Farmy fotowoltaiczne korzystnie wpływają na lokalny ekosystem, ponieważ minimalizują obecność człowieka. Ostatnie badania wskazują, że wbrew początkowym obawom elektrownie słoneczne tworzą coś więcej niż ekologiczny prąd.
Budowa farm fotowoltaicznych spotykała się w przeszłości z obawami o to, jak infrastruktura wpłynie na lokalne środowisko, rośliny i zwierzęta. Najnowsze badania oraz trwające projekty wskazują, że ten strach nie był uzasadniony, ponieważ zamiast szkodzić naturze, to połacie terenu wypełnione panelami słonecznymi pozwalają jej odżyć, zwłaszcza jeśli farmy powstają na dawnych terenach rolnych.
W przeszłości zdarzały się przypadki, gdy przedsiębiorstwa stawiały elektrownie słoneczne, które realnie szkodziły środowisku. Jako przykład podaje się sytuację z Kalifornii, gdzie systemy luster generowały tak duże temperatury, że zabijały okoliczne ptaki i owady. Na szczęście to już pieśń przeszłości i jak pokazują badania Uniwersytetu Zielonogórskiego we współpracy z Polenergią, budowanie farm słonecznych na dawnych terenach rolnych jest z korzyścią dla środowiska.
Uprawy rolne, często monokulturowe, doprowadzają do wyjałowienia gleby, a maszyny rolnicze często niszczą siedliska zwierząt, przez co dane obszary są w opłakanym stanie, gdy człowiek je opuszcza. To najlepsze miejsce dla budowy farm słonecznych, ponieważ gotowa infrastruktura minimalizuje obecność człowieka. Panele należy wyłącznie konserwować, niczego się nie sieje, a maszyny nie przejeżdżają przez teren.
W ten sposób na nowo kwitnie natura. Zauważono, że na badanej farmie słonecznej Sulechów liczba gatunków ptaków wzrosła o około 40% w porównaniu z okolicznymi terenami rolnymi. Naukowcy także zidentyfikowali 104 gatunki roślin, jak koniczynę, facelię i żmijowiec. Te przyciągają pszczoły miodne oraz inne owady zapylające. Zwrócono uwagę, że powróciły rośliny chronione, jak kocanka piaskowa. Ogrodzony teren stał się bezpiecznym miejscem dla małych ssaków, gadów i płazów.
Podobny eksperyment prowadzi obecnie Uniwersytet Adama Mickiewicza z RWE. W jego ramach od razu przygotowano infrastrukturę dla natury poprzez pozostawienie martwych drzew i nasypów oraz posadzono rośliny łąkowe. Badanie wciąż trwa, ale naukowcy już pokazali, że przygotowane w ten sposób środowisko daje schronienie owadom w trakcie zimy, a na wiosnę te same insekty pozbywają się szkodników z okolicznych pól.
Bliźniacze obserwacje są prowadzone między innymi w Hiszpanii. Pomagają one lepiej wpleść farmy słoneczne i wiatrowe w lokalne środowisko, żeby zamiast zakłócać pomagały naturze się rozwijać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Koniec kabla USB-C w pudełku to także więcej zakupowych pomyłek

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.