No poki co nie wykazala sie jakos szczegolnie, ale tez jakims Mroczkiem nie jest. W grze o tron miala postac, ktora dopiero pod koniec ksiazek nabiera kolorow, takze odgrywanie jednowymiarowej glupiej dziewczynki wyszlo jej akurat dobrze.
A ze nie pasuje do Lary? To sie okaze jak juz wyjdzie serial. Dziewczyna z nowej growej trylogii tez za ladna nie jest i cyca ma takiego se. Trojkaty z ps1 juz nigdy nie wrócą i nie zadzialaja na wyobraznie.
no to nastepczyni Vikander podnosi poprzeczke. Brak charyzmy, drewniane aktorstwo i brak wygladu. Czy moze byc gorzej? No niestety moze :/
Nie do końca. Brakuje jej pewnego charakterystycznego atutu. No i gra aktorska tej pani...to będzie masakra.
Jakiej Pani? To pedał w peruce.
Jako człowiek kultury, który widział lepsze sezony oryginalnego "słowa na L" myślę, że znam gusta na tyle żeby stwierdzić że Lara Croft w wydaniu Sophie faktycznie miała by u dziewczyn spore powodzenie. Ale ale!
Czy nie jest tak, że obecny kierunek zmian estetyki został wyznaczony -podobno- po to żeby rozrywkę ukulturalnić i ucywilizować, raczej niż tylko ("targetowaniem") zmienić płeć gwiżdżących osób?
Oglądałam ostatnio film pt. Trust z udziałem Sophie Turner i mam wrażenie, że jej aktorstwo w Grze o Tron to był przypadek przy pracy, niż faktyczny warsztat umiejętności aktorskich, więc boję się, że w Tomb Raider zagra podobnie drewnianie.