Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Jest odtwórczy i nie wnosi niczego nowego do uniwersum. Chociaż i tak jest lepszy aniżeli serial..
Szczerze natomiast polecam Scorn'a dla fanów Gigera i Beksińskiego. Niesamowicie klimatyczna gra.
Moim zdaniem świetny film, od lat czekałem na takiego Obcego. Nie obraziłbym się na jeszcze więcej horroru, kosztem nieco mniejszej ilości akcji, ale ogólnie bardzo dobrze się bawiłem i był to mój ulubiony film 2024 roku. Ogromną zaletą jest to, że Romulus powraca do klasycznej estetyki serii (miła odmiana po Prometeuszu i Przymierzu) i z pietyzmem wręcz odtwarza realia technologiczne pierwszych dwóch części (a przy tym podaje je w nowoczesnej, świeżej formie), co tworzy niesamowity klimat.
Szkoda, że Fede Alvarez nie stanie za kamerą sequelu, bo według mnie on czuje to uniwersum nie gorzej niż Scott :(. Nadal jest scenarzystą i producentem wykonawczym, ale to nie to samo.
Film ma dużo niekonsekwencji i błędów logicznych w fabule, ale jako widowisko ogląda się go przyjemnie. Technicznie jest zrobiony bardzo dobrze.
Nie dokończyłem oglądać, to gniot po prostu. Zero sensu i logiki oraz jakże chamska czeklista. Weźmy najlepsze fragmenty z wszystkich filmów a już z pierwszego najwięcej bo wiadomo...większość która oglądała Nostromo pewnie już nie żyje i zamiszamy to razem, będzie git.
A sens, logika, fabuła? A na co to...a komu to potrzebne.