Szef EGS powinien jednak skupić się bardziej na własnym podwórku, własnych kieszeniach i własnych pieniądzach, a nie cudzych. Co za mentalność.
*** *** ***
Klękacie Narody, oto nadszedł ten, którego zwać będą mesjaszem gamingu, bowiem serce jego wypełnia miłość do graczy.
I strzeżcie się grubego demona, z którym walczy, gdyż jego jedynym sensem istnienia jest wyssanie waszych portfeli. A liczba jego 30%.
(Rozdział 1, wers 2 z Apokalipsy gamingu)
Temu to jak raz na miesiąc nie pęknie dupa o Gabena i Valve to chyba by nie wytrzymał xD
Żałosny gość. Niech się weźmie za ten swój bieda-stragan. Jest tam już w ogóle koszyk albo recenzje graczy?
Epicki Tim się spłakał, bo sam swojego podwórka (albo może raczej burdelu) nie potrafi ogarnąć xD
Ten cały EGS to taki śmietnik, że aż ciężko to opisać :P Nie wiem, jak można stworzyć tak nijaki, biedny sklep i tak bardzo zepsuć jego działanie.
I niech Tim zmieni okulary, bo u żadnego miliardera jeszcze nie widziałem diamentowych zębów i choć wiem, że mógł użyć przenośni w tej wypowiedzi, to jednak zabawnie to wygląda, kiedy mówi to kłamliwy łysolek, który twierdził, że 12% w jego sklepie spowoduje, że gry będą tańsze xD
Ale jedno jest niezmienne w każdej transakcji: gracze i twórcy wygrywają, mając więcej opcji i lepsze oferty.
I dlatego Epic płaci twórcom gier za wyłączność (np. czasową) na Epicu...
Hipokryzja lvl master. xD
I dlatego Steam góruje nad Epicem do tego stopnia, że ludzie wolą tam kupować gry, niż brać darmówki u Tima.