
Niektóre mogą mieć dużo szersze zastosowanie:
Kaiwa Technology, is working on something straight out of a science fiction novel: a humanoid robot capable of carrying a pregnancy using an artificial womb.
https://www.techzim.co.zw/2025/08/china-pregnancy-robots-artificial-wombs/
Google -> meeting synonyms -> sprawdź wyniki i zobacz o które słowo chodzi.
107 w sumie lepszych i gorszych synonimów:
https://www.thesaurus.com/browse/meeting
No nie. Wsparcie dodatkowe dla w10 kończy się w październiku br. i po tym terminie nie będzie już aktualizacji.
czy wiesz, że rok temu został "porzucony" przez Microsoft
Przestań. Do 24 października br. ma wsparcie i aktualizację oczywiście jeśli sobie wykupiłeś dodatkowy rok obsługi.
Rozumiem że wciąż masz peceta do gier sprzed ponad dekady?
Nie rozumiesz. Mam PC z października zeszłego roku i jedynym starszym jego podzespołem jest gpu (4080). Mam na nim w10 i w11. Problem polega na tym że na w10 gry działają lepiej a co ważniejsze na w11 nie mogę odpalić niektórych starszych gier z którymi nie ma problemu na w10.
Teorie spiskowe
Zauważ że był to post z przymróżeniem oka co zaakcentowałem odp. ikoną.
Sam robię wiśniówkę bez pestek gdyż słodsza wersja lepiej mi wchodzi. Starsza robiła z pestkami tj. ok. 1/5 owoców nie drylowała i też była dobra ale miała ten charakterystyczny posmak.
Tak to fakt, im dłużej stoi tym lepsza. Niestety zadko mogę to docenić gdyż już po 2-3 miesiącach od zrobienia rozpoczynam spożycie. Ty masz wszystko ładnie widzę przygotowane i leżakujesz je zgodnie z tradycją. U mnie niestety stoi w słojach i przelewam do karafek tuż przed spożyciem. Zasadniczo po to robię wiśniówkę żeby malinówka mogła postać dłużej.
Do malinówki mam inne podejście gdyż jest to dla mnie najlepszy napój alkoholowy jaki może być. Po ok. 3-4 miesiącach przelewam zawartość słoików (po odcedzeniu owoców oczywiście) do jednolitrowych butelek z zamknięciem pałąkowym i wszystkie przewożę do domu starszej. Tam leżą dalsze kilka miesięcy. Niestety gdy rozpoczynam spożycie to znikają błyskawicznie, zasadniczo w kwietniu (w okolicy świąt +/-) są na wyczerpaniu i czekam do lipca / sierpnia żeby zrobić nowe. W tym roku zrobię malinówki 50% więcej i może mi starczy do kolejnego sezonu. Istnieje wtedy też szansa że choć jedna butla przetrwa więcej niż rok :(
A nalewki robisz tylko na spirytusie czy dodajesz wódki? Sam robię tylko na spirytusie (1L na 1kg owoców). Niemniej koleżanka zrobiła w zeszłym roku wiśniówkę na spirytusie i wódce a przyznać muszę że była naprawdę wyborna.
Śliwowicę robisz wódkę czy nalewkę? Przyznam że nigdy nie robiłem. Za to moja starsza robiła wódkę ze śliwek i - co ciekawe - była to wódka biała klarowna o smaku śliwek. Finalny produkt miał ponad 50% zawartości alkoholu. Niestety nie wiem jaki był proces produkcyjny a zapytać nie mogę gdyż mama już kilka lat temu przekroczyła progi Styksu.
Kumpela robi też orzechówkę i kawową nalewkę. Kręcą dobrze ale nie smakują tak jak malinowa czy wiśniowa. Robiłeś kiedyś? A jak robisz miód i ile ma %? Miody też są pyszne ale nikt ze znajomych nie robi. Googlnąlem przepis ale jestem ciekawy jak to w realu wygląda.
Nie mam z tym problemu. W życiu liczy się bardziej dużo innych rzeczy niż gry.

Cardenal Mendoza. Dzisiaj brandy de jerez solera gran reserva (40% / 0,7L) wczoraj piłem żubra malinowego wiec nie przesadzam teraz z trunkiem.
Niemniej o takim regale myśle od kiedy zacząłem robić sobie nalewki sam (u mnie obecnie to jedynie absolutne minimum - 10 słoików po 5L na rok). Robię pół na pół malinówki / wiśniówki.
edit - sorry nie wiem dlaczego fota wstawia się do góry nogami.
stawia sprawę jasno w sprawie
informacja OK ale tytuł trzeba poddać edycji gdyż brzmi okropnie.

wow… kopara opada - pierwszy chyba raz w życiu komuś zazdroszczę. Szacun! Anyway Twoje zdrowie!

Sugerujesz ze dane dotyczące kalorii podane przez producentów są nieprawdziwe czy o czym mówisz?
Kolega napisał ze odstawił alko w ogóle co przyczyniło się do zrzucenia wagi. U mnie jest odwrotnie gdyż spożywam wódki a w szczególności wódki słodkie oraz dużo jem i przytyć nie mogę. W kaloriach przyjmuje z pewnością ponad 2k dziennie (licząc średnio).
Nie rozumiem tez o czym mówisz odnośnie budowy masy mięśniowej. Przecież nie jedzenie i picie temu służą i nie tego dotyczyła wypowiedz OP ani moja. Kolega zrzuca wagę a ja chce trochę przytyć gdyż zasadniczo nie mam pewnie ani grama tłuszczu i nawet ekstra dodatkowe spożycie % oraz wołowina (dużo białka) tluste mięsa (jak karkówka) chałwa i winogrona oraz kandyzowane owoce nie są w stanie tego zmienić (niestety po 2 -3 dniach mi się nudzą i wracam do ryb gdyż mi najbardziej smakują i zabierają mało czasu w przygotowaniu - piecze je w papierze w piekarniku).
ten post wydaje się dziecinnym trolligiem
OK kolega się cieszy ze chudnie ja mówię ze chciałbym przytyć i to już jest wg Ciebie trolling. No nic Twoje zdrowie.
W weekend sam odpalę i zobaczę co to jest. W sumie nie lubię gier bez otwartych światów ale są takie perełki jak wolfy bioshocki half-lify thiefy czy jakiś czas temu atomic heart. Mam nadzieje ze się nie zawiodę.
Sequel to dalsza część w rzeczy samej ale tak się zazwyczaj określa druga część.
to jest prequel, znawco
a to sorry myślałem że to będą dalsze wydarzenia.
To będzie nawet threequel. Sequel to A Plague Tale Requiem.
No nie. Kobiety w tej grze mają biusty i są w miarę ładne niektóre z nich. Dzisiaj to już nieczęsto spotykana rzecz. Kupię żeby sprawdzić czy gra jest naprawdę fajna. Tymczasem wygląda na miłą przygodę.
Rozkłada się na dwie głowy czyli jakieś 07-1L w tygodniu. Faktycznie może to być zbyt dużo ale alko ma ogrom kalorii i nic. Przytyć nie mogę.
Chciałbym w odwrotną stronę czyli w ciągu miesiąca przytyć z kilka kg. Jem i pije dużo. Alkohol kilka razy w tygodniu z 05L (głównie kupione lub własnej produkcji mocne nalewki względnie wódkę - z 3 do 4 butli). Słodyczy i ciast tylko nie jem poza chałwą i nie piję napojów gazowanych czy w ogóle soków ze sklepu gdyż mi nie smakują. Nie mam zbyt aktywnego trybu życia tzn nie uprawiam sportu poza turystyką pieszą pływaniem i snowboardem. I nic, jak ważyłem 65kg tak ciągle tyle ważę (przy 185cm wzrostu) czego i ile nie zjem nic się nie zmienia. I tak mam całe dorosłe życie a wydaje mi się że już długo żyje.
edit - jem głównie ryby gdyż mi smakują. Może to jest przyczyna.
Panie krzysztofie wyjasnijmy sobie dwie rzeczy. Po pierwsze korzysta Pan z pojec ktorych znaczenia Pan jeszcze nie pojął - wyrazenie negatywnej opini o produkcie nie jest hejtem i mam prawo do krytyki tego co mi sie nie podoba. Po drugie od impertynencji nie przybedzie Panu centymetrow.
Silas1415
O jakim kreatorze postaci mowisz? Chyba odrozniasz kreator od personalizacji. Kreator postaci to masz np. w Guild Wars, Black Desert, Skyrim czy nawet w Mass Effect. W Fable bedziesz mogl dokonac jedynie kustomuzacji postaci a nie ja stworzyc. Innymi slowy bedziesz mogl wybrac wlosy fryzure glowe blizny tatuaz kolor skory etc. z gotowców stworzonych przez developerow. Stworzysz skladaka z predefiniowanych przez tworcow elementow dostepnych w grze a nie postac w creation engine ktorego gra bedxie pozbawiona.
https://m.youtube.com/shorts/n331D-h6X28?ra=m

Horrory na ogół są dla dorosłych więc rating pegi 18 nie dziwi. Młodsi mogliby się poważnie przestraszyć.
Ja w ich grach nie wytrzymuje dłużej niż godzinę
Skoro nie wytrzymujesz dłużej niż godzinę to po co je kupujesz? Do tego grając tylko godzinę nie masz kompletnie żadnego pojęcia o grach Ubi a jednak się wypowiadasz.
To mogłoby dać 10 gier wielkości KCD2, z których każda byłaby tworzona przez 7 lat i wydawana co roku!
Bogu dzięki że nie robią gier takich jak KCD gdyż wtedy nie miałbym w co grać. Facet odjechał i nie wie już kogo i czego się czepiać aby nie wypaść z obiegu.
W takim IGI w ogóle nie było savea w czasie misji. Podobnie było początkowo w Hidden & Dangerous a dopiero patch umożliwił zapis w czasie rozgrywki.
Wyraziłem swoje zdanie. CDP nie ma podjazdu do UBI. Ta ostatnia firma robi najlepsze gry na PC. Natomiast w definicji słowa hit jest właśnie i popularność.
IMO ta firma robi najlepsze gry na świecie. Dla porównania CDP zrobił jedna fajna grę czyli TW3. Po tym UBI wydało praktycznie same hity (poza Outlaws i S&B).
Co ja tu czytam? Przecież izrael powinien mieć bana na udział w takim jak i każdym innym konkursie. Rozumiem więc że „wszystkie zwierzęta są równe ale niektóre są równiejsze od innych” cytując klasyka.
Może masz i rację. Niemniej w ten sposób za pieniądze graczy robią sobie niezły event na którym zarobią a przynajmniej jeden gracz będzie zadowolony. Oczywiście jeśli wygrana nie trafi do znajomego dziecka jednego z organizatorów.
Zakażenie - dziwna nazwa z końcówką wirus - x osób zmarło - luksusowy wycieczkowiec … Będzie się klikać.
2 mln nie zmieniają nic w życiu. Są jedynie dodatkowym bonusem jeśli się je wygrało a nie zarobiło.
Jak to nie? Przecież wczoraj czytałem że ai potrafi zastąpić 19 programistów zwanych inżynierami w tym wypadku: 1 inżynier zamiast 20. Sztuczna inteligencja tworzy 60% nowego oprogramowania Airbnb. Redukcja 19 etatów chyba przynosi w efekcie zmniejszone wydatki a AI dba o to aby wszystko nadal działało jak wcześniej… chyba że się mylę.
A co w tym złego? Organizują ciekawą zabawę a do tego gracze / 1 gracz może wygrać nagrodę,
Mówisz poważnie czy to żart?
Trafne spostrzeżenia. Tez się zastanawiam nad tym kto będzie finalnie odbiorca takich usług jeśli większość ludzi straci prace (tj. możliwości nabywcze) na rzecz SI. W zasadzie zamknięte koło No chyba ze SI sama będzie z tych usług korzystać.
Co to za podstarzały brzydki facet? Myślałem ze główną bohaterka będzie Cirilla ?
To jedna z najlepszych przygód w świecie gier jaka kiedykolwiek powstała.
Z tym że 5-ka jest akurat bardzo dobra w przeciwieństwie do np parzystej 6.
Sam sobie przetestowałem podczas użytkowania. Na oryginalnym tonerze drukuje ponad 30% więcej stron (uwzględniam tylko ilość wydrukowanych stron). Biorąc jednak pod uwagę cenę (90 złotych oryginał vs. 10 złotych zamiennik) to faktycznie nie ma czego porównywać. Za 1 oryginalny toner mam 9 zamienników wiec de facto (tj. uwzględniając ilość stron wydruku) za 13 złotych wydanych na zamiennik mam tyle samo wydrukowanych kartek co za 90 złotych kupując oryginał. Nawet nie ma się nad czym zastanawiać. Mówię o drukarce B/W Brother HL-1222WE.
Co ciekawe wcześniej kupowałem zamienniki po 21 złotych i też się opłacało a ich jakość w niczym nie była lepsza od tych które kosztują 10 złotych. Przy czym zużywam 6 do 8 tonerów rocznie więc gdybym kupował oryginalny to w ciągu niewiele ponad roku wydałbym na nie tyle ile zapłaciłem za drukarkę z której korzystam 6 lat.
Nie. Ksero jest kopią wydruków. Owszem kserokopiarka także może drukować z pliku tylko jaki jest sens kupowania drukarki i chodzenia do pkt. ksero po wydruk. Chyba nie po to dziewczyna kupowała drukarkę.
Właśnie miałem napisać o Brotherze to samo co kolega powyżej. Dodałbym jednak że oryginalny toner drukuje lepiej i starczy na dużo więcej kopii. Wszak uwzględniając cenę to faktycznie zamiennik jest zdecydowanie bardziej ekonomiczny.

Mnie zawsze jaszczurki morskie fascynowały bardziej niż dinozaury. Taki mozazaur wygladal na zadowolonego z siebie.
1k to bierze Ukrainka zupełnie inna i za co innego. Ta pani od sprzątania rząda sobie 340 zeta za sprzątanie, mycie i prasowanie. Przychodzi co 2 tygodnie na 10h i mieszkanie (nie dom) wygląda na błysk. Chyba przesadziłeś z cenami. Ja córek Trumpa nie zatrudniam -)??
Gothic 1 i 2, to wzory jeśli chodzi o projekt świata, i nasycenie go treścią.
Śmiem wątpić. Małe niepozorne lokacje wielkości pudełka od zapałek z kilkoma poi tuż obok siebie. Dla mnie wzorami są światy znane z Wiedźmina 3 AC Odyssey i Valhalla a także Skyrim w TES5. To są dobrze wykreowane otwarte świat ale nie podejrzewam aby RW było w stanie taki stworzyć w pierwszej grze.
Kompletnie nie ma zastosowania przy np. kotach.
Do tego żeby dobrze posprzątał musisz meble odsunąć od ścian krzesła postawić na stołach frędzle schować po dywany a jeśli te są grube to najlepiej je zwinąć usunac kable jeśli leżą na podłodze to samo z innymi przedmiotami jak książki pudełka kocie / psie zabawki etc.
Zasadniczo kasa wywalona w błoto. Ukrainka ogarnia wszystko 100x lepiej i sama sobie wszystko porządkuje. Do tego zmywa naczynia tarasy łazienki i okna.
z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że przy obecnym poziomie upscalerów (darówno PSSR2 jak i DLSS) natywne 4K to marnowanie zasobów, z kanapy różnica jest najczęściej niedostrzegalna
Ty już lepiej się z tej kanapy nie ruszaj.
gracze to w większości idioci, którzy nie lubią wychodzić poza sferę komfortu
Brzmi jak oksymoron.
Gracze nie rozumieją systemu, który stworzyli twórcy Dawnwalkera;
Nie każdy system jest dobrze przygotowany. I raczej nie tyle co nie rozumieją tylko mają co do niego wątpliwości.
Gracze stali się toksyczni
Wyrażanie obaw nie jest toksyczne.
I co z tego skoro za tydzień będzie na tej platformie kultowy gladiator 2 i to w niespełna 2 lata po premierze. Warto każdą sumę za abonament zapłacić.
Huawei Eyewear 2 za 1500 zlociszy w mn (a oglądałem jeszcze Xreal Air 2 / Air 2 Pro) ale jak się okazało na Ali kupisz zamiennik za 500 zeta i to często lepszy tyle że nie wiem jak z gwarancją.
Reżyser The Blood of Dawnwalker mówi … i dalej wpadają słowa klucze: RPG współtwórców Wiedźmina 3 (brak wzmianki o CP77) i podejście jak do Baldur’s Gate 3.
Tymczasem gameplaye wyglądają co najwyżej przeciętnie. Do tego gra oparta na fabule którą trzeba przechodzić kilka razy aby poznać ją w całości.
Cos czuje że ta produkcja będzie wtopą.
W Hades 1 cz 2 nie grałem ale niektórzy podzielają zdanie
https://steamcommunity.com/app/1145350/discussions/0/4357872738329465059/
granie stanie się elitarną rozrywką do bogatych
Bogaci nie grają. Kupują „pominięcie poziomów”.
Nie, bo to medium oparte jest na innych fundamentach.
Biorąc pod uwagę fabułę mam zupełnie inne zdanie. Nie jest oparta w grach na innych fundamentach niż w produkcjach typu film czy książka. Fabuła w grze pełni funkcję kręgosłupa który spaja pozostałe elementy gry (oprawę wizualną dźwięk oraz często mechanikę) w spójną całość i angażuje odbiorcę na poziomie emocjonalnym i intelektualnym. Fabuła gry właśnie stwarza cel prowadzenia jakiejkolwiek rozgrywki. Dobra fabuła daje graczowi powód do działania wykraczającego poza samą mechanikę gry czyniąc jednocześnie przygodę bardziej satysfakcjonującą. Poza fabułą dobrze przygotowana gra (wykreowany świat lore postacie mechaniki rozgrywki etc.) wywołuje chęć uczestniczenia w przedstawianych wydarzeniach i prowadzenia własnego życia w otaczającym nas świecie przed poznaniem zakończenia. Im lepsza gra tym bardziej odczuwam chęć odwleczenia jej zakończenia / poznania finału fabuły. Innymi słowy gracz wsiąka w wykreowane uniwersum chcąc poznać fabułę ale także ma pragnienie uczestniczenia we wszystkich innych (głównych i pobocznych) wydarzeniach przedstawionych w grze. Jeśli ich całościowe poznanie oparte jest na iteracji i trzeba powtarzac dwa czy trzy razy ten sam tytuł aby go poznać w całości to jest to zwyczajnie nudne i świadczy o braku szacunku autorów dla czasu który gracz inwestuje w grę dla jej poznania.
Jak rozgrywka jest dobra, to nigdy nie staje się męką.
Nigdzie nie napisałem że staje się męką. Napisałem że jej kolejne powtarzanie po ukończeniu gry jest pozbawione sensu a producent powinien tak przygotować wydarzenia fabularne (główne i poboczne) aby gracz mógł je poznać wszystkie w czasie jednej kampanii. I nie chodzi mi tutaj o możliwości rozwiązań i podejść do danego wydarzenia a o jego poznanie na poziomie samego zaistnienia.
z takiego erpegowo-mechanicznego punktu widzenia - po prostu zaczyna się skipować dialogi, bo zna się je na pamięć i wiadomo o co chodzi i meritum zabawy jest właśnie rozgrywka,
Tu właśnie kończy się przygoda a następuje powtarzanie znanych mechanizmów przy innych zmiennych. Dobre dla developerów ale nudne dla graczy których liczy się przygoda i treść opowieści. Dla mnie po poznaniu fabuły znika cel dalszej (a raczej ponownej) gry w ten sam tytuł. Nie obchodzi mnie jakby wyglądały inne rozgrywki (innymi postaciami z wykorzystaniem innych skilli i z innymi podjętymi decyzjami) gdyż in fine prowadzą do tego samego celu.
Zwyczajnie Ty i ja mamy różne podejście do gier co w niczym nam nie przeszkadza cieszyć się tymi samymi bądź różnymi tytułami. Zwyczajnie rozwiązanie proponowane w TBOD nie podoba mi się gdyż nie lubię powtarzać rozgrywki kolejny raz gdy poznam już zakończenie fabularne. Jedynymi grami imo które nie mają takiego obostrzenia są strategie gry taktyczne i symulatory. Tylko w nich fabuła (jeśli istnieje) może być powtarzalna gdyż co innego jest sednem rozgrywki która w zależności od jej poprowadzenia prowadzi do różnych możliwości.
Jeśli e33 jest genialnym rpg to znaczy to tylko iż z rynkiem gier jest naprawdę kiepsko. Gra niezła ale nawet nie musnęła o genialność. Do tego jak na rpg to raczej średniak.
Jakim sukcesem? W pierwszym kwartale tego roku Microsoft doświadczył znaczących 30-sto procentowych spadków wartości. Jednymi z przyczyn tego było zarżnięcie w10, zmuszanie do przejścia na kulawe w11 i nietrafione inwestycje w SI.
Pokaż mi w ME jednego transa z nietypowymi zaimkami wyglądającego jak hybryda kobiety i mężczyzny i pieprzącą o tym w dialogach jedna z głównych postaci. Może też mogłeś stworzyć Sheparda transa który nie jest ani kobieta ani mężczyzna tylko jakimś genderqueer ratującym galaktykę?
Co do serii DA do tej pory były w niej osoby homoseksualne ale nie wchodząc w ich wątki nawet o tym nie wiedziałeś. Inaczej jest w Veilguard. I owszem osoba ba odpowiedzialna za ten tytuł miała tutaj kluczowe znaczenie gdyż swoją chorą wizję starała się poprzez grę narzucić innym jako coś normalnego.
Przechodzić tą samą grę po jej ukończeniu jest raczej nudne. Zdecydowanie bardziej podoba mi się opcja: tę samą grę można zrobić tak, by content był w pełni dostępny przy każdej rozgrywce, ale wówczas sprawdzenie całego dostępnego contentu zajmie 120h. Ostatecznie na jedno wychodzi. I z mojego pkt widzenia nie wychodzi na jedno, poza czasem spędzonym w grze. Osobiście nie lubię takiego rozwiązania.
Spójrz na to w ten sposób. Dostajesz grę w której grając raz nie uświadczysz wielu wydarzeń. Później graj drugi raz w to samo żeby sprawdzić co straciłeś za pierwszym razem. Później zagraj trzeci raz żeby sprawdzić co dwa wcześniejsze razy pominąłeś. Do tego przyjemność z rozgrywki po poznaniu fabuły traci swój wydźwięk a wręcz staje się męką. W dobrze zrobionej grze rpg żyje się w wyimaginowanym świecie i poznaje każdą jego tajemnicę wraz z rozwojem fabuły. No chyba że ktoś lubi skupiać się nie na matematyce i danych statystycznych to wtedy sobie przechodzi taki tytuł inna postacią. Nie jest to już jednak poznanie nieznanego a zwykła iteracja która jest dobra w pracy projektowaniu czy nauce ale z przyjemnością ma niewiele wspólnego. Takie rozwiązanie brzmi jak udręka a nie frajda z odkrywania nieznanego. Być może ma uzasadnienie w grze mmo ale nie przygodzie dla jednego gracza.
Brak burzy w przerywniku filmowym … problemy trzeciego świata.
Ktoś tu chyba nie widział maszkaronow z zapowiadanej The blood of dawnwalker. Zobacz gameplaye którymi chwalą się polscy twórcy z RW.
Natomiast w hellblade 2 nie grałem ale grałem w e33 i stalkera2. Zdecydowanie bardziej podobają mi się postacie w grach Ubi czy EA (chodź tutaj też znajdę przykłady wcale nie lepsze niż charakterów stworzonych w ue5). W takim koreańskim crimson desert wszystko wygla mi ładniej a w takiej ac odyssey mającej z 8 lat są naturalniejsze twarze. Oczywiście każda ocena estetyki jest subiektywna.
RPG współtwórców Wiedźmina i Cyberpunka
Tymczasem jest to najlepsze hasło marketingowe tej gry. Obejrzałem kilka teaserow (wliczając gameplaye) i nie zamówiłbym jej nigdy w preorderze. Szczerze jednak życzę powodzenia twórcom gdyż ci wydają się mili.
Chodziło mi o wymuszony temat LGBT+ i usilne przemycanie treści z nim związanych. Innymi słowy scenarzysta będący wcześniej facetem a teraz kobieta zwalił tę grę. W poprzednich produkcjach BW nie było takiego syfu. Owszem były tematy związane z orientacją seksualną ale nie były one na siłę lansowaną propagandą.
Andromeda z 2017 czy 18 wyglada lepiej niz to co zaprezentowali. Tymczasem powoływanie się na scenarzystę questów pobocznych w W3 i CP77 to największy atut tej gry.
Tyle że początkowo mimika twarzy była naprawdę kiepska i nie oddawała w żaden sposób stanu emocjonalnego obserwowanej postaci przez co dochodziło do komicznych sytuacji. Jednak szybko to naprawili ale worek z fekaliami się wylał. Faktycznie zupełnie niezasłużenie. Co do DAV mam odmienne zdanie. Nie powinni wciskać do świata gry wątków społeczno-politycznych na siłę gdyż jak się okazało zaszkodziło to marce DA wybitnie. Skończyłem tę grę jedynie z urzędu i gdybym miał oceniać to jakieś 4/10 za gameplay. Reszta w tej grze (w tym design) były moim zdaniem beznadziejne.
Podzielam pogląd że Andromeda była dobrą grą. Natomiast misje główne dotyczące procesu przekształcania atmosfery i temperatury planet były bardzo ograniczone i praktycznie takie same. Mako i scan planet w me1,2,3 to aktywnosci dodatkowe natomiast terraforming i misje z nim związane to główny cel w Andromedzie (a raczej jeden z głównych). Za to fabuła pokazująca działalność Inicjatywy (pomysł wysłania ludzi do odległej galaktyki) i działalność Kettow była moim zdaniem bardzo ciekawa tym bardziej że nawiązuje do me1. Ketty to nikt inny jak potomkowie Protean którzy swego czasu musieli opuścić Drogę Mleczną w ucieczce przed Żniwiarzami. Naprawdę scenarzyści postarali się przygotować interesujący przebieg wydarzeń w Andromedzie. Mnie się bardzo podobały założenia fabularne i rozwój akcji.
Co do misji terraformacyjnych zgadzam się faktycznie były do bólu powtarzalne. Mogli je lepiej / ciekawiej zaaranżować. Natomiast odnośnie fabuły mam zupełnie inne zdanie i dla mnie była ciekawa dobrze przygotowana i poprowadzona. W postaciach najbardziej przeszkadzała mi ich brzydota. Nawet Peebee wyglądała jak facet.
O rany to niefart z tym savem. Niemniej kiedyś miałem podobną sytuację z Kingdoms of Amalur: Reckoning, też nie skończyłem (i jest to jedyna gra której nie skończyłem). Tyle że ME to naprawdę najlepsza seria jaką powstała a 3 jest zwieńczeniem całej opowieści. Życzę powodzenia z legendary edition.
Przecież kolejny ME to właśnie będzie kontynuacja Andromedy. Mnie także ta część się podobała. W szczególności gdy domyślimy się kim są Ketty. Idealny powrót do rasy poznanej z badań archeologicznych w pierwszej części.
Akurat Andromeda od strony fabularnej była idealna kontynuacja trylogii. Problemów technicznych poza początkowo mimiką twarzy niektórych postaci także nie było. Realizacja również na wysokim poziomie. Bardzo dobra gra. Jedyna wada były naprawdę brzydkie postacie.
UE pięć gdzie wszystko wygląda jak botox w ustach.
W zmodowanym Skyrim to można prawie wszystko. Jedna z najlepszych gier imo w historii, grałem ponad 1500 godzin.
OK ale raczej nie chodzi tutaj o brak zrozumienia czytanej treści tylko o trudności w precyzyjnym logicznym i uporządkowanym przekazywaniu przez Ciebie myśli argumentów oraz wiedzy. Komandora i Mirandę wrzuciłeś w jednej wypowiedzi do tego samego worka nazywając ich klonami a gdy pierwszy raz napisałem o projekcie łazarz w ogóle się nie ustosunkowałeś nazywając dalej sheparda klonem. Założyłem więc bazując na prezentowanym przez Ciebie założeniu że błędnie wziąłeś Sheparda z me2 za klona a nie rekonstrukcję.
Do tego zrekonstruowany komandor jest głównym bohaterem me2 i me3 a jego klon występuje tylko w me3 i jest elementem trzecioplanowym pokazanym jedynie w dlc które wnosi do fabuły wielkie nic.
Wyraźnie napisałem powyżej że jedyny klon komandora był właśnie w dlc do części trzeciej. Przepisujesz po mnie i zgrywasz mądrale. Dyskusja natomiast dotyczyła części drugiej i przywrócenia Sheparda do życia w projekcie Łazarz gdzie został zrekonstruowany z wykorzystaniem oryginalnego mózgu więc żadnym klonem nie był.
Są 3 sezony, pierwsze dwa da radę zobaczyć, trzeci kiepski delikatnie mówiąc. W sumie masz 24 odcinki, odliczając czołówki i zakończenia oraz streszczenia 12-14 godzin wystarczy aby się zapoznać z treścią. Sam byłbym nie dał rady tego raz jeszcze oglądać.
Zejdź ze mnie i jak chcesz to sobie graj w abonamencie. Nigdzie nie pisałem też jak wygląda mechanizm gp więc przestań pierdzielic bzdury.
W historii swojego grania zagrałem w kilkaset gier a nie skończyłem jednej gdyż po 150+ godzinach rozgrywki straciłem do niej save gamesy. Wg mnie:
- nie istnieje pojęcie zbyt długiej gry,
- gra kończy się wraz z ukończeniem fabuły,
- achievementsy mogą nie istnieć,
- jeśli gracze nie kończą gier to znaczy że pewnie znudzili się danym tytułem i/lub kupili kolejny tytuł później i go zaczęli później znowu kolejny itd.
Według Steam Resident Evil Requiem ukończyło 70% graczy
To gra na jedno podejście i max 7 godzin gameplayu więc nic dziwnego że się ją konczy nim człowiek się rozkręci.
skopany system moralności
To ze czegoś nie rozumiesz nie oznacza że jest to skopane. System moralności w ME opiera się na zasadzie kontradyktoryczności i jest dychotomicznym podziałem na wzór doskonałości (w rzeczy samej idealistę) i renegata czyli tak naprawdę bezwzględnego pragmatyka. Decyzje podejmowane przez komandora kształtują relacje z załogą i losy postaci niezależnych oraz przebieg istotnych misji. System jest dobrze zrobiony i nie opiera się - jak w wielu różnych rpg - jedynie na pustych cyferkach mających podrzędne znaczenie.
Wrex, kompletnie obca nam osoba po wymiane dwóch zdań wskakuje do Normandii
Nie ma to jak doczepić się do jednej z ciekawszych postaci w serii i w ogóle w grach rpg. Dołącza do załogi Normandii z prostych powodów. Dzieli z Shepardem zarówno profesjonalizm jak i wspólny cel którym jest pozbycie się Sarena (zasada wróg mojego wroga jest moim przyjacielem o czym sam mówi). Dochodzi także szeroko rozumiany wątek vanitas gdzie Vrex po wiekach walk staje się rozczarowany bezsensowną przemocą w czasie waśni klanów Krogan uważając iż nie mają one sensu i prowadzą do upadku jego cywilizacji. Fakt ten skłania go do refleksji nad przemijaniem i marnością życia własnego gatunku stwarzając jednocześnie fundamentalny impuls do poszukiwania nowego celu w życiu. To właśnie komandor i załoga Normandii oraz ich zadanie główne są dla Vrexa zbiorem czynników motywujących i stymulujących do obrania nowej ścieżki w życiu wręcz odnalezienia swojego nowego ikigai. Dziwne ze oczywiste elementy kierujące postępowaniem Vrexa uległy twojej nieuwadze. Tym bardziej że można się o nich było dowiedzieć z wielu późniejszych rozmów z nim.
Najlepsza seria - Mass Effect (każda z 4 gier wspaniała). Nie ma innej serii w której wszystkie gry byłyby tak dobre.
Najlepsza gra - tu trudno powiedzieć. Wiedźmin 3, AC Odyssey, Fallout 2, PS Torment, Deus Ex. Strategii i symulatorów nie biorę pod uwagę gdyż rozumiem chodzi o gry fabularne.
Wygeneruj obraz strony głównej portalu gamingowo-technologicznego na przykładzie https://www.gry-online.pl/.
Czytelnicy coraz głupsi. Nie odróżniają obrazka wygenerowanego na podstawie strony od działającej strony.
Natomiast w wygenerowanym menu z pierogami jest przynajmniej jeden płatny font. Rozumiem że właściciel narzędzia si kupił prawa do jego wykorzystania.
Nie każdy gra w starocie
Nie wiem kiedy ostatnio logowałeś się do steama ale tam właśnie sprzedają także najnowsze gry i można je nawet zamówić przed premierą. Za dużo mniejszą sumę można kupić klucz u innego sprzedawcy i przypisać go do tego launchera.
Super, nie
Dla tych co pykają w kierki to dobre rozwiązanie. Dla tych co grają po kilkadziesiąt i kilkaset godzin w jeden tytuł nie ma to sensu.
Serial ma 6 sezonów a każdy po kilka (6-8? nie pamiętam) odcinków. Jednak jak to serial w większości przegadany i rozciągnięty.
Powtórka z polityki amerykańskich firm prowadzonej w Ameryce Południowej w pierwszej połowie zeszłego wieku a w zasadzie w latach 1900 -1930.
Tymczasem w opisie nie znalazłem nic co byłoby lepsze niż w serii Mass Effect. Jak rozumiem będzie to strzelanka z fabułą dziejącą się w kosmosie zamiast kosmicznej odysei jaką była seria ME.
Zapomniałem jeszcze o tym byłym pływaku Stejfemie czyli Jason Statham. Aktor może nie najlepszy ale bardzo go lubię.
Natomiast do powyższego postu powinienem z pewnością dodać Harrisona Forda, także jedna z ciekawszych postaci.
Albo jak klon Sheparda.
Shepard nie był klonem. Został zrekonstruowany a nie sklonowany. Człowiek Iluzja i Miranda Lawson nie potrzebowali wydawać majątku na stworzenie klona. Chodziło o wspomnienia, doświadczenie i predyspozycje osobiste komandora. W jego wypadku sklonowano tylko niektóre zniszczone organy, mózg natomiast był oryginalny (zgodnie z wydarzeniami z części drugiej był on na tyle mało uszkodzony że można go było przywrócić do funkcjonalności). Na tym polegał projekt Łazarz który kosztował majątek. Klon był natomiast stworzony w części trzeciej (w dlc) za psie pieniądze i na potrzeby zapewnienia zaplecza organów gdyby oryginałowi były potrzebne.
Moze nie grałeś w grę albo juz zapomniałeś ale zakładam że łatwo to wygooglować. Fabuła tej serii jest fenomenalna i w wielu miejscach dobrze / ciekawie uzasadniona.
Jeśli jeden to Keanu Reeves, Christian Bale, Leonardo diCaprio, Jack Nicholson, Sean Connery, Tom Cruise, Johnny Depp, Alain Delon i z naszego podwórka Bogumił Kobiela, Janusz Gajos, Stanisław Mikulski (za Klossa) i Zbigniew Cybulski.
Chociaż Miranda miała żyć około połowę dłużej niż przeciętny człowiek, to i tak od kilkuset lat będzie już martwa w momencie akcji serialu.
Niekoniecznie. Może być permanentnie odtwarzana (nie klonowana) tak jak Shepard podczas projektu Łazarz.
Kwizatz
A faktycznie. Nie zarejestrowałem że to chłodzenie pasywne więc w rzeczy samej kolega ma rację. Niemniej wiatraki obniżyłyby temperaturę o kilka stopni. Co do karty założyłem że to 4080 gdyż o niej jest ten tutaj artykuł.
teraz w idle mam 35 stopni a gdy renderuję cokolwiek plus oglądam YouTube plus inne rzeczy to maks 75 stopni.
75 stopni? Nigdy na swojej karcie nie widziałem temperatury wyższej jak 65 przy najbardziej wymagających grach (1440p) z detalami ustawionymi na uber. Nie mówiąc o renderowaniu i oglądaniu filmów. Do tego wymiana pasty równoznaczna jest z utratą gwarancji (karty mają defaultowo 3 a niektore 3+2 lata gwarancji po zarejestrowaniu produktu).
Nie jest zła ale spodziewałem się czegoś bardziej poważnego i rozbudowanego w zakresie okrętów tak jak w Naval action. Niestety producenci tej ostatniej gry zrobili wszystko żeby zrobić z niej syf nie nadający się do grania.
Cokolwiek z wymienionych tylko nie KIA.
16 miało sens na w7, obecnie (w10, 11) mniej niż 32 nie ma zastosowania poza przypadkami gdy ktoś gra w starsze produkcje.
Seriale są w większości przegadane i nudne. Tu nawet nie będzie na co popatrzeć.
Nie chodziło o skrót tylko o karę powiązaną z aktywacją licencji na w10. Po pierwsze nigdzie takiej informacji nie mogę znaleść a po drugie u mnie w pracy nadal wszyscy pracują na w10. Do tego najmniej 3x w tym roku był aktywowany ten system na firmowych komputerach. Przechodzimy na w11 dopiero w październiku. Czego nie rozumiesz?
oszpecenie krajobrazu w polsce a kasa dla belgów z niemiecka marżą. Nieźle! Tusk chyba nad tym pracował.
Na płycie mam 2 wejścia do podłączenia zasilania CPU, 8 i 4 pin (P8 i P4), w zasilaczu mam dwa wyjścia P8 i dwa kable z końcówkami 8 oraz 4+4 pin. Czy podlaczacie zarówno 8pin i 4pin (czyli dwoma kablami) czy tylko 8pin (czyli tylko jednym kablem)?
Mam podłączone tylko 8 pinów (P8) ale zauważyłem że ludzie podłączają 8 + 4 (tak nawet doradza SI dla procesorów powyżej 5Hhz). Zasilacz mi czasem terkocze i zastanawiam się czy to nie jest powodem podłączenia tylko 8 pinów. Co ciekawe w instrukcji od płyty jest w jednym miejscu napisane żeby nie zapomnieć o podłączeniu 8/4 pinów, w drugim natomiast przedstawiono rysunek z którego wynika ze podłączenie 4 lub 8 są alternatywami.
Widzę że w chwile po premierze już wielu powyżej graczy oceniło grę jako średniaka. Szkoda tylko ze żaden z nich gry nie widział na oczy.
Lol człowieku, gdybyśmy brali to już bylibyśmy w światowej czołówce.
Ta zmiana polega na tym ze wychodzę z gry ale steam pokazuje ze ciagle działa? Dawno takiego shitu nie było…
Jednak gry na UE5 wyglądają bardzo sztucznie piza wyjątkami. 10 lat minęło, a w grach większość zmienia się na gorsze.
Chiny po swojemu obserwują jak konkurenci się wykrwawiaja
I dobrze.
Stara prawda, znana od lat jest taka, że każdy lubi co innego.
To fakt. Niemniej suma indywidualnych opinii daje średnią ocenę odbioru takiego czy innego tytułu. Zwykła średnia arytmetyczna z ocen wystawionych przez graczy może jednak dawać do myślenia co nie znaczy że odbiór x czy y będzie taki sam.
Trafiłeś w sedno kolego
Trafił w sedno czyli jak g. do kibla. Kompletnie nie wie o czym pisze -ale tacy goście jak ty i on którzy w skyrima nie grali będą mu bić brawo.
Gracze wierzyli
Nie pierwszy i nie ostatni raz
Avowed i TOW wybitne… dzięki ale nie chce mi się tracić czasu na opisywanie tych crapów. Jedne z najgorszych rpg ever.
I co, Assassin’s Creed?”. Niecny goblin szydzi z Ubisoftu, świętując premierę „zdecydowanie najlepszej skradanki od lat”
Nie ma to jak porównać dwie różne gry! Akurat Ubi zrobił jedną z najlepszych skradanek w historii - TC Ghost Recon Wildlands.
No offence i tak nie ma w Polsce portalu lepszego niż Wasz. Drenz jest bardzo aktywny a z jego postów można się czegoś o nowych produkcjach dowiedzieć. To że są to gry naprawdę niszowe nie zmienia faktu iż śledzi rynek na bierząco. Chciałem tylko doradzić jeśli nie trafiłem to sorry.
Zatrudnijcie Drenza który faktycznie jest dobry nawet w wynajdowaniu gierek w które nikt nie gra i problem zniknie. I mówię poważnie facet widać od dłuższego czasu jest sfokusowany na wynajdowaniu nawet niszowych produkcji o których tacy jak ja nie mają pojęcia.
Alez samiec alfa się objawił :)
Powiedziała RB przedstawiająca „zalety” typowej ikrzycy.
Także uważam że 500 zlotych to nawet nie starczy na obiady z wysoko-przetworzonych mięs. Jesli ktoś jest jaroszem i żywi się serami oraz warzywami i owocami to tym bardziej nie zmieści się w tym budżecie.
na horyzoncie zatrucie rtęcią.
Z gatunków które wymieniłem jedynie tuńczyk podlega wysokiej bioakumulacji rtęci. Prym wiodą duże i/lub dlugo żyjące osobniki takie jak miecznik rekin szczupak makrela okoń węgorz sandacz czy panga.
Pstrąg halibut mintaj i dorsz grenlandzki posiadają bardzo niskie stężenie (do tego pstrąg jest na ogół hodowlany i często pozbawiony toksycznej metylortęci). Przepisy UE dla większości ryb dopuszczają stężenie wynoszące 05 mg/kg a dla ryb drapieżnych do 1 mg/kg.
W każdym jedzeniu (mięsie czy zbożach) znajdziesz mniejsze lub większe stężenie takich czy innych metali ciężkich.
Bez kitu jest nawet specjalna nazwa na zatrucie rtecią robaków,
O jakich robakach mówisz? U mnie nie jest to możliwe gdyż żaden nie wytrzymałby stężenia alkoholu w moim organizmie.
Spodziewaj się wypadania włosów i kiepskiej kondycji skóry
To nie Fallout. Nawet jeśli to zostanę ghoulem :(
Edit:
No bez kitu. Że o alkoholu zamiast normalnego picia nie wspominamy
Alkohol to także produkt spożywczy. Nie wyobrażam sobie obiadu z ryb czy owoców morza bez wina i wołowiny bez wódki.
500 złotych na miesiąc to jest niemożliwe jedząc nawet największy syf.
Nie licząc cen energii wyszło mi 1500 na osobę za same obiady (liczę koszt tylko domowych dań). Dziennie zjadam jedną dużą porcję pstrąga lub halibuta lub soli lub dorsza lub mintaja lub tuńczyka lub krewetek lub małży (zwykłych lub nowozelandzkich). Do tego dochodzi ryż lub makaron (czarny do krewetek do ryb ryż a małże same) oraz warzywa i / lub owoce. Nie wliczam kosztu wina ale doliczam kawę lub herbatę. Średnio za jeden obiad dla jednej osoby wychodzi mi 50 złotych dziennie. Czasem dla odmiany zjem wołowinę z ziemniakami i duszonymi warzywami ale koszt plus minus pozostaje ten sam (nieco taniej mięso ale więcej na warzywa w których najdroższe są papryka i pomidory).
Koszt śniadania (kawa zbożowa na mleku, 3 jajka, sałatka z tuńczyka w puszce i groszku konserwowego oraz kiszonego ogórka plus jasne pieczywo i szczypiorek oraz pomidor i dwa lub trzy plastry żółtego sera) to jakieś 12 -15 złotych.
Kolacji nie jem w ogóle tak jak ciast chipsów rogalików czy innych croissantów. Napojów gazowanych i niegazowanych nie spożywam (w ich miejsce piję wino i wódkę).
Średnio wychodzi mi więc 60-65 zeta za samo jedzenie i kawę / herbatę dziennie nie wliczając kosztów przygotowania. Oczywiście bez alkoholu który w przeliczeniu na dzień kosztuje z 30-40 złotych najmniej.
kto korzysta z Nortona ten wie ile razy dziennie wyskakują okienka o przedłużenie subskrypcji, wciskanie zbędnych funkcji, straszenie, że 10 hackerów w tym momencie próbuje dobrać się do moich sejwów z Fallout 2.
Mam dokładnie takie same spostrzeżenia. Straszenie scam i żebranie o przedłużenie subskrypcji za możliwie najwyższą cenę do sześcianu. Ostatnio jednak wgniótł mnie w fotel gdy przy scanie chciał mi usunąć sterowniki od NV oceniając je jako oprogramowanie spowalniające komputer. Do tego permanentne międlenie dyskami HDD i wyskakujące okienka o konieczności defragmentacji dysków SSD.
Też muszę zmienić na inny gdyż Norton z roku na rok jest coraz gorszy.
Zobaczyłem wczoraj ósmy i zarazem ostatni odcinek tego sezonu. Musze przyznać że łatwo się było domyślić większości wydarzeń. Założyłem tylko że Steph uwolni FEV a tymczasem przeszła do fazy drugiej eksperymentu (być może to właśnie to). Wątki Steph i Norma zostały najgorzej potraktowane w tym sezonie, Norma to praktycznie zatrzymał się na 4 odcinku i rozwój fabuły nastąpił dopiero w finalnym odcinku. Historia z legionem najgorsza w całej produkcji i nieco infantylna.
Ogólnie mówiąc ten sezon bardziej podobał mi się od pierwszego jednak odcinki 5 i 6 totalnie wyhamowały akcję. Mogli ich czas zdecydowanie lepiej wykorzystać. Teraz znowu trzeba czekać rok lub więcej na kolejny sezon.
Początek Skyrim: po 1h od rozpoczęcia gry zarąbałem SMOKA, jestem DRAGONBORN i wszyscy mnie podziwiają i rozpoznają.
Przecież z tego co napisałeś wynika że kompletnie nie zrozumiałeś fabuły. Właśnie dzięki temu że jesteś Dovahkiin możesz zabić smoka. I nie, nie wszyscy ciebie znają jako Dragonborna od początku gry, a proces zdobywania smoczych okrzyków i uznania jest czasochłonny i rodzi różne następstwa.
Końcówka Skyrim: pełną daedryczną zbroję to mam od szóstej godziny gry, bo nabiłem sobie kowalstwo w mieście
Bzdura. Po pierwsze nie zmaksujesz kowalstwa w 6h gry, po drugie jak grasz magiem i narzekasz na kiepski system czarów to po jaką cholerę jest ci potrzebna deadryczna zbroja.
skyrim fabularnie jest cienki jak cholera, bo praktycznie od razu zdradza całą fabułę
Nie jest. Cienki to był Oblivion. I nic w fabule nie zdradza od samego początku jej zakończenia. Do tego system frakcji wojny domowej, historia dotycząca wierzeń lokalnych i sposobu w jaki imperium chce utrzymać spójność w zarządzaniu prowincjami oraz idealnie zarysowane konflikty polityczne to bardzo dobrze przygotowana część gry wolatajaca się idealnie w fabułę.
Morek był fajny, ale zarówno walka fizyczna jak i przeciętnie wykreowany w nim świat sa gorsze jak te dostępne w Skyrim. Także bardzo dobre dodatki do tej ostatniej gry (nie wspominając modów) tworzą naprawdę rozległe i dobrze przygotowane uniwersum zarówno pod względem fabularnym jak i kreacyjnym. Jak do tej pory jedyny TES w którym naprawdę można i chce się żyć.
Warto zobaczyć ale proponuję wstrzymać się do premiery ostatniego odcinka tego sezonu. Sam oglądam co tydzień i nie jest to dobry pomysł.
Sezon drugi ma bardzo nierówne odcinki. Pierwszy nijaki, 2,3 i 4 dobre. 5 i 6 kiepskie i spowalniające akcje, 7 tymczasem najlepszy. Widze tez ze sa różni reżyserzy i być może to jest problemem różnej jakości odcinków.
Największym problemem serialu jest wprowadzanie coraz to nowych wątków bez wyjaśnienia poprzednich oraz celowe spowalnianie akcji jak chociażby z Normem gdzie od 2 odcinków nic się w jego wątku nie dzieje. Teraz znowu trzeba będzie czekać rok lub więcej aby się dowiedzieć o co autorom chodziło.
Jakiej Pani? To pedał w peruce.
To nie ludzie, to amerykanie Jeśli ktoś oglądał s2e7fallout wie o czym mówię.
Zobaczyłem trailer #1 i ledwo wytrzymałem do końca. Zapowiada się na totalną nudę więc sobie daruję. Tekst o sylwestrze zerżnięty z filmu altetnatywy4.
Przecież bociek nie wie jak kobieta wygląda.
Co, synek zmienil nazwe telwizora zeby ominac blokade i ogladac pornuchy
Powiedział kolo ktory nigdy w życiu nawet damskiego sutka nie widział o piersiach nie wspominając.
Nazwałeś w tym wątku bardzo ładnie swojego syna - widać jest niezły a Ty masz dla niego szacunek. On do Ciebie też, gdyby było inaczej to korzystałby z IP jakiegoś bogatego kolegi z klasy. Wiem z doświadczenia.
Tak. Abstrahując już od możliwości wymiany zdań i porad dotyczących gier czy workshop’a facet nie potrafi nawet w tym swoim launcherze dodać przycisku do robienia printscreenów. Pół biedy gdy gra sama w sobie oferuje taką możliwość, gorzej gdy nie ma takiej opcji.
Sam robię dokładnie tak jak powyżej opisał to Abesnai - kupuję klucze tam gdzie są najtańsze i dodaje grę do Steama, na samej platformie tylko i wyłącznie gdy są duże promocje.
Co ma kurs walut u Gabena do cen w EGS?
Na steam:
Producent ustala cenę gry która w PL kosztuje X na podstawie przelicznika kursu walut. Steam dodaje do tego swoje fee i masz finalna cenę gry na tej platformie.
Na Epic:
Zakładam że wygląda to podobnie. Jednak marża tej platformy jest dla producenta niższa więc i o tyle gra powinna być na epic tańsza w porównaniu ze Steam. Niestety tak nie jest.
Epic patrzy na cenę ze Steam i sprzedaje za tyle samo na swojej platformie która w porównaniu ze Steam nie oferuje praktycznie nic poza możliwością zakupu.
Kultowa to była Nokia banan. W ogóle nie pamiętam żeby tam był Samsung.
Niestety odcinki 5 i 6 okazały się kiepskie. Wszystko przewidywalne aż do bólu a ilość głupot w e6 woła o pomstę do nieba. E2,3,4 zaczęły nadawać dobry kierunek ale tylko po to aby teraz to wszystko spłycić. Zostały jeszcze tylko 2 odcinki więc z pewnością nie zamkną interesujących wątków rozpoczętych w sezonie 2. Jakoś po początkowym optymizmie zaczynam się martwic o zakończenie tego sezonu.
Jest jednak pewien progres skoro gość się publicznie przyznaje do marnowania energii a nie jej wykorzystania.
Co prawda mają dziadowski "defaultowy" przlicznik EUR<->PLN
I od lat nie mogą go zmienić? Przecież ustalenie przelicznika zależy właśnie od valve. Dzięki temu także ceny na Epic są wysokie praktycznie 1 do 1 jak na steam. To pokazuje też jak epic leci w kulki z cenami - skoro ma mniejszą marżę to gry powinny kosztować odpowiednio ii mniej a tak nie jest.
Hcesz być jak Elon? sorry, brakuje tobie lat świetlnych. Jesteś pewnie małym pikusiem z kaszubskiej wsi, który chciał na siebie zwrócić uwagę.
wiem że komentarze głównie piszą dzieci,
Widać po powyższym poście.
Jak można tak jechać po dziewczynie po jednej fotce
Ta jej jedna fotka najlepsza ze wszystkich publikowanych i nadal kiepska. Zwyczajnie baba się nie nadaje do tej roli.
Sophie Turner, wygląda niemal idealnie, ale nie wszyscy są do niej przekonani
Tymczasem wszystkie komentarze poza dwoma są dla niej negatywne. To samo na innych forach.
https://m.youtube.com/shorts/39NXb1IPpuo
Edit - nawet figura do Lary zupełnie nie pasuje.
Inkwizycja to był niezły crap Otóż nie, była to całkiem dostateczna gra. Natomiast w porównaniu z zasłona była naprawdę dobra.
Myślałem ze serial jest bardziej powiązany w tym wypadku z lore gry. Cain twierdzi ze pierwsi zrzucili bombę Chińczycy z powodu produkcji FEV przez USA.
Później bazując na kolejnych grach i zawartości która nie pojawiła się w F2 a o której mowi Tim All the lore added by later games reinforces that China were the ones to start the all out nuclear exchange. Not only had the US invaded mainland China but it was winning the ground war and steadily pushing Chinese forces back. With the loss of Anchorage and Alaska China effectively had to either accept defeat as their resources ran out or they could go nuclear in the hope that their first strike would cripple the US to the point were US retaliation was survivable.
Czyli w zamyśle BIS zrobili to Chińczycy sprowokowani przez USA. Natomiast faktycznie w filmie zrzucenie bomb przez vault-tec jest w domyśle a piąty odcinek drugiego sezonu wskazuje ze mógł to być jeszcze ktoś inny. Niemniej ten odcinek najgorszy w tym sezonie. Nie dość ze przewidywalny to jeszcze pewnie okaże się ze Coop przeżył. Jedynie co mnie zadowoliło to ustalenie wreszcie gdzie jest jego rodzina.
Edit - jednak w intrze F1 nie jest powiedziane kto pierwszy zrzucił bombę, wspomniano tylko ze Chiny zaatakowały Alaskę a USA Kanadę. W sumie konkretnej odpowiedzi nie ma i jest to wątek otwarty. Ważne tylko ze doszło do wojny nuklearnej.
Wal śmiało! Z dziewczyną jeszcze śmielej. Sugeruje południowa cześć wyspy. Jeśli na Teneryfie jeszcze nie byłeś to dużo straciłeś.
Edit - jaki bazalt? Na południu masz kilka plaży z białym piaskiem. Do tego w hotelach kilka więcej z białym gdyż je tam wysypują (oczywiście nie ta klasa co Polska lub Karaiby).
Ostatnio byłem w listopadzie, jedne z najlepszych wakacji w życiu.
Przecież CDP od 5-6 lat prawie zawsze ma graczy za debili.
Bogaty ułamek staje się coraz bogatszy, biedni coraz biedniejsi,
Cholera, może faktycznie masz racje. Sam mam takie odczucie pomimo własnych dobrych intencji.
Czyli zostali zwolnieni za rozprzestrzenianie poufnych informacji a nie za przynależność do takiego lub innego związku zawodowego. Czy ktoś wie jakiego typu były to informacje?
Przecież męski V a konkretnie spoty i plakaty reklamujące grę w USA były krytykowane przez organizacje feministyczne oraz środowiska lgbt a CDP oskarżany o transfobię. Zmienili kierunek i męski V zniknął bez względu na to co teraz przedstawiciele tej firmy mówią.
Przecież ten gość zainwestował w rozwój SI majątek i teraz będzie musiał wykazać się zyskiem z inwestycji wiec jego zdanie nie dziwi. Zasadniczo nie ma nic złego w rozwoju ANN jeśli będą one sprzyjać rozwojowi cywilizacyjnemu. Przeczuwam jednak ze skorzystają na tym jedynie korporacje a ludzie bezmyślnie łykną wszystko co im SI odpowiednio sterowane przez właścicieli wypluje.

Jak to krytykują? Przecież drugi sezon jest jeszcze lepszy od pierwszego. To chyba najlepszy serial i film haki powstał na podstawie gry. Scena z karawaną (gościem ciągnącym graty i bombę na bagażniku samochodu) przypomniała mi ten bug z F2 gdy zamiast samochodu wygrywał się tylko bagażnik. Jedynym błędem jest sugestia ze to vault-tec odpowiada za zrzucenie bomb atomowych. Jeśli dobrze pamietam to według intra do F1 zrobili to Chińczycy gdy armia amerykańska zaczela zajmować ich kraj. Natomiast z wypowiedzi Barb Howard wynika ze zrobili to Amerykanie. To chyba najładniejsza kobieta w tym serialu.
Edit - zastanawiam się jeszcze dlaczego nie ma jej w żadnej z krypt 31-32-33. Powinna być chyba zamrożona w krypcie 31 jednak wtedy nue byłoby głównego motywu poszukiwań żony i córki przez Coop’a.

Jaki kac? Jaki boomer? Zapijasz Astralem i jesteś gotowy na kolejne przyjęcie %.

Najlepszego Nowego Roku. Coś późno zaczęliście, ja już od świtu pije za wasze zdrowie!
Tylko ekspedycja 33. Kcd2 ze swoim gejowskim wątkiem niech się schowa. Ani rpg ani adventure ani nawet ciekawa historia. Dosłownie Czesi robili kiedyś fajne gry, obecnie to równia pochyla
Edit - zmieniłem słowa „wątkiem pedalskimi” na „gejowskim wątkiem”
No nie wiem, sam kupiłem z 90% gier jako klucze poza steam, aktywowałem je na tej platformie i ani razu nie miałem problemu. Zaoszczędziłem z kilka tysięcy w ten sposób.
Do tego ta wyprzedaż na steam jest nieco śmieszna, wiele gier kosztuje mniej na innych stronach w porównaniu z cenami promocyjnymi na steam.
Nawet nie soft, to ekranizacja na poziomie spektaklu przygotowanego przez szkolne koło teatralne.
Maja możliwości zarobienia extra i nie zrealizują wszystkich zamówień? Rozumiem ze moce przerobowe nie nadążą. W sumie to przykre ze przez korporacje ciągnące rozwój sieci neuronowych zwykły człowiek musi teraz za wszystko przepłacać. A kupiłem RAM dosłownie tydzień czy dwa przed tym horrendalnym wzrostem cen.
SI można przecież wykorzystać w słusznej sprawie, np. w dialogach z NPC lub pomiędzy nimi.
W samych big boxach mam więcej erpegów niż ty dałeś radę w życiu skończyć.
Skoro tak mówisz …
Kusi ta gierka,
ile było jęczenia na jej temat w chwili premiery, to budzi olbrzymie zainteresowanie
gra jest całkiem niezła,
Już teraz wiem dlaczego współczesne rpg są takie kiepskie. Ludzie dostają gowno i wychwalają to pod niebiosa. Niech SI zaora rynek gier, ten na to zasługuje.
To ma być teraz wiedźmin z Ameryki czy tez cdp szuka Amerykanów do produkcji wiedźmina 4? To jakiś nowe IP jak domniemam.
9/10 temu czemuś? Grasz Ty w ogóle w rpg czy to Twoja pierwsza gra?
Czasem trzeba trochę pomachać łopatą, ale za to w wolnych chwilach mogę się z ukochaną przytulać na wysokości ponad 2000 m n.p.m.
O to sorry, szacun! Myślałem ze to inna Szwecja lub Finlandia. Oczywiście Rosję i USA także brałem pod uwagę.

Gościu gdzie mieszkasz? Na kole podbiegunowym? Syberia? Laponia? Niea Funlandia? Alaska? Foto1 na poręczy leży z 15cm śniegu uformowanego w dwie warstwy czyli z najmniej 2 opadów. Albo foty pomyliłeś albo car był wyjątkowo niełaskawy przy wyborze miejsca zesłania. U mnie (obecnie Kanary) to ludzie w krótkim rękawku po ulicy chodzą.
Liczyłem ze się dowiem czy już zapowiedzieli ale jak zwykle same spekulacje. Myske ze może 11 grudnia dopiero czegoś się dowiemy.
są ekspertami w zakresie aplikacji
Nie. Potrafią sobie wpisać do CV nie wiadomo co, w realu natomiast 1/10 naprawdę coś potrafi zrobić.
I nie jest też tak ze to dzisiaj jest doba aplikacji, jest tak już od wczesnych lat 90. XX wieku. Chyba ze dla kogoś aplikacja kojarzy się tylko z programem na telefon.
Czyli AI poraz kolejny pokazało, że jest lepsze od całej masy marketingowców. Taka kolej rzeczy, że nowe technologie wypychają technologie, które generują większe koszta z podobnym efektem.
No właśnie nie. Kompletnie nie masz chyba pojęcia jak to działa. Nikt z działu marketingu nie został zwolniony i nie jest gorszy od si. I nikt z działu marketingu nie robił tej ani żadnej innej reklamy. Dział marketingu jest odpowiedzialny za jej dostarczenie a nie stworzenie. Tym razem wybrał realizacje si. To nie si się wybrała sama do zrobienia reklamy tylko właśnie dział marketingu podjął taką decyzje. Jedynie aktorzy angażowani przez Publicis Groupe do reklam CC i producent wykonawczy nie dostali zleceń.
Więcej się mówi o tej reklamie niż o podobnej ale nie zrobionej przez si. W sumie dużo lepszy efekt za minimalna kasę. O normalnej reklamie portale byłyby nie pisały, o tej zrobionej przez si czytam już w 4 serwisie.

Twoje zdrowie! Akurat zaczynam dzień wiec z przyjemnością uczczę to osiągniecie. Najlepszego i oby się powodziło.
W10 to z tydzień temu dopiero zainstalowałem a pendrive z nim leżał w szufladzie z 8 lat (a i tak poza nr seryjnym okazał się bezużyteczny). Następny system jaki zainstaluje to chyba 12 lub 13. Siedem mi się bardzo podobał.
A to ma być gra w stylu origins odyssey valhalla i shadows czy na wzór mirage lub starszych gier z serii?
Dla mnie wątek poważny. Po 1 dniu używania klawiatury i myszki sprzęty te mogą być oblepione syfem z dłoni (jeśli ktoś używa innych organów do wymienionych peryferii to nawet szybciej).
Tatrzańska Lomnica i Smokowiec po słowackiej stronie. Ale posłuchaj tego co powiedział Counter S Best, wal ludzi i cywilizacje - pojedzi w Bieszczady póki jeszcze są dziczą. Jedne z najlepszych wakacji jakie miałem w życiu. Najbliższe podobne klimaty to Indie.
Gość ma racje, jeśli chodzi o film (niestety serial jak zawsze w ostatnich latach). Komandor nie miałby większego sensu gdyż był on zależny od gracza i było jego setki milionów wersji.
Jeśli chodzi o różowych aktywistów to EA ma już chyba wystarczające doświadczenie (patrz DA:V) aby nie powtarzać tego samego błędu. Zreszta Mike Gamble (wystarczy zlookać x) zawsze dystansował się (w bardzo grzeczny sposób) od tego transa odpowiedzialnego za zwalenie ostatniego DA i de facto całej serii gier z tego uniwersum (wiem są inni różowi którym grało się doskonale w te beznadziejna grę).
W ME mogłeś grać złego do szpiku kości geya lub bi lub hetero grałeś jaki jesteś
Właśnie dlatego nie ma sensu obsadzać Shepard’a w roli głównej - sam sobie odpowiadasz.
EA będzie chciało za wszelką ceną sprzedać ME5 właśnie tym, że powróci gracz jako Shepard, powróci stara załoga aby grać na uczuciach i pamięci graczy, którzy mają teraz 35-50 lat w większości.
Nie, EA skieruje film do nowego młodego odbiorcy który nie ma żadnych wymagań intelektualnych. Mogą zrobić z tego sieczkę taką jak amiszon (amazon) zrobił z serii Fallout, a większość głupców będzie bić brawo (tak jak obecni młodzi lub lizusy typu Tim Cain, które jadą na dorobku innych aby tylko zachować swoją twarz na powierzchni).
Anyway - liczę na grę ME5, serial jednak byłbym zlał gdyż oglądając ostatnie seriale w ciągu ostatnich 5-7 kat wiem ze to będzie kicz.

Mysz wiejska
Kolega chyba naczytał się bajek i na tej podstawie buduje swoje porady.
Jak najbardziej łap żywcem i wysiedlając z dala od domu. Zabijanie zwierząt - poza chęcią zaspokojenia głodu - to cecha podłych ludzi. Nawet jeśli miałoby przeżyć tylko niewiele z nich, to działanie takie ma sens.
OK, problem rozwiązany. Ta wersja pobrana ze strony Microsoftu działa bezproblemowo. Natomiast to obciach, ze wydany przez nich system na pendrive USB nie odpala. Dzięki za podpowiedzi.
Czytałem, że niektórzy mieli z nim problemy. Zrobiłem nowego pendrive z instalką 1:1 tak jak było napisane na stronie MS, niebawem przetestuje czy zadziała. Jak nie to sprawdzę wersje zrobiona przez tego rufusa. Obawiam się jednak, że czegoś w biosie nie przestawiam tak jak trzeba, tyle żenię wiem czego, wszystkie opcje (tj. rozruch z USB i wyłączenie secure boot) wyczerpałem.dzięki za informacje.

Nie nie, pełna wersja z kluczem. Zrobiłem ten bootowalny pendrive zgodnie z instrukcja na stronie MS, zobaczymy, może ten zadziała.
Tak tez robię właśnie, ale nie wiem czy to cos zmieni, w sumie wersja oprogramowania nie ma znaczenia, byłby się wszak zaktualizował. Klucz mam z org. wersji wiec go wpisze, ale muszę dotrzeć do instalatora, a tymczasem widzę tylko bios. Zobaczę czy zadziała ta wersja ze strony MS, chwile mi to zajmie. Dzięki za sugestię.
Sprawa wyglada tak, że chce zainstalować na nowym kompie Windowsa 10 z pamięci USB. Komputer widzi pamięć, ale nie rozpoczyna z niej instalacji. Ustawiłem USB jako główne źródło rozruchu, wyłączyłem secure boot, ale ciagle jest to samo, tzn. komputer po restarcie zawsze wchodzi do biosu zamiast rozpocząć instalacje. Wciskałem tez f12 podczas uruchamiania aby wybrać USB jako nośnik rozruchowy, nic to nie zmieniło i nadal w godzi do biosu. Instalacje chciałem przeprowadzić z oryginalnego nośnika z Windows 10.
Ktoś ma może jakieś sugestie?
Może jednak lepiej zrobić coś nowego i ciekawego? Z serii BG najlepsza była 2, jedynka dziecinna, trójka nieciekawa.
Mówią w nim ze to wina karty z mała ilością vram.
https://steamcommunity.com/app/2277560/discussions/0/600785827026524743/
Ja piszę o pełnoprawnym amg a ten z amg line wyskakuje.
Odniosłem się do podanej ceny poniżej 300 tysięcy i publikowanych zdjęć. Z obydwu wynika ze to glc 220 amg line.
Tak samo zakręcony na tym koncie jesteś ;)
Widzę że facet zalazł ci za skore a zazdrość przewróciła we łbie tak bardzo ze faktycznie masz poważne urojenia.
Muszę przyznać że całkiem miło zaskoczyła mnie ta gra, faktycznie niezła walka i miła eksploracja. Co ciekawe myślałem ze gra będzie krótka a tu 40 godzin i końca nie widzę jeszcze.
To dziwne, nie zauważyłem tego problemu. Jednak przeczytaj ten wątek na steam, widać niekorzy gracze maja podobnie.

wmawiał ze to model amg , który w najtańszej wersji jest 400+.
Czy ty nie umiesz napisać chociaż jednego postu bez konfabulacji? Bazowa wersja glc 220 amg line kosztuje obecnie od 275 tysięcy.
https://www.mercedes-benz.pl/passengercars/models/suv/glc/overview.html/amg-line
Ten model glc 220 amg line w lepszej wersji ale z 2023 roku kosztuje dzisiaj 260 tysięcy (salon, przebieg 18000 tysięcy km) wiec jako nowy w 2023 kosztował pewnie właśnie niespełna 300 tysięcy.
https://www.vcentrum.pl/samochod/mercedes-benz-glc-220-d-4-matic-amg-line/
Ale może wiesz, może to twoje alt konto?
No to doszliśmy do meritum. To się nazywa paranoja, sprawdź czy w szafie i pod łóżkiem także nie masz Thora.
Dlaczego znowu kłamiesz tak jak w przypadku piersi indyka
Przecież post powyżej napisałem, że sprawdziłem jego posty dotyczące samochodu. Na stronie 2 tego wątku napisał ze zapłacił za niego niespełna 300 tysięcy za średniej klasy mercedesa płaciłem w 2023 niespełna 300 tysięcy. Do tego osadzajac po wnętrzu i zderzakach nie jest to bieda wersja.
Co do mieszkania, to sam z nim o tym rozmawiałem gdzieś w tym wątku (chodziło o wysokość czynszu za dany metraż i kosztu remontów oraz zaliczek - wspólnota czy spółdzielnia). Miał 2x większe mieszkanie (i czynsz) niż moje, pisał 240 czy 250 metrów wiec znowu mówiąc delikatnie mijasz sie z prawdą. Na Powiślu sa dużo większe mieszkania, jak i w innych dzielnicach. Nie chce mi się już teraz tego szukać gdyż limit czasu na dyskusje o niczym w sumie wyczerpałem i idę grać.

Ponieważ nikt mi nie odpowiedział o jakiego mercedesa chodzi to korzystając z wolnego czasu podczas pobierania Wuchang Fallen Feathers postanowiłem przejrzeć ten wątek samodzielnie.
Jest to normalny mercedes glc 220 Avantgarde lub AMG Line (zderzaki i układ wnętrza odpowiadają) kosztujący w zależności od wyposażenia 270-300 tysięcy złotych a nie jakieś auto za miliony.
Pomimo tego pod każdym ze zdjęć publikowanych przez zanonimizowany1404108 oraz w innych postach tego wątku są zawsze te same osoby - głównie
Weźmy powtarzany - jak sie okazuje w nieskończoność w tym wątku - przez Beneksora zarzut z jego postu 722.8
Wcześniej chciał się popisać jaki to on jest majętny, więc poszedł do komisu i zrobił zdjęcia Mercedesa, a potem zapewniał, że to jego.
Nawet ślepy zauważy ze to nie są zdjęcia z komisu - rożny czas publikacji i rozne miejsca wykonania zdjęć. Wystarczy przeanalizować co widać za oknem, przed samochodem oraz sprawdzić lokalizacje na mapie w samochodzie, którą widać na zdjęciach. Jeśli to jest komis to zabiera ćwierć Polski (od Ostródy po Puck). Zawiść wyżarła co niektórym tutaj mózg i obiektywne spojrzenie.
60 giga do pobrania, pobrałem 81%, przerwałem pobieranie gdyż musiałem wyjść, niedawno wróciłem i zaczyna mi pobierać od początku (co prawda dokupiłem aktualizacje do wersji deluxe za 29 złotych). Ktoś tak miał? Do tego gra pobiera się strasznie wolno, widzę ze muszę uzbroić się w cierpliwość.
Kupiłem, właśnie pobieram. W necie ma dobre opinie a ponieważ podoba mi się bohaterka to zakładam że przygoda będzie fajna.
Sęk w tym, ze koszty życia wystrzeli w górę w latach 2020-2023 najbardziej, potem wzrost cen przyhamował.
Sęk w tym ze ceny w latach 2020-2022 były stabilne, zaczęły rosnąć dopiero od wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. Jest to jednak nieporównywalne z okresem końca 2023 do teraz, gdzie ceny, szczególnie te zależne od państwa, zaczęły rosnąć potwornie. Dokładnie od czasu kiedy rzadzi KO życie zrobiło się tragicznie drogie w Polsce.
Półwysep sie nie liczy, bo tam Kaszubów praktycznie nie ma.
Tu akurat kompletnie mijasz się z prawda. Jak wyżej pisałem na półwyspie spędziłem w tym roku dwa tygodnie, a jeżdżę tam ponad 20 lat. Kaszubów jest większość jeśli chodzi o lokalna społeczność, co gorsza ceny podnoszą za wszystko z roku na rok. Tego lata płaciłem 850 złotych za apartament 2-pokojowy (w zeszłym roku 720). Warunki byly dobre ale znajomi za podobne (i to w domu od strony morza a nie zatoki) płacili 130 złotych mniej (tyle ze w ich wypadku właścicielem domu był lekarz z Warszawy). Podzielam jednak zdanie ze są chciwi, zreszta nawet w polityce na ten temat można przeczytać. Przebijają górali pod tym względem.
Miejscowi Kaszubi dzielą turystów przyjeżdżających na Hel na trzy grupy: masa, klasa i kasa.
tymczasem mówiłem o wzmacniaczu stereo klasy AS Yamahy, który dzisiaj można kupić za mniej niż 20k.
Lol, to ja myślałem ze
w innych wątkach się z niego śmieją.
Tak widziałem tamten wątek. Jeszcze lepszy jak ten, jednak nie porusz żadnych ważnych zagadnień wiec przestałem go odwiedzać.
____
Edit - a o co tak w ogóle z tym samochodem chodzi? To jakiś Mercedes-Maybach SL 680?
Faktycznie jesteś oszustem. Pisałeś, że pierś indyka „obecnie kosztuje 25-30pln. Dokładnie taki sam przedział cenowy co w 2022.” Dalej podałeś za przykład zakup swojej siostry, która kupiła pierś indyka w zgrzewce (w przeciwieństwie do Carrefoura który ma stoiska mięsne) za 31 zeta… nikt normalny tej trucizny nie kupuje z lodówki w sieciówkach, kiedyś dałem jednemu ze swoich kotów i następnego dnia wylądował pod kroplówka. Jeśli kochasz siostrę skieruj ja lepiej do sklepu ze stoiskiem mięsnym, jeśli jej nie stać mogę dopłacić 10 złotych do dobrego jedzenia podaj proszę numer konta, prześle brakującą różnice.
Poważnie? Włożył gpu do piekarnika? Wystarczyło uruchomić stalkera2.