A teraz wyobrazcie sobie ze bylo jakies studio ktore zrobilo jakas gre na PS1, i to byla jedyna gra od tego studia i byla swieta. X lat czasu ktos z tego studia pamieta ta gre i chetnie by ja ogralo badz przywrocilo w jakies formie. Nie ma, jest w skarbcu, bedzie sie kisic do konca swiata. Mozesz w nia zagrac tylko majac oryginal badzi kopie ktora odpalisz na emulatorze. Tak wyglada tego logika...
Także, jeśli stwierdzą: robimy remaster/remake danej gry to biorą z tego skarbca wszystkie pliki co już ułatwia pracę na starcie, bo nie trzeba wszystkiego robić od nowa, albo bawić się w inżynierię wsteczną, choć nawet wtedy nie wszystko będzie działać jak należy.
Tu polecam dla zrozumienia, dlaczego to jest ważne mieć kod i pliki źródłowe gry film Archona, który zabrał się do odtworzenia na ich podstawie filmików z Wormsów 2 w jakości 4K.
https://www.youtube.com/watch?v=akDlOlkQbt8
Jakiś czas temu chciałem obejrzeć koreański 'Save the Green planet' z 2003 roku ('amerykańska 'Bugonia' powstała na podstawie tego filmu). Nie było tego szans znaleźć w zadnym streamingu, chocbyś miał ich 10. Ściągnąłem z Zatoki. Niech mi Koreańce wybaczą :)
Mhm, ja myślałem że będą jakieś stare rzeczy udostępniać w ten sposób. Nie wiem, "open source PSX", cokolwiek - a Ci sobie zbierają dane, aby się pochwalić w internecie :O
Nawet jeśli nie chcą tego udostępnić, to i tak dobrze, że trzymają w magazynie całą swoją historię. Wiele starych gier już dawno nie ma kodu źródłowego, a zespoły odpowiedzialne za ich produkcję już dawno się rozpadły i przez to są bardzo trudne do odtworzenia.
650 tera to coś mało jak na takiego zawodnika, gracz w domu ma ze 10 tera i mu brakuje a sony światowe korpo z tyloma tytułami ma tylko 650