W serialowym Falloucie w końcu pokazano kluczową postać, która od zawsze kryła się w cieniu. W żadnej grze jeszcze nie zobaczyliśmy jego twarzy.
UWAGA: poniższy tekst zawiera spoilery z serialu Fallout.
2. sezon Fallouta powoli zbliża się ku końcowi i nadal cieszy się bardzo pozytywnymi opiniami widzów, nawet jeśli nie podoba się niektórym współtwórcom growych pierwowzorów. Jednocześnie kolejne odcinki zdradzają nam coraz więcej na temat sytuacji w zarówno postapokaliptycznej, jak i przedwojennej Ameryce. Ostatni odcinek pozwolił zaś w końcu poznać bliżej jedną z kluczowych dla tego uniwersum postaci, która zawsze pozostawała w ukryciu.
Mowa tu o przedwojennym prezydencie Stanów Zjednoczonych, którego twarz mogliśmy zobaczyć w debiutującym w ciągu ubiegłej nocy 7. odcinku serialu. Postać prezydenta często pojawiała się w przeróżnych wzmiankach na przestrzeni całej serii gier. Przede wszystkim wiedzieliśmy, że podczas swojej kadencji dołączył Enklawy, czyli tajnej organizacji, która przygotowywała się do wojny atomowej, koordynowała wiele przerażających inicjatyw i zamierzała ustanowić nowy porządek pod swoim przewodnictwem po apokalipsie.
Gry zdradzały nam również, że 6 miesięcy przed wybuchem konfliktu prezydent całkowicie zniknął ze sfery publicznej. Wszystko z powodu przeniesienia się na Control Station ENCLAVE, czyli platformę wiertniczą pełniącą funkcję siedziby organizacji. To właśnie tam oczekiwał na wybuch konfliktu i prawdopodobnie koordynował działania Enklawy po jego zakończeniu.
Mimo tak ważnej roli w uniwersum, żadna gra nie dała nam okazji, by zobaczyć prezydenta chociażby na starej fotografii. Zmienił to dopiero serial. W ostatnio udostępnionym odcinku dochodzi bowiem do spotkania Coopera z prezydentem USA, w którego wcielił się Clancy Brown. Howard nieświadomy powiązań polityka z siłą jeszcze groźniejszą niż Vault-Tec przekazał mu wykradzioną technologię zimnej fuzji.
Na ten moment trudno powiedzieć czy postać jeszcze pojawi się w serialu. Miło jednak choć przez chwilę zobaczyć osobistość, która na przestrzeni kolejnych gier tak często pojawiała się we wspomnieniach, notatkach i kulisach kluczowych wydarzeń sprzed lat. Teraz wreszcie nie jest jedynie podpisem na rządowej notatce, a osobą z własną twarzą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.