mnie czy mógłbym wymyślec kontunuacje historii i ja bym mu powymyślał jakies pierdoły, to mógłby mnie później pozwać?
Modele takie jak ChatGPT nie zapisują książek, nie trzymają w pamięci akapitów, stron, rozdziałów. Nie można „odczytać” z wnętrza ChataGPT „Pieśni Lodu i Ognia” ani żadnego innego tekstu. To nie jest żadna baza danych, ani skan książek. To jest mateatyczny model, który przewiduje kolejne słowo na podstawie miliardów przykładów. Tak jak aparat fotograficzny nie kradnie czyjejś twarzy, tylko przetwarza światło, tak model językowy nie trzyma w pamięci książek, tylko uczy się ogólnych wzorców języka. To nie aparat jest problemem ponieważ jest tylko narzęziem.
To, że potrafi pisać w stylu Martina czy innego autora, nie oznacza kopiowania treści a naśladowanie stylu, trochę tak jak robią to ludzie. Ostatnio popularny jest jakiś koleś, który udaje Wojciecha Cejrowskiego na TikToku. Jego też można pozwać? Czy on kradnie dorobek Cejrowskiego? AI nie podszywa się za Martina. Nie wypuszcza tych książek czy opowiadań publicznie i nie próbuje tego monetyzować. Szczerze mówiąc, nawet wątpliwym jest dla mnie czy tekst, który wypuścił ten model jezykowy był dłuższy niż 300 znaków. Czym to w ogóel się różni od fan-fica?
Dyskusja w tym temacie mogłaby być naprawde interesując i poruszać wiele ciekawych tematów. Czy modele powinny powstawać tylko na licencjonowanych danych? Czy twórcy powinni mieć opcję „opt-out”? Jak oznaczać źródła? Jak chronić prywatne dane i treści niepubliczne? W jaki sposób działa AI?
Mogłaby być, ale zamiast odpowiedzieć na pytanie, postanowiłeś skupić się na mnie, co zazwyczaj robi się wtedy, gdy brakuje argumentów.
Nie wiem, czy miało to być błyskotliwe, czy tylko głośne, ale jeśli miałeś nadzieję, że atak ad personam przykryje brak spójnej odpowiedzi, to niestety efekt jest odwrotny. Na przyszłość daruj proszę personalne wycieczki. Ani nie są zbyt błyskotliwe, ani nie robią na nikim wrażenia. Proszę też, nie marnuj swojego i mojego czasu na dalsze komentarze. Szkoda mi czasu na dyskusje z osobą, która nie potrafi się rzeczowo wypowiedzieć bez osobistych podjazdów do randomów w Internecie.
Boże i pomyśleć, że ktokolwiek ma ochotę pisać z takim frustratem jak ty XD taką defekacje dostałeś pisząc te komentarze, że naprawdę żałuję, że GOL stał się family friendly safe space i nie można dać minusa, bo aż przykro się czyta to co wypisujesz. Może jakieś problemy z czasów dzieciństwa dały ci się we znaki? Bo megalomania wleciała u ciebie aż miło. Pod każdym komentarzem masz co najmniej jednego lajka - pewnie sam sobie go dajesz? Wyjdź z domu, dotknij trawy, znajdź kolegów, poznaj dziewczynę, to może przestaniesz się tak napinać w internecie i udawać, że jesteś lepszym i mądrzejszym od innych xd
Claude już teraz pisze prozę na poziomie bardzo dobrych pisarzy gatunkowych, więc to kwestia czasu jak ludzie sami sobie będą generować "Wichry zimy" napisane stylem Martina. Na razie LLM nie radzą sobie w dłuższych formach, ale za parę lat pewnie nie będzie to już wąskim gardłem.
Nie sprawdzałem dokładnie - ale widząc jakość filmików na YT robionych przez AI, śmiem wątpić...
Skoro pozwał wynik, to jestem ciekawy jaką karę ten wynik dostanie.
W ogóle nie rozumiem o czym tutaj przeczytałem. ChatGPT stworzył alternatywną kontynuację, bo o to go poproszono. No i co w związku z tym? A jak poproszę go o kontynuację Harrego Pottera, albo napisanie 5 części Dziadów, to pewnie też napisze. I co? A jak napisze mi przewodnik po Zakopanym, to górale to oskarżą o przywłaszczenie ich przeciwników?
Chodzi o to, że już nie będzie się opłacało tworzyć. AI korzysta z dzieł, zabierając pracę wszelkim twórcom - i nie płacąc im za korzystanie z ich dzieł.
Obejrzałem siedzibę Webedia w Krakowie, najgorsze że zapamietałem wygląd. Mam sie spodziewać pozwu?
Ta historia nie skonczy sie za dobrze.
To już było w Anglii. 1500 funtów dostawali. Musisz bardziej przyjąć, bo to nic nowego. Tak samo jak miasta 15 minutowe. To też już było jako pilot, a teraz zaczynają powoli wprowadzać.
Martina i jego prawnicy najpierw proszą AI o kontynuację, a potem pozywają bo AI zrobiło to, o co go prosili. To trochę jakby zaprosić kogoś do domu, dać mu wskazówki, a potem oskarżyć ze zrobił to co powiedziałeś to wygląda na samosabotaż.
Sędzia kaloszzzzz !!!!
Wy naprawdę macie IQ poniżej 50? Po co te dywagacje. Przecież tu chodzi tylko o szmal Nic więcej. Iddzie się wysikać, a wasze chore emocje zejdą.
Te ich pozywanie jest nic nie warte. Pieniądze które idą w AI są też właśnie wykorzystywane po to aby takie sytuacje się nie zdarzały. Każde AI dostarczając informacje nt. gier, programów, obrazów czy ogólnie twórczości autorskich wychodzący z dymku AI i jego podpowiedzi nie wywodzi się jako "by Martin" tylko AI sprytnie daje Ci linka do stron publicznych które opisują albo posiadają te twórczości. Zarówno Martinowi jak i internetowym prawnikom polecam przebadać temat.
Pisarze i artyści często sami czerpią inspiracje z innych dzieł i wtedy jest wszystko ok. Ale jak weszło na rynek AI to poczuli się zagrożeni i podnieśli wielkie larum. Śmiechu warte.
Kiedyś AI też mi napisał książkę. Horror o górnikach na obcej planecie którzy dokopali się do jakiegoś grzyba w kopalni. Pewne niedociągnięcia były. Ale zarys fabuły robi dobrze.
Elegancko. Jedziesz z nimi Dżordżio. Gry O Tron i tak już nie skończysz, więc przynajmniej zrobisz jeszcze coś dobrego na starość.
Kolejny kretyn zaraz po sapkowskim z wywalonym ego, przecież każdy trenuje na dziełach innych ludzi przez takich jak on będą nakładać kolejne ograniczenia na to ai , trzeba się pogodzic z rozwojem technologii i robić dalej swoje. Poczuł pieniądze to składa jakieś pozwy, musi mu się nudzić super wkurzające
Jak czytam to się za głowę łapie. Ai korzysta czyich dzieł bez zgody twórców, a ktoś pisze, że to sam sabotaż, bo twórca sam prosił ai żeby to zrobił. Właśnie o to chodzi, żeby sprawdził, żeby wiedzieć czy ai korzysta z jego dzieł nielegalnie, bez jego zgody. Co to za argument że niby sami twórcy dziel się inspirują więc ai też może? Każdy może się inspirować innym dziełem, ale jest duża różnica między inspiracją a kradzieżą intelektualną. Inny że argument, bo im chodzi o pieniądze. Oczywiście, że chodzi o pieniądze, nie każdy potrafi napisać dzieło które miliony będą czytać. A takie ai po prostu sobie wejdzie i wraz z rozwojem będzie zamiast twórców pisać ich twórczość nielegalnie. Kurde, zachowujecie się tak, jakby złodziej wszedł do do domu, okradał ich, a wy jeszcze jesteście zdziwieni że oni mają czelność powiedzieć, że im się to nie podoba.
Pytanie, czy musiała być trenowana dokładnie na dziełach. W internecie są setki, analiz, dyskusji, streszczeń, opracowań, fandomów, fanwiki etc etc, że AI mogło opracować nową powieść nie tylko mając informacje na temat poszczególnych książek ale także wykorzystać fanowskie teorie, dyskusje czy pomysły. Taka sama sytuacja jak kiedy Wielki A chciał sie sądzić o kasę od CDP za sukces wiedźmina, poprostu ktoś wpadł na pomysł szybkiego zarobku.
A gdyby poprosił mnie o napisanie kontynuacji, ja bym mu napisał, bo czytałem jego książki i wysłał mu skrypt, to tez pozwałby mnie o wykorzystywanie dzieł objętych prawami autorskimi bez zgody???
Po pierwsze nie poprosiłby cię a gdyby tak to raczej chciałbyś wpierw uzyskać od niego zgodę na użycie jego dzieła jako odniesienie do swojego. Chatgpt nie miał zgody na przetwarzanie a jednak go użył.