...
Aż taki dobry? Takie zachwyty nad tym serialem może zrobie drugie podejście.
Odpuściłem go po jednym odcinku, ale może spróbuje jeszcze raz.
Nawet nie soft, to ekranizacja na poziomie spektaklu przygotowanego przez szkolne koło teatralne.
Szczerze, to jakoś nie potrafię docenić nic poza odwzorowaniem elementów znanych z gry. Postacie średnio mi podchodzą i cała ta fabularna otoczka też do mnie nie przemawia. Nie jest to złe, ale bez przesady.
W porównaniu do takiego F2-gry to nie ta liga, a serial nie jest nawet w 1/10 pierwowzorem z najstarszych gier tej serii. Tak jak wspomniałeś to tylko otoczka i elementy. Zawarcie gejowskiego związku małżeńskiego i kazanie dorabiać swojej połówce jako męska prostytutka, strzelanie do dzieci, zabawa w handlarza i łowcę niewolników, brud smród i ubóstwo... teraz to nie przejdzie ze względu na poprawność polityczną.
Jedynka była świetna. Na 2 posiedzenia to obejrzałem to i dwójka musi być super. Niech wyjdą wszystkie odcinki to zacznę oglądać.
Najgorsze w tym serialu jest właśnie to że opiera się o F3 i 4, a nie o F1 i 2. Przemoc jest ok, ale humor nie. Brakuje prawdziwie okrutnych i brutalnych scen. Widziałem na końcu pierwszego odcinka, zbiór scen które będą w tym sezonie, np. pokazali Prydwen i Maxsona, pokazali Legionistów. Nie wierzę że taki Legion zostanie dobrze oddany, nigdy nie pokażą ludzi w klatkach z obrożami na szyjach, albo ukrzyżowanych
Tylko, że to F3 i F4 spowodowało, że cała seria i świat są popularne, a nie F1 i F2. Czy to się nam podoba czy nie.
Gdyby nie Fallout 1 i 2 nie mialbys 3 i 4. Skyrim czy Fifa, Call of Duty bija rekordy popularnosci co wcale nie ma pozytywnych skutkow.
Ogladam wlaśnie pierwszą cześć sezonu drugiego, awantura w Novac z grą nic wspólnego poza Novac i dinozaurem, hotel
stoi przy jakimś basenie strzelanina szybkie wyrżniecie ,,fiends” i tyle z Novac.
Ja przed pierwszym sezonem po cichu liczyłem na Black Isle/Interplay, a niestety dostałem Bethesdę. Serial jest spoko, zrobiony z pomysłem, robiący dobry użytek z budżetu. Ale daleko mu to tego niepodrabialnego klimatu dwóch pierwszych gier (i może NV).
A Becia zamiast terwz wydac f3 remaster/remake jakosci Oblivion, to znowu zaprzepascila taka okazje.
Amazon musiał pójść na trudny kompromis. Najpierw zaliczył lekcję po spektakularnej porażce pierścieni żenady, a potem przyglądając się temu, co robi netflix Z Wiedźminem. I tak, jako megakorporacja mogli skupić się na odbiorcach pierwszych Falloutów, którzy na nich zjedli zęby grając dosłownie ze słownikiem w ręku albo pójść w szerszą widownię, którzy ogrywali F4 nie mając jeszcze mutacji, podczas gdy ci, którzy juz jako świadomi gracze wychowani na na F1, 2, BoS mają już 40 + . I moim zdaniem udało im się.
Wszystko jest lepsze niż fallout bethesdy. Serial świetny ale osiagnięcie żadne.
A o co chodzi z Housem w tym serialu? Bo gra go dwóch aktorów. W pierwszym sezonie był inny, teraz jest inny. To są bracia czy jeden podszywa się pod drugiego i będzie chciał przejąć jego biznes? Bo po pierwszym odcinku nie bardzo czaję. A może po prostu zmienili aktora?
Po pierwsze primo to nie jest RPG bethesdy.
Po drugie primo serial jest tragiczny, a w szczególności jego humor.