Dzieło to trochę za dużo powiedziane - nie bez powodu film ma słabe recenzje. Może faktycznie aż za słabe - nie jest aż tak tragiczny, ale zgadzam się z tym co powiedział Fraser, że brakowało w tym filmie odrobiny przymrużenia oka, która nadawała poprzednim filmom takiej lekkości i "oglądalności" (w znaczeniu, że oglądało się te filmy po prostu przyjemnie), podczas gdy odsłona z Cruisem, to było kolejne Mission Impossible, tylko próbujące być horrorem.
Nie no..ale jak punktowali "genetyczność" no to tak ..jak najbardziej....
Po prostu oryginalna Mumia była filmem przygodowym ze sporą dawką humoru, a remake poszedł w klimaty horroru, co widzom nie bardzo się podobało. Na szczęście kolejna część z Fraserem powróci do korzeni i miejmy nadzieję, że będzie tak samo dobra.
Moim zdaniem film był całkiem ok. Już wracałem do niego kilka razy więc szmirą nie był a wy co tak jedziecie na ten film tylko raz oglądalnoście czy więcej?
Jaka klapa?! To był spoko film, Tomek nigdy nie zagrał w klapie a krytycy mogą się walić, jakbym się ich słuchał to bym nie widział wielu dobrych filmów
Wow, tytuł filmu zawarty dopiero w 4 akapicie. Trzeba być zdolnym pisarzem do takich fikołków. GOL ma aspiracje do dołączenia do i tak już szerokiego grona serwisów, których nie odwiedzam z tego powodu.