Black Flag to najlepsza część serii AC!
Chociaż szczerze przyznaję, że w żadną inną część nie zagrałem :D
Black flag to drugi najlepszy asassyn zaraz obok AC 2 dla mnie
Jeśli chodzi o wady, to nie podobało mi się ulepszenie statków, bo nie da się skupić na samym wątku głównym, bo twój statek nie dawał sobie rady w walce z innymi statkami, strasznie to wyrywało z rozgrywki
No i szkoda ze praktycznie Edward miał mało wspólnego z asassynami
No i niestety watek teraźniejszy strasznie ssie w black flagu
Kocham Black Flag i uważam, że (zwłaszcza później gdy 100% zajmujemy się piractwem) to najlepsza część AC. Ale niestety wróciłem po latach i odbiłem się po pierwszych trzech biegach za spier****jącymi szantami. Przypomniałem sobie jakie to było wkurzające i mam nadzieję, że z Remaku zostanie to całkowicie wycięte, a szanty będzie się zbierać normalnie.
Black Flag to ostatnia część w jaką grałem z serii AC. Tak do właśnie do niej wszystkie ograłem. Miałem parę razy wrócić do serii przy premierze Odyssey czy Valhalla, ale jakoś nie miałem większego pociągu do tego.
Dla mnie to zawsze były przygodowe gry akcji i tak grało się w nie najlepiej. Skręcenie w stronę Wieśka i zmiana systemu walki na taki "średni" jak się okazuje było błędem. Dobrze, że wracają do korzeni. :)
Dla mnie Black Flag to przede wszystkim klimat - czuć morze, czuć żar lejący się z nieba, niesamowicie dobrze się w tych okolicznościach eksploruje. Reszta zestarzała się mocno, a była już drugiej świeżości w okolicach premiery i bardzo fajnie, że remake to trochę naprawi, a klimat (mam nadzieję) będzie bez zmian.
Black Flag to akurat ma bardzo mało wspólnego z serią AC, to bardzo dobra gra o piratach ale bardzo słaby Asasyn.