Bethesda podała nowe dane sprzedażowe Skyrima i Fallouta 4. The Elder Scrolls V dogoniło młodszego o cztery lata Wiedźmina 3. Sytuacja ta i tak jest jednak lepsza dla CD Projektu Red.
Ogłaszając „mapę drogową” dla swoich gier – obejmującą nie tylko The Elder Scrolls VI, ale również Fallouta 5 i remastery Fallouta 3 oraz Fallouta: New Vegas – Bethesda podała nowe dane sprzedażowe swoich gier.
Jak się okazuje, Skyrim rozszedł się już w 65 milionach egzemplarzy. Tym samym kultowe RPG Todda Howarda i spółki zrównało się z Wiedźminem 3 od CD Projektu Red, który pochwalił się identyczną liczbą w maju bieżącego roku.
CEO Microsoft Gaming, Asha Sharma, zauważyła, że plasuje to Skyrima wśród 10 najlepiej sprzedających się gier w historii, choć miejsce na tej liście RPG Bethesdy zajmowało już wcześniej, gdyż dane z 2023 roku mówiły o 60 milionach kopii w rękach graczy. Teraz natomiast zajmuje ono 8. pozycję, ex aequo z Dzikim Gonem, a za plecami Minecrafta, GTA 5, RDR2, Wii Sports, Mario Kart 8, PUBG i Terrarii.
Warto tutaj zauważyć, iż mimo rynkowego remisu Skyrima i Wiedźmina 3 dla polskiej produkcji jest to nieco większe osiągnięcie. Trafiła ona bowiem na rynek 4 lata później, a w dodatku nie otrzymała tak licznych reedycji.
Druga z gier Bethesdy, której dane sprzedażowe zostały dziś zaktualizowane, to natomiast Fallout 4. Postapokaliptyczne RPG znalazło 35 milionów nabywców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.