widzę że został już ostatni odcinek. Ktoś jest na bierząco i może powiedzieć czy warto, czy jednak odpuścić?
Widać że autor nie odrobił pracy domowej. Prezent nie dość że pojawił się w drugiej części Fallouta, to jeszcze w niej zginął z ręki głównego bohatera.
Warto zobaczyć ale proponuję wstrzymać się do premiery ostatniego odcinka tego sezonu. Sam oglądam co tydzień i nie jest to dobry pomysł.
Sezon drugi ma bardzo nierówne odcinki. Pierwszy nijaki, 2,3 i 4 dobre. 5 i 6 kiepskie i spowalniające akcje, 7 tymczasem najlepszy. Widze tez ze sa różni reżyserzy i być może to jest problemem różnej jakości odcinków.
Największym problemem serialu jest wprowadzanie coraz to nowych wątków bez wyjaśnienia poprzednich oraz celowe spowalnianie akcji jak chociażby z Normem gdzie od 2 odcinków nic się w jego wątku nie dzieje. Teraz znowu trzeba będzie czekać rok lub więcej aby się dowiedzieć o co autorom chodziło.