Komentarze do wiadomości: Valve grozi pozew na kwotę ponad 656 milionów funtów za nieuczciwe wykorzystywanie dominującej pozycji platformy Steam

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
27.01.2026 17:44
7
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
EG2009_120754240
33
Generał

Proces upadnie na ryj szybciej niż działaczka powie słowo "marża" :)

Po pierwsze, prawie wszyscy biorą 30% marży, to praktycznie standard u tego typu wydawców.

Po drugie, EGS bierze 12% marży, a ceny są takie same na Steam, więc to nie wina Valve, tylko EA, Ubi, Activision itd., którzy na sztywno ustalają ceny na wszystkich platformach sprzedażowych, a jeżeli na niektórych jest mniejsza marża, to nic z tego nie wraca do graczy, po prostu mają większy zysk.

Po trzecie, Valve też ma obniżone marże jeżeli dana gra ma dużą sprzedaż, ale ponownie - jak dana gra osiągnie ten próg, to twórca gry nic nie zwraca graczom, tylko bierze to dla siebie. Także jeżeli ktoś chce kogoś pozywać, to raczej inne, growe korpo, choćby te mające kilka nagród za bycie najgorszą firmą w USA :)

27.01.2026 16:44
Dead Men
2
9
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dead Men
195
Senator

Przecież Microsoft i SONY też bierze 30 % marży tak samo Apple tylko Epic brał 18 czy 12. Więc dla mnie ten argument iż przez marże Valve ludzie płacą więcej za gry jest z czapy kompletnie. Jak nie chcą płacić więcej to kupować na instant gaming, enebie lub innym portalu który omija marże STEAM i tyle.

27.01.2026 19:11
DarkStar
10
8
odpowiedz
1 odpowiedź
DarkStar
182
magister inzynier
Image

My, Polacy, lubimy wysokie ceny.

27.01.2026 16:43
1
7
odpowiedz
BiałyDzik
37
Centurion

Osobiście troszkę stoję po stronie valve, gdyż wykorzystują obowiązujące prawa rynku. Nie ich wina że klienci wybierają ich zamiast konkurencji. Choć fakt ta jest znikoma.

27.01.2026 16:48
Dead Men
4
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dead Men
195
Senator

Ponadto pozywający zarzucają korporacji „zamykanie” graczy wewnątrz Steama, ponieważ po zakupie podstawowej gry na tej platformie, nie mogą kupować oni dodatkowej zawartości do produkcji w innych cyfrowych sklepach.

To niech CI geniusze kupią sobie CP 2077 na stteamie i widmo wolności na Epiku ciekawe czy odpalą te dlc bezproblemowo. Co za absurdalny argument.

27.01.2026 18:49
Herr Pietrus
9
7
odpowiedz
Herr Pietrus
241
Jestę Grifterę

Drożej od kogo?
Co za kretyni i populiści próbujący zbić fortunę na dętym pozwie.

27.01.2026 16:43
1
7
odpowiedz
BiałyDzik
37
Centurion

Osobiście troszkę stoję po stronie valve, gdyż wykorzystują obowiązujące prawa rynku. Nie ich wina że klienci wybierają ich zamiast konkurencji. Choć fakt ta jest znikoma.

27.01.2026 20:58
1.1
1
Zearid the Shadow
15
Legionista

BiałyDzik jest znikoma bo jest podejście - zrobimy byle co aby zarobić i uwiązać klienta ale poza sklepem i źle działającą biblioteką nie oferujemy nic. Nawet GOG Galaxy leży i kwiczy - ma tonę problemów.

27.01.2026 22:24
1.1
1
heyajit
25
Centurion

Zearid the Shadow GOG ma 0.3% rynku Steama. a Epic 7%. Mimo iż steam jest taki stary i bogaty to Steam ma archaiczny backend i toporny workflow dla developerów – panel wydawcy jest nieintuicyjny, pełen starych zakładek i słabo opisanych opcji, a dokumentacja bywa nieaktualna albo rozrzucona.

A po co mają się starać, skoro mają fanbojów.

27.01.2026 16:44
Dead Men
2
9
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dead Men
195
Senator

Przecież Microsoft i SONY też bierze 30 % marży tak samo Apple tylko Epic brał 18 czy 12. Więc dla mnie ten argument iż przez marże Valve ludzie płacą więcej za gry jest z czapy kompletnie. Jak nie chcą płacić więcej to kupować na instant gaming, enebie lub innym portalu który omija marże STEAM i tyle.

27.01.2026 22:21
2.1
heyajit
25
Centurion

Dead Men Steam to platforma pośrednictwa, a nie właściciel sprzętu ani systemu operacyjnego. Dlatego jego prowizja powinna być liczona jak w serwisach typu Upwork: opłata za pośrednictwo + realne koszty obsługi, a nie jak w zamkniętych ekosystemach konsol czy Apple/Google.

Upwork bierze prowizję za skojarzenie stron, płatności, rozliczenia i spory — kilka–kilkanaście procent, zależnie od modelu. Do tego dochodzą faktyczne koszty transakcyjne. W przypadku Steama realne koszty pojedynczej sprzedaży to głównie płatności i transfer danych, czyli kilka procent ceny gry, a nie 30%.

Model „30% jak konsole, Google i Apple” ma sens tam, gdzie właściciel platformy finansuje sprzęt, system i całe R&D. Na PC tego nie ma — Steam nie dopłaca do twojego komputera ani Windowsa, jest sklepem i ekosystemem, nie platformą sprzętową.

Dlatego uczciwa prowizja Steama powinna wyglądać jak model pośrednika (Upwork + koszty), a nie jak haracz z zamkniętego ekosystemu.

Cieszę się, że mogłem wyjaśnić.

28.01.2026 11:10
2.2
RaQQQ
1
Junior

Dead Men na koniec tylko dodać fakt, że to Polska ma na steamie jeden z gorszych jak nie najgorszy przelicznik walut z innych na złote i mamy nawet do 50-75% droższe gry niż inni

28.01.2026 14:46
Dead Men
2.3
Dead Men
195
Senator

A na czyich serwerach są gry na serwerach Konami czy na serwerach STEAM, kto utrzymuje cała infrastrukturę Konami czy STEAM ? Branie 30 % za utrzymanie infrastruktury gry to i tak mało.

28.01.2026 17:34
2.4
1
Procne
90
Generał

heyajit
Jedna rzecz, o której zapominasz - MS i Sony może i dopłacają do konsol, ale też pobierają pełną marżę za wydania pudełkowe. I musisz im dodatkowo płacić jeśli chcesz grać po sieci. Na Steam nie musisz dopłacać i Steam nie pobiera prowizji za wydania pudełkowe i aktywację kluczy, jednocześnie obsługując dystrybucję takiej kopii gry (za którą nic nie dostali).

I nie, Steam nie jest jedynie platforma pośrednictwa. Steam tworzy cały ekosystem z recenzjami, forum, warsztatem, chmurą, marketingiem i wsparciem dla Linuxa. Może nie interesują Cię te rzeczy, ale mnie już tak i byłbym skłonny płacić więcej za gry na Steam żeby dostać to wszystko. Albo wolałbym zostać na Steam z wyższą marżą niż iść do Epica czy Xboxa z niższą. Tylko takiego wybory i tak nie ma, jakoś twórcy nie chcą obniżać cen na Epicu

27.01.2026 16:46
3
1
odpowiedz
Darek1785
7
Konsul

Gruby oddawaj 666 milionów.

27.01.2026 16:48
Dead Men
4
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dead Men
195
Senator

Ponadto pozywający zarzucają korporacji „zamykanie” graczy wewnątrz Steama, ponieważ po zakupie podstawowej gry na tej platformie, nie mogą kupować oni dodatkowej zawartości do produkcji w innych cyfrowych sklepach.

To niech CI geniusze kupią sobie CP 2077 na stteamie i widmo wolności na Epiku ciekawe czy odpalą te dlc bezproblemowo. Co za absurdalny argument.

27.01.2026 17:46
4.1
4
CrazyGambler
21
Legionista

Dead Men Akurat nie rozumiem tego argumentu, każdy inny sklep działa dokładnie tak samo Epic, EA, Xbox ale akurat na Steam jest wyjątek można kupić Ubi gre na steam a DLC na bieda sklepie ubisoftu i będzie działać nie ma żadnego problemu, I też można kupić legalne klucze na Humblu czy innym GMG więc to nie tak że ja muszę wydawać te pieniądze na Steam.

Mam wrażenie że Tim Sweeney ma dalej zatwardzenie w związku z faktem że nie jest żadną konkurencją dla Steam i pewnie maczał palce przy tym.

post wyedytowany przez CrazyGambler 2026-01-27 17:48:15
27.01.2026 18:34
4.1
2
Pabloninho
30
Pretorianin

CrazyGambler To zasługa ubisoftu. Ich gry wymagają ich lanchera, czy kupisz na epic czy na steam i tak odpalając grę doda się automatycznie do biblioteki gier ubi. W takim razie można grać na ubi, a kupić na epic lub steam. Za to można dać plus ubi, bo są lepsi pod tym względem od innych. A jak działa ich klient to już chyba każdy gracz wie.

27.01.2026 20:56
4.1
Zearid the Shadow
15
Legionista

Pabloninho Takie ESO też można mieć podstawkę na steam a resztę pod konto bethesdy kupować. Steam nie pokaże ale gra będzie śmigać ze wszystkim co kupione.
Jeżeli by twórcy o to zadbali a nie steam to by nie było problemu. Steam jest platformą sprzedażową jak każda, to iż jest tak popularny to kwestia oddolna - do gracze go wybrali dla wygody a przy okazji dostając potężne zaplecze jak forum, warsztat, dzielenie się contentem itp. Żadna inna platforma tego nie oferuje np. To jak się czepiać produktu innego, że ludzie go wybierają bo jest lepszy niż inny i żądać obniżenia ceny oraz pogorszenia jakości.

27.01.2026 22:23
darkhulk
4.2
1
darkhulk
57
Pretorianin

Dead Men Tak naprawde ten argument powinien byś wysłany i wystosowany wobec każdej jednej firemki co gry wypuszcza. Powinni to wprowadzić 18 lat temu jak Steam startował, że jak kupujesz jedną licencje to możesz grać na każdym sprzęcie/ w każdym sklepie/ na każdej platformie.

27.01.2026 17:14
Fyrdraka
5
5
odpowiedz
Fyrdraka
11
Solasta II

Jak my pozwiemy za ich cennik PLN to Valve może upaść ;)

27.01.2026 17:44
Krypta76
6
odpowiedz
Krypta76
65
Generał

Ja kupuję Kay do 30 zł

27.01.2026 17:44
7
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
EG2009_120754240
33
Generał

Proces upadnie na ryj szybciej niż działaczka powie słowo "marża" :)

Po pierwsze, prawie wszyscy biorą 30% marży, to praktycznie standard u tego typu wydawców.

Po drugie, EGS bierze 12% marży, a ceny są takie same na Steam, więc to nie wina Valve, tylko EA, Ubi, Activision itd., którzy na sztywno ustalają ceny na wszystkich platformach sprzedażowych, a jeżeli na niektórych jest mniejsza marża, to nic z tego nie wraca do graczy, po prostu mają większy zysk.

Po trzecie, Valve też ma obniżone marże jeżeli dana gra ma dużą sprzedaż, ale ponownie - jak dana gra osiągnie ten próg, to twórca gry nic nie zwraca graczom, tylko bierze to dla siebie. Także jeżeli ktoś chce kogoś pozywać, to raczej inne, growe korpo, choćby te mające kilka nagród za bycie najgorszą firmą w USA :)

27.01.2026 22:16
7.1
5
heyajit
25
Centurion

EG2009_120754240 
"30% to standard" — standard wymuszony przez dominację Steama, nie przez zdrową konkurencję. Steam w pzreciwieństwie do MS i Sony nie dopłaca do sprzętu. A Google i Apple rozwijają system na którym są instalowane aplikacje.

"EGS ma 12%, a ceny te same" — bo developer boi się różnicować ceny, nie dlatego, że nie mógłby.

"Wydawcy ustalają ceny" — tak, ale Steam ustala warunki widoczności i opłacalności.

 Jeśli gra nie sprzeda się dobrze na Steamie, algorytm jej nie promuje — sprzedaż na Epicu się nie liczy.

 To zmusza devów, żeby maksymalizować sprzedaż na Steamie, nawet kosztem lepszych warunków gdzie indziej.

 Gdy ktoś spróbuje sprzedawać taniej na Epicu, może dostać review bombing od fanbojów Steama.

 Negatywne recenzje obniżają widoczność gry, więc twórca jest realnie karany za niższą cenę poza Steamem.

 Efekt końcowy: Epic nie może konkurować ceną, dev nie ma swobody, a Steam utrzymuje dominację społecznie i algorytmicznie, nie regulaminem.

Cieszę się, że mogłem wyjaśnić.

27.01.2026 22:29
darkhulk
7.1
3
darkhulk
57
Pretorianin

heyajit Wydawcy takie biedaczki boją się dać niższej ceny na Steam, ale nie mają skrupułów aby robić tańsze regiony cenowe xD

28.01.2026 09:18
7.1
3
Procne
90
Generał

heyajit 
bo developer boi się różnicować ceny, nie dlatego, że nie mógłby.
Czego konkretnie się boi?
A Google i Apple rozwijają system na którym są instalowane aplikacje. Tutaj dopiero masz monopol, bo obie te firmy mocno utrudniają instalowanie aplikacji spoza ich sklepu, sprawiając, że klienci są na łasce twórcy systemu. Steam tego nie robi
Gdy ktoś spróbuje sprzedawać taniej na Epicu, może dostać review bombing od fanbojów Steama.
Masz jakiś przykład? Bo teraz to wygląda na baaaaardzo naciągany argument. Jeśli musisz się posuwać do wymyślania takich to trudno brać na poważnie resztę

post wyedytowany przez Procne 2026-01-28 09:20:44
28.01.2026 11:07
7.1
2
RaQQQ
1
Junior

heyajit Epic nie może konkurować? Przepraszam bardzo, ale o milion razy więcej wole "monopol" Steama niż Epica, który agresywnie i za każdą cenę stara się być na miejscu Steama. Nawet marże obniżyli mocno, a do pierwszego miliona ze sprzedaży nie ma nic. Epic to dosłownie pasożyty, które chcą wszystko dla siebie, a Steam dosłownie od początku dla wszystkich jego użytkowników dowoził, bo interesuje ich feedback użytkowników i faktycznie pomagają. Dosłownie 99% ludzi, których spytasz powiedzą, że wolą Steama, bo faktycznie coś robią, a nie agresywnie się promują i robią absolutnie wszystko, żeby zmaksymalizować zyski - jak Epic

28.01.2026 17:41
dzl
7.2
3
dzl
119
John Yakuza

"30% to standard" — standard wymuszony przez dominację Steama, nie przez zdrową konkurencję. Steam w pzreciwieństwie do MS i Sony nie dopłaca do sprzętu. A Google i Apple rozwijają system na którym są instalowane aplikacje.
To jest standard jeszcze z lat 80 i prowizji dla Nintendo. Inna sprawa, że nawet wyłączając względy produkcji sprzętu można to uargumentować rozwojem platformy.

bo developer boi się różnicować ceny, nie dlatego, że nie mógłby.
Też do obalenia. Ubisoft podpisując umowę na wyłączność z EGS i wstrzymując dystrybucję nowych gier dalej utrzymywał standard cenowy.

Jeśli gra nie sprzeda się dobrze na Steamie, algorytm jej nie promuje — sprzedaż na Epicu się nie liczy.
To zmusza devów, żeby maksymalizować sprzedaż na Steamie, nawet kosztem lepszych warunków gdzie indziej.

To twórca chce graczom tytuł sprzedać, czy odwrotnie?

Gdy ktoś spróbuje sprzedawać taniej na Epicu, może dostać review bombing od fanbojów Steama.
Nigdy się z czymś takim nie spotkałem, zresztą review bombing jest odpowiednio flagowany.

Efekt końcowy: Epic nie może konkurować ceną, dev nie ma swobody, a Steam utrzymuje dominację społecznie i algorytmicznie, nie regulaminem.
Tylko że koniec końców developer czy wydawca jest producentem towaru, czyli gry. Gracz jest odbiorcą, czyli konsumentem. Tutaj nie bardzo jest możliwość kompromisu, bo to jest rynek dyktowany przez konsumentów, nie producentów, a skoro konsumenci odrzucili Epica to w interesie producentów jest sprzedawać tam, gdzie zarobią więcej, bo na rynku gier jest już tak ogromna konkurencyjność na różnych progach cenowych, że gier jest wręcz za dużo, i gracze wolą jeden tytuł olać jeśli nie ma go na platformie. z której korzystają.

28.01.2026 19:12
Ognisty Cieniostwór
7.1
Ognisty Cieniostwór
57
Senator

darkhulk Wydawcy takie biedaczki boją się dać niższej ceny na Steam, ale nie mają skrupułów aby robić tańsze regiony cenowe xD
To nie kwestia wydawców, a przeliczników steama. Steam proponuje wydawcom ceny, a ci w 99% je akceptują, bo skąd mają wiedzieć, że w takiej Polsce zachłanne valve stosuje skrajnie niekorzystny kurs dolara sprzed kilku lat.

27.01.2026 17:51
Taku88
8
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Taku88
80
Centurion

Proces jest tak samo do wygrania jak ten z Lotto że się nie wygrało ani razu co doprowadziło do strat finansowych i moralnych. Z dupy argumenty to i gówno wygrają.

27.01.2026 20:50
8.2
Zearid the Shadow
15
Legionista

Taku88 będąc nadal w UE może by coś ugrali ale tak nie mają na co liczyć.

27.01.2026 18:49
Herr Pietrus
9
7
odpowiedz
Herr Pietrus
241
Jestę Grifterę

Drożej od kogo?
Co za kretyni i populiści próbujący zbić fortunę na dętym pozwie.

27.01.2026 19:11
DarkStar
10
8
odpowiedz
1 odpowiedź
DarkStar
182
magister inzynier
Image

My, Polacy, lubimy wysokie ceny.

27.01.2026 20:16
10.1
1
Ummon
67
Pretorianin

DarkStar stać nas!

27.01.2026 19:58
11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Micelius
34
Pretorianin

Najzabawniej by było, jakby Steam zbankrutował, i wszystkie konta by poszły pa pa...

28.01.2026 11:02
11.1
1
RaQQQ
1
Junior

Micelius Trzeba być przykrym, żeby tak życzyć

27.01.2026 20:45
12
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Patryhinio
136
Konsul

dlatego nie kupuje się na steamie bo ceny są absurdalne

27.01.2026 20:57
Ali Wlaborg
12.1
2
Ali Wlaborg
98
Mordęga

Patryhinio nie widzę jakoś specjalnej różnicy w innych platformach

27.01.2026 23:08
Herr Pietrus
12.2
1
Herr Pietrus
241
Jestę Grifterę

Dokładnie, w sklEPIC-u tanie... a nie, czekaj... (nie, Epic nie sprzedaje kluczy Steam, mogą ustalić dowolną cenę).

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-01-28 09:17:00
28.01.2026 10:07
Goten
12.1
Goten
69
Generał

Ali Wlaborg na GOG jest odwrotnie niż myślisz

28.01.2026 22:43
Ali Wlaborg
12.2
1
Ali Wlaborg
98
Mordęga

Goten

CP77: 199,99 w GOG, 199,99 w steam, 199 w epic + DLC WW 99.99 GOG, 99,99 w steam, 99,99 w epic
W3 EK: 149,99 w GOG, 149,99 w steam, 149 w epic
STALKER 2: 229,99 w GOG, 229,99 w steam, 229,99 w epic
STALKER call of prypiat EE: 89,99 GOG, 89,99 steam, B/D w epic
fallout 4 GOTY: 169 w GOG, 169 w steam, 169 w epic
skyrim SE: 169 w GOG, 169 w steam, 169 w epic

faktycznie, dostrzegałem też taką różnicę, ze epik z jakiegoś powodu nie lubi groszówek a dodatkowo nie natknąłem się na żadne promo, gdy w gogu i steamie ich była masa, wniosek jest jeden, to wydawca doczytuje o cenach

29.01.2026 18:15
Goten
12.3
Goten
69
Generał

Ali Wlaborg
umiesz screena pokazać ?

31.01.2026 04:58
Ali Wlaborg
12.4
1
Ali Wlaborg
98
Mordęga

Goten a umiesz wejść w przeglądarkę?

27.01.2026 20:49
13
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Zearid the Shadow
15
Legionista

Ten moment kiedy to Brytyjczycy mają taniej niż my i protestują xD
Prowizje biorą jak apple, google i inni co nie powinno dziwić. To ma być rentowne aby się opłacało rozwijać i nie był mutkiem jak większość luncherów konkurencji.

27.01.2026 22:20
13.1
2
tailless
3
Chorąży

Zearid the Shadow Prowizje mają te same, bo Apple i google po prostu podpatrzyło je od steama

28.01.2026 08:43
14
4
odpowiedz
Felo74
134
Konsul

Ten pozew jest wyssany z palca bo steam miał taką marżę od samego początku dominacji więc trudno mówić, że wykorzystali swoją dominację, żeby ją wprowadzić.

Z kolei mógłby ktoś zrobić pozew w imieniu Polaków za to jak nas steam ru**a na cenie dolara. To jest już ewidentny scam.

28.01.2026 08:49
15
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Deilu
3
Junior

Steam sie nie czepia kluczy aktywacyjnych.
Linkują klucze, sprzedają u siebie na stronie, steam chce zero, a i tak wysyła, utrzymuje....
Przez to że klucze są taniej, nikt nic nie dostanie.Masz opcje korzystać z steamowego marketingu i sklepu, albo opychaj klucze to wezma mniej.

28.01.2026 09:30
15.1
Felo74
134
Konsul

Deilu Jak to się ma do tego, że sami twórcy gier płaczą wszędzie, że stronki pokroju g2a są gorsze niż piractwo bo nie mają z tego absolutnie NIC?
Pamiętam takie wypowiedzi niektórych: "jak masz kupić w keyshopie to lepiej już spirać".

28.01.2026 17:15
dzl
15.2
1
dzl
119
John Yakuza

Jak to się ma do tego, że sami twórcy gier płaczą wszędzie, że stronki pokroju g2a są gorsze niż piractwo bo nie mają z tego absolutnie NIC?
Pamiętam takie wypowiedzi niektórych: "jak masz kupić w keyshopie to lepiej już spirać".

Keyshopy, a autoryzowani dystrybutorzy pokroju GMG czy polskiego Muve to różnica.

28.01.2026 10:11
16
1
odpowiedz
katrinkaxD
1
Junior

Jaki ładny i na temat artykuł ?? Nie to co na innych stronach ze wstępem o niczym. Kontynuujcie ten styl pisania artykułów!

28.01.2026 10:55
17
4
odpowiedz
RaQQQ
1
Junior

Przecież te 30% dla Valve za wydanie gry na Steamie było od zawsze. Spruli się o to dopiero teraz, bo gry za drogie xD
Polska ma jeden z najgorszych jak nie najgorszy przelicznik walutowy i gry są nawet 50-75% drożej, to co? Mam teraz do wszystkich polskich użytkowników Steama pisać o pozew, bo za drogo?
Nie chcę kupować gry to zostań piratem, a nie płaczesz, że za drogo.
Poza tym, te 30% obowiązuje wszędzie i wszystkich, a nie tylko tych z WB więc może niech nam też oddadzą.
W Wielkiej Brytanii to tym ludziom naprawdę odpieprza

28.01.2026 13:23
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
asasin24
46
Konsul

Na każdej platformie dystrybucji cyfrowej jest podział 30/70 poza żałosnym Epic Games Store, w którym pomimo rzekomo niższych marż, ceny i tak są podobne do tych na Steamie. Poza tą nieudolną pseudoplatformą każdy bierze 30%: Google w swoim Google Play, Apple w App Store, Sony w PSN, Microsoft w Xbox Store, czy Nintendo w swoim eShop. Każdy ma taką samą marżę, jak Steam. Więc jakim trzeba być idiotą albo celowym prowokatorem, żeby ciągle próbować organizować nagonkę na Valve, jednocześnie całkowicie ignorując inne elektroniczne sklepy? I czemu to ma służyć? Bo jak dla mnie, to wygląda na celową dywersję ze strony konkurencji. Te wszystkie pozwy i nagonka na Steama zaczęła się w tym samym czasie, kiedy hipokryta Tim Sweeney rozpoczął swoją żałosną krucjatę przeciwko Valve. To zapewne przypadek i teoria spiskowa, prawda?

28.01.2026 18:35
dzl
18.1
dzl
119
John Yakuza

Z tego co czytałem to ta jej firma już od 2023 rzucała pozwami w stronę Valve, ale dopiero ten został przyjęty. Przez to, że jest to opt-out to wliczają w to wszystkich dorosłych użytkowników Steam w UK i mogą znacznie zwiększyć skale, czyli i kwotę. Co oczywiście w przypadku wygranej sprawi, że zarobią więcej. Gracze dostaną po jakieś 25 funtów, oni z jakąś połowę. (:

post wyedytowany przez dzl 2026-01-28 18:40:38
28.01.2026 19:06
Ognisty Cieniostwór
18.2
Ognisty Cieniostwór
57
Senator

asasin24 Na każdej platformie dystrybucji cyfrowej jest podział 30/70 poza żałosnym Epic Games Store, w którym pomimo rzekomo niższych marż, ceny i tak są podobne do tych na Steamie.

Główny zarzut w kierunku valve dotyczy właśnie takich umów, które zabraniają sprzedaży na innych platformach taniej, niż na steamie. To właśnie dlatego pomimo niższej marży ceny na EGS są niemal identyczne.

28.01.2026 13:52
19
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
Assassinek06
119
Konsul

Nie napisaliście o najważniejszym. Za ITHardware "Główny zarzut dotyczy umów, które zobowiązują wydawców i deweloperów do niesprzedawania swoich gier na innych platformach po cenach niższych niż na Steamie". To jest praktyka monopolistyczna, osłabiająca konkurencję. Co z tego, że mogą developer może wrzucić grę na Epica czy gdziekolwiek z niższą marżą jak nie może z niższą ceną niż na Steam? Jak się ma monopol i dużą bazę graczy to takie działania monopolistyczne nie pozwalają na pojawienie się konkurencji.

28.01.2026 15:51
Herr Pietrus
19.1
2
Herr Pietrus
241
Jestę Grifterę

Czy te mityczne umowy na gry poza Steam (czyli nie klucze Steam, bo te obsługuje Valve) są teraz z tobą w pokoju?

28.01.2026 16:04
19.2
1
BCaste
2
Junior

Assassinek06 Z perspektywy konsumentów taki zapis mówi " nie możesz przenieść prowizji sklepu na konsumenta".
To jest dobry sposób aby steam chronił siebie i ciebie przed zAmazonowaniem. I jakoś nie wierzę że niższa prowizjia zachęci jakiego kolewiek wydawcę do obniżenia ceny, ich obchodzi tylko zysk a mniejsza prowizjia to większy zysk bo "oni i tak kupią"

29.01.2026 12:48
19.3
Procne
90
Generał

Assassinek06 to wydaje mi się być kluczową kwestią tutaj. Ale NIGDY nie udało mi się znaleźć konkretnego info na temat takich umów. Na pewno w oficjalnych dokumentacjach i warunkach Steam nie podaje takich rzeczy. Kojarzę tylko jakieś sugestie jednego dewelopera, że niby Steam zagroził mu wyrzuceniem z platformy jeśli w innym sklepie użyje niższej ceny. Ale to był pojedynczy mały deweloper, jakoś nikt inny tego nie potwierdza. Nawet udało mi się znaleźć gry (co prawda tylko małe indyki), które były tańsze np. na itch.io niż na Steam. Masz może jakiś konkretniejszy przykład takich umów?
Jeśli Steam rzeczywiście tak robi to powinien dostać po łapach

post wyedytowany przez Procne 2026-01-29 12:50:22
28.01.2026 15:11
20
odpowiedz
user11003902712
3
Junior

Zabrakło jeszcze 10 milionów i była by bardzo fajna liczba ^_^

28.01.2026 19:17
BloodPrince
21
1
odpowiedz
BloodPrince
190
Senator
28.01.2026 22:04
baltazar1908
22
odpowiedz
baltazar1908
45
Generał

A Teraz Polska gdzie bo u nas to dopiero są same promocje na steam i do tego są cały czas że próżno takich w świecie szukać.

31.01.2026 17:24
XdekHckr
23
odpowiedz
XdekHckr
4
Centurion

I dobrze im tak. UOKiK ma w dupie to co się dzieje z graczami na platformie steam. Nie ma co wspierać steama, zwłaszcza że większość gier można pobrać ze steama za darmo przez steam tools... Już nie wspominając o torrentach. Jeszcze ich wizerunkowi nie pomaga fakt cenzury gier, pod presją banków, mastercarda/visy czy gaypala...

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl