A niektóre ptaki zaczęły nawet grać w Angry Birds xD
Szukają cię lekarze ze szpitala psychiatrycznego.
Może to i prawda, ale kto by chciał mieć tysiące hektarów paneli za ogrodzeniem? Takie "ekologiczne" rozwiązanie forsują władzę Olszynka, i to w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru Natura 2000! Takie farmy budują zwykle celowe spółki z o. o. , pobiorą dopłaty i się rozwiążą, a utylizacja tych tysięcy ha szkła zostanie na barkach miejscowych. Już gdzie niegdzie to się dzieje...
A w czym problem? Ciche, nie smrodzi, obniża temperaturę w okolicy trochę, nie generuje ruchu samochodów, nieuciążliwe w żadnym wypadku. No może trochę więcej owadów faktycznie sie zalęgnie.
Tak tak, szczególnie zachwycone są sarny, jelenie i dziki . Co za p....ty artykuł.
1. Utylizacja paneli... Tylko tyle powiem.
2. Cykl życia produktu wskazuje że panele są tak samo eko jak Maluch czy Polonez
3. A łosie stały i biły brawo ptaszkom, a nawet i kwiatki się im ukłoniły.
I najważniejsze:
To nie farmy solarne są powodem dla którego ptaszki chcą tam być. To brak człowieka. Tylko i wyłącznie. Gdyby człowiek zamiast tych hektarów farm słonecznych człowiek raz na dwa miesiące kosił ten sam areał, a przez resztę czasu miał go tak głęboko w swoich czterech literach że ten widziałby migdałki, to nie tylko ptaszki i pszczółki by tam wróciły ale i normalne życie.
P.S. chyba muszę przestać czytać Gol... Bo coraz większe brednie piszecie.
Utylizacja paneli... Tylko tyle powiem. - wszystkie współcześnie montowane są podatne na recykling. I to w niemal całości (poniędzy 90% a 99% masy modułu).
Tak więc opowiadasz bajki.
A więc jak na razie to nie ja opowiadam bajki.
We wzorze są naklady pracy itp - im taniej od chińczyka tym lepiej.
Wydajność - ile system wyprodukuje. Im więcej tym wzór atrakcyjniej wygląda dla paneli. Jakie są wartości dla Portugalii a jakie dla Polski
Kogoś tu poniosło.. co krajobraz ma wspólnego z ptakami a tym bardziej z owadami... Nie to musiał być po studiach. Ewentualnie naukowiec
Krajobraz paneli słonecznych jest zaiste piękny. Tylko niewdzięcznicy nie chcą tego docenić. A zamiana terenów rolnych w skupisko paneli to czysta ekologia i ekonomia. Wszak każdy inteligentny mieszkaniec dużych miast wie, że jedzenie pochodzi ze sklepów, a nie od jakiegoś tam rolnika.