Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie?

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
07.02.2026 13:04
norfik
1
odpowiedz
norfik
7
Centurion

Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie?

Pytam bo mi starcza do 500 zł.
A jak jest to u was? Czy 500 zł to czasem nie za dużo? Mowa o singlu.

post wyedytowany przez norfik 2026-02-07 13:05:26
07.02.2026 13:15
Bukary
1.1
Bukary
245
Legend

500-600 zł to jest raczej normalna kwota, jeśli chodzi o w miarę zdrową (i sezonową, czyli tańszą w danym momencie) żywność. Jeśli w tej kwocie zawierają się też np. słodycze czy posiłki na mieście, to bym powiedział, że 500 zł to niezbyt dużo (albo sporo w tym gównianego żarcia).

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 13:17:34
07.02.2026 13:46
Maverick0069
1.2
Maverick0069
117
THIS IS THE YEAR
Image

3 tysiące miesięcznie średnia z 12 miesięcy 2025.
5 domowników i pies:)
Styczeń 2026 -->

post wyedytowany przez Maverick0069 2026-02-07 13:48:46
07.02.2026 13:55
1.3
Themeth_NPC
1
Chorąży

Maverick0069 Wychodzi 600 zł na jedną osobę, a wliczając psa to też będzie jakieś 500zł

07.02.2026 13:11
CoByByłoGdyby
2
odpowiedz
CoByByłoGdyby
7
Chorąży
07.02.2026 13:19
Viti
3
odpowiedz
Viti
289
Dziadek Pterodaktyl

U mnie w zeszły roku średnia była 1012 zł.

07.02.2026 13:19
mirko81
4
odpowiedz
mirko81
86
amd platform

Za rodzinę tyle co obecnie wart 32 GB RAM DDR5.

post wyedytowany przez mirko81 2026-02-07 13:20:41
07.02.2026 13:20
5
odpowiedz
FrankerZ
104
Generał

300 zł

07.02.2026 13:32
PersonifikacjaCienia
6
odpowiedz
PersonifikacjaCienia
37
Brat

Trudno to policzyć dokładnie, ale z prostego przeliczenia, na jedną osobę, średnio to jakieś 600-750 PLN.

Także 500 zł na miesiąc to zdecydowanie nie jest dużo.

07.02.2026 13:33
Wrzesień
👍
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wrzesień
78
Idiot Doom Spiral

Protip: Jak zalejesz żołądek dużą ilością piwa, to wtedy będziesz mniej głodny i mniej wydasz na jedzenie.

07.02.2026 13:57
7.1
Themeth_NPC
1
Chorąży

Ale już nie koniecznie będziesz szczuplejszy

07.02.2026 14:05
Wrzesień
7.2
Wrzesień
78
Idiot Doom Spiral

Od jedzenia też nie będziesz szczuplejszy.

07.02.2026 14:11
7.3
Themeth_NPC
1
Chorąży

No tak, ale weź pod uwagę, że samym piwzgiem jedzenia nie zastąpisz. A w dłuższej perspektywie to właśnie od piwa będziesz bardziej beczkowaty - taki proces. Zależy co się je, ale rozumiem, że to ma być żart xd

07.02.2026 13:36
grish_em_all
8
odpowiedz
grish_em_all
261
Grish

Absolutnie nie jest dużo. Ja aż z ciekawości podliczyłem swój ostatni miesiąc, gdzie kupowałem dość oszczędnie i wyszło mi 402zł. Zatem bez zbytniego oglądania się na obniżki i promocje, oraz przy jakichś zachciankach raz na jakiś czas, 500zł to absolutnie normalna kwota.

07.02.2026 13:40
Dark Crow
9
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dark Crow
151
Old Mans Child

500 zł na miesiąc na głowę? czyli 16 zł z hakiem dziennie? Nie mówię nie, ale rzućcie okiem czy aby na pewno dobrze podsumowaliście.

U mnie ok 60 zł dziennie: na jedzenie, picie czyli w skali miesiąca1800 (jednoosobowe gospodarstwo domowe).

wrzesień, w tych 16 zł to nawet piwa nie będzie w stanie kupić :D

post wyedytowany przez Dark Crow 2026-02-07 13:41:04
07.02.2026 14:19
Bukary
9.1
1
Bukary
245
Legend
Image

Dark Crow

Dobrze podsumowałem. U mnie miesięcznie (teraz dwie osoby) to ok. 1200 zł (z okazyjnymi "zachciankami").

Przykładowy dzień: śniadanie (owsianka czy omlet z owocami, jakimś skyrem itp.), drugie śniadanie (jakiś baton proteinowy, owoce, surowa marchewka), obiad (mięso, warzywa / sałatka, ryż / kasza / makaron), jakiś drobny podwieczorek (np. przekąska w stylu orzechy), kolacja (np. ryby, sery, jakieś pieczywo, sałata itp.). Menu się zmienia niemal codziennie (czasem jest bardziej wegańskie, czasem dochodzi np. zupa-krem, jakiś koktajl z owoców czy warzyw itp.). Tylko śniadania podobne.

Nie wliczam w kwotę wypadów do restauracji (średnio dwa razy w miesiącu), alkoholu (rzadko coś kupuję w sklepie, uwielbiam nalewki domowej roboty) i suplementów (jak ćwiczę, wpada jakieś białko itp.). Ale wliczam już np. zamówienie pizzy (średnio raz w miesiącu) czy odrobinę słodyczy (w tym własne wypieki).

Zakupy robimy zazwyczaj dwa razy w miesiącu (chyba że jest jakaś nagła potrzeba). Głównie Lidl, Biedronka lub Kaufland. Do koszyka wrzucamy często "stały zestaw" produktów plus sezonowe owoce / warzywa. Raczej nie kupujemy żadnych słodkich napojów czy soków. Białe pieczywo - bardzo rzadko.

Moja luba czasem sobie pstryka fotki tego, co robi lub zrobiła. Załączam zupę dyniową "w produkcji" (będzie na obiad), placuszki bananowe (śniadanie), tortillę (zazwyczaj na kolację) i pstrąga (obiad). To ona jest tym czarodziejem w kuchni, dzięki któremu takie smakołyki da się robić w ramach 1200 zł miesięcznie.

BTW, jak wiele, wiele lat temu wrzucałem na ruszt sporo śmieciowego, przetworzonego jedzenia (np. gotowe dania, ciastka, batony, kremy do smarowania, tony białego pieczywa, burgery, słodkie soki owocowe itp.), to płaciłem znacznie więcej, a jadłem chyba mniej i na pewno gorzej.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 14:49:45
07.02.2026 15:21
😉
9.2
Themeth_NPC
1
Chorąży

Ale sobie dogadzają te Bukary ;)

08.02.2026 00:29
CoByByłoGdyby
9.3
CoByByłoGdyby
7
Chorąży

Bukary jej ale to wygląda świetnie. Niech założy bloga/insta/YouTube/tiktoka a najlepiej wszystko na raz. Mojego suba ma od startu ;)

07.02.2026 13:42
mgr. Kuba
10
odpowiedz
mgr. Kuba
169
-

Ciężko stwierdzić no ale ze dwa/trzy razy w tygodniu jestem w sklepie i lekko idzie 150zł. Raz na jakiś czas coś zamówię.
A nie jestem jedynym uzupełniaczem lodówki.
Ale też mam ostatnio straszny revenge na cukier, rzucanie palenia i alko dało taki skutek że na drugie mam Milka a na trzecie Kinder Bueno. Plus nie pije wody. Plus no jest pies i kot w domu.

500zł to mało ale na pewno się da przeżyć za 15zł dziennie. Problem w tym że w ostatnio trochę nam ceny podskoczyły i raczej wątpię żeby to była jakkolwiek "ciekawa" dieta.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-02-07 13:42:36
07.02.2026 13:53
elathir
11
odpowiedz
elathir
119
Czymże jest nuda?

Trójka domowników, około trzech tysięcy miesięcznie wyjdzie średnio (liczę same zakupy spożywcze, bez knajp i kosztów energii). Zależy od miesiąca i co jest dostępne i za ile

Tylko tutaj pojawia się dość ważne pytanie, zależy gdzie się mieszka. Ceny artykułów spożywczych w dużych miastach są spokojnie o 1/3 wyższe niż w mniejszych miejscowościach na prowinicji.

post wyedytowany przez elathir 2026-02-07 17:52:51
07.02.2026 14:01
12
odpowiedz
Themeth_NPC
1
Chorąży

700 złociszy miesięcznie, wychodzi jakieś 23zł dziennie

07.02.2026 14:03
Slasher11
13
odpowiedz
Slasher11
205
Legend

Myślałem że wydaje mało bo ok 900zl kupując na promkach a tu są przypadki ze 500 :O

07.02.2026 14:03
Megera_
14
2
odpowiedz
Megera_
159
Furia

A wystarczyłoby przejść na Czokoszoki...

07.02.2026 14:10
Kasrkin
15
odpowiedz
Kasrkin
15
Generał

700-1000 PLN. Zależy ile razy w miesiącu wychodzimy do knajpy. Ceny w restauracjach odleciały w kosmos, więc mamy tylko kilka wybranych (na całe miasto), gdzie można zjeść bardzo dobrze i w rozsądnych pieniądzach, ale i tak z powodu cen w gastro wychodzimy rzadko, może 1-2 w miesiącu. Bez wyjść do knajpy będzie 700-850 na osobę, ale w zasadzie siedzę głównie na HO więc gotuję w domu co wychodzi dość tanio. Niestety, przez olbrzymią inflację z lat 2018-2023 ceny wywaliło w górę i na pewno nie wrócą do poprzedniego poziomu.

07.02.2026 14:15
ExtremeMetalFan
16
odpowiedz
ExtremeMetalFan
64
Konsul

Zauważyliście że masło mocno staniało ostatnio.

post wyedytowany przez ExtremeMetalFan 2026-02-07 14:15:54
07.02.2026 14:25
Bociek69
17
1
odpowiedz
Bociek69
60
Byle do Wiosny

Groch z kapusta kiszona. Zajebiste makro: bialko/witaminy i mozna zejsc do 200zl miesiecznie.

Gdyby trzeba zaprojektowac jeden posilek gdzie cala ludzkosc miala by przetrwac po apokalipsie to bylby to wlasnie groch z kapusta.

post wyedytowany przez Bociek69 2026-02-07 14:25:31
07.02.2026 15:11
Soulcatcher
18
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Soulcatcher
290
Crimson Desert

Premium VIP

500 miesięcznie to średnio 17 zł dziennie, to bardzo mało.
Skromny obiad bez ekstrawagancji, przygotowany samodzielnie, a gdzie reszta?
A jak chcecie sobie np. Pomarańcze kupić to nie jecie przez jeden dzień?
Przecież to się nie spina w normalną zdrową dietę.

W szpitalach jest około 20 zł dzienie i płaczą że za mało i żeby było dobrze to dzisiaj musi być między 30 i 40 złotych dziennie, czyli min. 1000 zł miesięcznie.

07.02.2026 17:44
Bukary
18.1
Bukary
245
Legend

W szpitalach jest około 20 zł dzienie i płaczą że za mało

Koszt jedzenia w szpitalu to nie same produkty (a o tym mówimy). Do tego dochodzą duże koszty energii, robocizna itp.

Nie jest sztuką wydać dużo na jedzenie. Sztuka jest wydać tyle, ile trzeba, żeby zjeść smacznie, pożywnie i zdrowo. ;)

07.02.2026 15:16
Hoora
19
odpowiedz
Hoora
151
Trust but verify

Około 500 zł - 130-140 zł tygodniowo. Nic specjalnego: owoce, kasza, mleko bez laktozy, granola, mięso, podroby. Dużo nie wydaję, porcje jem normalne, a najedzony jestem - to najważniejsze :)

07.02.2026 15:18
NewGravedigger
20
2
odpowiedz
9 odpowiedzi
NewGravedigger
205
spokooj grabarza

Via Tenor

Gdzie jest alex, gdy jest potrzebny :(

Dowiedziałbyś się, że normalnym jest wydawanie co najmniej 500 zł dziennie.

Dzizas, teraz patrzę na to, że sporo osób podaje te 500 zł. Gdybyście w sądzie na sprawie alimentacyjnej twierdzili, że wydajecie na dziecko 17 zł dziennie to sędzia by was śmiechem zabiła. Spytajcie się żony ile wydaje na jedzenie. Bukary, a jeśli Ci kohabitantka mówi, że wydaje dziennie po 16 zł na osobę jedząc skyr, batony proteinowe i ryby to albo mówi Ci bzdury albo źle słyszysz albo oboje jesteście karłami.

Ale fotki ładne, zakładam że jakiegoś insta ma

post wyedytowany przez NewGravedigger 2026-02-07 15:26:16
07.02.2026 15:23
ziomuje
20.1
ziomuje
35
START

na szczescie kobietki sobie nie zaluja

07.02.2026 15:54
Widzący
😂
20.2
Widzący
258
Legend

500,- zł dziennie!? To chyba na osobę, nie zaniżaj Alexa.

07.02.2026 17:38
Bukary
20.3
Bukary
245
Legend

Bukary, a jeśli Ci kohabitantka mówi, że wydaje dziennie po 16 zł na osobę jedząc skyr, batony proteinowe i ryby to albo mówi Ci bzdury albo źle słyszysz albo oboje jesteście karłami.

Bzdury? :) Dokładnie tyle wydajemy. Nie mam powodu, żeby "ściemniać". Zawsze robimy zakupy razem (raz na dwa tygodnie), a przy kasie nie znikam magicznie i nie tracę wzroku. Średnia to ok. 1200 zł miesięcznie. Czasem mniej, czasem więcej, bo niektóre raz kupione produkty (płatki, olej, mąka, makaron itp.) starczą na dłużej. W zimie korzystamy z zamrożonych owoców, które były kupione taniej latem. Dzisiaj np. jedliśmy dynię kupioną jeszcze w listopadzie (i przechowywaną w chłodnym pomieszczeniu). Mamy dwa krzaczki porzeczek w ogrodzie, więc dziesięć słoików dżemu na zimę sami "produkujemy", co jest idealnym dodatkiem do omleta bądź owsianki. Latem mamy też własną sałatę i własne pomidory. Jedyny potrzebny "produkt", który możemy często wykreślić z liksty zakupów, to jajka (kury teściów nas zazwyczaj "zaopatrują"). BTW, karłami raczej nie jesteśmy.

Dla przykładu dzisiejsze śniadanie:
- placuszki owsiano-bananowe z jogurtem greckim i prażonymi jabłkami z cynamonem (koszt to jeden banan, 2 jajka, pół szklanki płatków owsianych, jedno jabłko, jeden jogurt i pół łyżki masła, czyli w sumie ok. 5-6 zł na dwie osoby).

A inne przykładowe śniadanie z tego tygodnia to pieczony serniczek z borówkami (na 2 osoby: kostka twarogu, 2 jajka, pół szklanki wiórków kokosowych, łyżka cukru i garść borówek z zamrażarkowych zapasów). Koszt produktów policz sobie sam. :)

A np. obiad ze zdjęcia: pstrąg na spaghetti z cukinii (porcja na 2 osoby: pstrąg - 13 zł, 1 cukinia - 3 zł w sezonie, własne pomidorki i własne zioła).

Wystarczy sobie dobrze zaplanować menu i robić zakupy z głową (promocje itp.). Wiele zależy też od zapotrzebowania kalorycznego. Jak ktoś potrzebuje mnóstwa kalorii (bo jest wielki, ćwiczy, pracuje intensywnie fizycznie itp.), to koszty pójdą w górę. Oczywiście, czasem dziennie wydaje się więcej na żarcie niż np. 20 zł na osobę, dlatego mówimy o "średnich wartościach". Pamiętaj też, że u nas w menu rzadko pojawia się "klasyczna" kanapka z serem, szynką i ogórkiem, która jest wbrew pozorom dosyć droga (biały chleb, wędliny, obecnie drogi ogórek i reszta). No i nie jestem osobą, która np. wpierniczy do obiadu całą paczkę frytek. ;)

Właśnie sobie z druga połówką jeszcze przegadałem całą kwestię. Ok. 1200 zł miesięcznie (sam koszt produktów) nam wychodzi. Nie inaczej. A posiłki są pożywne i smaczne. Jak zaszalejemy ze słodyczami, to może 100 zł więcej. Wiosną dochodzi jeszcze ewentualnie koszt sadzonek (warzywa typu sałata i pomidory, owoce typu borówki i porzeczki, zioła), czyli ok. 150 zł, ale jak się o rośliny dba, to potem jest z czego wybierać w zamrażarce. Wszystko to z perspektywy osoby, która mieszka na wsi, bo w bloku nie miałbym pewnie takiej możliwości "optymalizacji" latem.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 17:56:11
07.02.2026 17:49
elathir
20.4
elathir
119
Czymże jest nuda?

Pamiętajcie tylko o jednej istotnej sprawie, dużo zależy gdzie się mieszka. Z tego co pamiętam Bukary mieszka w mniejszej miejscowości na Podhalu, tam są zupełnie inne ceny niż w takiej Warszawie, Krakowie czy Gdańsku.

I tak, część produktów jak te pakowane, markowe, słodycze itd. będzie miała wszędzie te same cany ale warzywa czy mięso potrafią mieć zupełnie inne, różnica spokojnie potrafi wynosić 1/3.

Mam znajomych na mazurach, na zakupy na które oni wydają nieco ponad 600zł ja w Gdańsku musiałbym wydać niemal 900zł.

A to już pomijając własny ogródek.

post wyedytowany przez elathir 2026-02-07 17:51:51
07.02.2026 17:52
Bukary
20.5
Bukary
245
Legend

Pamiętajcie tylko o jednej istotnej sprawie, dużo zależy gdzie się mieszka.

To prawda. Choć praktycznie wszystkie zakupy robimy, jak pisałem, w sieciówkach. Nie wiem, czy tam ceny różnią się w zależności od regionu.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 17:53:03
07.02.2026 17:53
elathir
20.6
elathir
119
Czymże jest nuda?

W Biedronce się różnią i to zauważalnie. Oczywiście wiele produktów ma stale ceny, ale ceny mięsa, warzyw i owoców są inne. Podobnie w wypadku niektórych wędlin nie markowych, są na przykład dostępne tańsze zamienniki. Do tego potrafią być inne promocje itd.

Właśnie porównywaliśmy kiedyś paragony z mazur i Gdańska i wyszły zauważalne różnice, oba z biedry.

Nawet Lidl się kiedyś reklamował tym, ze w przeciwieństwie do biedry mają wszędzie takie same ceny (tylko, ze Lidle na wsiach to bardzo zadki widok).

post wyedytowany przez elathir 2026-02-07 17:56:10
07.02.2026 17:54
Widzący
😊
20.7
Widzący
258
Legend

Uczciwie powiem, że nie wiem ile wydajemy na jedzenie. Jest to dla nas bez znaczenia, dwie osoby z przyzwoitym dochodem dysponowanym, ze wszystkimi potrzebnymi (mieszkanie, samochody) rzeczami, bez kredytów. Nie mam potrzeby stosować ograniczeń, tylko zdrowy rozsądek.

07.02.2026 17:55
Bukary
20.8
Bukary
245
Legend

W Biedronce się różnią i to zauważalnie.

Muszę to kiedyś z ciekawości sprawdzić. Zwłaszcza że Podhale to region turystyczny, gdzie ceny są raczej wysokie. Nie bez powodu jednak powtarza się (a propos mojej profesji), że nauczyciel w mieście ma problem, żeby utrzymać się z pensji, ale na wsi już jakoś sobie daje radę. ;)

BTW, na zakupy zawsze jeżdżę (specjalnie) do pobliskiego miasta, dlatego właśnie robię większe zapasy dwa razy w miesiącu, a nie zaopatruję się codziennie. Wychodzi to dużo taniej niż częste zakupy w wiejskich marketach. Niestety, na wsi nie ma również u mnie Biedronki. :(

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 18:04:10
07.02.2026 18:07
NewGravedigger
20.9
2
NewGravedigger
205
spokooj grabarza

Kurcze no nie chcę się kłócić, bo specjalistą nie jestem ale za cholerę mi to nie pasuje

Po pierwsze - pstrąg kosztuje 30 zł za kg. Jeśli jesz te 200g to już masz 6 zł.

Po drugie kalorie - te placuszki jak to nazwałeś to mają ze 300 kal na osobę. PStrąg z cukinią ze 400. A gdzie pozostałe 1500?

Gdzie kawa, czy inne napoje? Nie mówiąc już o słodyczach. Batony proteinowe to 5 zł sztuka.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2026-02-07 19:56:19
07.02.2026 16:15
Szlugi12
21
odpowiedz
1 odpowiedź
Szlugi12
130
BABYMETAL
Image

To i tak mało wydajecie jakoś, mi wyjdzie miesięcznie z 900 zł jeśli chodzi o żarcie samotnie, ale ja lubie zjeść i dużo jem hehe.
Dieta czokoszokowa w 2015 a 2021 - >

post wyedytowany przez Szlugi12 2026-02-07 16:17:58
07.02.2026 18:18
😱
21.1
Themeth_NPC
1
Chorąży

Coś dużo pochłaniasz tych czokoszoków

07.02.2026 16:15
22
odpowiedz
5 odpowiedzi
Halabarda Geralta
29
Konsul

500 złotych na miesiąc to jest niemożliwe jedząc nawet największy syf.

Nie licząc cen energii wyszło mi 1500 na osobę za same obiady (liczę koszt tylko domowych dań). Dziennie zjadam jedną dużą porcję pstrąga lub halibuta lub soli lub dorsza lub mintaja lub tuńczyka lub krewetek lub małży (zwykłych lub nowozelandzkich). Do tego dochodzi ryż lub makaron (czarny do krewetek do ryb ryż a małże same) oraz warzywa i / lub owoce. Nie wliczam kosztu wina ale doliczam kawę lub herbatę. Średnio za jeden obiad dla jednej osoby wychodzi mi 50 złotych dziennie. Czasem dla odmiany zjem wołowinę z ziemniakami i duszonymi warzywami ale koszt plus minus pozostaje ten sam (nieco taniej mięso ale więcej na warzywa w których najdroższe są papryka i pomidory).

Koszt śniadania (kawa zbożowa na mleku, 3 jajka, sałatka z tuńczyka w puszce i groszku konserwowego oraz kiszonego ogórka plus jasne pieczywo i szczypiorek oraz pomidor i dwa lub trzy plastry żółtego sera) to jakieś 12 -15 złotych.

Kolacji nie jem w ogóle tak jak ciast chipsów rogalików czy innych croissantów. Napojów gazowanych i niegazowanych nie spożywam (w ich miejsce piję wino i wódkę).

Średnio wychodzi mi więc 60-65 zeta za samo jedzenie i kawę / herbatę dziennie nie wliczając kosztów przygotowania. Oczywiście bez alkoholu który w przeliczeniu na dzień kosztuje z 30-40 złotych najmniej.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-02-07 22:36:34
07.02.2026 16:19
Szlugi12
22.1
Szlugi12
130
BABYMETAL

Też mi się wydaje że małe wartości coś podają, przed robotą rano trzeba sobie sniadanie kupić, potem po robocie wracasz obiad, no chyba że ktoś je suchy chleb.

07.02.2026 16:21
NewGravedigger
22.2
1
NewGravedigger
205
spokooj grabarza

Dziennie zjadam jedną dużą porcję pstrąga lub halibuta lub soli lub dorsza lub mintaja lub tuńczyka lub krewetek

na horyzoncie zatrucie rtęcią.

07.02.2026 16:33
HETRIX22
22.3
HETRIX22
219
PLEBS

na horyzoncie zatrucie rtęcią.
Bez kitu jest nawet specjalna nazwa na zatrucie rtecią robaków, którzy oprócz normalnych owoców i warzyw żarli ryby na potęgę. Spodziewaj się wypadania włosów i kiepskiej kondycji skóry

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-02-07 16:37:10
07.02.2026 16:41
22.4
Themeth_NPC
1
Chorąży

No bez kitu. Że o alkoholu zamiast normalnego picia nie wspominamy

07.02.2026 16:57
22.5
Halabarda Geralta
29
Konsul

Także uważam że 500 zlotych to nawet nie starczy na obiady z wysoko-przetworzonych mięs. Jesli ktoś jest jaroszem i żywi się serami oraz warzywami i owocami to tym bardziej nie zmieści się w tym budżecie.

na horyzoncie zatrucie rtęcią.

Z gatunków które wymieniłem jedynie tuńczyk podlega wysokiej bioakumulacji rtęci. Prym wiodą duże i/lub dlugo żyjące osobniki takie jak miecznik rekin szczupak makrela okoń węgorz sandacz czy panga.

Pstrąg halibut mintaj i dorsz grenlandzki posiadają bardzo niskie stężenie (do tego pstrąg jest na ogół hodowlany i często pozbawiony toksycznej metylortęci). Przepisy UE dla większości ryb dopuszczają stężenie wynoszące 05 mg/kg a dla ryb drapieżnych do 1 mg/kg.

W każdym jedzeniu (mięsie czy zbożach) znajdziesz mniejsze lub większe stężenie takich czy innych metali ciężkich.

Bez kitu jest nawet specjalna nazwa na zatrucie rtecią robaków,

O jakich robakach mówisz? U mnie nie jest to możliwe gdyż żaden nie wytrzymałby stężenia alkoholu w moim organizmie.

Spodziewaj się wypadania włosów i kiepskiej kondycji skóry

To nie Fallout. Nawet jeśli to zostanę ghoulem :(

Edit:

No bez kitu. Że o alkoholu zamiast normalnego picia nie wspominamy

Alkohol to także produkt spożywczy. Nie wyobrażam sobie obiadu z ryb czy owoców morza bez wina i wołowiny bez wódki.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-02-07 17:03:39
07.02.2026 17:01
DexteR_66
😂
23
odpowiedz
3 odpowiedzi
DexteR_66
17
Generał

Premium VIP

Ludzie się tłumaczą co jedzą i za ile. Piękny wątek. Tak, tak - to forum dyskusyjne, ale i tak śmiesznie to wygląda.

07.02.2026 18:00
NewGravedigger
23.1
6
NewGravedigger
205
spokooj grabarza

Typek kupuje premium na ledwo żyjącym forum. Tak, tak, to jego kasa ale i tak to śmiesznie wygląda.

07.02.2026 19:28
Cuksol
23.2
2
Cuksol
9
Chorąży

Ludzie się tłumaczą co jedzą i za ile. Piękny wątek. Tak, tak - to forum dyskusyjne, ale i tak śmiesznie to wygląda.

,,Jeśli nie chcecie tego robić, wasza działalność nie ma sensu"

07.02.2026 20:53
DexteR_66
😱
23.3
DexteR_66
17
Generał

Premium VIP

NewGravedigger

No więc jest wesoło, gdzie wady?

07.02.2026 17:46
aope
24
odpowiedz
aope
214
Corporate Occult

Ok. 4k miesięcznie (czasem trochę więcej czasem trochę mniej) na 3 osoby nie wliczając jedzenia na mieście. Do tej kwoty nie zaliczam obiadów w pn-pt (na mieście). Generalnie średnio całościowo za jedzenie domowe + na mieście ok. 6-6.5k miesięcznie. Warszawa.

post wyedytowany przez aope 2026-02-07 17:51:09
07.02.2026 18:08
Herr Pietrus
25
odpowiedz
Herr Pietrus
241
Jestę Grifterę

Jakieś 700-900 zł, i są to IMHO naprawdę skromne zakupy
Gdybym miał bardziej wyszukaną dietę albo pozwalał sobie na więcej szaleństw, musiałbym wydawać znacznie wyższe kwoty.

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-02-07 18:22:53
07.02.2026 18:19
TerleckiFalcon
26
odpowiedz
TerleckiFalcon
25
Konsul

około 1500-2k

07.02.2026 18:20
Megera_
27
odpowiedz
Megera_
159
Furia

Ale się śliczna przekrojówka zrobiła :)

Śmieszki śmieszkami, ale niektórzy to chyba moooocno odlecieli od "statystycznego obywatela" (a jeśli to prawda, to na zdrowie tych homarów :) )
OFC wszystko zależy od a) ile jest gęb do wykarmienia, b) jakiej wielkości miejscowość, c) czy wolimy na mieście, czy samemu. A te zmienne potrafią być w naprawdę szerokich widełkach :)

Mnie z różnych statystyk wychodzi i tak co miesiąc 600-700zł/os. (wliczając fanaberie, zachcianki etc). Ale gdybym nie lubiła gotować, to kwoty na pewno by się podwoiły..

...teraz zrób ktoś mądry wykres w excelu, jak to faktycznie wygląda ;)

07.02.2026 19:37
Arxel
28
odpowiedz
Arxel
243
Kostka Rubika

Obecnie
6 494,63zł za 89 dni kateringu, co daje 72,97/dzień | 2189/msc
Dieta specjalistyczna FODMAP 3 posiłki do wyboru ~2100kcal/dzień

Zanim ktoś zacznie hejtować - pamiętajcie - doliczcie czas spędzony na zakupy, paliwo, czas na gotowanie, zmywanie itd. ;-)
Ludzie często tego nie biorą pod uwagę

Kiedyś byłem na tańszej diecie, wyższa kaloryka i wychodziło bodajże 1750/msc ale po zmianach menu odpadli z gry

post wyedytowany przez Arxel 2026-02-07 19:37:43
07.02.2026 19:39
Sir klesk
29
odpowiedz
1 odpowiedź
Sir klesk
272
...ślady jak sanek płoza

Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie?

Wlasnie sie dowiedzialem, ze zdecydowanie za duzo.

Nie wiem jak ludzie to robia, ze mieszcza sie w 16zl dziennie ale zazdroszcze umiejetnosci zarzadzania budzetem. U mnie wychodzi roznie ale okolo 30-50zl na dzien, bez wliczania jakichs mniej regularnych zakupow typu oliwa, kawa czy glupia zgrzewka wody. :/ Musze przemyslec swoje postepowanie.

post wyedytowany przez Sir klesk 2026-02-07 19:40:51
07.02.2026 20:08
Soulcatcher
29.1
Soulcatcher
290
Crimson Desert

Premium VIP

Nie wydaje mi się żeby 16zł dziennie było możliwe, twoja kwota wydaje się bardziej prawdopodobna i wcale nie jest przesadzona.

07.02.2026 20:21
mohenjodaro
30
odpowiedz
3 odpowiedzi
mohenjodaro
130
Mieszkaniec Beregostu

Kilka tysięcy (zakupy, głównie dowóz + jedzenie w dowozie), trzyosobowa rodzina, Warszawa. Próbowałem to jakoś optymalizować i wydaje mi się, że partnerka za dużo wydaje, ale jak sprawdzam rachunki, to naprawdę nie bardzo jest z czego ścinać

07.02.2026 22:13
Szlugi12
30.1
5
Szlugi12
130
BABYMETAL

Via Tenor

wydaje mi się, że partnerka za dużo wydaje

Jak kobita za dużo wydaje, to waliza za drzwi.

post wyedytowany przez Szlugi12 2026-02-07 22:13:54
07.02.2026 22:42
Megera_
30.2
Megera_
159
Furia

Hyhyhy. Alez samiec alfa się objawił :) ja mam na to krótka ripostę - "chyba twoja" ta walizka.

07.02.2026 23:57
😜
30.3
2
Halabarda Geralta
29
Konsul

Alez samiec alfa się objawił :)

Powiedziała RB przedstawiająca „zalety” typowej ikrzycy.

07.02.2026 22:21
maly_17a
😃
31
odpowiedz
4 odpowiedzi
maly_17a
177
Senator

No takie 16zł dziennie od osoby, to mi zalatuje lekką patologią. Jakiś chleb ze smalcem, pasztetem, salcesonem i najtańszą wędliną? Kilo zimnioków i korpus? :D Czy moze jak taki mój znajomy Zbysiu, twarogu sernikowego nakupił, bo sie data zblizała i był na przecenie po 2zł i wpier*alał tylko to, jak Łysack czokoszki? I uprzedzając pytania, to nie jest żul, normalnie rok w rok pracuje 8h, alkohol moze pil kilkanascie lat temu.

A co do tematu: nie liczę, bo jestem na lekkiej diecie (szczupły szczypior, ale lekkie problemy zdrowotne), nie mogę jeść wszystkiego. Jeżeli bym patrzył na to, ze wołowina jest za droga, nie kupię sobie awokado, ani borówki, to bym chyba zapadł w jakąś depresję. Za to nie palę i nie piję, podobnie jak moja druga połówka, mogę sobie pozwolic zjesc troche jak czlowiek.

07.02.2026 22:45
Bukary
😂
31.1
Bukary
245
Legend

Jakiś chleb ze smalcem, pasztetem, salcesonem i najtańszą wędliną? Kilo zimnioków i korpus?

Wychodzi na to, że podobnie jak Megera (ona - ok. 600-700 zł, ja - ok. 600 zł) jem "chleb z salcesonem" oraz "zimnioki i korpus". Patologia żywieniowa. Zdjęcia tych marnych posiłków zamieściłem wyżej. :)

07.02.2026 22:54
Megera_
31.2
Megera_
159
Furia

Bukary
Chyba już stąd wyjdźmy, bo powoli pretendujemy na biedaków co tylko chleb ze smalcem ;)

07.02.2026 23:02
Widzący
😍
31.3
1
Widzący
258
Legend

Ale chleb ze smalcem i skwarkami to pycha jest, a jak dorzucić kiszonego ogóreczka to już całkiem cudo!

07.02.2026 23:36
Megera_
31.4
Megera_
159
Furia

Widzący
i paradoksalnie, dobry chleb z dobrym smalcem i w dodatku z ogórasem, wcale nie jest tani! ;)

08.02.2026 00:02
Soulcatcher
32
odpowiedz
5 odpowiedzi
Soulcatcher
290
Crimson Desert

Premium VIP

Zaczynam mieć wrażenie że różnice mogą też wynikać z wielkości miejscowości gdzie się żyje i gdzie się te zakupy robi.

W końcu ten chleb ze smalcem może być za kilkanaście złotych za mały bochenek, a smalec za 70 zł za kilogram.

Napiszę to jeszcze raz, wydaje mi się że wielu z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić jak by wyglądała dieta za 16 zł dziennie, dzień w dzień przez miesiąc. Naprawdę bardzo biednie.

W Krakowie jak źle trafisz, to 16 zł to kawa kosztuje.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2026-02-08 00:09:57
08.02.2026 00:30
Megera_
32.1
Megera_
159
Furia

Soulcatcher
a teraz to co próbujesz udowodnić, że nie wszyscy mieszkamy w Krakowie? :)

08.02.2026 01:26
Soulcatcher
32.2
Soulcatcher
290
Crimson Desert

Premium VIP

Magera_ czytam co piszecie i naszła mnie taka myśl że trudno jest ustalić prawdziwą dla każdego kwotę jeżeli kupujemy produkty w miastach różnej wielkości że względu na różne ceny.
Ja mam np. możliwość porównania cen warzyw w Krakowie i Nowym Sączu i różnice są spore.

08.02.2026 01:43
aope
32.3
1
aope
214
Corporate Occult

Różnice wynikają raczej z tego co się zjada. Można kupować wielkie paki „wędliny” z zawartością mięsa na poziomie 60 proc. za „grosze” jednak takie, które mają tego mięsa 95+ proc. kosztują często 2 razy tyle albo i więcej. Parówki w markecie pakowane w wielkie torby z zawartością mięsa na poziomie 40-50 proc. kosztują i 3 razy mniej od takich, które tego mięsa mają 90+ proc. I można tak długo. Jak ktoś pisze o dziennej porcji jedzenia w okolicach 20 PLN to ja mu odpowiem, że głupie pierogi które nie są totalnym syfem kosztują w Warszawie w okolicach 25 PLN za pół kilo. A gdzie śniadanie, gdzie kolacja, gdzie warzywa, owoce, pieczywo, masło, etc. Oczywiście można kupić - tak jak wędlinę jw - mrożone kilo pierogów za 14 PLN ze składem takim że się rzygać chce. Jak ktoś nie chce jeść totalnego syfu i chce te minimum 3 pełnoprawne posiłki dziennie to NIEMOŻLIWYM jest zejść poniżej tych 40-50 PLN dziennie za osobę.

post wyedytowany przez aope 2026-02-08 01:45:55
08.02.2026 02:32
Megera_
32.4
Megera_
159
Furia

Soulcatcher
ok, ale przecież to już zostało napisane, że sporo zależy od czynników.. :)
świetny przykład zresztą dał aope powyżej - te pierogi są wcale niegłupie. Za dobre pierogi trzeba zapłacić 50zł/kg lekko. Jak ktoś chce taniej, to może kupić "syf" za połowę ceny. Ale jest jeszcze trzecia opcja.. wyobrażacie sobie, Panowie, że pierogi można ulepić samemu?! Normalnie TADAM! ;) :P (i gwarantuję, że cena byłaby znacznie niższa niż te syfy z sieciówek ;) )

Nie jestem aż taka żmija, żeby komuś do portfela zaglądać - przecież niech każdy robi tak jak lubi - ale jak czytam po raz enty jak to trzeba wydawać miliony monet, żeby się wyżywić, to mam takie "hola hola, a nie pomyślałeś, że taniej by wyszło jak obiad po prostu... ugotujesz, zamiast zamawiać?" OFC jak kogoś stać na to, by obiad codziennie przyjeżdzał, a nie był zrobiony to gratuluję i zazdroszczę - jednak poprzestanę na tym staniu przy garach
Tylko weźcie się za bardzo nie rozpędzajcie, bo nagle się okazuje, że wszyscy jedzą sążaki i wołowinę wagyu, i tyko ja i Bukary chlyb ze smalcem.

08.02.2026 08:47
Bukary
32.5
Bukary
245
Legend
Image

Soul, dość często "odwiedzam" krakowskie restauracje. Za śniadanie, które mam w domu w cenie ok. 3 zł (produkty), w knajpie zapłaciłbym pewnie ok. 40 zł.

Czynników, które wpływają na to, ile wydajemy na jedzenie, jest wiele. Miejsce zamieszkania, pora roku (np. truskawki w grudniu albo więcej warzyw latem na straganach czy targach), zapotrzebowanie kaloryczne, nawyki żywieniowe, częstotliwość zakupów (zawsze jakiś "bonus" wrzucisz do koszyka), a przede wszystkim (jak słusznie zauważyła Megera) - samodzielne lub niesamodzielne gotowanie. Liczba osób, dla których gotujemy, też ma znaczenie (często: im więcej, tym taniej w przeliczeniu na osobę).

Poza tym, wiesz, jak jedna osoba ma "bóla" w czasie sesji "Far Cry 6", może wsunąć batona i paczkę ciastek Milki; z kolei inna zje jabłko i trzy marchewki. Kto wyjdzie na tym lepiej (nie tylko finansowo)? (I żeby nie było: na jedzeniu szczególnie nie oszczędzam, a w moim przypadku chrupanie marchewki nie jest jakimś wyrzeczeniem, bo ją po prostu lubię i nierzadko biorę do pracy jako jedną z przekąsek).

A co do kawy... Jeśli ktoś kupuje kawę na mieście, wydatki na jedzenie rosną znacząco. Ale jeśli ktoś ma w domu ekspres, to z kilograma kawy (dajmy na to lepszej za 100 zł) masz ok. 55 kaw (ok. 1,80 zł za podwójne espresso). Zaznaczę jednak od razu, że ja (w przeciwieństwie do drugiej połówki) kawy nie piję (tylko czasem w knajpie lub w gościach). Po prostu nie potrzebuję i jakoś szczególnie nie przepadam. Warto też odnotować, że w pracy często kawa jest "za darmo". ;)

A na obrazku mój dzisiejszy "smalec" (pieczona owsianka a la tiramisu).

BTW, jak ktoś chce się przekonać, że można jeść smacznie i zdrowo, a zarazem tanio, to zachęcam do wejścia na profil Malwiny Bareły (makebentonotwar) na Instagramie (tam m.in. konkretnie dania i kwoty zakupowe). To autorka m.in. serii "Lunchbox":

https://lubimyczytac.pl/autor/170129/malwina-barela

Jej strona:

https://filozofiasmaku.pl/

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-08 10:24:50
08.02.2026 00:21
CoByByłoGdyby
33
odpowiedz
CoByByłoGdyby
7
Chorąży

Uważam że da się tanio. Można kombinować z promo w Biedrze/Lidlu. Samemu gotować. Większy sens to ma jak się ma rodzinę, dzieci. Jest to trochę zachodu, zwłaszcza jak chce się trochę zdrowiej.

Ile? Nie mam teraz pojęcia. 2-3 lata temu na rodzina 2+2 spokojnie 1500 zł. Teraz na pewno wiecej. Ale w 2-2,5k za wszystkich da się zmieścić. Ofc bez stołowania się na mieście i zamawiania z dowozem.

post wyedytowany przez CoByByłoGdyby 2026-02-08 00:23:46
08.02.2026 09:05
matmafan
34
odpowiedz
2 odpowiedzi
matmafan
190
Altair ibn al-Ahad
Image

Raczej do 600-700 zł, ale musial bym to kiedyś policzyć. Dużo gotuję sam w domu i robię obiady w trasę. Nie wliczam do tej ceny jakiegoś kebaba czy kupna kawy z 2-3 razy w miesiącu, to wychodzi w granicach 150 zl. Myślę ze w marcu postaram sie policzyć ile wydałem bo aż sam jestem ciekaw.

post wyedytowany przez matmafan 2026-02-08 09:06:48
08.02.2026 09:30
😍
34.1
3
Themeth_NPC
1
Chorąży

Via Tenor

To na zdj. to potrawka z chrząszcza?

08.02.2026 09:45
matmafan
😜
34.2
1
matmafan
190
Altair ibn al-Ahad

Tak jest, bogate źródło białeczka.

13.02.2026 12:49
tenad
35
odpowiedz
tenad
17
Centurion

około 600 zł

13.02.2026 13:18
ziomuje
36
odpowiedz
ziomuje
35
START

Jeśli się nie je "na mieście" i na dowozach to można naprawdę oszczędnie i (o dziwo) zdrowo i sycąco się odżywiać.

Przykład: paczka mięsa mielonego wołowego 400 g (ok. 16 zł, bez kuponów i promocji) + paczka ziemniaczków gotowych (5,99 zł, bez kuponów, można też makaron pełnoziarnisty) + wiadro kapusty kiszonej, kimczi, ogórków na wiele razy (lub kupować sobie surówkę, sałatkę, warzywa mrożone za każdym razem, powiedzmy około 6 zł za porcję warzyw).

Czyli jeden, ogromny posiłek mamy za około 30 zł.

Do tego dajmy jakiś deser, np 2 banany (około 2 zł), jabłko pink lady (około 2,30 zł), garść boróweczek (około 50 g, 2,50 zł), trochę odżywki białkowej + łyżeczka masła orzechowego + łyżeczka chia = około 13-15 zł

Zawyżam, mamy jedzenie za 45 zł, nie żałując sobie nic i nie patrząc na promocje, kupony, przeceny. A da się o wiele taniej, bo tak robię. Kiedy np zastąpi się rodzaj mięsa też będzie taniej. Zamiast gotowych ziemniaków można sobie naobierać, nagotować i jest cały gar. Jest sporo opcji.

Do mięska można dodać cebulę, czosnek, przyprawy, pół słoika jakiegoś fajnego sosu np słodko-kwaśnego. Czyli wychodzi 50 ziko na dzień = 1500 zł za miesiąc dużo zawyżając i nie ograniczając się

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A jako przeciwwagę, da się za nawet 100-200 zł "przeżyć" (zdarzało się). Kilogram mąki i podpłomyki z powietrzem się da, ale to nie na całe życie. Przy mega ciężko życiowej sytuacji, jak najbardziej.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A średnio skrajnie, to gdy do diety wchodzi więcej węglowodanów typu pieczywko, płatki śniadaniowe, bułeczki to idzie się zamknąć w kwotach 500, 600, 700 i nie oszaleć. Co kto lubi ogółem i na ile ma możliwość ogarnąć sobie jedzonko. No i oczywiście suplementacja, ale to już na inny temat.

post wyedytowany przez ziomuje 2026-02-13 13:19:27
Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl