lol.... a ja wolałem kupić procesor zamiast karty graficznej. mało tego, kupiłem zasilacz ale nie kupiłem obudowy. wszystko schowałem do szafy i sobie tam leży.
Kto normalny kupuje dzisiaj ssd 256 gb ? Mówię tu o osobach co wiedzą co chcą, a nie gotowych PC dla kogoś, kto sie nie zna na kompach. To ma mały sens na sam system, ale równie dobrze można partycję zrobic i formatować ją, żeby na nowo wgrać system za jakiś czas. Większy 1 dysk jest tez tańszy niż dwa mniejsze. A co do ramu, to ceny są wysokie, więc to raczej jest głównym powodem, ze ludzie kupują albo 16 zamiast 32, albo 32 zamiast 64. Jak widzę co sie podziało w tak krótkim okresie czasu, to można być w szoku. Dzisiaj za 64gb które mam u siebie trzeba zapłacić 3x tyle - 3700 vs 1250. I to zmieniło sie w ciągu 2-3 miesięcy.
Kupowanie 16 GB RAM obecnie to strzał w kolano. Kolejna zła decyzja, no ale niech każdy robi jak uważa.
Niektórzy kupują komputer ale nie wiedzą po co. Zasada jest prosta przy każdym zakupie. Definiujesz co potrzebujesz i dopiero wtedy patrzysz na ceny. Uważasz że warto to kupujesz, nie warto to rezygnujesz. A nie wymyslanie półśrodków
16 miało sens na w7, obecnie (w10, 11) mniej niż 32 nie ma zastosowania poza przypadkami gdy ktoś gra w starsze produkcje.
Przy obecnych cenach ram w budżetowych PC lepiej zaoszczędzić na RAM i kupić lepsze GPU.
Ja nic nie odpalam poza gra i widzę zajęte spokojnie pełne 16 GB.
To jest takie balansowanie na granicy i korzystanie pewnie z pamięci dysku.
Przekładanie środków z jednej części na drugą to tylko szkodzenie sobie.
Są rozwiązania by tego unikać.
Jak trafnie określił Slasher11 : definiujesz potrzeby i spokojnie to realizujesz.
W większości przypadków to wygląda tak : "Mam 8k zł. Komp ma być na jutro, doradźcie".
A co stoi na przeszkodzie żeby kiedyś dokupić RAM, zamiast ładować kupę kasy kiedy jest mega napompowany? Tym bardziej że teraz nie ma gry w której 16GB to jakiś poważny bottleneck.
Ja nic nie odpalam poza gra i widzę zajęte spokojnie pełne 16 GB.
xD
Widzisz zajęte 16gb bo masz więcej niż 16gb. Jakbyś miał 16gb to być nie widział zajętego 16gb. 99% gier chodzi tak samo na 16gb co na 32gb albo różnica jest marginalna, a tobie się wydaje, że 32gb to dzisiaj MUS bo inaczej gierki nie będą działać.
Na obecną chwilę 16 GB RAM jeszcze wystarcza. Przy większych rozdzielczościach czasem zaczyna się lekko dusić.
Przy nowych Ryzen nie dokupisz szybkich pamięci jeśli masz 2x8.
Używam 2x16 6000 Mhz cl 30. Testowałem 4x16 i tylko awaryjnie uruchomiły się na 3200.
Quad odpada. Pozostaje wymiana. Chyba że na start wrzuci się 1x16 GB. Ale nikt tak w zasadzie nie robi.
https://www.purepc.pl/ile-pamieci-ram-do-gier-test-recenzja-opinia-wydajnosc
Via Tenor
Teraz w dobie chorych cen czuję się normalnie jak burżuj mając dwa dyski M2 Nvme z czego jeden ma 4TB, a drugi 8TB.
Na 256GB może tylko 2 gry się zainstaluje (a jak są to najbardziej wymagające to nawet 1) i sam system, więc dlatego tak mało osób kupuje. Ja to żeby móc trzymać wszystko to wolałem kupić 4TB niż powiększać RAMy np. do 64GB.
Bo dopłata do ssd jest niższa niż do 32 GB lolz to wybory z powodu brutalnej finansowej rzeczywistowci
Jak ktos musi uzywac After Effects to wie, ze istnieja programy, ktore niezaleznie od tego ile ma sie ramu, wezma wszystko, a i tak nie bedzie z tego zadnego pozytku.