"Branża szykuje się na „świat bez DDR5”? Producenci powracają do produkcji DDR4"
No to super bo zaraz ma wejsc DDR6 XD
Naprawdę? Dość świeży standard jak DDR4 nie był już produkowany? To przecież produkcja DDR3 zakończyła się jakoś parę lat temu.
"Branża szykuje się na „świat bez DDR5”? Producenci powracają do produkcji DDR4"
No to super bo zaraz ma wejsc DDR6 XD
I bardzo kurcze dobrze. Dla gamingu 4K na dzień dzisiejszy wystarczy te 3600 MHz - wszystko powyżej to ~ 1 do 7 % fps, gry nie wykorzystują jeszcze wysokich taktowań i pierdyliard rdzeni w procesorze, nie widze sensu żeby technologia zwalniała dla gier ani na odwrót. Niech centra dane AI korzystają sobie z DDR 6 i nie zawyżało nam sztucznie cen starszych RAM'ów.
Brawo, w końcu im rozum powrócił do głowy. Pamięci DDR4 będą z nami co najmniej jeszcze dekadę bo do zastosowań domowych więcej nie potrzeba i są tańsze w produkcji od DDR5
Co prawda będziecie mieli tylko DDR4, ale za to te mniej wydajne. :D
Ale mówiąc poważnie, jeżeli będą opóźnienia poniżej 20, to spoko.
Produkują DDR5 i sprzedają do AI
DDR6 planowany na przyszły rok
W tym momencie przywracają linie produkcji DDR4 - ja się pytam gdzie sens i gdzie logika ?
Po co wskrzeszać linie produkcyjne starych pamięci ?? Dlaczego nie można produkować więcej NOWYCH pamięci ??
Dla graczy w ogóle nadchodzą teraz ciężkie czasy. Z jednej strony mała dostępność produktu i wysokie ceny, a z drugiej rynek zaczynają zalewać podróbki. Niedawno pojawiły się doniesienia o fałszywych dyskach SSD, których oszukują nawet benchmarki, a teraz dowiadujemy się, że podrabiane są także pamięci DDR5. Skala tego procederu jest tak duża, że producentom spadła sprzedaż oryginałów.
https://technogadzet.pl/oszusci-weszli-na-nowy-poziom-popularne-marki-ostrzegaja-przed-falszywym-ram-em/
Via Tenor
Ja mam 2x 16 GB 6400 Mhz DDR5, więc to mnie nie obchodzi. Każdy, kto ma szybkie DDR4 i DDR5, to ma w nosie. Niech się dzieje, co chcą, aż "kryzys RAM" ustąpi, bo to nie może trwać wiecznie.
Słusznie. Korzyści za większe taktowanie dla RAM są bardzo znikome i prawie nieodczuwalne w grach. Za to tracisz znacznie więcej pieniędzy. Raczej nie opłaca się. Większe ilości pamięci RAM (do max. 16-32 GB) i tryb Dual channel mają tu większe znaczenie. Lepiej jest kupić lepszy procesor CPU lub GPU niż przepłacić pieniędzy za lepszy RAM o większe taktowanie.
6000-6400 Hz to w zupełnie wystarczający na dłuższy metę. Nie ma sensu przepłacić pieniędzy na 7000, 8000, bo silniki gry nie potrafią to wykorzystać w sposób efektywny. Tym bardziej, że ceny RAM są absurdalne wysokie.
DDR4 czy DDR5? To już zależy od wyboru płyta główna, który obsługuje lepszy standard PCI-E 16x i CPU.
Prawda nie ma sensu więcej niż 6400 !
Powyżej to dosłownie jes 1% więcej Klatek a grzeją ci się o 30 % więcej !
Nie ma sensu ! No chyba ze znajda magiczny przycisk do zaniku ciepła : P
ale niestety fizyka jes brutalna :P
Też tak uważam. Dlatego użyłem specjalnie "..." co do słowo kryzys, bo tu za bardzo się śmierdzi i jakoś nie wierzę, co oni mówią nam.
Celowo ograniczyli produkcję konsumenckich pamięci, bo wszystko idzie do cholernych centrów AI WAJ.
Nie tylko to. Też po to, by celowo utrzymują wysokie ceny i chcą wyłudzić od nas jak najwięcej kasy. Gdyby produkują RAM i karty graficzne o wiele za dużo, to cena znacznie spada, a oni tego nie chcą.
Jak myślisz, po co blokują sprzedaży starsze generacji karty graficzne w przykładowy sklepie x-kom? Po to, żeby nie możemy kupić tańsze karty graficzne i pozostaje nam tylko najdroższe karty do wyboru, albo ... starsze karty i inne podzespoły, jakie zostało w ich magazynie.
Potem nagle wspominają o powrót do DDR4 lub RTX 3060 12 GB. To dla mnie czysta manipulacja z ich strony.
Szczerze? Też mnie wnerwia i to mocno. To jest dla mnie obrzydliwe.
Mam w kompie DRR4 3200MHz i nie widzę powodu do wymiany na DDR5, także tylko oglądam te fałszywe sztucznie wywoływane kryzysy przez hieny produkujące sprzęt. A niech później zdechną jak się skończy bańka AI i nie będą mieli komu sprzedawać swoich pamięci.
Gdyby nie skalperzy, to nie byłoby żadnego kryzysu. A teraz są w d*, bo mają magazyny wypchane po brzegi, a ludzie się wypięli i idą na przeczekanie.
Jak IPO SpaceX nie wyssa płynności z rynku i bańka AI jeszcze chwilę przetrwa, to najdalej jesienią IPO OpenAi zabije rynek.
Co więcej Musk przeznaczył dla detalistów 2-3 krotnie większą pulę akcji, niż to się zazwyczaj robi. Nie z dobroci serca, a z wyrachowania. Oznacza to, że nie było zainteresowania klientów instytucjonalnych, bo jest już zbyt drogo, a ulica to frajerzy, wciąga wszystko i zawsze ostatnia gasi światło.
Jak zaczną wycofywać fundusze z małych spółek, to będzie oznaczać pęknięcie bańki. Rotacja kapitału wygląda tak: duże spółki - ryzykowne aktywa (małe spółki) - obligacje.
Dodatkowo OpenAI jeszcze niedawno zapowiadali debiut na koniec 2026r. a nawet w 2027r., aż tu nagle pośpiesznie złożyli papiery do SEC, by wyrobić się na wrzesień.
Nikt nie jest w stanie przewidzieć dnia i godziny pęknięcia bańki, rynek lubi zaskakiwać, ale pewne jest, że jesteśmy już na ostatniej prostej.
Braki oznaczają puste półki w sklepie, ja natomiast nie słyszałem o przypadku, by ktoś nie mógł kupić. Wręcz przeciwnie, towar jest powszechnie dostępny, tylko że drogi. Mamy podobną sytuację, co niedawno np. z konsolami PS5, z tym, dorobiono do tego narrację, która pozwoliła zwielokrotnić ceny akcji.
W zimę brakowało powszechnych modeli dysków sata/m2/hdd w sklepach więc raczej tym magazyny nie są przepełnione.
DDR5, fakt, stale był i jest. Niewiele staniała po wejściu na "szczyt". Raz że towar może długo leżeć, a dwa że nadrabiaja ogromnym dochodem z wersji pamieci serwerowych.